Jan Bielawski
Recenzje:
Liczba wszystkich recenzji: 9
-
- Narkotyki. Niemyte dusze
- Stanisław Ignacy Witkiewicz
- (towar niedostępny)
Jan Bielawski 2011-02-25
Jedyna w swoim rodzaju ksiazka
Ksiazka nie wymagajaca reklamy, jest tylko jeden dosc powazny problem. Zmieniony zostal jej oryginalny tytul! Caly dowcip tytulu wlasnie na tym polegal, ze byl on bardzo napuszony, w stylu XVIII wieku, z pretensjami. Oto on: "Nikotyna - Alkohol - Kokaina - Peyotl - Morfina - Eter + Appendix". Anna Micinska, redaktorka pierwszego powojennego wydania oraz niezwykle sumienny badacz Witkiewicza, w tym wypadku popelnila jednak szokujacy blad zmieniajac go na nieznosnie plasko brzmiace "Narkotyki". Uzasadnila to piszac w nocie wydawniczej, ze tytul oryginalny jest "niewygodny". Moze i "niewygodny, ale - na milosc boska - "co z tego??!" - tak napisal autor! W razie czego mozna tytul cytowac po prostu jako "Nikotyna...". Tak sie robi ze wszystkimi staroswieckimi tytulami, np. cytuje sie "O skutecznym rad sposobie" zamiast "O skutecznym rad sposobie albo o utrzymywaniu ordynaryinych seymow". Cytuje sie Bacha "Das wohltemperirte Clavier" zamiast, no, juz nie zacytuje calego tytulu bo zajalby doslownie pol ekranu. Przed wojna Witkiewiczowi wydawca przeciez tytulu NIE zmienil. W ogole tytul oryginalny _musi_ byc uszanowany, jak to mozna "ot tak" poprawiac autora - i to takiego autora! Autora TAK przeciez dbajacego o dobor slow! Przeciez to jest naprawde "jedna" zgroza. -
- Rok 1984
- George Orwell
- (towar niedostępny)
Jan Bielawski 2010-07-13
Znakomita ponadczasowa ksiazka, tylko maly komentarz (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Nie bede powtarzal pochwalnych recenzji innych czytelnikow, tutaj tylko krotka uwaga, ze w Polsce popelniono blad w nazwie "Wielki Brat". Dlaczego niby "wielki"? Powinno byc: "Starszy Brat". W jez. angielskim uzywa sie zwrotu "big brother" albo "little brother" (albo "sister") w znaczeniu "starszy brat", "mlodszy brat". Orwellowi chodzilo tutaj o sparodiowanie znanej idiotycznej tendencji komunistycznych (i nie tylko) dyktatorow do nadawania sobie przydomkow typu "Slonce Ludzkosci", "Nauczyciel Narodow", "Drogi Przywodca" (patrz np. dyktator Pn. Korei). Wiec Orwell wymyslil sobie, ze jego dyktator bedzie mial przydomek "Starszy Brat" - implikacja oczywiscie jest taka, ze to opiekun, wszechobecny towarzysz, wychowawca, straznik, itd. Pare dni temu zauwazylem zreszta, ze np. Rosjanie tlumacza "Big Brother" poprawnie. -
- Rękopis znaleziony w Saragossie
- Jan Potocki
- cena: 28,49 zł
- (wysyłamy w ciągu: 7 dni)
Jan Bielawski 2010-02-24
Prosimy o nowe tlumaczenie (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Ksiazka znakomita, ale to jest jednak ocenzurowane tlumaczenie z polowy XIX w. Dzieki odnalezionym niedawno dokumentom mozna w znacznym stopniu zrekonstruowac brakujace dotychczas fragmenty tekstu, co zrobiono we Francji kilka lat temu. Czas chyba najwyzszy, aby w ojczyznie autora rowniez je opublikowano!! -
- Ulisses
- James Joyce
- (towar niedostępny)
Jan Bielawski 2010-02-24
Czas na poprawienie tlumaczenia
Od pionierskiego wyczynu Macieja Slomczynskiego uplynelo juz paredziesiat lat i czas juz najwyzszy na uwazne przeczesanie tekstu polskiego i poprawienie bledow tlumaczenia, od "strachliwego jezuity" na str. 1 poczynajac. Poprawienia wymaga tez styl tekstu polskiego, ktory miejscami brzmi bardzo egzotycznie i "zagranicznie", czego w oryginale nie ma zupelnie. Nie umniejszam tutaj wspanialej zaslugi Slomczynskiego, zreszta niemozliwy jest idealny przeklad takiego pomnika literatury za pierwszym podejsciem. Np. angielskie tlumaczenie Prousta jest poprawiane do tej pory, bylo juz chyba kilkanascie iteracji. -
- Stalker (2 DVD)
- Andriej Tarkowski
- (towar niedostępny)
Jan Bielawski 2010-02-15
Film swietny, tylko Rosjanie zmienili dzwiek (11 z 12 uznało tę recenzję za pomocną.)
