stały recenzent  przynadziei

Rekomendacje:

  1. Dziadek i Niedźwiadek

Recenzje:

Liczba wszystkich recenzji: 12

  • Gówno się pali

    przynadziei 2012-03-01

    Sabach wreszcie u nas

    Ostatnio wszyscy, którzy lubują się w czeskiej literaturze mają się z czego cieszyć. Najpierw świetna seria literacko-filmowa przygotowywana dla Agory przez Mariusza Szczygła, a teraz na rynku pojawia się wydawnictwo, które daje nam szansę przyjrzeć się temu co czytają Czesi w ciągu ostatnich lat. Wydawnictwo Afera na początek przygotowało nam Petra Šabacha. W Czechach znany pisarz i scenarzysta, u nas dotąd kompletnie nie znany. Gówno się pali było co prawda zekranizowane i film jest też znany u nas (zdaje się, że pod tytułem "Pod jednym dachem"), ale książka trafia w ręce polskich czytelników po raz pierwszy. Ta niegruba pozycja (ładnie wydana w sztywnej oprawie, z przypisami) to tak naprawdę zbiorek opowiadań, dwóch krótkich i jednej dłuższej nowelki. Za co można polubić Sabacha? Jest nieodrodnym synem tej samej kultury, która dała nam na przykład Hrabala. Specyficzny humor, ironia, groteska, a mimo wszystko nie jest to śmiech pusty - zawsze towarzyszy temu jakaś zaduma nad sensem życia, charakterem ludzkim. Za to właśnie kochamy ich książki czy filmy. Pierwsze opowiadanko - „Zakład” to obrazek z knajpy gdzie siedzi i przekomarza się dwóch staruszków. Drugie, czyli „Bellevue” to pisane z punktu widzenia dziewczyny obserwacje życia rodzinnego na wsi. Obserwuje ona ojca i dwóch braci i marzy o tym by zmienić płeć i żyć równie ciekawie i beztrosko jak oni. W obu opowiadankach mamy niby pospiesznie skreślone postacie, ale ileż w tym życia, ile normalności... Nowela „Woda z sokiem” to najciekawszy fragment książki. Pisane w formie wspomnień z dzieciństwa i młodości opowiadanie jest nie tylko ciekawym i zabawnym spojrzeniem na rzeczywistość socjalizmu w Czechach, ale są też (a może przede wszystkim) analizą relacji męsko damskich. Różnice pomiędzy sposobami myślenia, funkcjonowania, czy wartości ważnych dla obu płci są tu tematem równie istotnym jak opisywane anegdoty z domu, szkoły czy podwórka. Ileż w tym humoru, ale i czasami gorzkiej prawdy. Autor, aby nie być posądzonym o brak obiektywizmu, dopuszcza czasem do głosu kobietę swego życia, która swoimi komentarzami próbuje go czasem trochę przytemperować. Introspekcyjny i pełen emocji, gorzkich lub ostrych słów mężczyzna i chłodna, spokojna i analityczna kobieta... Naprawdę zabawny pomysł na taki dialog i świetnie się to czyta. Czy "ustatkowany" mężczyzna w stałym związku jest mądrzejszy i potrafi lepiej rozumieć kobiety niż nastolatek, który dopiero przeżywa pierwszą fascynację? Miłość na początku jest ślepa... Potem okazuje się, że wcale niełatwo przymykać oczy na różne nasze wady. Mimo, że humoru tu dużo, naprawdę warto przeczytać, bo nie jest to jedynie wygłup i fajerwerki, które po minucie uciekną z naszej pamięci. To samo życie - raz zabawne, innym razem bolesne, czy pełne refleksji (obojętnie czy nad butelką, czy bez niej). Przeczytałem jednym tchem (no dobra, czasem rżąc ze śmiechu łapałem jeszcze małe hausty powietrza)...
  • Harmonia [Książka+CD]
    • Harmonia [Książka+CD]
    • Marcin Gałażyna, Karim Matusiewicz, Marjana Sadowska
    • cena: 32,99 zł
    • (wysyłamy w ciągu 24 godz.)

    przynadziei 2011-01-12

    współbrzmienie kultur

    W muzyce pewnie jeszcze czas jakis będę wciąż w roku 2010 - trochę fajnych płyt było, a i kasy na nowe brakuje :) Jedna z rzeczy na które mimo sporej ceny (ach ta Agora i 35 zeta za polską muzykę) kasy szkoda nie było w roku ubiegłym to projekt Harmonia. Już nazwisko Waglewskiego pewnie by mnie przekonało (czego się nie dotknie wychodzi bardzo smakowicie), ale okazało się, że płytka jest bardzo urozmaicona muzycznie i bardzo ciekawa właśnie poprzez wielogatunkowość i udział muzyków "z innej bajki". Pomysł na płytę narodził się w trakcie myzkowania na Festiwalu Inne Brzmienia w Lublinie (swoją drogą w tym roku trzeba się koniecznie wreszcie wybrać) - trzonem oprócz Waglewskiego i Karima Martusewicza z Voo Voo są jeszcze akordeonista Marcin Gałażyn, Marianna Sadovska, Ziemowit Kosmowski (m.in. Subway) i Eugeniu Didic (Haydamaky). Muzycznie - fragmenty z udziałem Waglewskiego nie zaskakują (choć mają dodatkową barwę kobiecego wokalu np. w fenomelnym "Moja pani wróciła"), dużo jest melodii ludowych (śpiewanych po ukraińsku - te fragmenty są bardzo bliskie temu co robi np. Kapela ze wsi Warszawa) i sporo melodii żydowskich (np. mój ulubiony "I can hear" śpiewany i po angielsku i po hebrajsku). Całość bardzo energetyczna, słychać że pomysły muzyków, ich korzenie, ich postrzeganie tradycji kulturowych wciąż się tu łączy, przeplata, uzpełnia tworząc świetną całość. Jako promujacy płytę wybrano kawałek "Tango mieszane". Jedyne czego troszkę brakuje to teksty we wkładce.
  • Jest dobrze... [Digipack]

    przynadziei 2009-11-20

    artyści w holdzie

    projekt który chyba zacząl się od koncertu wspomnień aktorskiego duetu Himilsbach&Maklakiewicz - teraz jest już plyta. i nie mogę się od niej oderwać - ma fantastyczny klimat! klimat alkoholowo-imprezowo-nostalgiczny - świetnie wspisują sie w to kolejni wykonawcy - niektórzy robią to w swoim stylu (Maleńczuk, Habakuk) inni zaskakują (świetny Granowski, niezly Bończyk). Podziękowania i dla artystów i dla pomyslodawcy - warto bylo sięgnąć po te teksty, warto przypominać ten niesamowity aktorski duet. daję 5 z malym minusem
  • Święty Wrocław

    przynadziei 2009-10-14

    klimat to mocna strona tej powieści

    Orbitowskiego znam z wczęsniejszych opowiadań np w SF oraz z powieści o księdzu i milicjancie... jego proza na pewno odbiega od tego co przeważa w nurcie fantastyki - żadnych przybyszów z innych planet, wróżek, elfów ani wspaniałych bohaterów. to co pociąga - rownież w tej powieści to klimat - mroczny, tajemniczy, pełen podskórnego lęku przed złem. ale nie tym złem którym nas straszą w bajkach i które przychodzi z zewnątrz, ale tym które czai sie tuz tuż obok nas albo nawet w nas samych. Bohaterowie tak normalni, tak bliscy, ale widzimy ich nagle w innym świetle. Wrocław - miasto które tak b lubię ma szcżęście to pisarzy, którze je opisują - to ciekawe że ci najlepsi (również Krajewski) w tak ciemnych kolorach. Fascynacja i chęć rozgryzienia tajemnicy świętego Wrocławia towarzyszy nam do końca (trochę rozczarowuje)... jednym słowem? wciągające! polecam nie tylko tym którzy lubią fantastykę (podobnie jak Jacek Dukaj, Orbitowski często publikuje w wydawnictwach spoza tego nurtu).
  • Granna - Wilki i owce - gra planszowa

    przynadziei 2009-10-12

    i dla małych i dla starszych   (4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    kupowałem z myslą o swoich córkach (5 i 8) ale okazało sie, że z dużą przyjemnością graliśmy to w 4 dorosłych... sporo emocji - kombinowania by powiększać stado a na koniec je ogrodzić, by zamykać owce przeciwnika... dobre wykonanie, może jedynie worek trochę mały, cena niewysoka - polecam więc gorąco do kupna!
  • Julie i Julia

    przynadziei 2009-10-12

    sięgnąć czy nie sięgnąć?   (0 z 11 uznało tę recenzję za pomocną.)

    ta recenzja jest "trochę na wyrost" bo książki jeszcze nie znam, ale za to wczoraj byłem na filmie i jestem zachwycony!!! świetna historia o pasji życia, o miłości i o tym jak szukać jednego i drugiego... I jeszcze kapitalna rola Meryl Streep. To wszystko sprawia, że chyba - pomimo średnich recenzji i tego, że zwykle czytadła amerykańskie są słabe - po książkę sięgnę - będzie mi przypomiała film do którego z przyjemnością wrócę.
  • Capote
    • Capote
    • Bennett Miller
    • (towar niedostępny)

    przynadziei 2009-10-07

    Ten film dopełnia książkę...

