Paulina Dreslerska
Recenzje:
Liczba wszystkich recenzji: 47
-
- Siódmy papirus (wersja kieszonkowa)
- Wilbur Smith
- (towar niedostępny)
Paulina Dreslerska 2007-10-21
Wszyscy kochamy zagadki (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
"Siódmy papirus" to kontynuacja bestsellerowej powieści Wilbura Smitha "Bóg Nilu". Tym razem akcja toczy się 4000 lat po wydarzeniach opisanych w poprzedniej książce. Nicolas Quenton-Harper - kolejne wcielenie Indiany Jonesa, wraz z piękną archeolog Royan al Simu wyruszają na poszukiwanie grobowca faraona Mamose. Grobowca zaprojektowanego przez Taitę - egipskiego niewolnika, który poziomem swego geniuszu przewyższał epokę, w której przyszło mu żyć. Droga, która ma zaprowadzić poszukiwaczy do legendarnego grobowca ukryta jest w niezwykle przemyślnych zagadkach spisanych przez Taitę na tajemniczym siódmym papirusie. Niejasna, pełna ślepych uliczek i śmiertelnie niebezpiecznych pułapek jest nie lada wyzwaniem dla badaczy starożytności. Oczywiście jakby tego było mało na drodze naszych poszukiwaczy przygód stają typy spod ciemnej gwiazdy, których również nęci archeologiczne odkrycie na miarę grobowca Tutenchamona. Wilbur Smith umieścił więc w "Siódmym papirusie" wszystko to, co niezbędne do stworzenia powieści przygodowo-historycznej, która sprawi, że czytelnik nie będzie mógł się od niej oderwać przez ponad 400 stron. Mamy oto intrygującą zagadkę, prawych bohaterów i zbirów, którzy nie cofną się przed niczym, mamy nawet wątek miłosny. A wszystko to toczy się w przepięknej afrykańskiej scenerii, wśród palącego słońca, złocistej pustyni, ogromnych baobabów i dzikich zwierząt. Wilbur Smith tka przed nami obraz Afryki niezwykle pobudzający wyobraźnię. Jeśli dodamy do tego inteligentne, pełne żywego humoru dialogi, interesujące nawiązania do kultury Starożytnego Egiptu i dramatyczne zwroty akcji uzyskamy mieszankę całkiem przyjemną, która sprawi, że zostaniemy wciągnięci w świat pełen mumii, hieroglifów i ściennych malowideł. W świat, który przetrwał do naszych czasów i czeka tylko na jego odkrycie. Bohaterowie "Siódmego papirusu" ruszyli na spotkanie czasów, gdy Horus, Izyda i Ozyrys stąpali po ziemi. Czy do nich dołączysz? -
- Najdalszy brzeg
- Ursula K. Guin, Le
- (towar niedostępny)
Paulina Dreslerska 2007-10-19
Powieść fantasy inna niż wszystkie (3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
"Ziemiomorze" - cykl Ursuli Le Guin jest jednym z najsłynniejszych cyklów fantasy. Jest to klasyka, którą poznać powinien każdy miłośnik tego magicznego gatunku. "Najdalszy brzeg" jest trzecią częścią niezwykłych przygód Arcymaga Geda, zwanego również Krogulcem. Kiedyś, gdy "Ziemiomorze" było tylko trylogią, książka ta była jej znakomitym zwieńczeniem. Później powstały jeszcze dwie dalsze części, ale to już całkiem inna historia. W "Najdalszym Brzegu" Krogulec staje przed zadaniem niezwykle trudnym. Oto magia, która od zawsze była częścią jego świata zaczyna znikać... Jak ją odnaleźć? Jak ją na nowo przywrócić, gdy wszystkie czarodziejskie umiejętności i lata nauki na nic się nie zdadzą? Jak zaakceptować coś, co być może jest nieuniknione? Ged postanawia wyruszyć na wyprawę, by odnaleźć przyczynę zmian, które pojawiają się w jego świecie. Tym razem towarzyszyć mu będzie młodzieniec o imieniu Arren, który zadziwiająco przypomina samego czarnoksiężnika, gdy ten był w jego wieku. Doświadczenie Arcymaga skonfrontowane z niedojrzałością jego młodego pomocnika skłania do refleksji, których tak często brak niektórym powieścią fantasy. Ursula Le Guin analizuje psychikę głównych bohaterów, wgłębia się w nią i ukazuje nam ich wnętrza tak, że często mamy okazję zobaczyć w nich odbicie nas samych. I mimo, że książka do najgrubszych nie należy, wzbudza w nas przywiązanie do bohaterów, często zadziwiające nawet jej najzagorzalszych krytyków. "Najdalszy brzeg" jest opowieścią o przyjaźni, odpowiedzialności i wchodzeniu w dorosłość. Ta książka to nie tylko czary-mary i magiczne formułki, to magia w najczystszej postaci, zaledwie posiłkująca się tym co nazywamy sztuką czarnoksięską. To czasami dobroć sama w sobie, siła serca i umysłu, odwaga, by udać się na poszukiwanie tego, co nieznane. Pozwól się porwać falom omywającym najdalszy brzeg. Wyrusz wraz z Gedem i Arrenem na spotkanie smoków, czarów i niebezpieczeństw, ale także na spotkanie z samym sobą. -
- Mała księżniczka
- Frances Hodgson Burnett
- cena: 13,49 zł
- (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)
Paulina Dreslerska 2007-10-18
Dla dorosłych i dla dzieci (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Czasami zdarzają się książki niezapomniane. Takie, których wspomnienie sprawia, że w sercu robi się cieplej, a usta mimowolnie układają się w uśmiech - jednocześnie promienny i melancholijny. I choć brzmi to sentymentalnie - czasy dzieciństwa poprzez karty tych właśnie książek pukają do naszego dorosłego życia i rozświetlają je blaskiem czasów odległych, ale barwnych i w jakiś dziwny sposób magicznych. "Mała księżniczka" Frances Hodgson Burnett jest właśnie taką książką, która działa jak swoisty wehikuł czasu. Jest jedną z najcudowniejszych rzeczy jakie mogą się przydarzyć zarówno w dzieciństwie jak i w dorosłym życiu. Historia dziewczynki, która, dzięki sile wyobraźni pokonuje najgorsze przeciwności losu i nawet w chwilach dotkliwego smutku i cierpienia odnajduje swój promyk nadziei jest zastrzykiem pozytywnej energii mówiącej: "Nigdy nie wolno się poddawać!". "Mała księżniczka" choć stworzona dla dzieci, napisana jest niezwykle pięknym językiem. Przewracamy karty tej książki, wsłuchując się w słowa autorki i sami nie orientujemy się, kiedy nadchodzi północ i czas już spać. A gdy książka się kończy to żałujemy stokrotnie, że rzeczy tak piękne trwają tak krótko. Na szczęście z książkami bywa tak, że można do nich wracać. Po miesiącu, roku, pięciu latach... Wracać i wracać bez końca. A do "Małej księżniczki" drogi czytelniku wrócisz i to nie raz. -
- Mała księżniczka
- Frances Hodgson Burnett
- (towar niedostępny)
Paulina Dreslerska 2007-10-18
Dla dorosłych i dla dzieci (0 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Czasami zdarzają się książki niezapomniane. Takie, których wspomnienie sprawia, że w sercu robi się cieplej, a usta mimowolnie układają się w uśmiech - jednocześnie promienny i melancholijny. I choć brzmi to sentymentalnie - czasy dzieciństwa poprzez karty tych właśnie książek pukają do naszego dorosłego życia i rozświetlają je blaskiem czasów odległych, ale barwnych i w jakiś dziwny sposób magicznych. "Mała księżniczka" Frances Hodgson Burnett jest właśnie taką książką, która działa jak swoisty wehikuł czasu. Jest jedną z najcudowniejszych rzeczy jakie mogą się przydarzyć zarówno w dzieciństwie jak i w dorosłym życiu. Historia dziewczynki, która, dzięki sile wyobraźni pokonuje najgorsze przeciwności losu i nawet w chwilach dotkliwego smutku i cierpienia odnajduje swój promyk nadziei jest zastrzykiem pozytywnej energii mówiącej: "Nigdy nie wolno się poddawać!". "Mała księżniczka" choć stworzona dla dzieci, napisana jest niezwykle pięknym językiem. Przewracamy karty tej książki, wsłuchując się w słowa autorki i sami nie orientujemy się, kiedy nadchodzi północ i czas już spać. A gdy książka się kończy to żałujemy stokrotnie, że rzeczy tak piękne trwają tak krótko. Na szczęście z książkami bywa tak, że można do nich wracać. Po miesiącu, roku, pięciu latach... Wracać i wracać bez końca. A do "Małej księżniczki" drogi czytelniku wrócisz i to nie raz. -
- Mała Księżniczka
- Frances Eliza Hodgson Burnett
- (towar niedostępny)
Paulina Dreslerska 2007-10-18
Dla dorosłych i dla dzieci (0 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Czasami zdarzają się książki niezapomniane. Takie, których wspomnienie sprawia, że w sercu robi się cieplej, a usta mimowolnie układają się w uśmiech - jednocześnie promienny i melancholijny. I choć brzmi to sentymentalnie - czasy dzieciństwa poprzez karty tych właśnie książek pukają do naszego dorosłego życia i rozświetlają je blaskiem czasów odległych, ale barwnych i w jakiś dziwny sposób magicznych. "Mała księżniczka" Frances Hodgson Burnett jest właśnie taką książką, która działa jak swoisty wehikuł czasu. Jest jedną z najcudowniejszych rzeczy jakie mogą się przydarzyć zarówno w dzieciństwie jak i w dorosłym życiu. Historia dziewczynki, która, dzięki sile wyobraźni pokonuje najgorsze przeciwności losu i nawet w chwilach dotkliwego smutku i cierpienia odnajduje swój promyk nadziei jest zastrzykiem pozytywnej energii mówiącej: "Nigdy nie wolno się poddawać!". "Mała księżniczka" choć stworzona dla dzieci, napisana jest niezwykle pięknym językiem. Przewracamy karty tej książki, wsłuchując się w słowa autorki i sami nie orientujemy się, kiedy nadchodzi północ i czas już spać. A gdy książka się kończy to żałujemy stokrotnie, że rzeczy tak piękne trwają tak krótko. Na szczęście z książkami bywa tak, że można do nich wracać. Po miesiącu, roku, pięciu latach... Wracać i wracać bez końca. A do "Małej księżniczki" drogi czytelniku wrócisz i to nie raz. -
- Mała księżniczka
- Frances Eliza Hodgson Burnett
- (towar niedostępny)
Paulina Dreslerska 2007-10-18
Dla dorosłych i dla dzieci (0 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Czasami zdarzają się książki niezapomniane. Takie, których wspomnienie sprawia, że w sercu robi się cieplej, a usta mimowolnie układają się w uśmiech - jednocześnie promienny i melancholijny. I choć brzmi to sentymentalnie - czasy dzieciństwa poprzez karty tych właśnie książek pukają do naszego dorosłego życia i rozświetlają je blaskiem czasów odległych, ale barwnych i w jakiś dziwny sposób magicznych. "Mała księżniczka" Frances Hodgson Burnett jest właśnie taką książką, która działa jak swoisty wehikuł czasu. Jest jedną z najcudowniejszych rzeczy jakie mogą się przydarzyć zarówno w dzieciństwie jak i w dorosłym życiu. Historia dziewczynki, która, dzięki sile wyobraźni pokonuje najgorsze przeciwności losu i nawet w chwilach dotkliwego smutku i cierpienia odnajduje swój promyk nadziei jest zastrzykiem pozytywnej energii mówiącej: "Nigdy nie wolno się poddawać!". "Mała księżniczka" choć stworzona dla dzieci, napisana jest niezwykle pięknym językiem. Przewracamy karty tej książki, wsłuchując się w słowa autorki i sami nie orientujemy się, kiedy nadchodzi północ i czas już spać. A gdy książka się kończy to żałujemy stokrotnie, że rzeczy tak piękne trwają tak krótko. Na szczęście z książkami bywa tak, że można do nich wracać. Po miesiącu, roku, pięciu latach... Wracać i wracać bez końca. A do "Małej księżniczki" drogi czytelniku wrócisz i to nie raz. -
- Mała księżniczka. Na podstawie powieści Frances Burnett
- Frances Burnett
- (towar niedostępny)
Paulina Dreslerska 2007-10-18
Dla dorosłych i dla dzieci (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Czasami zdarzają się książki niezapomniane. Takie, których wspomnienie sprawia, że w sercu robi się cieplej, a usta mimowolnie układają się w uśmiech - jednocześnie promienny i melancholijny. I choć brzmi to sentymentalnie - czasy dzieciństwa poprzez karty tych właśnie książek pukają do naszego dorosłego życia i rozświetlają je blaskiem czasów odległych, ale barwnych i w jakiś dziwny sposób magicznych. "Mała księżniczka" Frances Hodgson Burnett jest właśnie taką książką, która działa jak swoisty wehikuł czasu. Jest jedną z najcudowniejszych rzeczy jakie mogą się przydarzyć zarówno w dzieciństwie jak i w dorosłym życiu. Historia dziewczynki, która, dzięki sile wyobraźni pokonuje najgorsze przeciwności losu i nawet w chwilach dotkliwego smutku i cierpienia odnajduje swój promyk nadziei jest zastrzykiem pozytywnej energii mówiącej: "Nigdy nie wolno się poddawać!". "Mała księżniczka" choć stworzona dla dzieci, napisana jest niezwykle pięknym językiem. Przewracamy karty tej książki, wsłuchując się w słowa autorki i sami nie orientujemy się, kiedy nadchodzi północ i czas już spać. A gdy książka się kończy to żałujemy stokrotnie, że rzeczy tak piękne trwają tak krótko. Na szczęście z książkami bywa tak, że można do nich wracać. Po miesiącu, roku, pięciu latach... Wracać i wracać bez końca. A do "Małej księżniczki" drogi czytelniku wrócisz i to nie raz. -
- Mała księżniczka - lektura z opracowaniem
- Frances Hodgson Burnett, Frances Hodgson Burnett
- (towar niedostępny)
Paulina Dreslerska 2007-10-18
Dla dorosłych i dla dzieci (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Czasami zdarzają się książki niezapomniane. Takie, których wspomnienie sprawia, że w sercu robi się cieplej, a usta mimowolnie układają się w uśmiech - jednocześnie promienny i melancholijny. I choć brzmi to sentymentalnie - czasy dzieciństwa poprzez karty tych właśnie książek pukają do naszego dorosłego życia i rozświetlają je blaskiem czasów odległych, ale barwnych i w jakiś dziwny sposób magicznych. "Mała księżniczka" Frances Hodgson Burnett jest właśnie taką książką, która działa jak swoisty wehikuł czasu. Jest jedną z najcudowniejszych rzeczy jakie mogą się przydarzyć zarówno w dzieciństwie jak i w dorosłym życiu. Historia dziewczynki, która, dzięki sile wyobraźni pokonuje najgorsze przeciwności losu i nawet w chwilach dotkliwego smutku i cierpienia odnajduje swój promyk nadziei jest zastrzykiem pozytywnej energii mówiącej: "Nigdy nie wolno się poddawać!". "Mała księżniczka" choć stworzona dla dzieci, napisana jest niezwykle pięknym językiem. Przewracamy karty tej książki, wsłuchując się w słowa autorki i sami nie orientujemy się, kiedy nadchodzi północ i czas już spać. A gdy książka się kończy to żałujemy stokrotnie, że rzeczy tak piękne trwają tak krótko. Na szczęście z książkami bywa tak, że można do nich wracać. Po miesiącu, roku, pięciu latach... Wracać i wracać bez końca. A do "Małej księżniczki" drogi czytelniku wrócisz i to nie raz. -
- Mała Księżniczka
- Frances Hodgson-Burnett
- (towar niedostępny)
Paulina Dreslerska 2007-10-18
Dla dorosłych i dla dzieci (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Czasami zdarzają się książki niezapomniane. Takie, których wspomnienie sprawia, że w sercu robi się cieplej, a usta mimowolnie układają się w uśmiech - jednocześnie promienny i melancholijny. I choć brzmi to sentymentalnie - czasy dzieciństwa poprzez karty tych właśnie książek pukają do naszego dorosłego życia i rozświetlają je blaskiem czasów odległych, ale barwnych i w jakiś dziwny sposób magicznych. "Mała księżniczka" Frances Hodgson Burnett jest właśnie taką książką, która działa jak swoisty wehikuł czasu. Jest jedną z najcudowniejszych rzeczy jakie mogą się przydarzyć zarówno w dzieciństwie jak i w dorosłym życiu. Historia dziewczynki, która, dzięki sile wyobraźni pokonuje najgorsze przeciwności losu i nawet w chwilach dotkliwego smutku i cierpienia odnajduje swój promyk nadziei jest zastrzykiem pozytywnej energii mówiącej: "Nigdy nie wolno się poddawać!". "Mała księżniczka" choć stworzona dla dzieci, napisana jest niezwykle pięknym językiem. Przewracamy karty tej książki, wsłuchując się w słowa autorki i sami nie orientujemy się, kiedy nadchodzi północ i czas już spać. A gdy książka się kończy to żałujemy stokrotnie, że rzeczy tak piękne trwają tak krótko. Na szczęście z książkami bywa tak, że można do nich wracać. Po miesiącu, roku, pięciu latach... Wracać i wracać bez końca. A do "Małej księżniczki" drogi czytelniku wrócisz i to nie raz. -
- Mała księżniczka
- Frances Burnett
- (towar niedostępny)
Paulina Dreslerska 2007-10-18
Dla dorosłych i dla dzieci
Czasami zdarzają się książki niezapomniane. Takie, których wspomnienie sprawia, że w sercu robi się cieplej, a usta mimowolnie układają się w uśmiech - jednocześnie promienny i melancholijny. I choć brzmi to sentymentalnie - czasy dzieciństwa poprzez karty tych właśnie książek pukają do naszego dorosłego życia i rozświetlają je blaskiem czasów odległych, ale barwnych i w jakiś dziwny sposób magicznych. "Mała księżniczka" Frances Hodgson Burnett jest właśnie taką książką, która działa jak swoisty wehikuł czasu. Jest jedną z najcudowniejszych rzeczy jakie mogą się przydarzyć zarówno w dzieciństwie jak i w dorosłym życiu. Historia dziewczynki, która, dzięki sile wyobraźni pokonuje najgorsze przeciwności losu i nawet w chwilach dotkliwego smutku i cierpienia odnajduje swój promyk nadziei jest zastrzykiem pozytywnej energii mówiącej: "Nigdy nie wolno się poddawać!". "Mała księżniczka" choć stworzona dla dzieci, napisana jest niezwykle pięknym językiem. Przewracamy karty tej książki, wsłuchując się w słowa autorki i sami nie orientujemy się, kiedy nadchodzi północ i czas już spać. A gdy książka się kończy to żałujemy stokrotnie, że rzeczy tak piękne trwają tak krótko. Na szczęście z książkami bywa tak, że można do nich wracać. Po miesiącu, roku, pięciu latach... Wracać i wracać bez końca. A do "Małej księżniczki" drogi czytelniku wrócisz i to nie raz.






Merlin in English














![To co dobre [Digipack] - Andrzej Piaseczny](/To-co-dobre_Andrzej-Piaseczny,images_small,11,88697994862.jpg)





