Zimne wybrzeża
okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 240
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (4)
Kwiecień 2009 - Powieść Zimne wybrzeża rozpoczyna 6-tomowy cykl kryminałów, których bohaterem jest agent Jan Kruk. Pierwowzorem Kruka jest polski najemnik, który po 1947 roku zbiegł z Polski na Zachód i po przeszkoleniu wojskowym walczył z komunistami. Akcja cyklu rozgrywa się w latach 1958-2008, począwszy od...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Zimne wybrzeża
Średnia ocena z 4 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Szczepan Twardoch
- Wydawnictwo:
-
Wydawnictwo Dolnośląskie
, Kwiecień 2009
- ISBN:
- 978-83-245-8512-0
- Liczba stron:
- 240
- Wymiary:
- 125 x 195 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Szczepan Twardoch
Powieść Zimne wybrzeża rozpoczyna 6-tomowy cykl kryminałów, których bohaterem jest agent Jan Kruk. Pierwowzorem Kruka jest polski najemnik, który po 1947 roku zbiegł z Polski na Zachód i po przeszkoleniu wojskowym walczył z komunistami. Akcja cyklu rozgrywa się w latach 1958-2008, począwszy od Spitsbergenu, poprzez Nowy Jork, Moskwę, a od III tomu przenosi się do Polski. Każda książka stanowi odrębną całość. W lipcu roku 1957 grupa polskich naukowców opuszcza pokład okrętu hydrograficznego Polskiej Marynarki Wojennej OH "Bałtyk" i na brzegach zatoki Isbj?rnhamna kładzie podwaliny Polskiej Stacji Polarnej Hornsund na Spitsbergenie. Po dwóch miesiącach "Bałtyk" odpływa do Gdyni, pozostawiając pierwszą, zimującą załogę. Na kilka tygodni przed nadejściem nocy polarnej załoga polskiej stacji drogą radiową prosi Norwegów o pomoc - jeden z polarników zniknął bez śladu. Zimne wybrzeża to powieść, w której polarna przyroda staje się tłem dla wielkiej polityki. Sensacyjna fabuła pozwala autorowi rysować ludzkie charaktery, sprawdzające się w surowych warunkach Arktyki, jak i w jeszcze niebezpieczniejszych okolicznościach starcia wywiadów głównych protagonistów zimnej wojny.
- Zimne wybrzeża
- Autor:
-
Szczepan Twardoch
Walka wywiadów w polarnych warunkach
(2010-06-16)
Wojciech
Prokopczyk
Więcej o recenzencie
Podobnie jak przy lekturze "Przemienienia" tego samego autora, czytając "Zimne wybrzeża" czekałem na każdą następną stronę. I działo się tak nie tylko ze względu na wciągające wątki sensacyjne - podobnie opisy polarnych krajobrazów, arktycznej fauny i warunków ludzkiej egzystencji na Svalbardzie są prawdziwą ucztą czytelniczą. Twardoch zna Spitsbergen, Twardoch lubi Spitsbergen i sprawia, że, czytając książkę, samemu chce się Spitsbergen poznać, wędrując z plecakiem i Mauserem.
Kto lubi porządną książkę sensacyjną, ten się nie zawiedzie. Ja czekam już na kolejne tomy cyklu.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Tward(ochow)e wybrzeże
(2009-09-14)
Uzurpator
Więcej o recenzencie
Skandynawskie klimaty nie przeszkadzają, a wręcz przeciwnie, pozwalają na to by bohaterowie z dystansem opowiadali o Polsce. Polski komunista jest jak rzodkiewka - tylko z wierzchu czerwona. Twardoch skupia się na środowisku inteligenckim - konformistycznym, którzy mord tłumaczą jako akt patriotyzmu - ale to tylko moja subiektywna opinia. Ciekawe jest natomiast to, jak w latach 50-tych Polacy (i nie tylko oni) żyli na Spitsbergenie. Opisy przyrody autor oddał przepięknie.
Sama intryga, choć na początku nie wydaje się nadzwyczajna, pozwala jednak odkrywać to co ciekawe w przyszłości i na końcu zaskakuje. Czytałem wszystkie książki Twardocha i każda jest szczególna. Cieszę się, że to dopiero początek przygód pochodzącego z Polski szpiega.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Zaskoczy! Wciągnie! Pozostawi refleksje!
(2009-06-02)
Sebastian
Michalak
Więcej o recenzencie
Każda kolejna książka Szczepana Twardocha pozostawia czytelnikowi
głęboką refleksję nad poruszonymi problemami w powieści czy opowiadaniu.
Tak jest i tym razem. Na miejsce akcji autor wybrał norweski
Spitsbergen.. Głównym bohaterem jest szpieg, który pracuje dla kogo? No
właśnie! Od tego momentu Twardoch podąża swoją drogą. Ta powieść jest
inna od typowych wzorców amerykańskich Ludluma czy Forsytha
Pisarz skupił się przede wszystkim na odtworzeniu prawdziwych
elementów, czyli polskiego punktu widzenia na historię II Wojny
Światowej i jej skutków. Perfekcyjnie odtworzył nastroje polityczne i
podział wśród obywateli PRLu przebywających na Spitsbergenie w
charakterze polarników. Dla mnie największym zaskoczeniem było
mistrzowskie opisanie przyrody „Zimnych Wybrzeży”. Tutaj Szczepan
Twardoch to drugi Józef Mackiewicz, taki hiperrealista opisów przyrody.
Początek jest naprawdę mocny, dziki, drapieżny, okrutny niczym
niedźwiedź polarny atakujący człowieka. Na uwagę także zasługuje
wątek poboczny, nadprzyrodzony, który na pewno zaintryguje i przerazi.
Akcja rozwija się bardzo szybko, przy czym autor zastawia na czytelnika
pułapki, żeby go zaskoczyć w finale. I powiem krótko, mnie złapał w
sidła. Co oznacza, że nie przewidziałem zakończenia! Szczepan Twardoch
to wspaniały literacki szachista!
(3 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji