stały recenzent  Paulina Dreslerska

Recenzje:

Liczba wszystkich recenzji: 47

  • Minerały i kryształy

    Paulina Dreslerska 2007-08-08

    Dzieci Ziemi   (0 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Pasja przygód, pasja poszukiwawcza, pasja kolekcjonerska.Ludzie mają różne zainteresowania. Jedni zbierają znaczki, inni monety. Ktoś lubi książki historyczne, ktoś inny filmy obyczajowe. Jedni interesują się życiem owadów, a inni minerałami i kryształami. I właśnie do tej ostatniej grupy skierowana została kieszonkowa encyklopedia Ruperta Hochleitnera, światowej sławy mineraloga i redaktora naczelnego pisma mineralogicznego LAPIS. Kamienie, te swoiste dzieci Ziemi - od dawien dawna fascynowały ludzkość. Minerały i kryształy powstałe wskutek działania procesów geologicznych tworzą zaś ich bardzo szczególną grupę. Już starożytni przypisywali im lecznicze i magiczne właściwości. Ale nie o tym jest mowa w tej książce."Minerały i kryształy" Hochleitnera uczą, jak rozpoznać nasze cenne znaleziska. Wyraźne zdjęcia i dokładny opis pomagają nam zidentyfikować minerał i odpowiednio go sklasyfikować. W opisie każdego z nich uwzględniona jest barwa, łupliwość, spójność, postać kryształów, występowanie, rysa, gęstość, twardość i wzór chemiczny. Kamienie posegregowane są według kolorów rozpoznawczych, co ułatwia i znacznie przyspiesza odnalezienie interesującego nas okazu. Tę książkę możesz zabrać w podróż i na wycieczkę, a gdy natrafisz na mineralogiczny rarytas bez problemu rozpoznasz z czym masz do czynienia. Być może dzięki tej małej książeczce staniesz się prawdziwym specjalistą od minerałów i kryształów, a te niezwykłe kamienie będą twoim konikiem. Polecam!
  • Sławne Polki

    Paulina Dreslerska 2007-08-06

    "Mimo ogromnej płci naszej zalety, my rządzim światem, a nami kobiety"   (0 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Świat bez kobiet byłby jak ogród bez kwiatów, jak niebo bez gwiazd, jak drzewo bez liści. To one swą pięknością uszlachetniały historię, swą błyskotliwością i elokwencją dodawały smaczku zawiłym mgłom dziejów, swym talentem zadziwiały ówczesnych i budzą podziw we współczesnych. "Sławne Polki" - królowe, poetki, pisarki, alpinistki, księżniczki i lekarki, opiekunki artystów, szlachcianki, mieszczanki i aktorki. Kobiety takie jak Barbara Radziwiłłówna, Klaudyna Potocka, czy Gabriela Zapolska. Tak różne, a jednocześnie tak do siebie podobne. Posiadające ten niecodzienny żar w oczach, żar, który płonie do dziś w sercach tych, którzy zagłębiają się w ich zawiłe i niekiedy tragiczne życiorysy. Ta książka pozwala nam poznać te niezwykłe kobiety, które towarzyszyły dziejom narodu polskiego od czasów, gdy prym w świecie wiedli mężczyźni po współczesne równouprawnienie. Ukazuje nam trzydzieści niezwykłych kobiecych dusz. I choć każdej poświęcono, wydawałoby się, zaledwie dwie strony, to jednak autorom tej książki udało się uchwycić w nich nie tylko bohaterki szkolnych podręczników, ale również pełne życia i miłości białogłowy. Nie spotkasz tu drogi czytelniku, ani Wisławy Szymborskiej, ani Marii Skłodowskiej-Curie. A to z tego prostego powodu, że pojawiły się już w innych książkach serii "Sławni Polacy". Ta pozycja zaś, podobnie jak jej "koledzy po fachu", obfituje w liczne ciekawostki i barwne ilustracje, pozwalając jeszcze bliżej poznać nasze znane rodaczki. Każdej sławnej Polce towarzyszy również kalendarium jej życia. A więc, jeśli jeszcze nie wierzysz, że kobieta jest, jak niegdyś rzekł G.E. Lessing "arcydziełem wszechświata", to po przeczytaniu tej książki upewnisz się, że przynajmniej Polka takim jest.
  • Malarstwo polskie

    Paulina Dreslerska 2007-08-06

    Malarstwo - podróż w przeszłość i wycieczka po obrzeżach duszy człowieka   (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Jeśli ktoś dopiero zagłębia się w tę niezwykłą dziedzinę sztuki, jaką jest malarstwo, to powinien zacząć od publikacji wydawnictwa Auriga pt. "Malarstwo polskie". Co ciekawe, jest to album na który powinni zwrócić uwagę również koneserzy gatunku. I choć pomija malarstwo ścienne, witrażowe i miniaturowe, choć nie odnajdziemy w tym zbiorze zespołów malarstwa ikonowego z Kresów oraz malarstwa ludowego, to jednak wart jest zainteresowania. Mamy tu do czynienia z najważniejszymi dziełami malarstwa tablicowego i sztalugowego od czasów romańskich po współczesność. Obrazom przedstawionym w książce towarzyszy krótka notka dotycząca artysty lub samego dzieła. Przewracając karty tego albumu zajrzymy nie tylko za kurtynę dziejów państwa polskiego, ale również wnikniemy w umysł malarzy, którzy farbami zatrzymali dla nas czas, zaś pędzlem niczym kluczem otworzyli dla nas drzwi swojej duszy. Ujrzymy jak wraz z epoką zmieniały się techniki i tematy dzieł, które dziś możemy podziwiać w muzeach, a których repliki niejednokrotnie zdobią ściany naszych domów. Może uda się wam uchwycić pociągnięcie pędzla charakterystyczne dla konkretnego artysty. Może odnajdziecie te obrazy, które wywołają w was dreszcz emocji i gwałtowniejsze bicie serca. Na pewno zaś pogłębicie swoją wiedzę dotyczącą ojczystego malarstwa i rodzimych artystów. A może i na nowo pokochacie sztukę.
  • Mr & Mrs Smith (HD DVD)

    Paulina Dreslerska 2007-07-27

    W miłości jak na wojnie, wszystkie chwyty są dozwolone   (5 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Kolejny film z cyklu "Gdzie kule świszczą w powietrzu, ale zawsze omijają głównych bohaterów". I choć ani grze aktorskiej ani scenariuszowi nie ma się nic do zarzucenia, to jednak "Mr. and Mrs. Smith" brak polotu. Jest to niewątpliwie dobre kino akcji, ale... No właśnie. Zawsze pozostaje jakieś ale, jakiś niedosyt. Jest to bowiem typowa hollywoodzka produkcja, która ma za zadanie rozbawić widza. Nie można się w niej doszukiwać głębi, bo i nie w tym celu została stworzona. Film obfituje w wiele efektownych wybuchów i scen walki, szczególnie jego druga połowa. I jakby na przekór zamysłom reżysera właśnie ta druga połowa filmu jest bardziej nużąca. To właśnie w pierwszej części widz bawi się doskonale śledząc perypetie małżeństwa, w którym zarówno mąż jak i żona mają przed sobą tajemnice i robią wszystko, by je ukryć. To tam natrafiamy na zabawne dialogi i wiele ciętych ripost głównych bohaterów. Pan i pani Smith choć na pozór są małżeństwem, któremu nic nie brakuje, które odwiedza przyjaciół i jada wspólne kolacje, to widać wyraźnie, że ich związkowi ewidentnie czegoś brak. Ich tajemnice tworzą między nimi mur nie do przebycia. Otóż zarówno pan jak i pani Smith są płatnymi zabójcami, którzy pracują dla dwóch, rywalizujących ze sobą agencji. I choć są najlepsi w swoim fachu to żadne z nich nie zna prawdziwej tożsamości tego drugiego. Sytuacja zaczyna się komplikować, gdy oboje dostają rozkaz zlikwidowania... swojego małżonka. W tym momencie ich dotąd spokojne i jakże nudne życie przeistacza się w istne pole bitwy. Angelina Julie, która sprawdziła się już doskonale w takich filmach jak "Tomb Rider" radzi sobie w roli zabójczej pani Smith znakomicie, a Brad Pitt nie ustępuje jej pola. Reżyser - Daug Liman, który jest twórcą legendarnej "Tożsamości Bourne'a" tym razem postanowił stworzyć film lekki i przyjemny. Zaangażował w niego hollywoodzkie sławy, doprawił masą efektów specjalnych i zakropił soczystą aurą skandalu, która towarzyszyła zdjęciom do filmu. Iście wybuchowa mieszanka. Jak wiadomo na planie doszło do romansu Angeliny Julie i Brada Pitta, który zakończył małżeństwo Pitta z Jennifer Aniston. W filmie zdecydowanie między nimi iskrzy, jest więc on prawdziwą gratką dla fanów obydwojga aktorów. "Mr. and Mrs. Smith" jest tego rodzaju filmem, którym można się rozkoszować w jesienny wieczór, na którym można się zrelaksować i odprężyć. I choć na drugi dzień całkowicie o nim zapomnimy to jednak życie bez takich filmów byłoby zbyt nudne i zbyt poważne. Nie jest arcydziełem, ale i z założenia nigdy nie pretendował do tak wysokiego tytułu. Miał widzom umilić czas. I to zadanie zdecydowanie spełnił.
  • Liryki najpiękniejsze (Pawlikowska-Jasnorzewska)

    Paulina Dreslerska 2007-07-25

    Wróżka ucząca miłości   (6 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Maria Pawlikowska-Jasnorzewska jest jedną z tych nielicznych poetek, które pisząc o miłości naprawdę o niej piszą. A słowa takie jak "kocham cię", "pocałunek", "tęsknota" nie są pustymi, banalnymi frazesami. Zwiewnie i subtelnie opowiada o erotyce, o tym jak piękna może być cisza w objęciach dwojga kochanków, ile cudów niesie ze sobą jedno spojrzenie. Jej poezja ma w sobie tchnienie wiatru, zapach stokrotek, drżące serce. Wiersze takie jak "Kto chce bym go kochała", "Biała Dama" czy "Różowa magia" wzmacniają w nas istotę kochania. Pawlikowska-Jasnorzewska niczym nauczycielka uczy swoich czytelników czym jest miłość. Miłość do świata, miłość do ukochanej osoby. Jak wróżka z baśni o "Kopciuszku" spełnia nasze życzenia. Życzenia z których do tej pory nie zdawaliśmy sobie sprawy. Sprawia, że na naszych ustach rozkwita uśmiech. Uczy jak czerpać szczęście pełnymi garściami ze śpiewu ptaków, zapachu kwiatów czy szumu drzew. Tak jakby ta wróżka-nauczycielka wskazywała słowami jak różdżką rzeczy które nas otaczają, rzeczy warte naszej miłości, rzeczy o których zapominamy - Maria Pawlikowska-Jasnorzewska w kilku wersach potrafi zamknąć świat cały. Czasami nawet uśmiechnie się do nas z błyskiem w oku i pomiędzy wersami rzuci jakiś żart. Jej poezja jest niezwykle melodyjna, jak zaklęcia, jak staroislandzkie galdry. Wszak sama Pawlikowska przez całe życie żywo interesowała się magią. Być może pozostawiła cząstkę owej magii w swoich wierszach. Pozwól się im oczarować drogi czytelniku.
  • Za górami, za lasami. Najpiękniejsze polskie baśnie ludowe

    Paulina Dreslerska 2007-07-25

    Bajka jest dobra na wszystko   (3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Dziewczynka. Lat 6. Siedzi na dywaniku ze skrzyżowanymi nogami. Płomienie unoszące się z drew w kominku rzucają na jej drobną twarz roztańczone cienie. Oczy ma szeroko otwarte, usta lekko rozchylone jakby w niemym zdziwieniu. Wpatruje się w swoją mamę, która trzyma na kolanach książkę o pięknym tytule "Za górami, za lasami". Mama czyta bajkę. Za oknami szaleje wiatr i deszcz, ale dziewczynka tego nie zauważa. Ona jest teraz królewną uwięzioną na szklanej górze. Ona widzi już swojego rycerza mknącego po niebie na uskrzydlonym rumaku. Uśmiecha się. Telewizor i komputer stoją samotnie, wyłączone, niepotrzebne. Nikt nie ogląda kreskówek, nikt nie gra w gry komputerowe. Czy to magia? Czy to jest jeszcze możliwe? Czy w XXI wieku dla sześciolatki, ośmiolatki, czy dziesięciolatka, w erze komputerów i telewizji, możliwe jest jeszcze zasłuchanie w prostą baśń czytaną przez mamę? Owszem i magia nie ma z tym nic wspólnego. To zasługa książki Janiny Porazińskiej. I tych czterech słów, które potrafią tak wiele. Za górami, za lasami...
  • Naga prawda o miłości
    • Naga prawda o miłości
    • John Hay
    • (towar niedostępny)

    Paulina Dreslerska 2007-07-21

    Naga prawda o miłości, czyli co należy zrobić, by zepsuć komedię romantyczną   (1 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Tak to bywa, gdy Amerykanie próbują zrobić film o Anglikach. Miało być zabawnie i sympatycznie, a wyszło nieciekawie i odpychająco. Zakończenie jest irytujące, przewidywalne już od samego początku. Może ten fakt nie kłułby tak w oczy, gdyby nie liczyć mnóstwa niepotrzebnych scen i bezsensownych dialogów rodem z pisemek dla nastolatek, których celem prawdopodobnie było jedynie przedłużenie gehenny, jaką stał się film... Sztuczny akcent Jennifer Love Hewitt jest chyba jedyną rzeczą, jaka zdoła rozśmieszyć widza. "Nagiej prawdy o miłości" nie radzę oglądać rankiem, gdyż grozi całodniowym zepsuciem humoru. Jedyna pora, kiedy można ją obejrzeć to wieczór, bo działa wtedy jak tabletka nasenna. Choć nie gwarantuję, że nie przyśnią się po niej koszmary. Jeśli jednak nie zaśniemy (niestety), wówczas jedyne co nam pozostanie to niesmak i poczucie, że 2 godziny naszego życia zostały bezpowrotnie stracone. Twórcy "Nagiej prawdy o miłości" przekroczyli wszelkie granice. W filmie pleni się kłamstwo i zdrada. Sam zdradza Alice z Katią, Alice okłamuje męża. Przyjaciel rodziny Archie oszukuje Alice i zdradza Sama. Jakby tego było jeszcze mało to na koniec Sam zdradza Katię ze swoją własną żoną... Niezły galimatias. A jakie prawdy o miłości możemy wynieść z tego filmu. Och, jest ich całkiem sporo. Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Czytaj: gdzie kłóci się małżeństwo tam korzysta przyjaciel rodziny... Kto, pod kim dołki kopie, ten sam w nie wpada. Nie, nie. Na potrzeby tego filmu to przysłowie zostało zmodyfikowane. Teraz brzmi: Kto pod kim dołki kopie ten będzie na topie! Czytaj: Kto zakocha się w żonie przyjaciela ten mu ją odbije. Przez żołądek do serca... Albo raczej przez seksowną bieliznę do serca mężczyzny, bo jeżeli jej nie nosisz to pewne jest, że mąż poszuka sobie kogoś, kto ją nosi. A jeżeli tego nie wiesz to zapytaj siostry! Ona wtedy powie: Wszyscy mężowie zdradzają. Bardzo budujące, nieprawdaż. Pytam, gdzie tu jest miejsce na komedię romantyczną? Jeżeli taka jest owa naga prawda o miłości to jest ona przerażająca. A co z bohaterami tego "wzniosłego" dzieła? Oni są po prostu nijacy. Albo dobrzy, albo źli. Oczywiście tych pierwszych czeka nagroda. Tylko za co? Za to, że on zdradził przyjaciela, a ona okłamała męża?
  • Skarby Polski

    Paulina Dreslerska 2007-07-20

    Podróż do wnętrza ziemi   (1 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Nasz rodzimy kraj obfituje w legendy i podania opisujące miejsca ukrycia wszelakich skarbów. Jednak czym tak na prawdę jest skarb? Czy to tylko złoto i klejnoty? Nie. Zdzisław Skrok - czołowy "działacz" polskiej archeologii opowiada o różnych rodzajach skarbów. O glinianych naczyniach z okresu kultury łużyckiej, o mieczach epoki brązu jak również o królewskim złocie, czy militariach z okresu I i II wojny światowej. O skarbach odnalezionych i o tych, które wciąż czekają na kogoś, kto je odkryje. Przedstawia fascynujące historie owych przedmiotów, historie niekiedy pełne duchów i zjaw wszelkiego rodzaju. Autor często powołuje się na teksty źródłowe, od kronik Jana Długosza poczynając, przez listy królewskich sekretarzy, na artykułach z "Gazety Warszawskiej" z roku 1826 kończąc. Książka ta potrafi rozbudzić prawdziwą pasję poszukiwacza. Kto wie, czy wy, drodzy czytelnicy nie zainwestujecie w wykrywacz metali i nie wyruszycie na poszukiwanie skarbów templariuszy i bursztynowej komnaty. Jak pisze Zdzisław Skrok ziemie polskie, które były świadkami niezliczonych bitew i krwawych wojen, rozbiorów i najazdów kryją w sobie nieprzebrane tajemnice. Niektóre skarby mają swoją osobistą historię, często dramatyczną i niezwykłą, związaną z ich losami jak i z losami osób, które je odnalazły. Część z nich ujrzała już światło dzienne i o nich również opowiada ta książka. Jest to jednak zaledwie cząstka tego, co kryje w sobie nasza ojczyzna. Czas spędzony na poszukiwaniach skarbów wraz ze Zdzisławem Skrokiem umilają nam zdjęcia przedstawiające zarówno archeologiczne poszukiwania, jak i miejsca, w których skarby były lub nadal być może są obecne. Obok nich natkniemy się również na ryciny przedstawiające zamki, które już nie istnieją, skarby zaginione podczas II wojny światowej, jak i fałszerstwa, których dopuszczali się ludzie rządni sławy i bogactwa. Jest to prawdziwa gratka dla miłośników historii jak również dla ludzi po prostu ciekawych świata. Bo przecież ważniejsze jest by gonić króliczka, niż by go złapać, ważniejsza jest droga niż cel, szukanie niż odnalezienie. A tak naprawdę najważniejsza jest przygoda, której w tej książce z całą pewnością nie zabraknie.
  • Nędznicy (wydanie dwutomowe) tomy 1,2

    Paulina Dreslerska 2007-07-19

    Panorama ludzkiego serca   (3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Kim są tytułowi nędznicy? Czy to tylko francuska biedota, czy może ludzie o sercu z kamienia? W książce Victora Hugo bieda ukazana jest tak, że z oczu leją się łzy. Tutaj poświęcenie miesza się z pogardą, miłość z nienawiścią. Jesteśmy świadkami dobroci sięgającej niebios i podłości budzącej wstręt. Natykamy się na wiele pytań. Czy jeden dobry uczynek może odmienić złoczyńcę? Czy miejsce przy stole i srebrne świeczniki mogą obudzić w człowieku dobro? Czy można poświęcić wszystko dla ratowania córki? Dosłownie wszystko: włosy, zęby, ciało... Jak żyć w świecie, gdzie tylko bogaci mają prawo do życia? Czy można zapomnieć o wdzięczności równie szybko, jak szybko roztapia się płatek śniegu spoczywający na dłoni? Czy mały chłopiec poświęci własne życie w imię rewolucji? "Nędznicy" to podróż uliczkami Paryża. Uliczkami pełnymi żebraków i złodziei. Uliczkami, na których wzniesiono barykady, gdzie ludzie umierali za swoje ideały. Podróż uliczkami, na których spotkać można prawdziwą miłość, pomocną dłoń, uspokajający uśmiech, jak również rażącą niesprawiedliwość, upór sięgający zenitu, chciwość. Losy bohaterów splątane są w wirze zdarzeń, na które nikt nie ma wpływu. Na czytelnika spada grad antytez: piękna i brzydoty, dobra i zła, szczodrości i chciwości... Postacie stworzone przez Victora Hugo są tak charakterystyczne i pełne życia, że zapadają w pamięć na zawsze. Jean Valjean i Jawert, Mariusz i Kozeta, Fantyna i Thenardierowie, a wreszcie biskup Myriel, od którego wszystko się zaczęło. Książka ta zawiera również wiele trafnych obserwacji dotyczących życia we Francji w latach 1815-1833. Autor porównuje na przykład klasztor do... galer, oprowadza nas po paryskich kanałach ściekowych, przedstawia ideały rewolucji i obraz Napoleona wciąż żyjącego we wspomnieniach Francuzów. Znakomity styl pisarski Victora Hugo sprawia, że nie można się od tej książki oderwać. Czytając ją nie zauważamy upływu czasu, a świt może nas zastać pochylonych nad kartami powieści. Jeżeli pragniecie dowiedzieć się, co naprawdę jest wartością człowieka, jeśli chcecie doświadczyć całej gamy uczuć od śmiechu do łez, od przerażenia do oddechu ulgi, nie wahajcie się sięgnąć po "Nędzników". Naprawdę warto.
  • Atlas Śródziemia. Przewodnik po świecie Tolkiena

    Paulina Dreslerska 2007-07-12

    Przewodnik po wyobraźni J.R.R. Tolkiena   (26 z 27 uznało tę recenzję za pomocną.)

    „Władca Pierścieni” to dzieło należące do kanonu literatury światowej. „Silmarilion” można więc bez wyrzutów sumienia nazwać jej arcydziełem. Czym więc jest „Atlas Śródziemia”? Zastanówmy się, co bierzemy ze sobą, gdy wybieramy się w podróż? Co jest pierwszą rzeczą, jaką kupujemy w obcym mieście, państwie? A co byłoby nam potrzebne, gdybyśmy znaleźli się w obcym świecie? To oczywiste. Mapa. Ona towarzyszy nam już od czasów szkolnych lekcji geografii. Geografii świata, który nas otacza, który pragnęlibyśmy poznać nie tylko przez kolorową farbę na stronach geograficznego atlasu. Tym razem mamy przed sobą zbiór map świata, który nie należy do znanej nam rzeczywistości, do tej realnej, szarej i niestety często smutnej rzeczywistości. Śródziemie. Kraina w której Tolkien umieścił akcję „Hobbita”, „Władcy Pierścieni”, a przede wszystkim „Silmarilionu”. Już na kartach tych książek towarzyszyły nam mapy. Karen W. Fonstad z niezwykłą wprost dbałością o szczegóły dokonała niemożliwego. Stworzyła dokładny atlas świata, który nie istnieje. Ale czy aby na pewno. Narodził się on przecież w umyśle Tolkiena, a kolejne pokolenia czytelników jego książek nieustannie po nim podróżują i otwierają szeroko oczy ze zdumienia nad ogromem i pięknem świata na którym stopę mogą postawić jedynie w wyobraźni. Tymczasem zagłębiając się w karty „Atlasu Śródziemia” niczym przez lupę obserwujemy to, co do tej pory mogliśmy szkicować jedynie w swojej głowie. Obok górskich pasm, jezior i oceanów, przez warowne miasta, drogi i mosty, mijając wodospady i strażnicze wieże wędrujemy po niezwykłym, zaczarowanym świecie, którego każdy szczegół wykonany został z iście mistrzowską precyzją. Mapy ułożone są chronologicznie, od początku Pierwszej aż po kres Trzeciej Ery. Mamy do czynienia z mapami regionalnymi takich krain, jak Shire, Eriador czy Mordor. Następnie wkraczamy w świat z czasów „Hobbita” i „Władcy Pierścieni”, w którym oprócz map Samotnej Góry lub Rivendell i Helmowego Jaru odnajdujemy również dokładne plany miast, pałaców i szlaki wędrówek głównych bohaterów. Każda bitwa, jaka rozegrała się w trakcie tysięcy lat trwania Śródziemia ma dla siebie osobne miejsce. Wszystkim zaś mapom towarzyszą opisy, informujące czytelnika o dziejach danego terenu, o okresie jego powstania i pobycie w nim bohaterów tolkienowskich dzieł. Jest to prawdziwa gratka dla wszystkich tych, którzy zakochali się w Śródziemiu i chcieliby je lepiej poznać. Dla osób, które pragną zagłębić się w świat „Władcy Pierścieni” po raz kolejny. Zbadać go wnikliwie, kawałek po kawałku, mila za milą, krok po kroku...
(Stron: 5)

Podziel się swoją opinią i napisz recenzje produktów dostępnych w naszym sklepie. Zbieraj pozytywne oceny, zdobywaj piórka i znajdź się w grupie najlepszych recenzentów Merlin.pl.

Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta

Zapowiedzi - zamów już dziś!

Promocje - kupuj i oszczędzaj!