Szósty tom znakomitej serii australijskiego pisarza Johna Flanagana "Zwiadowcy", bestseller "New York Timesa", doceniony również przez polskich czytelników. "Oblężenie Zamku Macindaw" kontynuuje wątki rozpoczęte w "Czarnoksiężniku z Północy".
Po wielu latach trudnej nauki u Halta, Will jest teraz samodzielnym zwiadowcą. Jego pierwsze doświadczenia w charakterze strażnika Araluenu nie zapowiadają wielkich sukcesów. Na północnych rubieżach Królestwa sytuacja staje się coraz bardziej niebezpieczna. Keren, rycerz renegat, pozbawiony skrupułów i sumienia wojownik, który porwał przyjaciółkę Willa - Alyss, przejmuje kontrolę nad Zamkiem Macindaw. Usytuowana w miejscu o wielkim znaczeniu strategicznym twierdza, jest wrotami na ziemie północy i to od jej załogi zależy w dużej mierze bezpieczeństwo Araluenu. Młody zwiadowca odkrywa, że zdradziecki Keren zawarł sojusz ze Skottami i chce oddać im zamek w zamian za tytuły i ziemie... Czasu jest niewiele - wróg zbliża się w szybkim tempie. Przetrzymywana w murach Macindaw Alyss niestrudzenie zbiera informacje o planach najazdu, jednak grozi jej śmiertelne niebezpieczeństwo. Will musi zebrać ludzi, by przejąć twierdzę, nim Keren odda ją w ręce Skottów. Znakomicie obwarowany zamek stanowiłby wyzwanie nawet dla regularnej armii, a młody zwiadowca ma u swego boku jedynie garstkę przyjaciół...
Całość napisana jest z wielką gracją i ciekawie. Czytając Ruiny Gorlanu co chwilę odkrywałem szczegóły świadczące o dużej wiedzy autora w poruszanym temacie, lub gruntownym przygotowaniu do opisów. Tutaj nie ma ostatniej strzały po ćwiczeniach wypuszczanych na oślep w stronę lasu (na pohybel światu i przypadkowym przechodniom) jak u T.H. White'a, czy bezsensownych szczeniackich zachowań jak u Robin Hobb. Ruiny Gorlanu to inteligentna historia, dla inteligentnego - choć młodego - czytelnika, dlatego ze spokojnym sumieniem można mu ją polecić.
- Zwiadowcy, tom 6. Oblężenie Macindaw
- Autor:
-
John Flanagan
Niezmiennie bardzo dobra seria
(2010-07-20)
Joanna
Gołaszewska
Więcej o recenzencie
Seria pozostaje niezmiennie bardzo dobra. Nie nudzi. Zaprzyjaźniłam się z bohaterami, z ciekawością śledzę ich dalsze losy.
W szóstym tomie obserwujemy, jak Will i Horace zaczynają dorastać i dojrzewać do zakochania się w dziewczynie. Obaj są doskanle wyszkoleni każdy w swojej dziedzinie, a teraz pora na sercowe zawieruchy.
Oczywiście nie jest to głównym tematem książki, bo przecież z bardzo dobrej przygodówki dla młodzieży autor nagle nie zrobi romasidła, ale sprytnie wpleciony wątek miłosny urozmaica książkę.
No i opisy pojedynków, różnych sztuczek szpiegowskich - to wciąż atuty powieści.
Jeśli ktoś polubił cykl, to nie muszę zachęcać do przeczytania tomu szóstego, natomiast polecam szczególnie mocno męskiej młodzieży w wieku od ok. 12 lat w górę. Młodsi oczywiście też mogą sięgnąć, jeśli lubią czytać. A jeśli nie, to może niech spróbują - może polubią?
(5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji