Jan Stradowski
Sporo piszę, dużo czytam, czasem oceniam. Więcej o mnie: http://www.stradowski.net
Rekomendacje:
- Upadek
- Muzykofilia. Opowieści o muzyce i mózgu
- Śmierć można uleczyć
- Dlaczego pingwinom nie zamarzają stopy?
Recenzje:
Liczba wszystkich recenzji: 44
-
- Świat finansjery
- Terry Pratchett
- cena: 27,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Jan Stradowski 2009-08-20
Warta swej ceny! (23 z 23 uznało tę recenzję za pomocną.)
Kolejna powieść z "biznesowego" cyklu Świata Dysku nie sprawi zawodu miłośnikom Pratchetta. Jest tu wszystko, co być powinno: mroczna intryga, pomysłowy bohater, trochę akcentów romantycznych i o wiele więcej niż trochę humorystycznych, które zawdzięczamy zarówno specyficznemu poczuciu humoru von Lipwiga, jak i niezrównanemu Igorowi (operacja z rzepą to absolutne mistrzostwo!). Czy czegoś brakuje? Może trochę tempa i właśnie humoru pod koniec. Kulminacja jest przez to trochę mniej dynamiczna, niż chociażby w "Piekle pocztowym" (że o "Prawdzie" nie wspomnę!). Ale i tak perspektywa następnej części jest powalająca - Moist i podatki? Oby tylko Terry'emu starczyło sił... -
- Martwy aż do zmroku
- Charlaine Harris
- cena: 28,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Jan Stradowski 2009-07-08
Smakowite, choć... (12 z 17 uznało tę recenzję za pomocną.)
...nie tak bardzo, jak serial. Narracja Sookie w pierwszej osobie sprawia, że wątki poboczne (Jason, Tara) praktycznie tu nie istnieją, a Lafayette jest ledwie wspomniany. Za to są ciekawostki, których nie było w serialu (np. wampir Bubba, zadziwiająco podobny do... nie, nie zdradzę. Napisane sprawnie, choć bez rewelacji. Pozycja obowiązkowa dla miłośników i miłośniczek wampirów, ciekawe uzupełnienie dla fanów i fanek serialu, dla całej reszty świata - być może ciekawy wstęp do krwawej przygody... -
- Śmierć można uleczyć
- Roger Dobson
- cena: 27,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Jan Stradowski 2009-07-08
Wiedza w pigułkach (2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Koncepcje naukowców bywają dziwaczne, zaskakujące, zabawne, czasem lekko bezsensowne - ale zawsze dostarczają rozrywki intelektualnej. Zebrane w tej książce w formie lekkostrawnych "pigułek" mogą być zażywane w dowolnym czasie i miejscu. Efekt przyjemnego pobudzenia neuronów (prawie) gwarantowany. -
- Łups!
- Terry Pratchett
- cena: 27,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Jan Stradowski 2009-07-08
Żem czytał! ;-) (2 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Najpierw po angielsku, teraz po polsku i nie zgodziłbym się z przedpiszcami. "Łups!" to Pratchett "strażniczy" na bardzo przyzwoitym poziomie - niekiedy smutny, niekiedy gorzki, ale nadal rasowy. Tłumaczenie pewnie mogłoby być lepsze, ale też nie odstaje zbytnio poziomem od poprzednich książek. -
- Galeria cząsteczek
- John Emsley
- (towar niedostępny)
Jan Stradowski 2007-08-31
Gorzko, gorzko... (1 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Wiele osób z mojego pokolenia pewnie pamięta, jak po awarii w Czernobylu pojono nas tzw. płynem Lugola (czyli wodnym roztworem jodu z jodkiem potasu). Miał on paskudny, gorzki smak, który - jak mi wytłumaczyła wówczas moja mama chemik - jest typowy dla większości nieorganicznych związków chemicznych. Coś w tym musi być, skoro "lugolowo" gorzkie roczarowanie spotkało mnie podczas lektury tej książki. Koncepcja bowiem jest sympatyczna: naukowe opowieści o różnych substancjach, z którymi mamy do czynienia w życiu codziennym etc. Informacje zebrane w poszczególnych felietonach też bywają całkiem ciekawe, choć tu już pojawiają się problemy z aktualnością (wydanie oryginale pojawiło się bodaj w 1998 r., a od tego czasu mieliśmy do czynienia np. z viagrą). Katastrofa zaczyna się na całego, gdy dochodzimy do kwestii formalnych. Felietony są skomponowane niechlujnie, z byle jak poutykanymi informacjami od sasa do lasa (jeśli "The Independent" drukował to w tej formie, źle to świadczy o jego poziomie). Tłumaczenie jest dość toporne, z ewidentnymi niezręcznościami, anglicyzmami itp. No i na koniec fatalne zredagowanie/korekta książki, w której nie należą do rzadkości błędy gramatyczne i literowe. Szkoda! Mógł to być smakowity chemiczny koktajl, a tak mamy (znów) łyk Lugola - niby potrzebny, ale pozostaje głównie niesmak. -
- Niezwykłe umysły. Jak w dziecku rodzi się uczony
- John Brockman
- (towar niedostępny)
Jan Stradowski 2007-08-29
Zajmujące, acz przewrotne (3 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oczywiście wszystkie te wspomnienia wielkich uczonych są lekturą ciekawą - jeżeli chodzi o mnie, zdecydowanie wolę wynurzenia takich "celebrities" niż pseudogwiazdek popkultury. Jednak gdy dokonamy trzeźwej analizy większości esejów, szybko dojdziemy do wniosku, że nie ma żadnej cudownej i uniwersalnej recepty na zrobienie z dziecka naukowca. Nie dość, że poszczególne dziedziny znacznie się od siebie różnią, to na dodatek można do nich dojść różnymi drogami. Ukoronowaniem tego jest esej prof. Pinkera, który przewrotnie dowodzi, że wszystkie próby ustalenia, co kierowało naszym życiem, są wyrafinowaną formą samooszukiwania się. Ale i tak warto poczytać - choćby po to, żeby trochę "dohumanizować" naukę. -
- Bóg urojony
- Richard Dawkins
- (towar niedostępny)
Jan Stradowski 2007-08-25
Granice irracjonalności (30 z 45 uznało tę recenzję za pomocną.)
Można się z Dawkinsem nie zgadzać w szczegółach. Ja na przykład uważam, że - przynajmniej w tej książce - "prześliznął się" po kwestii ewolucyjnej użyteczności religii (przy czym chodzi mi nie tylko o ewolucję biologiczną, ale i społeczno-cywilizacyjną Homo sapiens). Trudno jednak odmówić mu słuszności co do głównej tezy i implikacji tejże. Skoro bowiem istnienie Boga - a więc ideologiczne korzenie religii - nie podlega logice i nie może być dowiedzione, to jakie są granice stosowania tego irracjonalnego podejścia w naszym świecie, opisanym przez jak najbardziej racjonalne prawa natury? Jedna z rodzimych pieśni kościelnych głosi: "Wiarą ukorzyć trzeba zmysły i rozum swój". Oczywiście ktoś może w to sobie wierzyć nawet w XXI wieku, ale nie powinien tej wiary narzucać innym i pozwalać, by irracjonalne (a do tego często niespójne, co Dawkins znakomicie wykazuje) wierzenia wpływały na naukę (kreacjonizm), edukację (indoktrnacja religijna) czy ekonomię (tzw. "państwo solidarne"). Niestety, wielu z nas nadal nie chce tego zrozumieć, o czym świadczy chociażby mizerny intelektualnie poziom negatywnych recenzji tej książki na stronach Merlina. -
- Nonzero. Logika ludzkiego przeznaczenia
- Robert Wright
- (towar niedostępny)
Jan Stradowski 2007-08-22