    Najpierw przeczytałem powieść "Z zimną krwią" której pisanie tak naprawdę jest kanwą tego filmu. Dziełko arcyciekawe pokazujące w fascynujący sposób żródła przemocy - co doprowadziło do sytuacji, że ktoś popełnia z zimną krwią (dla kilku dolarów) okrytne morderstwo na czterosobowej rodzinie. I oto teraz mamy okazję zobaczyć jak ta powieść powstaje... Od pojawieniu się na miejscu zbrodni, przez pierwsze próby wydobycia informacji, aż po niezwykłą więź jaka się wywiązuje pomiędzy pisarzem a jednym z morderców. Obserwujemy manipulowanie czekającym na wyrok człowiekiem po to by książka była jak najlepsza, jesteśmy świadkami procesu tworzenia "książki, która ma zmienić losy literatury", pierwszych zachwytów i jesteśmy również świadkami wewnętrznych dylemtów autora, które dotykają go tym mocniej im bliżej wykonania kary śmierci na tym, którego zbrodnię starał się opisać. Od luzackiego funkcjonowania w świetle jupiterów do zamknięcia sie w sobie - oto obraz Trumana Capote - fascynujący dzięki kapitalnej roli Philipa Seymoura Hoffmana. Klimatyczny film - bez fajerwerków i akcji, ale ze świetnie opowiedzianą historią...
  • Z zimną krwią (pocket)

    przynadziei 2009-10-07

    o źródłach przemocy

    Kapiatalne dzieło napisane w stylu dziennikarskiego śledztwa. Podstawą do jej napisania było zamordowanie czterosobowej rodziny w jednym z małych amerykańskich miasteczek. Capote analizuje cały życiorys sprawcy do dzieciństwa, aż do tego wstrząsającego wydarzenia. W fascynujący sposób razem a autorem odkrywamy źródła tego co może popchnąć człowieka do przemocy i zbrodni dokonanej z zimną krwią. Jako dopełenienie powieści polecam film "Capote", który pokazuje nam całą historię tworzenia tej powieści oraz to jak ona wpłynęła na samego autora.
  • Autor [Digipack]
    • Autor [Digipack]
    • Strachy na Lachy
    • cena: 36,99 zł
    • (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)

    przynadziei 2007-12-05

    Trochę słabo panowie   (0 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Cóż, nie znam całego materiału Habakuka, więc nie mogę porównywać, ale ta płytka mnie zawiodła... Muzycznie niewiele różnorodności, wokal ciekawy tylko w kilku kawałkach, część zagrana trochę "ot tak sobie" - po prostu brak charyzmy i energetyki oryginału... Najsłabsze chyba "Mury", najlepsze - "Walka Jakuba z aniołem" może zabrakło po prostu pomysłów na całą płytę?
  • Bagno
    • Bagno
    • Tomasz Piątek
    • (towar niedostępny)

    przynadziei 2006-01-10

    Pokręcone, ale ciekawe   (0 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Kiedy zaczynałem czytać, to pojawiła się refleksja, iż ten styl bardzo mi przypomina własne licealne zabawy w notowanie tzw "myślogonitwy". Wszystko, co się wydarzy natychmiast wywołuje dwadzieścia skojarzeń, refleksji, ocen itd. Czy z tego może powstać ciekawa powieść? Po przeczytaniu "Bagna" muszę przyznać, że tak! I nie chodzi tu tylko o wątek sensacyjny (morderstwa na bagnach). To, co dzieje się w głowie głównego bohatera, jego interpretacja świata, wiary, pokręcone postacie, które go otaczają - to wszystko stanowi o tym, że książka jest nietuzinkowa i czyta się świetnie. Pokręcone (czyt. zwariowane), ale dzięki temu coś nowego... A dwa dodatkowe opowiadania ukazujące zbrodnię od innej (jeszcze bardziej zwariowanej) strony pokazują, iż wyobraźnia autora prowadzi nas w sferę dotąd raczej rzadko spotykaną w naszej wspólczesnej literaturze. Na 4+, ale raczej dla czytelników o wyrafinowanych gustach. Miłośnikom prostych sensacyjek raczej odradzam!
(Stron: 2)

Podziel się swoją opinią i napisz recenzje produktów dostępnych w naszym sklepie. Zbieraj pozytywne oceny, zdobywaj piórka i znajdź się w grupie najlepszych recenzentów Merlin.pl.

Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta

Zapowiedzi - zamów już dziś!

Promocje - kupuj i oszczędzaj!