Koszyk pusty
Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...
-
- Zaginiony symbol
- Dan Brown
- cena: 43,49 zł
-
- Smak miodu
- Salwa al-Nu′ajmi
- cena: 26,99 zł
Nasza cena: 31,99 zł
Cena rynkowa: 32,9 zł
Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.
Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).
wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.
wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.
towar trudno dostępny, do 21 dniTowar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.
w sprzedaży od ...To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.
Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.
Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.
3-5 dni roboczych

Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Maj 2010 - Jerzy Stegner autor książki "Żydówka Noemi" urodził się w 1923 r. w Warszawie. Zmarł w 1993 r. w Gdyni. Pochodził z rodziny robotniczej, ojciec Józef Stegner był konduktorem zmarł w 1938 r. , matka Marta Stegner zajmowała się domem zmarła w 1977 r.. Przodkowie przybyli z Niemiec do Warszawy w...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 2 recenzji (Dodaj własną)
miedzystronami Więcej o recenzencie
Gdy zastanawiam się nad swoją wiedzą dotyczącą pogromu Żydów w getcie, to widzę śmierć, nędzę, cierpienie, martyrologię, heroizm, złych Niemców, dobrych pokrzywdzonych Żydów. Czyż nie tak budowana była nasza świadomość dotycząca II wojny światowej? I nie to, żebym była zdziwiona tym, co odkrywa przed nami autor ale po prostu otworzyły mi się oczy. Jerzy Stegner przedstawia nam rzeczywistość inną, od tej znanej, czarno-białej. Prezentuje prawdziwe oblicze warszawskiego getta, a właściwie powinnam powiedzieć oblicza, bo jest ich wiele. To oczywiste getto, pełne nędzy, zarazy, wszechobecnej śmierci, żebraków i zbiórek ludności na Umschlagplatz, by zaraz potem wywieść ich do obozu w Treblince. Getto szmuglerów i handlarzy w którym to łączą się ze sobą Polacy, Niemcy, Żydzi a ich wspólny celem jest biznes, handel, przemyt, pieniądze. Mamy też getto bogaczy, którzy zaraz w sąsiedztwie umierających z głodu ludzi, jedzą najwykwintniejsze potrawy, ubierają się strojnie i nie chcą widzieć, co się dzieje pod ich oknami. Oraz getto lokali, prostytucji, wykupywania się od śmierci. W każdym z nich obok siebie żyją dobrzy i źli, ofiary i kaci. Każdy radzi sobie jak może, bo przeżyć jakoś trzeba, a cóż jeśli przy tym śmierć poniosą inni, takie czasy, nie liczy się sposób, jeśli skuteczny, każdy jest dobry. Stegner nie ocenia i nie daje żadnych przesłanek, by klasyfikować w jakikolwiek sposób bohaterów. Nie ma podziału na dobrych i złych, bohaterowie są niejednoznaczni, świadomie lub też zupełnie przez przypadek. Zaczęłam od opisu rzeczywistości, dla której tłem właściwie jest tylko fabuła, dość ciekawie skonstruowana choć nie porażająca. Pewnej zimowej nocy 1942 na strychu swojego mieszkania młody chłopak Leszek spotyka żydowską dziewczynę, Noemi. Pokrótce opowiada mu swoją historię, by następnego dnia zniknąć, z chęcią powrotu za mury, do rodziny. Co ciekawe, jest to powieść jakby bez tytułowej bohaterki. Jej „fizyczny” udział w powieści nie jest wielki, a jednak zasługuje na miano tytułowej. Leszek wiedziony tęsknotą, miłością, zauroczeniem, rozpoczyna poszukiwania dziewczyny. Nie będą łatwe, wymagać będą poświęceń, narażenia na niebezpieczeństwo, przekraczania granic getta. Bohater z młodego, niewinnego będzie musiał zmienić się w dojrzałego, po tym jak stanie w obliczu okrucieństwa, jak dostrzeże, że świat nie jest czarno-biały i nie tylko Niemcy są w tej wojnie katem, a nie każdy Żyd ofiarą. Społeczno-obyczajowe tło dla powieści kryminalnej, której akcja dzieje się w takich czasach i okolicznościach – to coś nowego. Powieść zrobiła na mnie wrażenie przede wszystkim dzięki odsłonięciu zasłony z ukrytym za nią światem. Światem zła i okrucieństwa, przebiegłości, pieniądza i nielegalnego handlu, czyli tak naprawdę światem, jaki znamy z codzienności, może tylko w innym wymiarze. W kontekście takiej prawdy, nie dziwi więc niechęć do wydania tej powieści przez władze komunistyczne w latach 80-tych Wszak jej niepoprawność polityczna, jej odbieganie od ustalonych i utwierdzonych stereotypów martyrologii są jasnym i logicznym wyjaśnieniem. Warto spojrzeć z innej strony, by mieć pełny obraz wojny.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Joanna Gołaszewska Więcej o recenzencie
Biorąc książkę do ręki ciekawa byłam, dlaczego w latach sześćdziesiątych władze zakazały wydania tej powieści. Dopiero teraz ukazuje się ona po raz pierwszy drukiem. Przecież książek o czasach wojny, getcie, Żydach, zagładzie jest niemało. Wszystkie one opisują tamte czasy w pewien schematyczny sposób - ukazują bestialstwo Niemców, cierpienie ofiar, różne sposoby ludzi na radzenie sobie z tymi jakże mrocznymi czasami. Nie umniejszając problemu, pomyślałam sobie - chyba nie mam ochoty na tego typu ciężką literaturę. Ale jednak... Od pierwszych stron dało się wyczuć, że to nie będzie książka martyrologiczno-bohatersko-wojenna. Otóż po przeczytaniu całości już wiem, dlaczego władze nie chciały wypuścić jej drukiem. Ponieważ autor w sposób dość brutalny pokazuje prawdziwe oblicze tamtych czasów. Wychowana na "Kamieniach na szaniec", "Medalionach" i opowiadaniach Borowskiego, przeżyłam swego rodzaju wstrząs. Ale po głębszym namyśle doszłam do wniosku, że niepotrzebnie byłam aż tak zdziwiona. Przecież Żydzi to też ludzie - z całym bagażem zalet i wad. W tej powieści bowiem nie ma złych Niemców i dobrych Polaków, którzy ratują Żydów w różnych kryjówkach, nie ma cierpiących Żydów biernie poddających się swojemu losowi. Owszem, są i takie postaci, ale one przewijają się niejako w tle. Główne wydarzenia to Żydzi, którzy kolaborowali z okupantem, sprzedawali Polaków i swoich rodaków za ciężkie pieniądze, podstępem wydzierali tajemnice konspiracji. Porządni Polacy, którzy ze strachu przed śmiercią przeganiali Żydów ze swoich podwórek, biciem i wyzwiskami bronili się przed ich obecnością. Trwała wojna. Każdy chciał przeżyć. Stegner z całą szczerością pokazywał, w jaki sposób ludzie zdobywali jedzenie - czy okradając okupanta? To byłoby piękne, prawda, ale raczej na dłuższą metę nierealne. Trzeba było prowadzić handel wymienny - informacje za pieniądze lub żywość, wciąż trzeba było mieć coś do zaoferowania, coś na wymianę. W tym wszystkim zakochany chłopak poszukujący Noemi, która mu raz mignęła i zapadła głęboko w pamięć i w serce. Książka ważna, dopełniająca obraz tamtych czasów. Nie można traktować wojny jak czasu bohaterów walczących ze złymi Niemcami. Bohaterowie to też ludzie. Mają swoje słabości. A biedne Żydówki - czy wszystkie były zawsze tylko ofiarami? One przecież też musiały sobie radzić, żeby przeżyć. Ta powieść z pewnością kolidowała z tym, co komunistyczne władze serwowały Polakom - Nałkowska, Borowski, Kamiński. Tamte powieści są ważne, nie umniejszam ich roli, ale nie powinny być jedynym przekazem o wojnie. Polecam gorąco tę powieść. Może niekoniecznie na wakacje, ale naprawdę warto się nad nią zatrzymać i pomyśleć.
(5 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
