Kiedy historia ma sens (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Pożyczyłem kiedyś tę książkę znajomemu archeologowi. Przeczytał i dał do przeczytania swoim (podrośniętym już) dzieciom, a oddając ją powiedział: "Po raz pierwszy spotkałem się z takim spojrzeniem na historię, które sprawia, że ma ona sens". Trudno byłoby mi wymyślić lepsze podsumowanie. Zastosowanie reguł darwinizmu do analizy rozwoju naszej cywilizacji jest proste i odkrywcze zarazem. Przy okazji Wright rozprawia się z mitami takimi jak zacofanie średniowiecza czy niski poziom rozwoju barbarzyńców. Tylko do kreślonej przez niego wizji przyszłości można mieć pewne zastrzeżenia, ale też trzeba pamiętać, że tak naprawdę nie sposób przewidzieć tego, co się stanie. Najważniejsze jednak, że ewolucyjno-niezerowe podejście do naszej cywilizacji pozwala mieć nadzieję, że - wbrew temu, co widzimy dookoła - mamy duże szanse na jej względnie szczęśliwy ciąg dalszy. -
- Mężczyzna, który się uśmiechał
- Henning Mankell
- (towar niedostępny)
Jan Stradowski 2007-08-14
I ciągnie się, ciągnie... (5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Tak jak generalnie bardzo lubię Mankella, tak tutaj przesadził ze swą nordycką flegmą. Wbrew temu, co twierdzą przedmówcy (przedpiszcy ;-) uważam, że książka zbyt wolno się rozkręca. Co chwila czytamy o tygodniach żmudnego dochodzenia, wwiercania się w materiał, podsumowywania kierunków śledztwa i dumania, co dalej. Akcji zaś między tym wszystkim niewiele. Dlatego finał wydaje się tak gwałtowny i zaskakujący (co więcej, faktycznie wydaje się nieco niedopracowany - główne wątki nie zostają porządnie wyjaśnione). Ewidentnie brakuje tutaj tego, co stanowiło o sile "Fałszywego tropu", "O krok" czy "Piątej kobiety" - akcji widzianej z perspektywy zabójcy, napędzanej przez jego kolejne poczynania. Tytułowy uśmiechnięty mężczyzna jest cały czas w tle i w sumie do końca nie poznajemy go na tyle, by zrozumieć jego charakter i motywację. Zamiast tego mamy hiperrealistyczną wizję mozolnej pracy policji. Rozumiem, że intencją Mankella było unikanie schematu i przedstawianie w każdej powieści nieco innego Wallandera, ale ta jego wersja jest po prostu nudnawa. -
- Sędzia Di i wielki dzwon
- Robert Gulik van
- cena: 24,99 zł
- (wysyłamy w ciągu: 7 dni)
Jan Stradowski 2007-08-14
Sędzia Di w doskonałej formie (3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Kolejny odcinek przygód chińskiego detektywa nie sprawi zawodu miłośnikom dobrych kryminałów. Di jak zwykle pracuje nad kilkoma sprawami jednocześnie, a że znów został przeniesiony do nowego okręgu, porusza się po nieznanym początkowo terenie. Pierwsza zbrodnia - zabójstwo młodej dziewczyny - okazuje się tylko przygrywką, po której rozpoczyna się prawdziwa walka z wpływowymi, przebiegłymi przeciwnikami: na jednym froncie z fałszywym mnichem-lubieżnikiem, na drugim - z bogatym kupcem uwikłanym w nielegalne interesy i rodową waśń. Sędzia wymierza sprawiedliwość nawet wtedy, gdy wydaje się, że uniemożliwi mu to sytuacja polityczna - nie tyle łamiąc prawo, co umiejętnie wykorzystując jego elastyczność i podstępnie sterując opinią publiczną. W sumie jest to bardzo udany początek przygód Di w rejonie Poo-yang - do tego cyklu należą jeszcze cztery książki, z których dwie mają zostać wydane jeszcze w tym roku. Szkoda tylko, że wydawca za nic ma chronologię wydań oryginalnych oraz tę wynikającą z następstwa zdarzeń opisanych w poszczególnych książkach.






Merlin in English














![To co dobre [Digipack] - Andrzej Piaseczny](/To-co-dobre_Andrzej-Piaseczny,images_small,11,88697994862.jpg)





