Olle dostał od ojca nowe narty i nie może się doczekać, kiedy będzie mógł je wypróbować. A zimy jak nie ma, tak nie ma. Nareszcie przed Bożym Narodzeniem zaczyna sypać śnieg. Olle zakłada narty i wyrusza do lasu. Wokół jest tak pięknie, że Olle nie może się nadziwić. Kiedy nagle staje przed nim starzec przyodziany od stóp do głów w oślepiającą biel, Olle nie ma wątpliwości, że trafił do zaczarowanego lasu...
Książka - nie tylko na zimę
(2012-01-30)
Be
El
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Są książki, które świetnie czyta się akurat w tym, a nie innym momencie. A gdyby tak sięgnąć po Zimową wyprawę Ollego w samym środku lata? Na pewno wywołałaby tęsknotę za białą porą roku. Hmmm…. Spróbujcie za kilka miesięcy kto wie…. Bo przecież nikt i nic nie przemawia za tym, żeby najnowsza książka Beskow była tylko i wyłącznie zimową lekturą. Choć teraz, gdy za oknem śnieg, najlepiej się ją czyta…
Zakamarki proponują nam kolejny tytuł znanej w Szwecji skrzaciej damy – Elsy Beskow (1847-1953). U nas – kojarzy się niewątpliwie ze Słonecznym jajem (2010) i … Na jagody Marii Konopnickiej, do którego to utworu nasza polska pisarka pożyczyła sobie (chyba niezbyt uczciwie) … ilustracje.
Książka, która ujrzała światło dzienne dokładnie w 1907 – mimo swojego wieku, również i dziś może się podobać. Zauroczyła nas ta opowieść, prosta, pełna baśniowych postaci, znakomicie zilustrowana przez autorkę. Oto sześcioletni Olle dostaje na urodziny narty – spełniły się jego marzenia. Kiedy na dworze pojawił się śnieg – chłopiec udaje się na cały dzień do lasu. I tu zaczynają się czary i magia – bo zwykła wyprawa przeistacza się w podróż do baśniowego świata Króla Zimy. Najpierw pojawia się Wuj Szron, który wprowadza chłopca w tajniki świata przyrody, opowiada mu o zmianach zachodzących w przyrodzie, przegania Ciotkę Odwilż i prowadzi chłopca przed oblicze zimowego władcy. Chłopiec spędza w tym świecie cały dzień, bawi się z lapońskimi dziećmi, obserwuje, jak przygotowują sanki, łyżwy i narty. Olle wraca do domu, czeka na wigilijny wieczór, a po kilkunastu tygodniach nadchodzi Ciotka Odwilż, którą tak bezwzględnie kiedyś przegonił Wuj Szron, i nadjeżdża Księżniczka Wiosna. Prosta fabuła – pięknie i niespiesznie opowiedziana historia. To co czyni tę książkę czarującą to ilustracje – postacie dzieci z początków XX wieku, w charakterystycznych pumpach, grubych wełnianych kolanówkach, ciepłych paltach, we fryzurkach na okrągło. Do tego faktura papieru – gruby, szorstki, w kremowym kolorze, książka szyta, z płóciennym grzbietem. Jednym słowem – piękna książka, która przypomina o tym co było, a co może wrócić właśnie dzięki takim książkom. To co zachwyca - to obraz przyrody. Człowiek żyje w zgodzie z tym, co go otacza. Nawzajem się uzupełniają te elementy. A Beskow w prosty sposób uczy i miłości i szacunku do natury. Tłumaczy też procesy zachodzące w przyrodzie procesy - jak choćby następstwo pór roku. Jeśli lubicie takie klimaty – to lektura z pewnością dla Was.
Duża czcionka nadaje się do pierwszych prób czytelniczych.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji