Marcin Soboń
Recenzje:
Liczba wszystkich recenzji: 4
-
- Żona dla zuchwałych
- Aditya Chopra
- (towar niedostępny)
Marcin Soboń 2008-06-23
Da się obejrzeć (1 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Rzeczywiście każdy miłośnik Bollywood (choć zdecydowanie lepiej byłoby użyć tu słowa "miłośniczka") zna ten tytuł, w Indiach nie schodzący z afisza przez wiele lat, ale czy to wystarczy? Po pierwsze film wygląda jakby był nakręcony w latach 70, nie wiem gdzie oni kupowali taśmę filmową, ale chyba na przecenie po zakończeniu terminu ważności. Po drugie zabawny inaczej Shahrukh Khan, aktor którego mogę znieść, a nawet trochę lubię, ale w tym filmie nie przekonuje. Po trzecie bez problemu znajdziecie jakiś inny tytuł z Shahrukh Khanem, lepiej nakręcony i na lepszym materiale, a jako, że kolejne produkcje z tym aktorem przypominają wyroby seryjne, więc nie odczujecie za bardzo różnicy w fabule. -
- Samotność w Sieci. Tryptyk
- Janusz Leon Wiśniewski
- (towar niedostępny)
Marcin Soboń 2005-12-08
Nie polecam trzeźwym (5 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)
Ta książka idealnie wpasowuje się w liczne rzesze harlekinów, zalegających kioskowe półki. Wydana została ostatnio za 9,90 zł przez "Olivię" i uważam, że to cena odpowiednia jak za harlekin. Nie czytam wszystkich romansideł, jakie wychodzą w popularnych seriach (na to jedno namówiła mnie siostra), ale wydaje mi się, że nie ma ich wiele o Nauce+Internecie. Z tego, co słyszałem, to Pan Wiśniewski Leon jakieś pojęcie o współczesnej technice ma, ale język, którym się posługuje, bardziej pasuje do mojej żony, używającej komputera jak maszyny do pisania, niż do informatyka. Każdego, kto używa komputera do czegoś więcej, po prostu razi. Sposób pisania przypomina mi troszeczkę Andrzeja Ziemiańskiego, który także notorycznie ignoruje fakt, że czytelnicy synapsy jednak mają. Może tzw. "zawieszenie niewiary" by pomogło, ale łatwiej mi było się na to zdobyć podczas czytania książek Stefana Kinga niż podczas tej lektury. Bardzo rozbawiła mnie natomiast teoria dotycząca chirurgów. Z trzech, których znam, żaden nie pasuje do wzorca, może dlatego, że nie jeżdżą na zjazdy organizowane przez bohatera książki Jakuba ;-) -
- Achaja - tom 3
- Andrzej Ziemiański
- (towar niedostępny)
Marcin Soboń 2005-01-27
Wielkie rozczarowanie (17 z 29 uznało tę recenzję za pomocną.)
Muszę przyznać, że trzeci tom pożyczyłem od znajomego, gdyż uznałem, że płacenie autorowi za takie traktowanie czytelnika jak w poprzednich tomach, nie ma sensu. Książka "którą zawsze chciałeś przeczytać" jest nafaszerowana bełkotem, bezsensownymi i często powtarzającymi się epitetami w miejsce jakichkolwiek opisów i charakterystyk (patrz opis Biafry), redaktor chyba poprawił tylko ortografię, na styl zabrakło już czasu. Akcja nadal rwie wartko (z naciskiem na słowo "rwie") i jest to chyba jedyna zaleta tego arcydzieła. Wszystkie wady poprzednich części pozostały, tzn. papierowe, zachowujące się i czujące niezgodnie z jakąkolwiek logiką postaci (wrażenie, że logiki brakuje po prostu autorowi - np. Achaja, która rzuca się z wściekłością kilka stron wcześniej, za moment okazuje się osobą zupełnie pozbawioną nerwów), wtrącenia i porównania do przyszłych epok są teraz co kilka stron (np. "Uciekali jakby za nimi stała armia [...] wyposażona w broń maszynową", "Umarła [...] na grypę (choć tej nazwy wtedy nie znano)"), wszystkie postaci mówią tym samym jowialno-szewskim językiem (zresztą postaci mówią tak samo we wszystkich "utworach" tego autora), itp. Zacytuję jeszcze jeden kwiatek, żeby rozbawić trochę publikę (kwiatki takie trafiają się co kilka stron): !SPOILER! "Miała swoje setki sług (albo tysiące). Nigdy się nie dowiedziała ile, bo nie umiała czytać, a z powodu braku oczy nie mogła się już nauczyć." Więcej po prostu nie chce mi się szukać, nie chcę mieć więcej do czynienia z tą książką. Tych, którzy się jednak zdecydują na przeczytanie, zapraszam do wyszukiwania kwiatków typu "wykonała tak straszliwy zwrot, że całej dywizji zmiękły nogi" (to nie cytat, tylko z pamięci). Jest ich naprawdę dużo. Ogólne wrażenie: dramat (a miało być fantasy przygodowe ;-). -
- Trucizny i niewidzialni zabójcy
- Laura Smokowicz
- (towar niedostępny)
Marcin Soboń 2004-05-31
Idealne miejsce dla tej pozycji to dział "Poradniki" (0 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Książka przydatna w każdym gospodarstwie domowym, pomaga np. zarówno uniknąć wpadki kulinarnej (nie podajemy kiełbasy zatrutej jadem kiełbasianym), jak i ją ze szczegółami zaplanować (po przeczytaniu tej książki zorientujesz się, że jad kiełbasiany jest taki banalny).






Merlin in English






![Myśliwiecka [Digipack] - Artur Andrus](/Mysliwiecka_Artur-Andrus,images_small,4,MYSTCD188.jpg)













