W Złotym spisku Ferdinand Lips zajmuje się chyba najczęściej dyskutowanym i najsłabiej rozumianym zagadnieniem: pieniądzem. Autorowi należy się podziw, ponieważ w ten sposób umożliwił nam lepsze zrozumienie kwestii o zasadniczym znaczeniu. Przedstawił nie tylko zarys historyczny, ale i ostatnie trendy, opisał także swoje osobiste doświadczenia, zdobyte jako szwajcarski bankier. Jego długa kariera w bankowości przydaje tej książce siły wyrazu i klarowności. Lips nie koncentruje się wyłącznie na własnych poglądach. Z wyjątkowym pietyzmem przedstawia wypowiedzi oraz poglądy innych autorów i bankierów - wielu z nich zalicza się do grona jego przyjaciół. W gruncie rzeczy byli to ludzie, którzy próbowali wskazać drogę ku solidnemu systemowi finansów oraz rzetelnej bankowości, jednocześnie zaś zwracali uwagę na fatalne błędy, jakie w twej sprawie bywały popełniane.
- pozycja obowiązkowa,
(2010-11-11)
dariusz
furmaniuk
Więcej o recenzencie
„Złoty spisek” – Ferdinand Lips
Prawdziwa perła. Pozycja obowiązkowa dla mających wątpliwości dotyczących długofalowego inwestowania w metale szlachetne. Warto przeczytać by nabrać pewności i inwestować w metale szlachetne i to nie tylko dla zysku. Autor (bankier, historyk pieniądza, analityk finansowy) szczerze opowiada o manipulacjach, które przez wiele lat trzymały ceny złota na niskim poziomie. Wyjaśnia, kto i dlaczego był tym zainteresowany. Pisze o tym ile to kosztowało i czy jest to nadal możliwe.
„Złoty spisek” to fascynująca historia złota, podana w przystępny sposób. Okraszona wieloma opiniami ludzi ze światowego świecznika finansów. Dla przykładu opinia, jaką wyraził John Exter amerykański bankier i ekspert finansowy;„Obligacje to certyfikaty gwarantowanej grabieży oszczędności naiwnych obywateli żyjących ze stałych dochodów”
Autor za rękę prowadzi nas przez historię i otwiera oczy na czasy współczesne. Dzieli się z nami swoimi opiniami na temat kondycji światowych finansów.„...współczesny system finansowy znajduje się w stanie rozkładu. Jest policzkiem wymierzonym prawu i porządkowi, cywilizacji, rozumowi i zasadom dobrego zachowania. Przede wszystkim jednak stanowi zagrożenie naszej wolności. Miejmy nadzieje, że ów stan nie potrwa długo i świat zmieni w końcu zdanie.”
Ferdynand Lips zmusza czytelnika do refleksji nad moralnymi kosztami, jakie dziś płaci świat za odejście od standardu złota i przyjęcie dolara za międzynarodową walutę rozliczeniową. Daje nam jednak nadzieję, że razem z powrotem do złotego pieniądza światu zostanie przywrócony właściwy ład oraz powrócą podstawowe wartości moralne.
Logicznym wnioskiem po przeczytaniu „Złotego spisku” jest inwestowanie w metale szlachetne. Inwestowanie we wzrost ich wartości a tym samym podkopywanie fundamentów emitenta papierowych dolarów żyjącego ze ściągania haraczu z całego świata. Wzrost wartości złota jest piaskiem sypanym w tryby maszyn drukujących dolary. Kupowanie złota i srebra jest wyrazem sprzeciwu wobec matactw oszustów z Wall Strett.
Wracając do książki, jest to pozycja z pod szyldu „Przeczytać musisz”.
(7 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji