x

Serwis używa cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z Polityką Cookies.

Koszyk pusty

Dostawa 0zł już w 24h - bez ukrytych opłat
Bony na zakupy w Merlinie
Napisz do nas Zadzwoń do nas
tel. +48 (61) 628 66 00
fax. +48 (22) 321 91 92

Opis produktu

Miłość ponad czasem

Audrey Niffenegger  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

okładka: twarda
nośnik: druk
liczba stron: 496

Listopad 2004 - Henry cierpi na CDP, co oznacza, że jest zaburzony... chronologicznie. Nie ma żadnego wpływu na to, gdzie i kiedy zniknie oraz w jakim czasie i miejscu się pojawi...
Brawurowy debiut młodej pisarki, łączący romans przygodowy z głęb-szą refleksją nad naturą ludzkich uczuć. Więcej

Produkt niedostępny
Do przechowalni

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij

- polecamy

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Miłość ponad czasem

    Średnia ocena 4,8 na 5 z 5 recenzji   (Dodaj własną)

    Autor:
    Audrey Niffenegger
    Wydawnictwo:
    Świat Książki , Listopad 2004
    ISBN:
    83-7391-514-1
    Liczba stron:
    496
    Wymiary:
    125 x 200 mm
    Sprawdź inne tytuły:
    Audrey Niffenegger
    Henry cierpi na CDP, co oznacza, że jest zaburzony... chronologicznie. Nie ma żadnego wpływu na to, gdzie i kiedy zniknie oraz w jakim czasie i miejscu się pojawi...
    Brawurowy debiut młodej pisarki, łączący romans przygodowy z głęb-szą refleksją nad naturą ludzkich uczuć.

    Recenzje naszych klientów Napisz własną recenzję

    Miłość ponad czasem
    Autor:
    Audrey Niffenegger

     Więcej o recenzencie

    Więcej takich książek!!! ()
    Ocena 5 na 5  

    Gdyby na skali Merlina w ocenianiu książki było 6, dałabym 6, a gdy 10 na pewno ta powieść na tyle zasługuje! Jest po prostu wspaniała! Tak bardzo potrafiła mnie wzruszyć, że płakałam przy niej jak bóbr! Niesamowicie romantyczna i refleksyjna, pokazująca, że nic się nie liczy i nic nigdy nie zastąpi prawdziwej miłości... Wspaniała! Polecam.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Wcale nie harlequin ()
    Ocena 4 na 5  

    W literaturze wszystko już było. O wszystkim już ktoś napisał, każde zdanie zostało wypowiedziane. Spod piór pisarzy i poetów wyszły wszystkie historie świata i spoza świata, często prawie tak niesamowite jak życie. Miłość jest chyba w literaturze tematem najczęstszym i wydawać by się mogło, że o niej szczególnie nie można już napisać nic, żeby się nie powtarzać. Audrey Niffenegger znalazła jednak niszę dla siebie: o wszystkich elementach układanki już było, ale ona ułożyła je na nowo, tworząc wzór zaskakujący. "Miłość ponad czasem" – tytuł sugeruje harlequin. Słodko-różowa okładka przywodzi na myśl rozmamłany romans, w którym on chce, ona chce, ale nie mogą. I wszystko się zgadza. Rzeczywiście: Henry chce, Clare chce, ale nie mogą. Książka spełnia wszystkie warunki romansu, a jednak odbiera się ją zupełnie inaczej i na co innego zwraca uwagę. Szkoda to przegapić, sugerując się tytułem, który robi tej książce krzywdę. Narratorów książka ma dwoje: Henry'ego i Clare. Henry cierpi na niezwykle rzadkie zaburzenie genetyczne CDP, polegające na... podróżach w czasie. Atak CDP, podobnie jak w epilepsji, może wywołać stres czy ostry błysk flesha. Wtedy Henry po prostu znika z czasu, w którym się znajdował i na chybił trafił przenosi się w inny czas. Nie ma świadomej kontroli nad tym, ani też absolutnie żadnego wpływu na to, kiedy i dokąd zostanie przerzucony. Zjawia się tam nagi, zdezorientowany i sam. Wydaje się, że podświadomość ma znaczenie ogromne, ponieważ Henry najczęściej wraca do swojej własnej przeszłości, przeżywając ponownie zdarzenia ważne i interesujące. Spotyka też swoje młodsze wersje. Clare zna Henry'ego, odkąd skończyła 6 lat – i zna go w różnych wersjach wiekowych, wyrywkowo. Czeka na niego, a on pojawia się w jej życiu według dat z listy sporządzonej przez niego w przyszłości. Różne wersje Henry'ego mają różną wiedzę, niektóre wersje nie znają jeszcze Clare, choć ona już go zna, niektóre spotykają swoje młodsze lub starsze odpowiedniki. W życiu Henry'ego nie ma żadnej chronologii, żadnej ciągłości, żadnego poczucia bezpieczeństwa. Jest tylko miłość do Clare. Fabuła książki jest tak samo niechronologiczna i nieciągła, jak jego życie – zabieg świetny, bo nawet najmniej empatyczny czytelnik jest w stanie zrozumieć ten dramat. Nie sposób nadążyć za Henrym, nigdy nie wiadomo, co i kiedy się wydarzy. Czytelnik jest tak samo zagubiony i bezsilny jak bohaterowie, tak samo bliski rezygnacji. I tak samo stawia sobie pytanie, jak długo jeszcze – i czy w ogóle – można to znieść. I nie tylko znieść, ale jeszcze kochać, związać się, usiłować być szczęśliwym, mieć przyjaciół, rodzinę, pracę, życie prywatne, pasje. Trzeba przyznać, że to na prozę pomysł karkołomny. Pobudzający do refleksji, czytelnik czasem szeroko otwiera oczy ze zgrozy. Myślę, że to pomysł udany. Gdyby to była rzeczywistość, a nie fikcja, to zapewne byłoby tak, jak to przedstawiła Niffenegger: człowiek jest w stanie przystosować się do najbardziej absurdalnych warunków i przetrwać. "Miłość ponad czasem" to oryginalny pomysł opisany prostym, zwyczajnym, potocznym językiem – czyta się gładko i szybko, w pamięci i tak pozostaje warstwa fabularna. Życie z CDP to takie ekstremalne doświadczenie, że trudno o nim zapomnieć. Czytelnikowi też.

    (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Kochać, nie bacząc na czas ()
    Ocena 5 na 5  

    To chyba jedna z najbardziej niesamowitych, zaskakujących i wciągających powieści, jakie poznałam. Opowieści o miłości i czasie, który żyje własnym rytmem, wciągając w swoje rozgrywki pewnego mężczyznę. Nie bacząc na jego pragnienia, po prostu przenosząc go nagle z miejsca na miejsce. Nie zwracając uwagi na jego uczucia, ani na cierpienie kobiety, którą wybrał na swoją partnerkę. Kochającej, której przeznaczone będzie wiecznie czekać. Na niego... Bohaterowie książki Audrey Niffenegger: Clare i Henry spotykają się często. Zdarzyło im się nawet żyć razem trochę dłużej. Założyć po wielu cierpieniach rodzinę, a nawet doczekać się potomka. I tylko on wiedział, że w każdej chwili wszystko może się skończyć. Że nagle przeniesie się w czasie, by spoglądać na ukochaną... o wiele młodszą lub starszą, żyjącą może bez niego, a może tylko go wspominającą? Z jednej strony „Miłość ponad czasem” to błaha opowieść o miłości, z drugiej przejmujący dramat. Wydaje się, iż o wiele więcej oddaje, trafniejszy tytuł oryginalny – „The Time Traveler’s Wife” – Żona podróżującego w czasie. Bo to w końcu ona jest główną bohaterką. To ona wciąż czeka na niego. A jednocześnie, to on, jako główny sprawca wszystkich problemów przyciąga naszą uwagę. Chyba dlatego zarówno dobrze czytało się ją mnie, jak i mojemu mężowi. Obydwoje spojrzeliśmy na to inaczej. Ale wzruszenie.. cóż, mężczyźni nie płaczą... kobiety, tak. Obydwojgu nam uświadomiła, iż nie ma na co czekać. Tylko obecna chwila jest ważna. Szczególnie w miłości. Z tą naprawdę nie warto zwlekać. W końcu nigdy nie wiadomo, co czas kryje dla nas w swym przepastnym zanadrzu.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Przeczytałam jednym tchem! ()
    Ocena 5 na 5  

    Niezwykła książka o miłości, tęsknocie i przemijaniu. Skłania do refleksji, a jednocześnie to świetna literatura popularna. Niezwykła fabuła sprawia, że książkę tę czyta się jednym tchem i żałuje, że coraz mniej zostaje do końca. Książka warta swojej ceny, warta czasu, spędzonego na lekturze. W wielu miejscach bardzo dowcipna (śmiałam się na głos). Polecam wszystkim, bo naprawdę trudno spotkać teraz tak świetną lekturę: mądrą, a jednocześnie tak przyjemną w czytaniu. Ja kupię ją kilku przyjaciółkom na Gwiazdkę!

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji