Koszyk pusty
Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Ocena klientów. Nadesłano 1 recenzję (Dodaj własną)
Joanna Rolińska Więcej o recenzencie
To książka mówi wiele przede wszystkim o niebywałej erudycji autora, o jego pracowitości i rzetelności. Bizan na przełomie lat 1988-1998 podróżował wielokrotnie do Ziemi Świętej. Bywał tam jako człowiek ciekawy tego dziwnego świata - zlepka różnych kultur i siedliska trzech wielkich wyznań. Ale przede wszystkim podróżował jako pielgrzym i wyznawca Chrystusa.
Odwołań do Biblii jest więc w Zapiskach z podróży mnóstwo. Autor przywołuje cytaty, skojarzenia. Należałoby właściwie czytać Bizana jednocześnie z Starym i Nowym Testamentem, żeby nie zgubić się w gąszczu informacji i spostrzeżeń i dokładną mapą Ziemi Świętej. Bizan jako historyk literatury, znawca polskiego romantyzmu zamieścił w książce sporo informacji na temat pobytów w Ziemi Świętej Słowackiego i Mickiewicza, szuka śladów tych pobytów w ich twórczości, między innymi w listach Słowackiego do matki. Jak się rzekło autor podróżuje po Ziemi Świętej z Biblią jako źródłem historycznym. Odwiedza wszystkie miejsca, o których wie, że bywał w nich Jan Chrzciciel, w tym w małej osadzie Ain Karen położonej nieopodal Jerozolimy, miejscu urodzin proroka. Nieopodal Ain Karen znajduje się górzyste pustkowie, gdzie Jan przygotowywał się do swojej misji. Miejsce to i dzisiaj jest oazą ciszy i spokoju. Mała świątynia i klasztor, przytulone do ściany skalnej, źródełko z małym stawem, nenufary, trzcina, ciemna grota z ołtarzem, być może niegdyś cela - świętego Jana. W sklepiku nieopodal można kupić miód, zioła i korzonki.
,,Nie ma tu nigdzie miejsc pustych i nieciekawych" - pisze Bizan. ,,Każdorazowy pobyt w Ziemi Świętej jest przyspieszonym kursem historii, historii sztuki, socjologii, polityki, geografii, archeologii, botaniki, a zwłaszcza historii Kościoła i lektur biblijnych". Autor opisuje Jerycho, jedno z najstarszych miast świata ze śladami sprzed dziesięciu tysięcy lat i Nazaret, miasto położone na zboczach górskich. Pisze o grocie Zwiastowania w sanktuarium Zwiastowania w Nazaret. ,,Z badań wynika, że grota mogła być dolną i tylną częścią domu Matki Bożej" - dodaje.
Bizan dał książce trafny podtytuł: Zapiski z podróży, bo rzeczywiście nosi ona charakter notatek spisywanych na gorąco. Takie zapiski nie dają zwykle ogólnego obrazu, ale starają się utrwalić możliwie największą liczbę szczegółów. I trochę tak jest w przypadku książki Bizana. Imponuje erudycją i wiedzą, ale zalewa czytelnika nadmiarem wiadomości, spostrzeżeń, cytatów i skojarzeń. Dlatego mimo fascynującego tematu książka jest trudna, niekiedy wręcz nużąca w odbiorze.
Autor pisze we wstępie o przygotowaniach do pierwszej wyprawy do Ziemii Świętej: ,,Czytałem relacje Chateaubrianda i Lamartine'a. Zaglądałem do wielkiego dzieła Ignacego Hołowińskiego. Czytałem też współczesne przewodniki. ,,Puste" jednak było to czytanie. Kłębiły się w głowie mury, świątynie, źródła, miejscowości, góry, pustynie, wąwozy, twierdze, a także ludzie i zdarzenia. Zrezygnowałem w końcu z czytania, z oglądania fotografii i rycin. Miałem przecież to wszystko zobaczyć, dotknąć tomaszową ręką - może przeżyć?".
Czytanie książki Mariana Bizana również było ,,puste", mimo podziwu dla autora, jego wiedzy i pracy jaką wykonał. Możliwe jednak, że sięgnę po nią jeszcze raz po pierwszym pobycie w Ziemi Świętej.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
























