-
-
Łups!
- Terry Pratchett
-
cena:
27,99
zł
-
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Zombie survival
Średnia ocena z 5 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Max Brooks
- Wydawnictwo:
-
Red Horse
, Sierpień 2007
- ISBN:
- 978-83-60504-43-7
- Liczba stron:
- 400
- Wymiary:
- 125 x 195 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Max Brooks
"Zombie survival" to praktyczny podręcznik obrony przed atakiem żywych trupów. Nie szafuj lekkomyślnie swoim najdroższym skarbem - życiem. Ten poradnik stanowi klucz do przetrwania ataku żywych trupów, które mogą już teraz czyhać na ciebie - korzystając z twojej niewiedzy. "Zombie survival" zawiera wszystko, co powinieneś wiedzieć o obronie na wypadek takiego starcia, sprawdzone porady zapewniające bezpieczeństwo tobie i twoim najbliższym. Ta książka może wam uratować życie.
- Zombie survival
- Autor:
-
Max Brooks
Survival niekoniecznie jako lekcja przysposobienia obronnego...
(2009-01-31)
Agnieszka
Ślatała
Więcej o recenzencie
Nadchodzi apokalipsa, ziemię opanowuje tajemniczy wirus. Ludzie zamieniają się w bezlitosne, krwiożercze potwory – zombie. Ocaleni przed atakiem usiłują przetrwać, teraz nie ma bezpiecznego miejsca, wszędzie czai się zagrożenie. Przedszkola, szpitale, więzienia i inne budynki użytku publicznego zostają opuszczone. W panice przed epidemią nieskoordynowane masy uciekających paraliżują ruch drogowy. Każdy wydaje się oczekiwać nadchodzącego końca… ale nie Ty! Dzięki twojemu osobistemu podręcznikowi przetrwania, atak żywych trupów nigdy Cię nie zaskoczy! To nie jest żart! Gdy twoi sąsiedzi zostają pożerani żywcem przez zombie, gdy w szpitalach wybucha panika, władze usiłują uspokoić sytuację, a coraz większe ilości umarlaków atakują, pozostajesz jedną z nielicznych osób przygotowanych na każdą okoliczność!
Dzięki „Zombie Survival” dowiesz się jaka broń jest poręczna w walce z żywym trupem, gdzie i jak najlepiej przygotować się do ataku, jak zaobserwować wszelkie zjawiska mogące informować o wybuchu potencjalnej epidemii. Autor przedstawił każdą możliwą sytuację, w której może znaleźć się człowiek, jak z niej wybrnąć, jaką broń najlepiej zabrać w podróż. Max Brooks poza częścią podręcznikową przedstawia zarys historii zombie przez wieki, na wszystkich kontynentach jak choćby ten mały fragment: "Powstaje z grobu, a ciało jego nieczyste domem czerwi. Bez życia w oczach, zimna jego skóra, serce mu w piersi nie bije. Jego dusza pusta i mroczna jak nocne niebo. Drwi z ostrzy, plwa na strzały żadnej szkody mu nie czyniące. Po kres wieczności błąka się po ziemi, wietrząc krew żywych i ucztując na kościach potępionych. Strzeżcie się żywej śmierci!
Z rozproszonych tekstów hinduistycznych,
około 1000 r. p.n.e."
Pomijając przedstawienie hipotetycznej sytuacji książka Max’a Brooks’a jest świetną książką nie tylko dla fanów takich filmów jak „Świt żywych trupów” czy „28 tygodni później”. Autor z lekką dozą czarnego humoru opisuje sytuacje z domniemanego końca czasów. Lektura dla niekoniecznie wymagającego czytelnika, lecz z pewnością nie powinna znudzić czy zniechęcić. Polecam każdemu, nawet jeśli nie przepada za horrorami, gdyż „Zombie Survival” pozwala zrozumieć fenomen obecności żywych trupów w filmie i nie tylko…
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Nie daj się zjeść - paranoi!
(2008-05-03)
Błażej
Bierczyński
Więcej o recenzencie
Amerykanie lubią się bać. Są strasznie zabobonni i jednocześnie gotowi uwierzyć we wszystko, co podadzą im media. Dlatego pewnie wielu z nich weźmie książkę Maxa Brooksa na poważnie. A trzeba zaznaczyć, że "Zombie survival" jest przede wszystkim o tym, jak właśnie ta nacja ma się obronić przez inwazją żywych trupów. To z myślą o Amerykanach powstał ten podręcznik i pod realia zza oceanu jest napisany - świadczy o tym choćby łatwość legalnego dostępu do broni palnej, o której mieszkańcy Starego Kontynentu mogą jedynie śnić (w koszmarach lub w sennych marzeniach, w zależności od tego, co o tym dostępie myślą). A o tym, że pozycja ta może zostać potraktowana serio, świadczy choćby fakt, że sam autor napisał ją w sposób niepozostawiający wątpliwości co do wysokiego prawdopodobieństwa zagrożenia - jak prawdziwy poradnik. Podszedł do sprawy profesjonalnie, odpowiadając praktycznie na wszystkie pytania, jakie człowiek mógłby zadać, chcąc przygotować się do obrony przed zombie lub wyruszając na krucjatę przeciwko nim (choć są też tu uniwersalne porady survivalowe, niezwiązane z zombie). Znajdziemy tu informację o niezbędnym wyposażeniu, terenie, po którym się będziemy poruszali, taktyce walki. Rozpatrywane są wszystkie "za" i "przeciw". Brooks wymienia również "historyczne" przypadki ataków zombie w różnych miejscach na świecie na przestrzeni naszych dziejów, które mogą służyć jako minizarysy scenariuszy filmowych do horrorów o żywych trupach. A skoro mowa o filmach, "Zombie survival" okazuje się być niezłym przewodnikiem po mitach i legendach związanych z zombie, pozwalającym podejść do tego typu filmów z nieco innej perspektywy oraz odpowiadającym na kilka pytań, dzięki czemu przyszli twórcy unikną być może bezsensownych rozwiązań w kolejnych obrazach. Czym jednak jest poza tym poradnik Brooksa? Osobiście odbieram "Zombie survival" jako satyrę (w końcu Max jest synem słynnego reżysera parodii, filmowego prześmiewcy - Mela Brooksa). Satyrę społeczeństwa, które potraktuje treść poważnie i zacznie dopatrywać się ożywionego umarlaka w każdym, kto będzie się zataczał, wył i próbował ugryźć. Satyrę mediów, które doprowadzają do eskalacji irracjonalnego strachu i podejrzliwości wobec drugiego człowieka. Satyrę pseudoprofesjonalnych poradników przetrwania, które pojawiają się na rynku w niezliczonej ilości, zwłaszcza po 11 września, i które wzmagają tylko poczucie zagrożenia. Odbieram tę książkę jako napisaną z humorem, choć nie bezpośrednim - trzeba go po prostu wyczuć między wierszami. Z pewnością, fani gatunku zombie-horror będą tą pozycją zachwyceni, inni potraktują ją jako żart, a pozostali uznają ją za stratę czasu, tuszu i papieru. Tak czy inaczej trzeba zacząć się zbroić, nim powstaną. Zbroić się w zdrowy rozsądek, nim jakiś oszołom po lekturze "Zombie survival" powstanie ze swojej kanapy, by namówić nas na składki na budowę schronu i zakup broni i amunicji. Nie dajmy się zjeść paranoi!
(3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Tylko dla maniaków zombie
(2008-04-18)
Adrian
Balcer
Więcej o recenzencie
Miło się czyta, ale autor nieraz sam się gubi w tym co pisze, raz pisze że zombie lubią ludzkie mięso, żeby później napisać, że zombie wcale nie lubi ludzkiego mięsa. Następnym przykładem może być to, że autor pisze, że zombie nie reagują na ogień, a następnie że dobrym sposobem jest zaganianie zombie w jedno miejsce ogniem, jak można je zaganiać skoro nie w ogóle nie są nim zainteresowane? Inny przykład - autor pisze, że jęki zombie nic nie znaczą, żeby w następnym rozdziale napisać, że jęki mogą służyć do komunikacji. Jest wiele rażących błędów w tej książce i one głównie nie pozwalają wystawić wyższej oceny.
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji