Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Znaki na niebie
Średnia ocena z 5 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Iwona Loranc
- Firma fonograficzna:
-
Agencja Artystyczna MTJ
, 2006
- Nr katalogowy:
- MTJCD10463
- Sprawdź inne tytuły:
-
Iwona Loranc
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Bo są chwile |
|
| 2. Naszej przestrzeni |
|
| 3. Nie ma cię obok mnie |
|
| 4. Nie do końca |
|
| 5. A jest w nas miłość czasem |
|
| 6. I tak ma być |
|
| 7. Bo jak cię mam zapomnieć |
|
| 8. Znaki na niebie |
|
| 9. Kiedy uciekasz |
|
| 10. Kubuś Filatelista |
|
| 11. Byłoby miło |
|
| 12. W Weronie |
|
- Znaki na niebie
- Wykonawca:
-
Iwona Loranc
Klepane na jedno kopyto
(2008-08-15)
ms
Więcej o recenzencie
Klepane na jedno kopyto, zmarnowany głos, tandetne aranżacje. Szkoda, że dziewczyna wmówiła sobie, że jest gwiazdą i sama sobie wszystko zawdzięcza. Z opisu o wykonawczyni wynika, że samej sobie zawdzięcza zdobyte laury i nagrody (Wrocław, Kraków itd.) Może sama tak podaje i ktoś według jej słów tak wypisuje. Ale nie wspomina (wykonawczyni i opisy na jej temat), że nie zaistniałaby bez wieloletniej pracy innych ludzi nad nią i jej głosem, bez mistrzowskich aranżacji i kompozycji Krzysztofa Maciejowskiego. To on stworzył zespół Tricolor, to jego aranżacją "Ocalić od zapomnienia" narzuconą wykonawczyni i świetnie przez nią wykonaną zachwycił się Marek Grechuta. To jego aranżacje i kompozycje, wykonywała Loranc na świetnej płycie Tricolor. Na tej płycie "W Weronie" brzmi mistrzowsko. Tu na tej płycie brzmi tandetnie, bo tez aranżacja tandetna. Szkoda że nie ma już zespołu Tricolor, szkoda, że Loranc nie ma odwagi powiedzieć całej prawdy o jej sukcesach i przynajmniej oddać sprawiedliwość tym, którym zawdzięcza najlepsze na swej drodze wykonawczyni, może dlatego, poza Tricolor, brzmi przeciętnie.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Tajemnica zaklęta w głosie
(2006-05-17)
Teresa
Drozda
Więcej o recenzencie
Iwona Loranc na początku XXI wieku była objawieniem na kilku festiwalach (choćby w Krakowie czy we Wrocławiu). Objawieniem i zjawiskiem. Przede wszystkim wokalnym. I od tej pory jest regularnie zapraszana do wielkich muzycznych projektów. Znakomicie interpretuje tam piosenki choćby Marka Grechuty, Zygmunta Koniecznego, Włodzimierza Wysockiego i innych.
Równocześnie jednak, jak czuję, Iwona szuka własnej muzycznej drogi i tożsamości.
Po rozstaniu z zespołem Tricolor (z którym nagrała jedną płytę) sięgnęła po utwory Tomka Wachnowskiego. I to był "strzał w dziesiątkę", którego wynikiem jest album "Znaki na niebie".
Wiele z piosenek, które znalazły się na tym albumie śpiewał wcześniej sam autor na swoich płytach. Jednak w kobiecym, czułym wykonaniu, w nowych aranżacjach nabrały one świeżych znaczeń i smaków. Myślę, że znakomiecie się stało.
Płyta jest wieczorna. Ale też słoneczna (czyli do słuchania w porach przeróżnych). I właściwie w całości o miłości.
Jest też tajemnicza. Bo tajemnicę w głosie ma Iwona Loranc.
Album wart polecenia. Co niniejszym czynię...
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji