stały recenzent  Bartłomiej Biesiekirski

Recenzje:

Liczba wszystkich recenzji: 24

  • Kronika ptaka nakręcacza
    • Kronika ptaka nakręcacza
    • Haruki Murakami
    • (towar niedostępny)

    Bartłomiej Biesiekirski 2006-10-01

    Nazywana najlepszą z jego ksiązek, ale czy słusznie?

    Przeczytałem kilka książek Murakamiego i powoli zaczynam wyrabiać sobie zdanie na temat tego autora. Ogólnie rzecz biorąc treść wszystkich powieści krąży niezmiennie wokół tych samych tematów, będących widocznie ulubionymi problemami pisarza. Zagubiony i na różne sposoby samotny główny bohater wydaje się być (choć może to tylko moja interpretacja) swoistym alter ego Murakamiego. W "Nakręcaczu...", starając się rozwikłać skomplikowaną zagadkę związaną z odejściem żony, zaplątuje się w jeszcze mniej zrozumiałe wydarzenia z pogranicza rzeczywistości. No i właśnie w tych "niesamowitościach" pies pogrzebany. Część jest naprawdę mroczna i przyprawiająca o dreszcz niepokoju, część po prostu zbyt wymyślna i mało przekonująca, jak np. motyw kija bejsbolowego - talizmanu. Przerysowane, karykaturalne postacie przypominają bohaterów Lyncha. Zdarza się, że pisarz pokazuje "pazur", jak. np w opowieści porucznika Mamija o wojnie w Mandżurii (są to perełki, chyba najlepsze fragmenty książki). Złego posmaku dodaje tłumaczenie, które momentami jest zbyt mechaniczne i na jednej stronie potrafi się pojawić kilka razy powtórzone zdanie, tak samo sformułowana myśl ("od dłuższego czasu po raz pierwszy...", "od dłuższego czasu..." itd.). Jako ciekawostkę można dodać, że w treści bardzo mało jest Japonii (i nie mówię tu o nazwiskach, nazwach itd.). Po prostu wszędzie mamy amerykańskiego rock'n'rolla, Donuty, McDonalda, whisky, europejską operę, pisarzy. Trochę dziwne, ale taka może jest dzisiejsza Japonia. Podsumowując. Książka niezła, dobrze się czyta, o ile nie zwracać uwagi na tłumaczenie. Momenty świetne mogłyby być opowiadaniami lub nowelami. Całość pozostawia trochę niedosyt, wrażenie, że niektóre wątki porzucono lub potraktowano "po macoszemu". Dla ciekawych: proszę przeczytać jeszcze np. "Tańcz, tańcz..." i wypisać sobie na kartce podobieństwa między obiema książkami.
  • Kronika ptaka nakręcacza
    • Kronika ptaka nakręcacza
    • Haruki Murakami
    • (towar niedostępny)

    Bartłomiej Biesiekirski 2006-10-01

    Nazywana najlepszą z jego ksiązek, ale czy słusznie?   (3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Przeczytałem kilka książek Murakamiego i powoli zaczynam wyrabiać sobie zdanie na temat tego autora. Ogólnie rzecz biorąc treść wszystkich powieści krąży niezmiennie wokół tych samych tematów, będących widocznie ulubionymi problemami pisarza. Zagubiony i na różne sposoby samotny główny bohater wydaje się być (choć może to tylko moja interpretacja) swoistym alter ego Murakamiego. W "Nakręcaczu...", starając się rozwikłać skomplikowaną zagadkę związaną z odejściem żony, zaplątuje się w jeszcze mniej zrozumiałe wydarzenia z pogranicza rzeczywistości. No i właśnie w tych "niesamowitościach" pies pogrzebany. Część jest naprawdę mroczna i przyprawiająca o dreszcz niepokoju, część po prostu zbyt wymyślna i mało przekonująca, jak np. motyw kija bejsbolowego - talizmanu. Przerysowane, karykaturalne postacie przypominają bohaterów Lyncha. Zdarza się, że pisarz pokazuje "pazur", jak. np w opowieści porucznika Mamija o wojnie w Mandżurii (są to perełki, chyba najlepsze fragmenty książki). Złego posmaku dodaje tłumaczenie, które momentami jest zbyt mechaniczne i na jednej stronie potrafi się pojawić kilka razy powtórzone zdanie, tak samo sformułowana myśl ("od dłuższego czasu po raz pierwszy...", "od dłuższego czasu..." itd.). Jako ciekawostkę można dodać, że w treści bardzo mało jest Japonii (i nie mówię tu o nazwiskach, nazwach itd.). Po prostu wszędzie mamy amerykańskiego rock'n'rolla, Donuty, McDonalda, whisky, europejską operę, pisarzy. Trochę dziwne, ale taka może jest dzisiejsza Japonia. Podsumowując. Książka niezła, dobrze się czyta, o ile nie zwracać uwagi na tłumaczenie. Momenty świetne mogłyby być opowiadaniami lub nowelami. Całość pozostawia trochę niedosyt, wrażenie, że niektóre wątki porzucono lub potraktowano "po macoszemu". Dla ciekawych: proszę przeczytać jeszcze np. "Tańcz, tańcz..." i wypisać sobie na kartce podobieństwa między obiema książkami.
  • Koniec świata w Breslau

    Bartłomiej Biesiekirski 2006-09-26

    Nie czyta się "jednym tchem"   (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Bez wątpienia jest to nienajgorsza książka, lecz nie tak dobra, jak chciałaby nam zasugerować redakcja "Polityki". Bardziej thriller, niż kryminał, przepełniony raczej zbytecznymi, patologicznym opisami zwłok. Dużo lepsze są opisy posiłków i używek, jakimi raczy się główny bohater Mock. Tylko, na Boga, czy jakiś redaktor zauważył podobne zdania?: "...strząsając niezdarnie z parasola lepkie plwociny śniegu" lub "przesunął językiem po tarce podniebienia". Wywołują mimowolny śmiech i przerywają lekturę.
  • Uczta dla wron. Cienie śmierci
    • Uczta dla wron. Cienie śmierci
    • George R.R.Martin
    • (towar niedostępny)

    Bartłomiej Biesiekirski 2006-09-03

    Raz lepiej, raz nudniej   (0 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Ta książka dłuży się zdecydowanie, szczególnie porównując ją z poprzednimi. Autor przerzuca z ręki do ręki nadmuchane wątki, rozciągając je do granicy nudy. Większość bohaterów siedzi w: wieży, zamku, na statku, w siodle i gadają, myślą, kombinują (i - jeśli mi się nie wydaje - trochę więcej wątków erotycznych). Mimo to czyta się bardzo płynnie; choć czytelnik nie kończy całości (w dwóch częściach) w takim stanie napięcia, jak przy np. "Nawałnicy...", gryząc paznokcie w oczekiwaniu na ciąg dalszy. Wygląda to na rozgrywkę między wydawcą, autorem i czytelnikiem. Im więcej tomów i chętnych do kupna, tym wszyscy będą szczęśliwsi. Na szczęście G. R.R. Martin jest świetnym i doświadczonym pisarzem. Nie wątpię, że w "A Dance With Dragons" wróci tempo i przygoda. I będę pierwszym, który ją zamówi.
(Stron: 3)

Podziel się swoją opinią i napisz recenzje produktów dostępnych w naszym sklepie. Zbieraj pozytywne oceny, zdobywaj piórka i znajdź się w grupie najlepszych recenzentów Merlin.pl.

Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta

Zapowiedzi - zamów już dziś!

Promocje - kupuj i oszczędzaj!