Znamię
nośnik: druk
liczba stron: 360
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (3)
Maj 2008 - "Znamię" jest pierwszą książką Huston, jaka ukazuje się w języku polskim. W 2006 roku powieść zdobyła prestiżową nagrodę francuską Prix Femina. "Znamię" to portret wielopokoleniowej rodziny amerykańskiej w czterech odsłonach, począwszy od 2004 roku w Kalifornii, po 1944 rok w nazistowskich...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Znamię
Średnia ocena z 3 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Nancy Huston
- Wydawnictwo:
-
Dwie Siostry
, Maj 2008
- Seria:
-
Własny pokój
- ISBN:
- 978-83-608-5036-7
- Liczba stron:
- 360
- Wymiary:
- 140 x 205 mm
- Tłumaczenie:
-
Jadwiga Jędryas
- Sprawdź inne tytuły:
-
Nancy Huston
"Znamię" jest pierwszą książką Huston, jaka ukazuje się w języku polskim. W 2006 roku powieść zdobyła prestiżową nagrodę francuską Prix Femina. "Znamię" to portret wielopokoleniowej rodziny amerykańskiej w czterech odsłonach, począwszy od 2004 roku w Kalifornii, po 1944 rok w nazistowskich Niemczech. Narracja prowadzona jest z punktu widzenia czworga sześcioletnich dzieci. Nancy Huston (ur. w 1953 r. w Calgary) - kanadyjska autorka pisząca po francusku i tłumacząca własną twórczość na język angielski. Od 1973 r. mieszka w Paryżu, dokąd przyjechała na studia (dyplom pod kierownictem Rolanda Barthes'a); autorka kilkunastu książek (powieści i esejów) tłumaczonych na wiele języków.
- Znamię
- Autor:
-
Nancy Huston
Dziwna to książka, ale życzyłabym sobie, żeby wszystkie dziwne książki były tak interesujące.
(2009-07-30)
prowincjonalna
nauczycielka
Więcej o recenzencie
Dziwny jest układ tej książki. Dziwny, bo akcja powieści konsekwentnie powraca do czasów minionych, jak gdyby szukając szerszego tła do ukazania czytelnikowi owego tytułowego znamienia i tego, cóż jego istnienie czyni z ludźmi. A żeby było jeszcze dziwniej - narratorami są sześcioletnie dzieci.
Sol, mający lat sześć w roku 2004, jego ojciec Randall będący sześciolatkiem w 1982, matka Randalla, babka Sola - Sadie, która w interesującym nas wieku jest w roku 1962 i wreszcie matka Sadie, babka Randalla, prababka Sola, Kristina, mająca lat sześć w końcu drugiej wojny światowej.
Każde z dzieci inaczej przeżywało swój świat i inną miało świadomość siebie w wieku sześciu lat. Miały na to wpływ wydarzenia polityczne, gospodarcze, trendy obyczajowe. Kristinie zmieniło się życie i zmieniło sie poczucie narodowości, Sol był przekonany, że jest Absolutem, Sadie żyła z pragnieniem matki, Randall zmienił ojczyznę. Obserwujemy poprzez losy dzieci, losy ich rodzin dostrzegamy jak wiele w dziecięcym świecie zmieniają poczynania dorosłych, jak wiele z tego, przodkowie Sola przeżyli w dzieciństwie odzwierciedla się w późniejszych latach - latach życia chłopca.
Oprócz pewnego mentalnego znamienia, o którym informacje znajdziecie w treści książki i którego teraz nie chcę przywoływać, bohaterowie powieści mają znamię całkiem fizyczne. U każdego z dzieci umiejscowione jest w innym miejscu ciała i każde z dzieci traktuje je inaczej. Owo namacalne, fizyczne znamię, równie silnie jak to mentalne, wpływa na życie Kristiny, Sadie, Randalla i Sola.
Nie myślałam, że tak mi się ta powieść spodoba. Szukanie kluczy do wspólnych elementów życia przez pryzmat wydarzeń historycznych i obyczajowe konwenanse okazało się być ciekawą podróżą literacką.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Interesująca
(2009-04-21)
hedone
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Historia pewnej rodziny, pozornie takiej, jakich wiele. Opowiadana retrospektywnie, co jest niezwykle ciekawym zabiegiem - poszczególne karty odsłaniają się dzięki niemu sukcesywnie; to, czego mogliśmy się jedynie domyślać, staje się jasne dopiero na końcu książki, i, myślę, ów koniec niejednego czytelnika zaskoczy. Jedynym ewidentnym defektem stylistyczno-lingwistycznym jest kompletnie nieadekwatna narracja opowiadana z perspektywy dzieci - ten niezwykle trudny zabieg techniczny autorka położyła dokumentnie - nikt mi nie wmówi, że sześciolatek swobodnie używa zdań wielokrotnie złożonych zawierających słowa wybitnie niskofrekwencyjne. Pomimo wszystko uważam jednak, że warto sięgnąć po tę książkę.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji