Tym razem niebezpieczeństwo przychodzi ze Wschodu...
Na corocznym konwencie Zwiadowców brakuje Halta, który wyruszył na Wschód, by zbadać pogłoski na temat niepokojących wydarzeń w Hibernii. Gdy powraca, przywozi ze sobą fatalne nowiny... Kult wyznawców fałszywego bóstwa panoszy się we wschodnich dominiach. Nazywający siebie Odszczepieńcami heretycy sieją niepokój i podburzają ludność Hibernii. Pięć z sześciu królestw znajduje się już pod ich kontrolą... Tylko Clonmel opiera się jeszcze heretyckim wpływom, ale, jeśli będzie walczył samotnie, upadnie. Will, Halt i Horace wyruszają na Wschód, by przywrócić dawny porządek. Klucz do powodzenia misji spoczywa w dłoni mistrza Zwiadowców. Jakie sekrety kryją się w przeszłości Halta i w jaki sposób wpłyną one na sytuację w Hibernii?
Horace w roli głónej
(2011-05-26)
Joanna
Gołaszewska
Więcej o recenzencie
Ta seria jest fenomenem pod względem poziomu - naprawdę autor ten poziom trzyma. To już 8 tom, a wciąż dużo się dzieje, wciąż odkrywamy coś nowego w życiu bohaterów, wciąż obserwujemy rozwój tychże bohaterów.
8 tom to książka poświęcona Horace'owi. Horace jest przyjacielem Willa, głównego bohatera. Kto czytał, to tylko przypomnę - obaj wychowywali się w tzw. sierocińcu na zamku króla Duncana, tylko że Horace poszedł do szkoły rycerskiej i kształcił się w technikach rycerskich sztuk walk, a Will został zwiadowcą. W kolejnych tomach wielokrotnie wspólnie pokonywali różne trudności - Will był zwykle mózgiem operacji, Horace jego podporą fizyczną, często duchową też.
Tym razem akcja przenosi się do sąsiedniego królestwa Clonmelu, gdzie nie sięga władza króla Araluenu, Duncana. Halt, Will i Horace udają się, by zbadać tajemnicza sektę religijną, wokół której narastają legendy, a dziwnym zbiegiem okoliczności w okolicy pojawiają się też bandyci, z którymi kapłan radzi sobie w sposób cudowny - śpiewem i modlitwą. Tym samym zbierając coraz szersze grono wyznawców tajemniczego bóstwa. Haltowi się to nie podoba.
Już w drodze do Clonmelu Halt dostrzega, że Horace przestał być prostolinijnym osiłkiem, że zaczyna odgryzać się przebiegłemu zwiadowcy, a jego żarty i kąśliwe uwagi trafiają w sedno. Co do tej pory raczej się nie zdarzało. Dotychczas to Horace był przedmiotem kpin i często sam się zaplątywał we własne sidła, nieudolnie zastawione na przebiegłego Halta. w tym tomie Halt coraz częściej spogląda na Horace'a z szacunkiem i już nie kpi z niego na każdym kroku.
Powieść jest po prostu świetna! Polecam ją zwłaszcza młodzieży, ale ja przecież do młodzieży nie zaliczam się już tak dawno, że zapomniałam jak to jest, a wciąż z radością sięgam po kolejne tomy Zwiadowców. Bo wiem, że znajdę w niej to, co najlepsze - trochę akcji, sporo napięcia, nieco opisów uczuć, ale przede wszystkim przebieg dorastania dziecka i jego przeobrażanie się w mądrego, zrównoważonego mężczyznę. W kogoś, kto panuje nad emocjami, nawet jeśli sporo go to będzie kosztowało. Will jest kimś, kto mi imponuje właśnie sposobem, w jaki radzi sobie ze swoimi słabościami. Ile razy musiał gryźć się w język, by czegoś nie chlapnąć. Ile razy musiał powstrzymywać się, by nie biec do przyjaciela ze zbędną pomocą. Czy jest doskonały? Nie! Też się denerwuje, też czasami wątpi, ma dylematy. Ale radzi sobie.
Ja pozostaję wierną fanką cyklu. Mój syn też. Zabrał cały cykl do siebie na półkę i powiedział, że nie odda. Polecam!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji