-
-
-
Wieszanie
- Jarosław Marek Rymkiewicz
-
cena:
34,49
zł
-
-
-
MW
- Waldemar Łysiak
-
cena:
54,99
zł
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Żywina
Średnia ocena z 4 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Rafał A. Ziemkiewicz
- Wydawnictwo:
-
Świat Książki
, 2008
- ISBN:
- 978-83-2471-370-7
- Liczba stron:
- 250
- Wymiary:
- 135 x 220 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Rafał A. Ziemkiewicz
Nowa powieść znanego publicysty, rozgrywająca się we współczesnej Polsce.W tajemniczym wypadku ginie poseł Stanisław Żywina: wyrokowiec, polityczny chuligan i populista, który trafił na salony. Zbierając materiały do reportażu o jego życiu, młody dziennikarz Radek Derechowicz odkrywa zdumiewające fakty i zarazem sam ulega niezwykłej przemianie. Przenikliwy obraz mechanizmów, rządzących naszą prowincją na szerokim tle Polski ostatniego dwudziestolecia, zwieńczonym narodową żałobą po odejścia naszego Papieża.
- Żywina
- Autor:
-
Rafał A. Ziemkiewicz
Nihil novi, niestety
(2009-01-30)
Sebastian
Wojcik
Więcej o recenzencie
Kto nie znał prozy Ziemkiewicza, ten rzeczywiscie może być pod wrażeniem. Ja czytałem jego wcześniejsze ksiażki i czasami rzucam okiem na felietony w "Rzepie". Znam już analizę pegeerowskiej mentalności i poglądy Ziemkiewicza na transformację ustrojową z uwzględnieniem służb, układów i towarzyszy. Gdyby nie recenzenckie wzmianki o drugim dnie, czyli wewnętrznej przemianie bohatera, nie tknąłbym książki palcem. Czegoś mi zatem zabrakło. Nawet nie o samą przemianę chodzi. W końcu autor przygotował podłoże psychologiczne, solidnie ją uwiarygodnił, ale i tak pozostało u mnie wrażenie, że o ile Radek pokocha swoją Arletę, to sam autor nie kocha jej ani ciut ciut. Zdawkowo o niej napisał i na odczepnego. Może zresztą tak trzeba było, w końcu Ziemkiewicz nie jest od romansideł. To może moja wina, że dałem się nabrać i że jednym autorom mam za złe ględzenie w kółko o tym samym, a od "romansidlarzy" wręcz wymagam bezustannego wałkowania tematu miłości.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Ziemkiewicz to Hiperrealista! Jeden ze spadkobierców Józefa Mackiewicza
(2008-11-15)
Sebastian
Michalak
Więcej o recenzencie
Rafał Ziemkiewicz z powieści na powieść wydaje się coraz lepszy. Najnowsza pozycja przebija „Ciało Obce”, choć tamta książka także jest dobrą pozycja w twórczości autora. Powieść składa się z dwóch wątków. Pierwszy z nich to życie osobiste redaktora z Warszawy i jego późniejsza przemiana.
Główny bohater Radek (Konradek) jawi się czytelnikowi jako człowiek, odrzucający bagaż historyczny a co za tym idzie, nie znający swojej tożsamości. Katolicyzm jawi mu się jako zaściankowość. Dopiero śmierć Jana Pawła II Wstrząsa nim. Rafał stawia diagnozę nad tożsamością młodych ludzi i ich odpowiedzialnością. Tą tożsamość zatracają. Przyczyn jest wiele. Raz, niesamowicie napisał piórem przemianę Radka, to po prostu pisarskie mistrzostwo! A jak inaczej nazwać wyczyn pisarza, który wstrząsa czytelnikiem!
Drugi wątek dotyczy śledztwa w sprawie tajemniczego wypadku posła Samoobrony Stanisława Żywiny. Tajemniczych wypadków w ciągu ostatnich 18 lat u nas było dużo, prasa co raz pisze o tego typy sprawach. Ziemkiewicz jako dziennikarz zna takie sprawy z autopsji doskonale, wiec prezentuje nam pełen profesjonalizm. Gdy nagle dziennikarz bada sprawę, okazuje się ze dowody zaginęły z niedopatrzenia urzędników(sic!). Skąd to znamy? Choćby ostania nagłośniona sprawa porwania Krzysztofa Olejnika, gdzie dowody giną; skradziono samochód policyjny z dowodami (sic!) oraz drugim powodem tragedii śmierci Krzysztofa Olejnika były niedopatrzenia urzędników państwowych zaangażowanych w sprawę.
Hiperrealizm tej powieści jest niesamowity - ergo; jest porażający, zwłaszcza gdy autor przedstawia nam watażków z Samoobrony, przekonanych ze to oni są narodem! To im się należy a nie wiadomo komu, to oni podziela pieniądze po równo. Rafał świetnie zanalizował system feudalny, w którym to struktury lokalne partii rządzących, po wygranych wyborach np. w gminie - od razu dzielą łupy, przyjmują łapówki poważnych biznesmenów (np. na budowę marketu czy od ronienia (sic!). I oczywiście cała rodzina przyjęta na stanowiska, jeśli nie w gminie to w innej firmie (w ramach korzyści dla tej firmy). Autor stawia wniosek, że nie ma liberalnej demokracji, zastąpił ją klientelizm! Widoczny w instytucjach publicznych, gdzie urzędnik jest Panem i Władcą (bo jeśli się pomyli, to ty na tym stracisz a nie on, jak pokazały przykłady Olejników czy Romana Kluski) i jeśli z nim nie będziesz dobrze „żył”, to w najlepszym wypadku – dziękujemy, nie spełnia pan warunków do ubiegania się o licencje - a jak zajdziesz głęboko za skórę, to ZUS i Urząd skarbowy już tak się tobą zajmą, że pobyt za kratami murowany. Wniosek jest prosty – trzeba mieć układy z urzędnikami. Zwłaszcza jeśli nie zmieni się prawo, w którym urzędnik będzie za swoje decyzje odpowiadał. Największym minusem tej książki jest to, że liczy tylko 251 stron. Ocena 10/10
(9 z 12 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Brawo dla autora
(2008-11-05)
Aniela
Kowel
Więcej o recenzencie
Najlepsza powieść Ziemkiewicza, według mnie. Precyzyjna fabuła, zwięzły styl. Nieprzegadana, co w poprzednich się zdarzało. Wątki i szczegóły układają się jak puzzle. Temat, ten co zwykle u autora, nasza Polska i my w niej. Wiele ciekawych spostrzeżeń, pięknie powiedzianych. Krytyka, oczywiście, ale inna, niż w poprzednich książkach autora, nie zgryźliwa, nie szydercza. Chyba coś w rodzaju współczucia, empatii. Warto przeczytać.
(7 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Obraz PRL-u dwadzieścia lat później
(2008-11-03)
wrm
Więcej o recenzencie
W dziwny sposób książka ta przypomina mi "Misia" Barei. U Ziemkiewicza również wszyscy kombinują, krążą w chocholim tańcu układów, załatwiają jakieś śmierdzące interesy. Tylko, że obrazek "PRL 20 lat później" nie jest śmieszny, a przygnębiający. Smutny, żałosny, odbierający chęć do wszystkiego. Układy, układziki, powiązania, mafie, nawet nie mafie, a gminne i powiatowe sitwy.
Bohater powieści robi reportaż o Żywinie, który z proletariackiego herszta przeistoczył się w posła, cynicznego członka nowej arystokracji. Grzebiąc w jego życiorysie dziennikarz odkrywa coraz to nowe pokłady g...a. Początkowo uważa je za naturalne środowisko moralne i umysłowe pana posła, ale z czasem widzi, że w tym g...e po uszy siedzą wszyscy. Większości dobrze, ciepło, robią różne g...e interesy, w miarę potrzeb wciągają innych, ochlapują, topią. Czasem znajdzie się ktoś uczciwy, naiwnie chce zrobić coś dobrego. No i grzęźnie w tym polskim szambie, a jeśli się wyrwie, to już nie wraca. Ziemkiewicz nie wierzy w lukrowaną rzeczywistość, którą fundują nam media, politycy, ludzie kultury. Odkrywa paskudny świat - świat realny. Polecam książkę. Otwiera oczy, skłania do myślenia. Pamiętajmy "tylko prawda jest ciekawa".
(12 z 14 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji