Chiny kojarzą się współczesnemu Europejczykowi z jedyną widoczną z kosmosu budowlą - chińskim murem, smaczną i zdrową kuchnią, tanimi produktami. Jednak Chiny to oczywiście nie tylko to, ale przede wszystkim najstarsza, licząca prawie trzy tysiąclecia cywilizacja, która nie tylko przetrwała dziejowe zawieruchy, ale i wywarła ogromny wpływ na rozwój nauki i kultury. Odzwierciedlenie tej historii znaleźć można - jak wszędzie - w ludowej mądrości przekazywanej z ust do ust w baśniach i podaniach. Kultura chińska przechowała wielowiekowe doświadczenie mieszkańców tamtej części świata, będące sumą ludzkiej mądrości, snów i marzeń. Prezentowane Baśnie chińskie zawierają pełne egzotycznego uroku, choć zarazem uniwersalne i obecne w kulturze światowej przypowieści przybliżające współczesnemu czytelnikowi ten odległy - fizycznie i mentalnie - świat wraz z całym inwentarzem istotnych dla Chińczyków wartości.
Cudowny smak egzotyki
(2009-11-30)
Be
El
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Chiny. Daleki Wschód. Już ta nazwa pokazuje geograficzne oddalenie. Jednak czy tylko? Dla nas, mieszkańców Zachodu, to wielka niewiadoma, zagadka i tajemnica - skrywane przez dziesiątki lat za niedostępnym Murem. Wynalazki, zdobycze, osiągnięcia, porządek społeczny – odkrywane przez przodków, buńczucznych podróżników, powoli, krok po kroku, czasem też z niedowierzaniem. Skarby niesamowite, dziwy, tradycje, obrzędy, od których człowieka złaknionego wiedzy, aż ciarki po plecach przechodzą. Również ignorancja i arogancja po jednej i po drugiej stronie. Zamknięcie się Wschodu w swoich tradycjach i obrzędach, odrzucenie wszelkich kontaktów z barbarzyńcami. Strach przed tym, co nowe i obce. Z naszej strony - też dziwne przekonanie, że to nasze, jest jednak lepsze. Zresztą niekiedy odnoszę takie wrażenie i dziś. Chiny wielu, szczególnie młodym ludziom, kojarzą się dziś z napływem tandety do naszych domów, z towarami ze sklepików. Wszystko za 4.50. Jednych zachwycają, innych gorszą. Dlaczego tak się dzieje? Żółty smok zaprasza w podróż egzotyczną. Długą, bo książka liczy sobie 560 stron. Ale takie powinny być właśnie podróże tam, na drugi koniec świata. Renata Fucikova, Czeszka, przez kilka miesięcy odkrywała inne Chiny. Najpierw dla siebie. Zatraciła się w tysiącach barw, zapachów i krajobrazów. Owocem tej wyprawy jest ta książka. Swego rodzaju próba ukazania, że Chiny to ważne miejsce na Ziemi, w historii – pełne mniejszych i większych cudów. Baśniowy świat, jakże inny od oklepanych Kopciuszków czy kolejnej wersji "Trzech świnek" i "Kota w Butach". Wszystko jest tu inne: obcobrzmiące imiona, jedzenie, nazwy zwierząt, roślin i miejscowości. Świat przedstawiony często na zasadzie przeciwieństw: bogaci i biedni, głupcy i mędrcy, szczęśliwi i urodzeni pod ciemną gwiazdą, dobro toczy walkę ze złem, ciemność z jasnością. To wgląd w zupełnie inną kulturę: mężczyźni mają po kilka żon i konkubin, uliczni pisarze piszą pędzelkami, a chlebem codziennym jest ryż. I jak to w baśniach bywa, pełno tu potworów, wróżek, smoków, jest magiczny topór, wachlarz kryjący tysiącletni korzeń żeń- szenia, są królowie i prości ludzie, a dzieci mają możliwość zaglądnięcia do chaty wieśniaka i pałacu cesarza. Są przede wszystkim mądrość Wschodu, tamtejsze pojmowanie świata i recepty na życie. Wszystko bajecznie kolorowe i pięknie spolszczone przez Zofię Beszczyńską.
(4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Chiny jakich nie znamy
(2008-06-27)
Michał
Sterlażnikow
Więcej o recenzencie
Jeśli znasz i cenisz Chiny jedynie za tanie produkty, elektronikę czy orientalną kuchnię, musisz sięgnąć po niezwykłą lekturę, jaką jest "Żółty smok. Baśnie chińskie". Najnowsza pozycja, pozwalająca nam odkryć historię Chin dzięki pradawnym legendom i ludycznym opowieściom, według mnie jest jedną z najlepszych książek, jakie czytałem w ostatnim roku. Na 560 stronach zapisane są intrygujące i mądre historie, które przenoszą nas w niezbadany dotychczas świat. Różnorodność stylistyczna i oryginalność sprawia, iż każda z czytanych legend wywiera na nas niesamowite i odmienne wrażenie. Dzięki temu wydawnictwu odkrywamy Chiny jakich jeszcze nie poznaliśmy. Znane nam motywy wielkich budowli czy silnego gospodarczo państwa przeplatają się z niezwykłą subtelnością i bogactwem legend, baśni i przypowieści tego wspaniałego kraju. "Żółty smok. Baśnie chińskie" są pozycją obowiązkową. Już dawno nie czytałem tak interesującej i wciągającej, a przy tym mądrej książki. Polecam ją wszystkim, którzy chcą na nowo odkryć coś, co już dawno zostało odkryte.
(10 z 10 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji