Anna van Steenbergen
Rekomendacje:
Recenzje:
Liczba wszystkich recenzji: 18
-
- Dhoom
- Sanjay Gadhvi
- (towar niedostępny)
Anna van Steenbergen 2008-05-16
Po prostu "wymiata" (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Po "Dhoom" sięgnęłam raczej z ciekawości, niż specjalnej potrzeby, ponieważ nie należę do zwolenników filmów o motocyklistach. Mimo to seans mnie nie rozczarował, fabuła została sprytnie obmyślona, bohaterowie są wyraziści, twardzi i zabawni jednocześnie, muzyka łatwo wpada w ucho, szczególnie tytułowy "Dhoom, Dhoom", no, i sceny pościgów na motorach... Wow! Że o intrygującej końcówce nie wspomnę. Znakomita kreacja Johna Abrahama, Abishek również spełnił pokładane w nim nadzieje. Tylko ten początek z piosenką Jaia I Sweety... Cukierkowy, przesłodzony, prawie głupi. Więcej minusów nie pamiętam i mogę śmiało powiedzieć, że na tle nieudanych amerykańskich produkcji pokroju "Torque", bollywoodzkie "Dhoom" bardzo się wyróżnia hinduską konwencją i - mówiąc kolokwialnie - po prostu "wymiata"! Za samą akcję należy się 5 gwiazdek. Już nie mogę się doczekać sequela, podobno też jest świetny! -
- Devdas (2DVD)
- Sanjay Leela Bhansali
- (towar niedostępny)
Anna van Steenbergen 2008-05-10
Czysta magia Bollywood! (3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
W moim skromnym odczuciu "Devdas" jest filmem wspaniałym i pod każdym względem przepięknie zrealizowanym, choć na początku należał do tych produkcji bollywoodzkich, które oglądało mi się najciężej. Atmosfera jest momentami tak smutna, że trudno udźwignąć wszystkie nieszczęścia głównych bohaterów, a przecież tam są aż 3 tragiczne historie miłosne, plus alkoholizm głównego bohatera, plus jego końcowy zgon z dala od ukochanej. Druga projekcja tego filmu, obejrzana z żelaznym postanowieniem przebrnięcia do końca przez ten ocean nieszczęść, wypadła zdecydowanie lepiej niż pierwsza, choć muszę przyznać, że nawet tak cierpliwy widz jak ja zmieściłby tę historię w filmie krótszym o godzinę. Drażni kilka scen całkowicie niezwiązanych z głównym wątkiem, które tylko opóźniają akcję. Przepych, choć momentami nie na miejscu (domniemane ubóstwo Paro), robi cudowne, estetyczne wrażenie. No, i sam początek - infantylny, hałaśliwy, wręcz zniechęcający. Dopiero po pierwszych 20 minutach zaczyna się dziać coś sensownego. Mimo wszystko "Devdasa" oceniam na 5, ponieważ kreacje, zwłaszcza żeńskie, głównych bohaterów są wspaniałe, muzyka należy do najlepszych ścieżek dźwiękowych, jakie usłyszałam, zwłaszcza "Silsila Ye Chaat Ka", śpiewane przez Paro. "Devdas" jest filmem magicznym, dlatego wszystkim polecam cierpliwość i skupienie podczas oglądania. Wtedy na pewno się nie zawiodą. Mało wytrwałych, robiących częste pauzy na herbatę, ten film najwyżej zmęczy. -
- Salaam Namaste
- Siddharth Raj Anand
- (towar niedostępny)
Anna van Steenbergen 2008-05-10
W sam raz na dni z deprechą (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Ten film to bodaj najzabawniejsza produkcja Bollywood, jaką miałam okazję obejrzeć. Humor nie opuszcza ekranu, nawet mimo kilku scen i problemów, które do śmiechu nie nastrajają. SN różni się od innych, płaczliwych Bolly, w przystępny, przyjemny sposób rozluźnia. Dawno się tak dobrze nie bawiłam podczas oglądania. "Krokodyl Dundee" made in India całkowicie mnie rozbroił... -
- Sługa Boży
- Jacek Piekara
- (towar niedostępny)
Anna van Steenbergen 2008-03-07
Szok + zachwyt = Piekara! (3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Sięgając po prozę Piekary nie wiedziałam, co mnie czeka - i dobrze, bo niespodzianka była ogromna! Pierwszy raz spotkałam się w literaturze z taką kanalią, która tak bardzo daje się lubić! Nietuzinkowy humor, ciekawa fabuła, galeria postaci(pozytywnych inaczej) i celowo "bluźnierczy" wydźwięk cyklu, w połączeniu z doskonałym kunsztem pisarskim sprawiają, że opowieści o inkwizytorze czyta się z przyjemnością i wypiekami na twarzy. Wszystkim zainteresowanym radzę zakupić od razu całą serię, aby nie ponawiać mojego błędu i nie skazywać się na męki czekania na dalszy ciąg. Moi Państwo, za sam tytuł, że o tematyce nie wspomnę, Piekarze należy się głęboki ukłon. A co do krążących gdzieniegdzie w internecie opinii, jakoby autor nie miał za grosz poszanowania dla świętości... Cóż, tzw. "heretyk" Piekara celowo robi sobie z czytelnika jaja i w swej krwawej parodii wyśmiewa religijny fanatyzm, którego przecież nigdy w naszych realiach nie brakowało. W świecie Maderddina Tomas de Torquemada i Osama bin Laden(gdyby nie był muzułmaninem) czuliby się jak u siebie w domu. A zatem przymrużmy oko i śmiejmy się razem z autorem, mając zarazem przyjemność z degustacji świetnej polskiej literatury. Pięć gwiazdek! -
- Sługa Boży
- Jacek Piekara
- (towar niedostępny)
Anna van Steenbergen 2008-03-07
Szok + zachwyt = Piekara!
Sięgając po prozę Piekary nie wiedziałam, co mnie czeka - i dobrze, bo niespodzianka była ogromna! Pierwszy raz spotkałam się w literaturze z taką kanalią, która tak bardzo daje się lubić! Nietuzinkowy humor, ciekawa fabuła, galeria postaci(pozytywnych inaczej) i celowo "bluźnierczy" wydźwięk cyklu, w połączeniu z doskonałym kunsztem pisarskim sprawiają, że opowieści o inkwizytorze czyta się z przyjemnością i wypiekami na twarzy. Wszystkim zainteresowanym radzę zakupić od razu całą serię, aby nie ponawiać mojego błędu i nie skazywać się na męki czekania na dalszy ciąg. Moi Państwo, za sam tytuł, że o tematyce nie wspomnę, Piekarze należy się głęboki ukłon. A co do krążących gdzieniegdzie w internecie opinii, jakoby autor nie miał za grosz poszanowania dla świętości... Cóż, tzw. "heretyk" Piekara celowo robi sobie z czytelnika jaja i w swej krwawej parodii wyśmiewa religijny fanatyzm, którego przecież nigdy w naszych realiach nie brakowało. W świecie Maderddina Tomas de Torquemada i Osama bin Laden(gdyby nie był muzułmaninem) czuliby się jak u siebie w domu. A zatem przymrużmy oko i śmiejmy się razem z autorem, mając zarazem przyjemność z degustacji świetnej polskiej literatury. Pięć gwiazdek! -
- Królestwo niebieskie
- Ridley Scott
- (towar niedostępny)
Anna van Steenbergen 2006-02-06
Świetne kino! (6 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Ridley Scott nie umie nudzić! "Królestwo..." w niczym nie ustępuje wcześniejszym produkcjom tego reżysera, a rozmach jest porównywalny do "Gladiatora". Temat bardzo na czasie, traktujący o korzeniach największego konfliktu religijnego świata i sugerujący, że to my ponosimy za niego niesłabnącą odpowiedzialność. Postać Baliana uosabia nieskażoną uprzedzeniami rasowymi i religijnymi mniejszość, która pragnie pokoju i tolerancji, ponieważ wie, że każda nacja, bez względu na wyznanie, wierzy w tego samego Boga. Jerozolima jako tygiel kulturowy jest więc istotnie Królestwem Niebieskim, na które niestety dybią i dybać będą, chciwość, rasizm i poczucie wyższości. Film nie rozczarowuje, tło muzyczne i społeczne wiernie oddaje ówczesną rzeczywistość, a przesłanie powinien odczytać każdy. Atutem filmu są z pewnością świetne role Orlanda Blooma i Edwarda Nortona. Jak każdy film obraz pewnie mógłby być jeszcze lepszy, ale nie sposób dogodzić wszystkim. -
- Słownik snów
- Guy Jenkin
- (towar niedostępny)
Anna van Steenbergen 2006-01-13
Perełka kina obyczajowego
Niezwykły, poruszający i, co również istotne, niezbyt ckliwy, nie powinien więc zanudzić kinomaniaków o wybredniejszym guście. Ciepła opowieść o miłości, na tle magicznych plenerów Borneo, zachwyca oryginalnością pośród innych "pościelówek", w których wszystko jest przewidywalne. Warto obejrzeć chociażby ze względu na wspaniałe kreacje znanego z "Króla Artura" Hugh Dancy i i zawsze uroczej Jessiki Alby ("Honey", "Sin City"). Wzruszająca fabuła rozgrzeje każde samotne serce. -
- Król Artur (wersja reżyserska)
- Antoine Fuqua
- (towar niedostępny)
Anna van Steenbergen 2006-01-13
Wspaniały od początku do końca! (3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Najlepszy film przygodowy, jaki oglądałam od lat, a przy tym najlepiej przemyślana i zrealizowana ekranizacja mitu arturiańskiego w historii kina! Odarta z magii historia, w którą każdy może uwierzyć bez większych zastrzeżeń. Rozmach, świetne sceny batalistyczne, nietuzinkowe postaci (na szczególną uwagę zasługują role Borsa granego przez Raya Winstona oraz tytułowego Artura - Clive'a Owena), a także zdjęcia Sławomira Idziaka, które sprawiają, że film ten jest obowiązkowy dla każdego kinomaniaka, zwłaszcza dla wielbicieli gatunku historyczno-przygodowego. Panów przyciągnie zapewne uroda walecznej Ginewry (Keira Knightley). Przepiękna, choć nieco brutalna opowieść o honorze, miłości i o tęsknocie za czymś, co każdy z nas pragnąłby obronić za wszelką cenę.
- 1
- 2






Merlin in English






![Myśliwiecka [Digipack] - Artur Andrus](/Mysliwiecka_Artur-Andrus,images_small,4,MYSTCD188.jpg)













