Nasza cena: 46,49 zł

Cena rynkowa: 49,9 zł

Oszczędzasz: 3,41 zł

Cena rynkowa

Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.

ok

zamknij

Informacje o dostępności

wysyłamy w ciągu 24 h

Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).

wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.

wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.

towar trudno dostępny, do 21 dni

Towar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.

w sprzedaży od ...

To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.

ponownie w sprzedaży od ...

Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.

towar niedostępny

Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.


więcej szczegółów »


ok

zamknij

Wysyłamy w ciągu:

7 dni roboczych

Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Źródło Mamerkusa - Leszek Biały

Źródło Mamerkusa

Leszek Biały  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

okładka: twarda
nośnik: druk
liczba stron: 840
Ocena klientów:   wszystkie recenzje (7)

Grudzień 2009 - Hrabia Alderney, uczestnik pierwszej krucjaty, na starość spisuje dzieje swej pełnej przygód, trzyletniej podróży z Aragonii do Palestyny w końcu XI wieku. Otrzymujemy "Imię róży" i "Pamiętnik znaleziony w Saragossie" w jednym - wielki fresk powieściowy, przekrój przez dzieje, idee, warstwy...

Pełny opis produktu...

Udostępnij na facebooku
Pin It
+1
Tweetnij

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Źródło Mamerkusa

      Średnia ocena z 7 recenzji (Dodaj własną)

    Autor:
    Leszek Biały
    Wydawnictwo:
    Nowy Świat , Grudzień 2009
    ISBN:
    978-83-7386-362-0
    Liczba stron:
    840
    Wymiary:
    145 x 205 mm
    Sprawdź inne tytuły:
    Leszek Biały
    Kategorie:
    proza polska > powieść
    Hrabia Alderney, uczestnik pierwszej krucjaty, na starość spisuje dzieje swej pełnej przygód, trzyletniej podróży z Aragonii do Palestyny w końcu XI wieku. Otrzymujemy "Imię róży" i "Pamiętnik znaleziony w Saragossie" w jednym - wielki fresk powieściowy, przekrój przez dzieje, idee, warstwy społeczne, geografię Śródziemnomorza i języki oraz geniusz i szaleństwo człowieka. Rzecz zaczyna się bitwą pod Hueską, a kończy zdobyciem Jerozolimy. Są tu ogromne sceny batalistyczne i cicha intymność, widzimy wielmożów i żebraków, pobożnych pustelników i zbójów (nierzadko w tej samej osobie)

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Źródło Mamerkusa
    Autor:
    Leszek Biały

    Czyta się w jeden weekend, a rozmyśla i rozważa tygodniaami... (2010-04-12)

    izabela wiercińska  Więcej o recenzencie

    Owoc natchnienia i długoletnich studiów filozoficzno-literackich. Książka na dzisiejsze czasy, o głębokiej wymowie historiozoficznej, a jednak nie pozbawiona skrzącego się dowcipu. Bardzo przemyślana i precyzyjna w swojej konstrukcji. Daje do myślenia i przybliża kultury orientalne. Czyta się ją w jeden weekend, a rozmyśla i rozważa cały czas!

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Świetna książka! (2010-03-09)

    bratki  Więcej o recenzencie

    Podzielam w pełni opinię Maxa Fuzowskiego, który w numerze 10/2010 "Newsweeka" stwierdził między innymi: Leszek Biały napisał książkę niezwykłą: osadzoną w XI wieku ponad 800-stronicową powieść rycerską pełną nawiązań do klasyki. Ale "Źródło Mamerkusa" to przede wszystkim pierwsza polska odpowiedź na "Imię róży" Umberto Eco. Wprawdzie motorem akcji jest u Białego przygoda, a nie morderstwo, ale zarówno "Źródło Mamerkusa", jak i "Imię róży" spełniają różne czytelnicze oczekiwania. Podstawowe - opis historyczny znajduje się na pierwszym planie, drugie - to debata na fundamentalny temat. U Eco dotycząca zderzenia wiary i herezji. U Białego - dialog między chrześcijaństwem, islamem i judaizmem. Autor (...) sięga do korzeni wielkich monoteistycznych religii, aby pokazać, że zderzenie cywilizacji nie jest dzieckiem XX wieku. A przy tym książka nieźle bawi.

    (3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Olśniewająco dobra (2010-03-05)

    Marek Rzeszotarski  Więcej o recenzencie

    Erudycyjna, ale nie epatująca wiedzą. Historyczna, ale nie przytłaczająca nadmiarem szczegółów. Filozoficzna, ale nie odstręczająca nieprzystępnością. Ucząca tolerancji, ale nie politycznej poprawności. Przygodowa, ale nie w stylu Jamesa Bonda. Kpiąca z wszelkiego bałwochwalstwa, ale pełna szacunku dla ludzi wiernych sobie i swym ideałom. Jest dziełem. Do rewelacyjnej powieści Leszka Białego wracam jak do „Trylogii” czy innych wielkich epickich dzieł. Ale porównywanie z innymi książkami nie ma dla mnie większego sensu, bo „Źródło Mamerkusa” jest całkowicie suwerenne w formie i treści. Jej narratora poznajemy, gdy chce wrócić z wojny do domu i żyć życiem „człowieka poczciwego”. Niweczy te plany rana od strzały, zadana w miejsce, „które jest ciałem o wiele bardziej niż cała jego reszta". Możliwość posiadania syna może mu zapewnić tylko kąpiel w cudownym Źródle, o którym mówił rycerz Mamerkusa. Trzyletnia wędrówka w poszukiwaniu Źródła przekształca się z wolna w szukanie prawdy i sensu życia. Powieść zawiera wątki, będące od wieków przedmiotem rozważań, jak choćby kompleks spraw związanych z tzw. „Ewangelią Judasza" W takich fragmentach widać najlepiej uniwersalny charakter książki Leszka Białego, która nie będąc powieścią religijną, przedstawia ludzi i to, co się między nimi dzieje, w solidnych ramach naszych zachodnich wyobrażeń o Niebie, Piekle, Karze, Sądzie Ostatecznym czy Szatanie, I to jest zasadnicza różnica między „Źródłem Mamerkusa” a mnożącymi się dziś kolejnymi sensacyjno-bałamutnymi bzdurami o rozmaitych „kodach" i innych „tajemnicach" ludzkości. Fantazja autora w nizaniu wątków, ich splataniu, a potem w pomysłowym ich rozwikływaniu jest nieograniczona. A wszystko to podporządkowane wartkiej, dynamicznej i zdyscyplinowanej narracji, pełnej wysmakowanego humoru. O książce można w nieskończoność. Nie odsunie to jednak szkolnego pytania: co właściwie autor chciał nam powiedzieć? Cóż, przeczytajcie! Myślę, że bez moralizatorstwa, bez cienia dydaktyzmu, raczej w życzliwej kpinie i stale wyczuwalnym szacunku dla godności ludzkiej, sami znajdziecie na to odpowiedź. A przy okazji spędzicie cudownie czas w towarzystwie Mamerkusa, hrabiego Alderney, Yusufa, monsieur Herluina, Piotra Bartłomieja, zaklętego księcia Hadjiego... no i oczywiście płomiennowłosej Uty.

    (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Doskonała powieść! (2010-03-04)

    Dominik Szczęsny  Więcej o recenzencie

    Powieść Leszka Białego łączy w sobie erudycję, dowcip i lekkość stylu. Język jest jędrny, a postaci nakreślone przez autora barwne i nietuzinkowe – chodzi mi przede wszystkim o Yusufa, Herluina czy pana de Merle. Wielką zaletą książki jest jej stylistyczna różnorodność – mamy tu w istocie do czynienia z wachlarzem gatunków epickich – począwszy od powiastki filozoficznej, poprzez powieść fantasty, nawiązującą do najlepszych tolkienowskich tradycji, na moralitecie skończywszy. Poszczególne rozdziały – szczególnie w pierwszej części – są, jak u Żeromskiego wysoce autonomiczne i śmiało mogą równać się pod względem kunsztu z opowiadaniami Czechowa czy Iwaszkiewicza. Mnie osobiście zachwyciły rozliczne aluzje literackie, szczególnie zaś do „Stu Lat Samotności” Marqueza, „Dżumy” Camusa czy „Mistrza i Małgorzaty” Bułhakowa. Nie sposób nie zauważyć błyskotliwych aluzji do współczesności – PRLowski paszport, o którym wspomina Judasz w rozmowie z Herluinem staje się symbolem najgorszej podłości. Z kolei Święty Łotr, który po śmierci przez pomyłkę trafia do piekła, za pomocą jednego zdania bezbłędnie rozprawia się z klasą urzędniczą naszych czasów. Długo można by jeszcze… Moja ocena: 20/20 (bo ja we Francji studiuję.)

    (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Wspaniałe dzieło! (2010-02-24)

    Joanna Gołaszewska  Więcej o recenzencie

    Jest to historia pewnego rycerza, który rusza do Ziemi Świętej z pierwszą krucjatą celem uzyskania wybaczenia i zmazania ekskomuniki, którą został obłożony zupełnie niesprawiedliwie. Cała powieść to właśnie opis jego podróży, która trwa dwa lata, a potem rok w Antiochii i innych miastach w okolicach Jerozolimy. Uwaga! Dzieło jest zabawne i ktoś, kto spodziewałby się monumentalnej cegły trudnej w czytaniu, bardzo by się pomylił. Uśmiałam się czytając o przygodach rycerza, śledząc jego "uczone" dyskusje na tematy wszelakie z przypadkowo poznanym muzułmaninem Yusufem. Jest to właśnie niesamowity obraz świata widziany oczami średniowiecznego chrześcijanina. Dyskutuje z nim muzułmanin, bardziej wykształcony, jednakowoż również przecież wyrosły w średniowiecznej rzeczywistości. Zderzenie tych dwóch światów było fascynujące. Niestety, muszę tu z przykrością stwierdzić, że chrześcijaństwo wypadło bladziutko. Panowie ci dyskutowali na wszelakie tematy: o Bogu, religii, Biblii, Koranie, pisarzach, recenzentach, geografii - długo by wymieniać. Czasami odnosiłam wrażenie, że autor chciał za dużo upchnąć w jednej książce, jakby bał się, żeby o czymś nie zapomnieć. Mimo wszystko tematyka była urozmaicona i nie nużyła. Te dysputy prowadzone były tak logicznie, że od razu nasuwał się jeden wniosek - każde twierdzenie można podważyć, obalić, bądź obronić. Przezabawne były sytuacje ukazujące, jak powstawały np. kroniki pielgrzymek, kto je spisywał i o co dbał w zapiskach, bo że nie o prawdę historyczną, to pewne. Zresztą, wiemy nie od dziś, że historię spisują zwycięzcy. Język powieści oczywiście nie mógł być prawdziwie średniowieczny, bo zwyczajnie byśmy nie znieśli takiej jego dawki. Ale utrzymany w pięknej stylizacji oddawał bogobojność i powagę rozmówców. Ich czyny natomiast świadczyły o zupełnie czymś innym. Ten komizm językowy i sytuacyjny to właśnie urok książki. Nie cały, ale wielka jego część. Nie można pominąć również wszechstronnego przygotowania autora. Czytelnik musi mieć pewną fundamentalną wiedzę o krucjatach, żeby się nie pogubić - wyprawa chłopska i rycerska, równoległe wobec siebie w pewnym momencie się zazębiają i tu właśnie mamy piękny obraz hipokryzji przywódców obu wypraw przedstawiony w jak najbardziej podniosłym stylu. Majstersztyk! Dałabym powieści 6, gdyby nie sporadyczne literówki. Książka jest świetna - miłośnikom historii polecam gorąco, a tym, którzy jeszcze nie przekonali się, że Średniowiecze też może być zabawne, tym bardziej - mentalność ówczesnych ludzi może powalić. Na okrasę cytaty choć w części oddające piękno języka: "(...) nie raz i nie dwa nękały mnie także rozpustne niewiasty, z którymi musiałem staczać prawdziwe boje w obronie kwiatu mojej skromności." (L. Biały, Źródło Mamerkusa, wyd. Nowy Świat 2009, s. 121) Albo o postrzeganiu Żydów: "A tak, miesiączkę! Wszyscy Żydzi ją mają. Za to, że wołali do Piłata: Krew Jego na nas i na dzieci nasze (...)." (tamże, s. 216) A co autor sądzi na temat recenzentów? "(...) ci, którzy żyją z głos i komentarzy do ich [pisarzy] twórczości, najbardziej lubią wyszukiwać dziury w całym, tropiąc błędy, skazy i przywary w dziełach, których sami nie potrafiliby napisać. (...) Dlatego jedynym głosem, jaki się w tych sprawach liczy, jest głos czytelników." (tamże, s. 267) Piękna i ważna książka!

    (3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Indiana Jones po polsku, podróże w czasie i przestrzeni (2010-02-20)

    Dominik Smyrgała  Więcej o recenzencie

    Osią fabuły jest podróż dwóch ludzi reprezentujących dwie odmienne cywilizacje, chrześcijańską i islamską, na Bliski Wschód, w poszukiwaniu legendarnego źródła, które leczy wszelkie rany i gwarantuje nawet nieśmiertelność. Pierwszy z nich, chrześcijański rycerz, został ranny w przyrodzenie podczas iberyjskiej rekonkwisty. Drugi, muzułmański lekarz, na skutek nieszczęśliwej przygody, został kiedyś zmuszony do pozbycia się samemu tejże części ciała. Okazji do podróży dostarcza... I wyprawa krzyżowa, która właśnie rusza odbić z rąk niewiernych Grób Pański. Już samo to stanowi masę krytyczną, po której musi nastąpić eksplozja humoru i niezwykłych przygód. Autor ma rzadki dar przekazania swojej ogromnej wiedzy w formie anegdotycznej. Książka, która w znacznej mierze składa się z dyskusji filozoficznych i teologicznych, jest zarazem zabawna i zajmująca. Pióro Leszka Białego jest tak sprawne, że nie tylko słychać dźwięki i widać kolory, ale można i poczuć zapachy krain, przez które przemierzają podróżnicy. Wydawca (słusznie) zauważa, że "Źródło Mamerkusa" ma w sobie coś z "Rękopisu znalezionego w Saragossie". Tak rzeczywiście jest. Widać, że koncepcja powieści szkatułowej w narodowej historii słowa pisanego raz na jakiś czas owocuje dziełem niezwykłym. Pozwolę sobie jednak zauważyć przy okazji, że "powieść drogi" współcześnie nie jest obca polskim autorom - bo i niektóre utwory Andrzeja Sapkowskiego (zwłaszcza niedoceniona, moim zdaniem, trylogia husycka), i wiele innych utworów polskich autorów fantastyki (Andrzej Pilipiuk, Jarosław Grzędowicz) to znakomite "podróże w czasie i przestrzeni", ale ponieważ (z wyjątkiem pierwszego) są oni autorami nie dość, że z "getta", to jeszcze o prawicowym światopoglądzie, zdaniem mediów mainstreamowych, nie zasługują na obecność w recenzjach itp. Uwaga druga: "Źródło Mamerkusa" wymaga pewnej wewnętrznej formacji - warto zgłębić bardziej naukowe lub choćby popularno-naukowe pozycje dotyczące historii średniowiecza w okresie wypraw krzyżowych - bez tego nie sposób zrozumieć wielu fragmentów ważnych debat filozoficznych tego okresu, jak i ich realiów. Inne są granice cywilizacji, inny stan wiedzy, inna mentalność. Czytelnik bez pewnego wyrobienia nie tylko nie poczuje pełnego smaku tej niezwykłej powieści, ale (jak mi się zdaje) i może ona wypaczyć jego rozumienie epoki. Na szczęście autor często posługuje się w swojej pracy nieobecnym już właściwie poza pracami naukowymi przypisem - dzięki temu łatwiej o własne poszukiwania i zgłębianie tematu.

    (3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Zachwycająca! (2010-01-14)

    Beatunia  Więcej o recenzencie

    Opowieść Leszka Białego cudownie odurza gęstością narracji, urzeka bogactwem szczegółów i wciąga tak, że do ostatniej strony jest się zahipnotyzowanym. Ma rację Bożenna Szymańska: Leszek Biały jest świetnym pisarzem... Mamerkus to jakby opowieści z tysiąca i jednej nocy. Świetnie się czyta tę pełną erudycji i humoru książkę. "Ogromną zaletą tej książki są urokliwy dowcip i wyrafinowane poczucie humoru." (Gazeta Pomorska 14.01.2010) Podpisuję się pod tymi słowami i wszystkim rekomenduję szczerze jako idealną lekturę nie tylko na dłuuugie zimowe wieczory (choć trzeba przyznać, że czytanie tej książki zimowym popołudniem przydaje jej dodatkowego smaku).

    (6 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Książki - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Książki - wszystkie zapowiedzi »

    Książki - Nowości - polecamy!

    Książki - wszystkie nowości »

    Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!