Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Czarna linia

Czarna linia

Jean Christophe Grangé  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 496

Produkt niedostępny
do przechowalni

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Czarna linia

      Średnia ocena z 7 recenzji (Dodaj własną)

    Autor:
    Jean Christophe Grangé
    Tytuł oryginału:
    La Ligne noire
    Wydawnictwo:
    Albatros , Kwiecień 2006
    ISBN:
    83-7359-292-X
    Liczba stron:
    496
    Wymiary:
    125 x 195 mm
    Tłumaczenie:
    Wiktor Łuski
    Sprawdź inne tytuły:
    Jean Christophe Grangé
    Kategorie:
    kryminał i sensacja > horror i thriller
    kryminał i sensacja > powieść sensacyjna
    proza obca > powieść
    Najnowszy thriller francuskiego " Harlana Cobena", autora Purpurowych rzek, z mrożącą krew w zyłach fabułą pełną nieoczekiwanych zwrotów akcji. Jacques Reverrdi, słynny płetwonurek i rekordzista świata w nurkowaniu, zostaje aresztowany w Malezji pod zarzutem zabójstwa młedej dziewczyny, Jego wina jest bezsporna, dowody winy - niepodważalne, Co więcej, wszystko świadczy o tym, że w rejonie Azji dopuścił sią całej serii okrutnych zbrodni. W Paryżu dziennikarz Marc Dupeyrat dowiaduje się o sprawie. Od lat fascynuje go problem źródeł zła. Z pomocą podstępu nawiązuje kontakt z mordercą, by poznać jego psychike i motywy działania. Sterowany przez Rivierdiego z celi, wyrusza śladem jego zbrodni. Do czego go one doprowadzą? Podczas osobistej kofrontacji między obu mężczyznami, zostanie przekroczona kolejna granica okrucieństwa.

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Czarna linia
    Autor:
    Jean Christophe Grangé

    niebezpieczna korespondencja z psychopatą (2009-02-17)

    Monika Bojanowska  Więcej o recenzencie

    Marc Dupeyrat, dziennikarz o mrocznej i niechlubnej przeszłości paparazziego podejmuje niebezpieczną grę z seryjnym mordercą kobiet. Początkowo zamierza jedynie niewinnie korespondować z osadzonym w malezyjskim więzieniu jako tajemnicza Elizabeth. Marzy mu się zgłębienie tajemnicy umysłu mordercy, opisanie w książce i zdobycie sławy i pieniędzy. Jednak podejmując ryzykowną grę, daje się wciągnąć w pułapkę. Nawet zza murów dobrze strzeżonego więzienia, odbiorca listów od Elizabeth, potrafi zręcznie manipulować i wciągać w zasadzki. Jacques Reverdi to nie jest głupi przeciwnik. Sprawia, że Marc nie tylko przestaje spać spokojnie, ale nie poczuje się lepiej dopóki tamtemu nie wykonają wyroku śmierci. Czarna linia, to granica, do której może zaprowadzić ciekawość albo poszukiwanie prawdy. Ale co pozostaje po przekroczeniu tej czarnej linii? O konsekwencjach przeczytają sobie czytelnicy samodzielnie z jeżącym się włosem na głowie. Doświadczenia w straszeniu autorowi nie brakuje. Grange zwany „francuskim Harlanem Cobenem” popełnił już takie znane i zekranizowane powieści jak „Purpurowe rzeki” czy „Imperium wilków”. A to niewątpliwie dobra rekomendacja.

    (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Mrok! (2008-07-18)

    Mateusz Straszewski  Więcej o recenzencie

    To druga książka tego autora, którą przeczytałem. "Imperium wilków" mi się nie podobało... Bo był tam potencjał, który na końcu został zmarnotrawiony. "Czarna linia" zaskoczyła mnie bardzo. Autor po raz kolejny wykazał swoje "zamiłowanie" do brutalnych, krwawych opisów, ale tym razem to ma głębszy sens! Historia jest poprowadzona bardzo ciekawie, odkrywanie kolejnych, mrocznych tajemnic mordercy wciąga, przeraża. A zakończenie zaskakuje. Jeden z lepszych thrillerów, jakie miałem okazję czytać.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Niespodzianki nie było... (2007-06-06)

    Meszuge  Więcej o recenzencie

    Przeczytałem kilkaset książek sensacyjnych, kryminałów, thrillerów. Nigdy, nigdy, nie próbowałem odgadywać dalszego ciągu, a zwłaszcza tożsamości mordercy. Interesowało mnie, jak zrobi to policjant, detektyw czy inny główny bohater pozytywny. Śledziłem jego posunięcia, tok myślenia, wnioski wyciągane z dowodów, itd. I właśnie dlatego, kiedy okazało się, że po przeczytaniu 15% "Czarnej linii" wiem z całą pewnością, bez wkładania w to jakiegokolwiek wysiłku, co będzie dalej, dalsze czytanie stało się co najmniej nużące - delikatnie mówiąc. Brnąłem jednak dalej wierząc naiwnie, że może mistrz (W końcu to Grangé! Autor "Purpurowych rzek" i "Lotu bocianów"!) jednak czymś mnie zaskoczy. Nie zaskoczył. Niestety... Licząca prawie 500 stron książka* ma dwa niezłe momenty. Jeden z nich, ten dłuższy, opisujący zamianę wnętrzności prosiaka i strażnika więziennego, zajmuje może nawet ze trzy akapity. Cała reszta jest ciężkawa, bez polotu i nużąco przewidywalna. *Jean-Christophe Grangé- „Czarna linia”, wyd. Albatros, wydanie I, 2006

    (4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Autor chciał dobrze, ale mu nie wyszło (2006-08-25)

    Jakub Gortat  Więcej o recenzencie

    Czytając coraz to kolejne thrillery, ma się ochotę na więcej. Więcej przemocy, krwi, więcej morderstw, więcej okrucieństwa, zwykłe morderstwa nie robią już na czytelniku tak wspaniałego wrażenia jak kiedyś. Trzeba więc wniknąć w umysł psychopaty, być zafascynowanym istotą zła, jego przyczynami, jego objawami, trzeba poznać ofiary tych brutalnych przestępstw. Do tego typu czytelników również i ja należę, bądź należałem. Nie wystarczały mi zwykłe, łagodne powieści sensacyjne czy thrillery, z chęcią wręcz sięgnąłem po powieść Grange'a. Niestety, zawiodłem się. Książka jest napisana tak, jakby autor chciał dotknąć samej głębi okrucieństwa, jednak robił to na siłę. Muszę przyznać - jest to jedyna powieść, podczas czytania której zrobiło mi się niedobrze. A to nie łatwa sztuka wywołać taką reakcję u czytelnika. Wciągnęła mnie dobrze zapowiadająca się fabuła, a więc emocjonalne, spontaniczne listy między mordercą Reverdim a Elisabeth. Część drugą czytałem z zapartym tchem, wraz z Marciem przemierzałem dżungle południowej Azji i ekscytowałem się każdym jego odkryciem. Jednak częścią trzecią zawiodłem się całkowicie. Jest ona, używając kolokwializmu, po prostu wydumana. Autor chciał się zbliżyć jak najbardziej do cienkiej błony okrucieństwa, lecz zapędził się za daleko i ją przebił. Efekt - emocje opadają w drastycznym tempie. Cały splot wydarzeń wydaje się nieprawdopodobny, wręcz niemożliwy; po prostu od razu wiadomo, że powieść to fikcja. Sposób, w jaki Grange "skończył" ze swym bohaterem, Reverdim, jest, łagodnie mówiąc, żenujący. Zakończenie zaś łatwo da się przewidzieć, jeśli ma się choć trochę rozumu w głowie. Co zaś najbardziej mnie irytowało, to styl pisarza. Opisy przyrody i otoczenia - na początku również podobały mi się, Grange umiejętnie stwarza coraz to nowe metafory, jednak wraz z rozwojem akcji wszystkie te opisy zaczęły mi działać na naerwy, były jakieś przesadzone, parne, zbyt lepkie. Brakowało mi zwłaszcza stosunku bohaterów wobec opisywanej rzeczywistości - co z tego, że mamy efektowny opis gorączki w dżungli, skoro nawet nie jest wspomniane, jak się z tym czuje główny bohater. Brakowało mi sformułowań, takich jak ,,Miał już całkowicie dość tych upałów", wiecie - czegoś w tym stylu. Podsumowując: książka mnie zawiodła. Trzy gwiazdki dlatego, że jest oryginalna, a to w twórczości jest bardzo, bardzo istotne. Grange stworzył swój własny styl i obojętnie czy mnie (lub komuś innemu) się on podoba czy nie, to trzeba go docenić. Rozczarowałem się mimo to głęboko, ponieważ powieść jest najzwyczajniej w świecie mocno wyegzaltowana. Wolę filmy, które powstająna podstawie powieści Grange - "Purpurowe rzeki" to przecież, co tu dużo nie mówić, arcydzieło. A teraz już kończę. Zacznę czytać coś łagodniejszego. Może Kellermana albo Sheldona. Nie jestem już tak bardzo spragniony okrucieństwa. Każda linia, nawet czarna, dobiega kiedyś końca.

    (4 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Krwawa i przerażająca (2006-08-16)

    Odzio 2Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Czytałem wiele książek sensacyjnych, ale tak krwawej i okrutnej jeszcze nie... Główny bohater zabiera nas w świat nachalnych mediów, które szukają tematów na okładki pierwszych stron gazet. Przenosi nas w mroczny i zawiły świat wielokrotnego mordercy, który jest mistrzem świata w biciu rekordów w nurkowaniu na bezdechu. Okazuje się, że wyjaśnieniem jego morderstw są traumatyczne doświadczenia z jego dzieciństwa.

    (5 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Horror w Malezji

    Szymon Czarnociński

    Dreszczyk emocji towarzyszy czytaniu tej niezwykle interesującej, sensacyjnej powieści znanego francuskiego autora. Barwna, szybka akcja i egzotyczne tło dodają smaku przygodom bohaterów. Czyta się nieomal jednym tchem. Gorąco polecam.

    (4 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Najmroczniejsza, ale z najciekawszym zakończeniem książka Grange'a (2006-04-25)

    michal mijal  Więcej o recenzencie

    Ze wszystkich 4 wydanych w Polsce książek Grange'a ta jest zdecydowanie najmroczniejsza i najkrwawsza. Niektóre sceny przypominają "Milczenie owiec" lub "Czerwonego Smoka", ale przedstawione są dużo bardziej sugestywnie. Sama historia to raczej typowy kryminał psychologiczny, ale napisany w sposób niepozwalający się oderwać od książki. Jest też coś, co moim zdaniem odróżnia tę powieść od wszystkich poprzednich tego autora. Otóż Grange wreszcie nauczył się pisać sensowne zakończenia, od których czytania nie bolą zęby. Jeśli ktoś pamięta ciekawe, ale bzdurne z punktu widzenia psychologii postaci zakończenie "Imperium wilków" lub absolutnie niepasujące do klimatu baśniowe zakończenie "Kamiennego kręgu", z pewnością doceni, że w "Czarnej linii", mimo pewnych udziwnień, zakończenie harmonijnie stapia się z całą opowieścią. Książkę polecam wszystkim lubiącym krwawe i mroczne kryminały - pozostałym osobom zalecałbym raczej trzymanie się z daleka - książka jest świetnie napisana i przetłumaczona, ale może odrzucić niektórymi scenami co wrażliwszych ludzi.

    (7 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Książki - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Książki - wszystkie zapowiedzi »

    Książki - Nowości - polecamy!

    Książki - wszystkie nowości »

    Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!