Nie bede pisal tu o samym filmie, chcialem tylko zwrocic uwage, ze sciezka dzwiekowa zostala skorumpowana przez rosyjskiego autora transferu DVD. Niewatpliwie bylo to zrobione w dobrej intencji (chodzilo o przerobienie dzwieku mono na surround 5.1) ale dobrymi intencjami to wiadomo co jest wybrukowane. Konkretnie, przerobki oryginalnego dzwieku dokonal slon w skladzie porcelany, jakas instancja nie majaca pojecia o metodzie pracy Tarkowskiego i jego zamierzeniach. Zanim podam kilka przykladow kardynalnych bledow chce tylko dodac, ze w Anglii i USA Rosjanie wydali ten DVD z dwoma sciezkami dzwiekowymi: nowym 5.1 i oryginalnym monofonicznym, wiec tamtejszy widz ma przynajmniej mozliwosc wyboru. Tak nalezalo zrobic w wydaniu polskim - wystarczylo Rosjan o te sciezke monofoniczna poprosic, bo ona jest gotowa do wykorzystania na DVD i odpowiednio sformatowana. Widac polski producent recenzowanej plyty nie byl tego swiadomy. Od kilku lat ze zgroza obserwuje rozprzestrzenianie sie tej zgwalconej sciezki dzwiekowej - wszedzie juz ona straszym z YouTube na czele. Podobnie zreszta ma sie sytuacja z filmem Tarkowskiego "Zwierciadlo" - tez ten film ustereofoniczniono tak topornie ze wstyd po prostu. Ale dzwiek oryginalny Rosjanie tez maja, wystarczy poprosic! Teraz kilka przykladow: 1. Muzyka jest dodana tam, gdzie jej nie powinno byc (np. przejazd drezyna ma miec TYLKO dodany elektronicznie wzmocniony stukot kol na szynach - nic wiecej!), 2. Muzyka jest za glosna tam, gdzie powinna byc ledwo-ledwo slyszalna, na granicy progu swiadomosci - wiele scen, np. rodzina stalkera w lozku na poczatku filmu albo sam koniec filmu, scena ze szklanka, 3. Pododawane wszedzie bez ladu i skladu cwierkajace rozkosznie PTASZKI. Jest to momentami na granicy absurdu - gdy bohaterowie wjezdzaja do Strefy (pierwsza scena w kolorze), stalker mowi: "Jaka cisza! To najcichsze miejsce na swiecie!", a na dzwieku ptaszki w miedzyczasie cwierkaja do wiwatu! Naturalnie w dzwieku oryginalnym nie ma nic, jest cisza kompletna. 4. Dodany poglos do wszystkich dialogow. Aktorzy brzmia jakby caly czas mieli na glowach garnki. Podobna zmora straszy w stereofonicznej wersji "Zwierciadla". Przepraszam ze tak ostro, ale okropnie denerwujace jest, ze spuscizna po wielkim artyscie wpadla w rece ludzi niekompetentnych. Dla przykladu: podczas krecenia "Ofiarowania" Tarkowski rozbijal o podloge dzbanki z woda i z mlekiem dla porownania efektu dzwiekowego. No i teraz czlowiekowi z TAKIM precyzyjnym podejsciem do inscenizacji dorabia sie ptaszki i muzyczke, wyobrazaja sobie szan. panstwo? -
- Antologia polskiej animacji
- cena: 39,49 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Jan Bielawski 2007-07-25
Znakomite, prosimy o wiecej! (2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Świetny zestaw, bardzo dobrze wydany, doskonałym pomysłem jest wersja angielska - wiem, że zestaw ten z tego własnie powodu jest bardzo popularny w strefie tego języka, koszt tłumaczenia i przygotowania napisów pewnie już się zwrócił. Na specjalną wzmiankę zasługuje też bardzo dobra jakość transferu na DVD, brawo! Prosimy o kontynuację tak znakomitego początku. -
- Golem (Arcydzieła Literatury Światowej)
- Gustav Meyrink
- (towar niedostępny)
Jan Bielawski 2007-02-27
Świetna książka, potrzebne nowe tłumaczenie (4 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Książkę można kupić w ciemno, jest znakomita. Mała przestroga dla nowych czytelników: proszę nie czytać nic na temat fabuły w żadnych opracowanaich ani recenzjach, bo lektura stanie się nieciekawa. Pewnym problemem jest tylko tłumaczenie - pełne osobliwie nieidiomatycznych zwrotów, chwilami omalże niezdarne, co jest bardzo dziwne, bo tłumacz był ceniony jako znakomity stylista. Ale i tak książkę polecam bez namysłu. (A tymczasem może ktoś się zlituje i przetłumaczy na nowo. Nowe tłumaczenia Kafki oparte na rękopisach ukazały się parę lat temu, pora teraz na jego sąsiada z Pragi, Meyrinka). -
- Katedra
- Tomasz Bagiński
- (towar niedostępny)
Jan Bielawski 2004-08-23
Techniczna znakomitość, ale ja to już gdzieś widziałem... (1 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Film naprawdę świetny, mam tylko jedno małe "ale": to zakończenie (którego tutaj nie zdradzam oczywiście) już było. I to też w filmie animowanym i to w dodatku polskim. Mówię o "Schodach" Stefana Schabenbecka z 1968 r., który ma prawie identyczną fabułę, tylko zamiast katedry jest tam gigantyczna trójwymiarowa konstrukacja schodów, po których wdrapuje się mozolnie bohater filmu. Nie umniejsza to w niczym talentu Tomasza Bagińskiego, który może o filmie Schabenbecka zapomniał (nie wyobrażam sobie, żeby go nie znał), ale w moim przynajmniej przypadku popsuło mi to nieco przyjemność, bo zakończenie "Katedry" odgadłem natychmiast po zobaczeniu pierwszej figury w świątyni. Ale film jest i tak znakomity, bardzo eleganckie jest też wydanie DVD z obfitymi materialami dodatkowymi. -
- Live
- SBB
- (towar niedostępny)
Jan Bielawski 2001-11-02
Problem: plyta jest niekompletna
Z niemalym zaskoczeniem zauważyłem, że na płycier kompaktowej opuszczono dosyć długi fragment utworu, który jest na oryginalnej płycie winylowej! Chodzi o utwór "Odlot" (o ile dobrze zapamiętałem), z którego wypadło około pięciu minut. Czy ktoś się zagapił? Jak mogło do tego dojść?






Merlin in English






![Myśliwiecka [Digipack] - Artur Andrus](/Mysliwiecka_Artur-Andrus,images_small,4,MYSTCD188.jpg)













