Juliusz Gimbut
Recenzje:
Liczba wszystkich recenzji: 13
-
- Oszukać przeznaczenie 4 w 3D (2 DVD)
- David R. Ellis
- cena: 22,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Juliusz Gimbut 2011-02-14
Kompletne rozczarowanie
Zazwyczaj nie zamieszczam negatywów ponieważ nie kupuję rzeczy, do których nie jestem przekonany. W tym przypadku miła niespodzianka w wykonaniu żony okazała się być przyczynkiem do naszej wspólnej złości. Czy to odtwarzany w normalnym trybie czy z obsługa 3D (na panasonic`u tx-p50vt20) film nie oferuje ŻADNYCH efektów 3D. Nawet korzystając z dołączonych kartonowych okularów uzyskuje się co najwyżej ból głowy. Zadaję sobie pytanie dlaczego sklep, który chwali się swoim profesjonalizmem wystawia w ofercie (która, jeśli chodzi o filmy 3D, opiewa na niecałe 20 pozycji) taka tandetę. Może warto byłoby sprawdzać takie "nowinki" przed rozpoczęciem dystrybucji?? Co oczywiście nie zdejmuje odpowiedzialności z kupujących, więc NIE KUPUJCIE TEGO SZAJSU!! -
- Humbug
- Arctic Monkeys
- cena: 52,99 zł
- (wysyłamy w ciągu: 7 dni)
Juliusz Gimbut 2010-05-08
HUMBUG
Minął prawie rok od momentu kiedy kupiłem tę płytę i zdecydowanie mniej niż rok zanim w pełni doceniłem jej wartość. A jest w czym grzebać. Muzycznie różna od poprzedniczek, według mnie świadcząca o tym, że muzycy nie zdobyli serc publiki swoim premierowym wydawnictwem ze względu na sezonowe zapotrzebowanie na tzw 'raising star', tylko talentem. Josh Homme nie zdominował nowego albumu (czasem coś tam motorycznie pobuczy, ale to nie receptana tę płytę)a należy wspomnieć, że przy produkcji obecny był również James Ford znany szerzej choćby ze współpracy z klaksonami(i piosenki z nim powiązane są wybitnymi na tej płycie i w pełni zasługują na tytuł 'independent'). Zamysł na płytę wziął się z fascynacji pewnym stylem i czasem, a nie do końca wiadomo czy nazwa albumu nie sugeruje pewnej gry jaką AM prowadzą ze słuchaczem, co Alex Turner nie raz podkreślał w wywiadach. Szukając oryginalności znajdziecie tu także krzepnącą formę instrumentalistów i nieprzeciętną produkcję. Wypowiedzieli się tutaj (na forum Merlina) specjaliści z dziedziny indie , którym nie odpowiada ginąca przebojowość i szybkość. Otóż informuję ich, że po płyty do samochodu można udać się równie dobrze na jarmark odpustowy. Sztuka nie polega tylko na schlebianiu wyuczonym gustom, ale raczej na poszukiwaniu. Przyzwyczajenie jest podobnie wtórne jak symetria. Dlatego nie zgadzam się z opiniami, że to album słabszy. Jest świetny. Broni się kompozycyjnie i tekstowo, a że nie odpowiada niektórym gustom cóż... Bzdurą jest pisanie, że My favourite worst nightmare był kontynuacją umacniająca styl Whatever people say...' skoro każdy widział tam zmianę kierunku na bardziej bezkompromisowy(tzn. nie odpowiadający myspace`sowej popularności), podobnie humbugiem jest pisanie o tym, że Secret door jest bezbarwny , no chyba ,że ulubionym kolorem jest biel kozaczka :D Niezbyt dobrze czyta się recenzje Pana Majkrzaka i jemu podobnych, więc radzę Wam Drodzy Wahający się przed kupnem, żebyście nie zaprzątali sobie głowy głupotami ponieważ :'Fools on parade cavort and carry on for waiting eyes...' I dlatego daję 5 merlinów. I dobrze Wam radzę, czytajcie uważnie ;) -
- Tylko dla dorosłych
- O.S.T.R.
- cena: 36,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Juliusz Gimbut 2010-03-02
ASFALTON ;) (2 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Ha ha ha ! Dałem się zrobić, jak dziecko! Tylko A.O. może sobie pozwolić na takie numery to już nie tylko podwójne dno, potrójne w zasadzie. No bo jak nazwać to co kupicie i przesłuchacie? Zrobić w konia wiernych, wprawić w osłupienie polskich 'uliczników' żeby jak zwykle wrócić nadzieję. Dla mnie wiosna zaczyna się , już od jakiegoś czasu, płytą Ostrego. Wydawnictwo bez zarzutu, nie tylko na nasze warunki , może śmiało rywalizować i po za granicami pol-landu. Muzycznie ekstraklasa nieosiągalna, chciałbym widzieć te stosy przewróconych winyli... Tekstowo wiadomo - walec. Czyli dość słodko pierdzenia. Odpalam cede. -
- Insert [EP]
- Łona, Webber
- cena: 23,49 zł
- (wysyłamy w ciągu: 14 dni )
Juliusz Gimbut 2008-10-29
Duet niezawodny. Łona składa słowa, że aż bije łuna. Webber klasycznie dla siebie, na szczęście, nie potrzeba nam tu rewolucji, choć coś tam drgnęło. Sześć utworów, epka jak malowana, tylko czemu tylko epka? Gdy inni z takiej treści uwiją premierowy LP jeden z moich ulubionych rymiarzy made in Poland zostawia apetyt rozbudzony a głód treści nienasycony. Z przyjemnością zapętlę i posłucham cały dzień, żeby nasiąknąć tą lepszą jakością w polskim rapie. -
- Set It Off
- Madball
- (towar niedostępny)
Juliusz Gimbut 2008-08-22
hXc forever
W drugiej klasie średniaka zobaczyłem okładkę tego albumu, jeszcze to było MC. Jestem z rocznika `78 więc łatwo policzyć ile miałem wtedy lat. Przesłuchałem i jakoś było to dla mnie zbyt agresywne, DED zapodawał gładsze kawałki i to mi odpowiadało, hornsy i zaśpiewki. Ta płyta ma lekko ponad 32 minuty, a mnie zabrało prawie 15 lat żeby uznać tę płytę za absolutną klasykę gatunku. Dzisiaj odebrałem CD, odkładam w kąt starą kasetę. Skatuję wszystkie odtwarzacze pod ręką, w aucie, w domu, a już wkrótce wśród nowych sąsiadów. -
- Listy z Iwo Jimy
- Clint Eastwood
- cena: 29,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Juliusz Gimbut 2008-08-11
Po drugiej stronie lufy (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Całe szczęście, że nie zawsze kieruję się mini recenzjami. Żenujące sformułowania w rodzaju "Japońskie Westerplatte" albo "mentalność banzai" trącą ignorancją wyższych lotów. Rozwojowe byłoby poczytanie o kodeksie Bushido, bądź przekartkowanie chociaż paru łatwo dostępnych pozycji historycznych, nawet tych pisanych ręką "amerykańskich najeźdźców". Brak podstawowej wiedzy w temacie wojny na Pacyfiku i kultury japońskiej owocuje, jak ktoś trafnie to zauważył, błędnym rozumieniem sytuacji. Ponieważ to wychodzący z ukryć (było ich około dwustu), umierający z pragnienia obywatele Cesarstwa twierdzili, że zostaną zakłuci bagnetami przez amerykańskich barbarzyńców. Historia dowodzi, że zamiast śmierci pojawili się sanitariusze i czekolada, choć tu nie funkcjonowały zasady genewskie i to nie z winy Amerykanów. Z jednym się zgadzam: pięć gwiazdek!! Za zburzenie kolejnego MITU. Bo to jest celem Eastwooda reżysera, który jako aktor wykreował niejeden symbol. Zburzył mit sztandaru, ubierając go w ludzkie historie w sztandarze i zmiażdżył mit bohatera wojownika-rycerza. Na Iwo Jimie nie było wielu szarż banzai (co w wolnym tłumaczeniu znaczy "10 tys. lat życia dla cesarza"), za to walki trwały na tym kawałku skały cały miesiąc. Porażka, w Bushido, to największa hańba, a zwycięzca to pan woli pokonanego, gwarantujący także honorowe odejście pokonanego. Film pokazuje, że Japończycy nie potrafili dotrzymać kroku swojemu mitowi. Okazali się ludźmi (nie samurajami), co przerosło ich wyobrażenie o własnym powołaniu. Listy nadają ludzkie oblicze wykrzywionym grymasom nienawiści japońskiego piechura. To czyni reżysera wielkim i to wiąże ściśle oba filmy. Gorąco polecam, pozycja "must have". Obejrzałem u kolegi, ale zaraz zamówię. -
- Szeregowiec Ryan
- Steven Spielberg
- cena: 29,99 zł
- (towar trudno dostępny, do 21 dni
UWAGA: To towar sprowadzany na zamówienie - nie zawsze możemy
zadeklarować z góry, jak szybko go zdobędziemy. Zakładamy,
że jego sprowadzenie lub wyjaśnienie tego, czy i kiedy
będzie dostępny nie powinno potrwać dłużej niż 21 dni roboczych.
Wraz z dostawcą dokładamy wszelkich starań, żeby stało się to szybciej.
)
Juliusz Gimbut 2008-06-24
Masakra (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Brunatna woda, łatwo tonąć w niej jak w życiu, tętnice na wierzchu, wzdęte krowie trupy, zgrzyt mg 42 i wymienia się w nim przegrzane lufy, wreszcie niemiecka piechota na filmach używa w większości mauserów, jedna kula jeden zgon, pancerz przebić trudno, łatwiej spalić maszynę, podobnie jak załogę bunkra, tommygun świetnie brzmi i tak samo powala, bazooka na nic w obliczu tygrysa a i jego replika ma wreszcie tygrysie koła (prawie).Zimmerit na blachach, sdkfz obłożony workami a zapalić go trudno. Nie ma litości, za sentymenty płaci się życiem, podobnie jak za życie. Jeśli chodzi o jakieś quasi filozoficzne rozważania wolę "Thin red line", tam zmagania natury egzystencjalnej wzruszają i pozostawiają bez odpowiedzi. Tu odpowiedź jest. Prosta, naiwna, podana na samym początku. Film ociera się o realizm? Otóż oglądałem go z weteranem, osiemdziesięciolatkiem, który wygładza i rozjaśnia tamte czasy, jakby to była przygoda młodzieńcza. Tylko czemu film powoduje takie drżenie jego dłoni? Film z pewnością powoduje drżenie moich. Przytłacza dynamiką i brutalnością. Piękny efekt widziałem w kinie kiedy widownia aż dyszy żeby wytłuc niemieckich piechurów chowających się w transzejach na zapleczu plażowego bunkra. "Nicht schissen, nicht schissen!" Ja ci dam "nicht schissen!" A potem cisza jak makiem zasiał... Niezatarte wrażenia.... Polecam, pozycja "must have", nawet jeśli nie słyszałeś o używaniu flaków do bezpośredniego ognia. -
- You Could Have It So Much Better
- Franz Ferdinand
- (towar niedostępny)
Juliusz Gimbut 2008-03-29
You DO want to!
Franz Ferdinand to pozycja(e), których brakowało u mnie od początku ich istnienia. No to kupiłem tydzień temu i odłożyłem z braku czasu. Wracam wczoraj do domu autem i postanowiłem zapuścić nowszy album. I bang! Skąd biorą tę pulsację, miejscami umca umca rywalizuje z lokalnym przemysłem disco polo. Skąd melodie? Co drugi utwór ma tendencje do niebezpiecznej przebojowości. Skąd urozmaicenie? Ktoś tu fechtuje zmianami tempa jak w chorym filmie. Skąd te dziwne dźwięki pod spodem, w końcu chodzi tu o tempo? Ktoś tu odrobił lekcję z aranżacji. I co się dzieje? Na budziku 170, papa się cieszy do ludzi, jeśli tylko widać ich za szybą. Well taht was easy! I trochę nierozsądne, ale co tam. Za takie pieniądze? Pfff, działa równie dobrze jak białko. -
- Untitled [Limited Edition]
- Korn
- cena: 86,99 zł
- (wysyłamy w ciągu: 14 dni )
Juliusz Gimbut 2008-03-01
Do what they say!!!!!!!!
Korn dojrzały. Korn kompletny. Kompozycyjnie i pod względem aranżacji. Kiedy faget czy fake niszczyły w '94 moją muzyczną i życiową naiwność nie spodziewałem się, że po tylu latach Jonathan i ska skrojona na nowo będą mogli nadal szokować. Według mnie jest to ich szczyt. Ten geniusz przejawiał się już na "Issues" czy "Untouchables" czy "Follow The Leader". Płyty, które miażdżyły nas mocą były tylko pauzą. Paradoksalnie, nie stroniąc od melodii i rytmu stworzyli klimat, który stawia ich w czołówce klasyków ostrego łojenia. Przetrwali stagnację i upadek numetalu i jego pochodnych. Wykreowali własny niepowtarzalny styl, który równie silnie testuje dynamikę membran jak i wrażliwość odbiorcy. Nie 5 ale 6! -
- Call of Duty 4: Modern Warfare
- (towar niedostępny)
Juliusz Gimbut 2007-11-11
I'm out, I' out!!! (5 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Gra z serii, zrywająca z dotychczasową formułą. Kto myśli, że zatęskni za dźwiękiem mg 42 i wrzaskami Niemców w gatunku : Amis!, jest w grubym błędzie. Tu jatka powala, agresja i adrenalina gonią za sobą i wciągają. Tryb "single" zżarł mi niedzielę, jak będę miał czas odpalę "multi" i czasu już mieć nie będę. Silnik to topowe rozwiązania na miarę dx 9.0c, a na dobrym dźwięku sąsiedzi mają linię frontu za ścianą. No i to łupanie z 105 mm w spectrze... Pozycja "musthave" dla fanów fps.
- 1
- 2






Merlin in English






![Myśliwiecka [Digipack] - Artur Andrus](/Mysliwiecka_Artur-Andrus,images_small,4,MYSTCD188.jpg)













