Adam Badowski
Recenzje:
Liczba wszystkich recenzji: 4
-
- Antepenultimate
- Kasia Kowalska
- (towar niedostępny)
Adam Badowski 2008-11-19
Genialna płyta (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Przyznam się szczerze, że nie miałem jeszcze okazji poznać twórczości pani Kasi w pełni. W przypadku "Antepenultimate" do kupna zachęciła mnie świetna, promująca tę płytę, piosenka. Dzisiaj odsłuchałem cały krążek już kilka razy - po prostu rewelacja. Bardzo równa płyta, podobnie jak okładka (czarno-biała) jest pełna kontrastów. Rockowy pazur Kasi przeplata się z bardzo melancholijnymi balladami, by za chwilę uderzyć znowu. Piosenki mnie naprawdę porwały i cały czas mam ciary na plecach. Polecam! -
- Secret Voyage [Digipack]
- Blackmore′s Night
- (towar niedostępny)
Adam Badowski 2008-11-13
Najlepsza płyta zespołu! (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
"Secret Voyage" to jak dla mnie najlepsza płyta zespołu Blackmore's Night. Nie uświadczymy na niej ani jednego gniota, czy kawałka odstającego od reszty. Cały materiał jest bardzo dojrzały, przemyślany, mocny, ale nie tak jak na poprzedniej płycie "The Village Lanterne". Wspaniały, orkiestrowy opener "God Save The Keg", przechodzący w genialny sposób do kawałka "Locked Within The Crystal Ball" to moje 2 typy nr 1 na płycie. Kocham tę moc drzemiącą w tych kawałkach! W późniejszych utworach jest też wspaniale - można poskakać przy "Toast to Tomorrow" (noga sama podskakuje w miejscu!), można też cofnąć się w czasie i odpływać słuchając "Gilded Cage". Wzrusza piękny instrumental "Prince Waldecks Galliard". Można wymieniać jeszcze długo, bo to po prostu genialna płyta. Brawa dla duety Blackmore & Night i wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia. -
- Sen
- Edyta Bartosiewicz
- cena: 37,49 zł
- (wysyłamy w ciągu: 7 dni)
Adam Badowski 2008-11-13
Ponadczasowa płyta (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Od tylu lat piosenki Edyty są zawsze ze mną, "Sen" jest bez dwóch zdań moim ulubionym krążkiem tej wspaniałej wokalistki. Siła drzemiąca w każdej z piosenek, genialny tytułowy "Sen", rewelacyjny "Żart w Zoo", czy optymistyczny "Zabij swój strach". Ta płyta nie ma słabych punktów! Polecam wszystkim! -
- Dance Of Death
- Iron Maiden
- (towar niedostępny)
Adam Badowski 2003-11-04
Kolejna udana plyta Iron Maiden!
Czytając tu i ówdzie różne recenzje najnowszej płyty Iron Maiden "Dance Of Death, można dojźć do wniosku, że DOD to niewypadł. Osobiście uważam zupełnie inaczej... Pierwsza piosenka- Wildest Dreams- rzeczywiście, nie jest niesamowita, odkrywcza. Ale jako tak zwany "szlagier", reklamujący płytę w różnego rodzaju "toplistach" sprawdza się wyśmienicie... Rainmaker- moim zdaniem jedna z najlepszych piosenek na calej płycie- oryginalny rif, solówka, fajny tekst. Zawiera wszystko, co dobra piosenka zawierać powinna. No More Lies- kolejna ciekawa piosenka. Mnie przypominająca bardzo mój ulubiony kawałek Ironów - Blood Brothers. Miła, przyjemną, z ciekawym i wpadającym do ucha refrenem. Montsegur- rif wykorzystany w tej piosence żywcem przypomina mi ten z piosenki Fallen Angel (Brave New World). Ogólnie montsegur, bardzo fajny progresywny kawałek, polecam:) Dance Of Death- tatam...! Według mnie numer 1 na całej płycie i numer 2 ze wszystkich kawałków Iron Maiden! Wspaniały, nastrojowy początek, potem nagłe sciszenie (wydaje się, że to koniec piosenki, podobnie jak w Afraid To Shoot Stragers) i wnet wchodzi wręcz niesamowita gitara. Nie wiem, jak Wam, ale ja sluchając za pierwszym razem tego kawałku miałem cały czas ciarki na plecach. Po prostu ideał:). Gates Of Tomorrow - przypominająca nieco jeden z kawałków na płycie The X Factor. Ogólnie nic nadzwyczajnego, ale też nic słabego - typowy dobry standart w wykonaniu Ironów! New Frontier- kolejna piosenka, nie wyróżniająca się nadzwyczajnie z całej płyty, ale lepsza od poprzedniego utworu. Podoba mi sie refrent, solówka. Paschendale- hmm... Mam duży problem, ten kawałek na poczatku nie podobał mi się w ogóle. Potem po 4,5 odsłuchaniu wszystko zmieniło się o 180 stopni. Po prostu jeden z najbardziej oryginalnych kawałków Iron Maiden! Niesamowite zmiany tempa, podkłady... Polecam! Face In The Sand- podobnie, jak No More Lies- kojarzy mi się z Blood Brothers (może to już moje zboczenie, w końcu BB to moja ulubiona piosenka:). Świetny kawałek w świetnym stylu. Age Of Innonence- mi osobiście bardzo podoba się początek tejże oto piosenki. Bardzo spokojny, klimatyczny, uspokajający. Refren, przynajmniej mnie, zawsze podnosi na duchu. Bardzo rozweselający, coś czego wcześniej w piosenkach IM nie zaznałem:). Journeyman- piękna ballada. Chyba numer 3 z całej płyty. Wykorzystanie orkiestry na pewno pomogło tej piosence. Bardzo spokojny i dojrzały wokal Bruce'a. Super!:) Jak widzicie, przynajmniej wg mnie nowa płyta Iron Maiden jest naprawdę udana. Ba, mi bardzo, naprawdę bardzo się podoba. Nie jest może tak dobra, jak Brave New World, ale przewyższa takiego komercyjnego gniota (tylko prócz 2 piosenek- Afraid 2 Shoot Strangers, Fear Of The Dark), jakim jest Fear Of The Dark. Słuchając Dance Of Death nie wyczuwa się wcale dużej ilości podobieństw do starych dzieł owego zespołu. Po prostu bardzo dojrzała i udana płyta naszego najwspanialszego zespoły heavy metalowego!






Merlin in English






![Myśliwiecka [Digipack] - Artur Andrus](/Mysliwiecka_Artur-Andrus,images_small,4,MYSTCD188.jpg)













