Adam Dobrzyński
Recenzje:
Liczba wszystkich recenzji: 8
-
- Vive La France! Vive L'accordeon [Digipack]
- cena: 27,99 zł
- (wysyłamy w ciągu: 7 dni)
Adam Dobrzyński 2010-08-07
wakacyjnie
Cały czas zastanawiam się w czym tkwi moc akordeonu, jego ponadczasowość, wieloznaczność w zastosowaniu i swoisty comeback w światowej muzyce. I czemu własnie to Francji przypisujemy macierzystość tego instrumentu. Bo przecież nie byłoby argentyńskiego tanga...bez akordeonu, Rumuni na polskich ulicach zarabiają krocie...dzięki akordeonowi, Wenecja inaczej się skrzy...przy dźwiękach akordeonu, a i Cyganie i Polacy i Hiszpanie czy Lizbończycy równie go uwielbiają. Dobrze, że pojawiła się składanka taka jak ta, dobrze, że jest i choć nie są na niej oryginalne wykonania szlagierów a druga płyta z lekka pachnąca przaśną Bawarią- nieco krępuje wysmakowane uszy - to jednak to prawdziwe kompedium wiedzy o akordeonie, przebojach dzięki niemu wykreowanych. Płyta na upalne popoludnia we dwoje...jak znalazł. Polecam -
- Good Morning Rock Vol.2 [Jewelcase]
- cena: 19,99 zł
- (wysyłamy w ciągu: 7 dni)
Adam Dobrzyński 2010-08-07
radiowe granie (4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Bardzo się cieszę, że do naszych rąk oddano kontynuację projektu "Good Morning Rock 2". Poprzeczka poszła w górę bo i wiecej znajdziemy na tym podwójnym wydawnictwie, murowanych przebojow, projekt poszerzył zasób prezentoanych nagrań, co ważne, jest na nim kilka rasowych perełek. Mamy unikaty w postaci 1990s, Chester French i ich "She loves everybody", Mutemath i 3oH!3- oj panowie mają power(!!!).Do tego rewelacyjny Jack Penate, powracający Stereophonics czy niedawno goszczący w Polsce Razorlight, klasyk od Pulp i zespół obok ktorego nie można przejść obojętnie- Against Me!. Płyta brzmi jak radiowa play lista- a wiem co piszę, bo z niej właśnie korzystam. Chcecie wiedzieć co to jest indie rock, garage rock i dance punk? "Good Morning Rock 2" odpowiedź Wam zapewni. Szkoda tylko, że z Polski jest tak mało propozycji... -
- Chillout In Black Vol.2 [Digipack]
- (towar niedostępny)
Adam Dobrzyński 2010-08-07
Beautiful excellence (0 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Jaki jest sens wydawania a potem kupowania składanek? Trzeba zapomnieć o tym jak głęboko siedzi się w muzyce wszelakiej i wrocić myślą do swoich początków. I wtedy wszystko jasne. A jeszcze lepiej jak dysponuje się kompilacjami, które podsumowują, zbierają perełki a nie gubią je po drodze. A seria "Chillout in Black" edukuje- zbiera to co najważniejsze w zrozumieniu nurtu nu soul, chillout i downtempo- tak z grubsza wyłapujac prezentowane style. Jest i klasyka w postaci Richarda Bony, Zap Mamy, Jamesa Browna, Jackson 5, Niny Simone ale i nowomoda w osobach Amy Winehouse, India Arie, Cookin' On 3 Burners. Frapujące ale wymagające czasu, bo to nie są rzeczy do grania w tle a do uważnego słuchania. -
- Fly Me To The Moon [Jewelcase]
- cena: 19,99 zł
- (wysyłamy w ciągu: 14 dni )
Adam Dobrzyński 2010-04-25
Piękne, stylowe, barwnie (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Na rynek trafiła bardzo interesująca składanka prezentująca udaną fuzję smooth jazzu z bossa novą. Ci, którzy nadal smooth jazz uważają za "nieślubne dziecko klasycznego gatunku" na jednym krążku otrzymują dowód na to, że adopcja już dawno powinna zostać zaakceptowana. Najlepszy przykład dają mistrzowie gatunku; Astrud Gilberto, Tania Maria, Billie Holiday czy Antonio Carlos Jobin ale też młoda i wciąż wschodząca gwiazdeczka Lizz Wright a także nasz rodzynek, Marcin Nowakowski, który do nagrania "Better days ahead" skompilował zespół marzeń; Wojtka Olszaka, Michaela Landaua, Jeffa Pescetto, Tony'ego Moore'a i Lenny'ego Castro. Pięknie. -
- Chillout In Red
- cena: 41,49 zł
- (wysyłamy w ciągu: 7 dni)
Adam Dobrzyński 2010-02-28
Ambitne brzmienie dla wymagających (3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Muzyka chillout ewoluuje a wraz z nią składanki jej poświęcone. Na „kolorowej” serii - tym razem puszczającej oko w kierunku zakochanych, aż skrzy się od nowych brzmień podpartych elektroniką podlaną popowym sosem. Co ważne i co mnie osobiście niezmiernie cieszy, wśród wielu artystów ze światowej pierwszej ligi natkniemy się na kilka polskich propozycji, niczym nie odstępujących od reszty zebranego na „Chillout in red” repertuaru. Ale czy można czepić się Smolika, Noviki i Artura Rojka w „50 Trees”, Noviki solo w „Common tear”, warszawskiego Plasticu i „Having a good time” czy wrocławskiego Husky w przebojowym „Po kostki”? Kto jeszcze nie trafił - a jest to bardzo prawdopodobne, zapewne zadurzy się w „Made of stone” Stereo Projectu, za którym stoi... Marek Kościkiewicz. O objawieniu na polskim rynku nie zwykło się mówić, ale nowa jakość i całkiem nowe oblicze ex-członka De Mono - to właśnie Stereo Project. Do tego Basement Jaxx, Groove Armada, jak zawsze eklektyczny Robert Manos, zaskakująca Samantha James, Solal czyli nowe wcielenie członka Gotan Project (i to jakie... - w ogóle polecam całą płytę), Michael Mind czy Blank& Jones – mówią sami za siebie - i co łatwo już po nazwiskach zauważyć - gwiazdy sceny klubowej też potrafią stworzyć odpowiedni nastrój. „Chillout in red” to zupełnie nowa jakość, to zestaw muzyki, która nie będzie tylko tą... w tle. -
- Good Morning Rock
- (towar niedostępny)
Adam Dobrzyński 2009-12-03
dzień dobry, mam dobry dzień (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
„Good Morning Rock” to brzmi jak nazwa audycji w dobrej stacji radiowej. A jeśli takiej ciągle nie znaleźliśmy w domowym radioodbiorniku, sięgnijmy po dwupłytową składankę o takim właśnie tytule. Szybko wpadająca w uszy melodia, chwytliwe riffy, obowiązkowo coraz częściej używane w rocku klawisze i wyważone balansowanie między brit popem, alternatywą a indie, to daje gwarancję na świetny początek dnia. Bo zaletą tej pozycji jest przydatność płyty w domowym odtwarzaczu w godzinach 5- 9 rano a jak ktoś do pracy jeździ samochodem, doskonale sprawdza się podczas stania w korkach. Nerwy znikają. MGMT, Empire of The Sun, Jack Penate i Bang Gang to świadectwo nowych muzycznych objawień ale przy wsparciu Oasis, Stereophonics, New Order, Pulp czy James płyta staje się bardziej wiarygodną. Polecam -
- RAM Cafe 4 - Chillout & Lounge [Digipack]
- (towar niedostępny)
Adam Dobrzyński 2009-11-13
Na jesienne słoty i nie tylko (1 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Jeśli ktoś myślał, że koncepcja serii wydawniczej „Ram Cafe” wyczerpie się po trzeciej płytce i spuentowaniu wydawnictw okazałym boxem zawierającym wszystkie części ekskluzywnej kolekcji, zwyczajnie był w błędzie. Właśnie do naszych rąk trafia czwarta odsłona tych niezwykle jesiennych, nastrojowych i zajmujących kompozycji, które już dawno przestały być songami tak zwanego tła a coraz bardziej zajmują słuchacza. Taka jest czwarta część „Ram Cafe”, piękna, sterylna, doskonale dobrana, zaskakująca. Obok takich klasyków jak Ceu i „Concrete jungle” czy Craiga Armstronga z „Starless II” znajdziemy rarytasiki „Bob” Otto wspieranego przez znakomitą Bebel Gilberto (notabene wydała właśnie swój najnowszy materiał), eklektycznych i prosto z Belgii Zap Mama z Vincentem Casselem w „Paroles paroles”, Snorkie w „Woman” - czy to listopad? - jak dla mnie środek lata oraz polskie towar eksportowy w postaci Oszibaracka i „Mews”. Są też tak zwane pewniaki, często dodatkowo zremisowane jak chociażby kompozycje z repertuaru Lizz Wright, Amy Winehouse, Jose Felicjano i Nat King Cole, którego Cee Lo Gren fenomenalnie „odkurzył” w nagraniu „Lush life” - tylko czekać a będzie to hit. Kto nie ma wcześniejszych części kolekcji, nic nie stoi na przeszkodzie, by jej zbieranie rozpocząć od zestawu numer 4. Polecam. -
- Clubnetic 2 - Party 2008 [Digipack]
- (towar niedostępny)
Adam Dobrzyński 2008-05-06
Zjawiskowa kompilacja (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
"Clubnetic" to mam nadzieję, niekończący się klubowy serial z najlepszą i najoryginalniejszą muzą klubową ostatnich miesięcy. Bo idea wydawnictwa jest prosta - set didżejski ukazujący najnowsze trendy w światowej muzyce dance, ale i zawierający w swojej przepastnej formule najlepsze z najlepszych songów. CJ Art i MG Mastermix udowodnili, że polski DJ należy do światowej czołówki i tylko trzymam kciuki, by wyrafinowane ucho słuchacza wyłowiło ów pięknie wydane "cudeńko" z zalewu szmirowatych produktów made in "Eska". Do ciągłego słuchania i tanecznej zabawy.






Merlin in English






![Myśliwiecka [Digipack] - Artur Andrus](/Mysliwiecka_Artur-Andrus,images_small,4,MYSTCD188.jpg)













