stały recenzent  Leszek Jasiński

Recenzje:

Liczba wszystkich recenzji: 4

  • Zew natury. Moja ucieczka na Alaskę

    Leszek Jasiński 2011-03-02

    Just do it!

    Praca, target, plan, zadania, korporacja…praca, target, plan, zadania, korporacja i tak przez pięć dni w tygodniu z chwilą wytchnienia w weekend. Można tak latami wykonywać zadania zlecane przez szefa, których sensu powoli nawet on sam nie dostrzega. Można tak latami oszukiwać się, że kolejna misterna strategia zdobycia rynku to sens naszego życia. Można…ale zaraz, zaraz czy tak to wszystko miało wyglądać? Pozwólcie, że zgadnę – 99 procent odpowiedzi brzmi NIE. Zdał sobie z tego sprawę, autor i zarazem główny bohater „Zewu natury” Guy Grieve. Choć wszystko przemawiało za tym, że to się nie może udać, wstał z zza korporacyjnego biurka i wyruszył na Alaskę. Zamienił zgiełk, korki, spam, na towarzystwo psów, niedźwiedzi i wilków, a wszystko to w krainie mrozów jakich nie znają nasze termometry. Mało tego, własnymi siłami zbudował tam pełno sprawną chatę z prawdziwego zdarzenia. „Zew natury” czyta się jednym tchem, po jej przeczytaniu „najtwardszy” nawet domator poczuje chęć ruszenie po przygodę. Ta książka jest jak wygrany zakład ,który nie mógł się udać, przywraca wiarę w marzenia i inspiruje do realizacji najbardziej szaleńczych wyzwań.
  • Śmiejący się policjant

    Leszek Jasiński 2011-02-14

    Oldschool-owy kryminał z szwedzkim rodowodem

    Dawno, dawno temu gdy nie było komórek, a Internet był dopiero w planach…też pisano kryminały. Co ciekawe dobre i całkiem nieźle trzymające w napięciu. Komisarz Martin Beck i jego podwładny Kolberg bez odwiedzania Facebook’a i wpisów na Twiterze muszą sprostać poważnemu wyzwaniu, odnalezienia masowego mordercy. Pod koniec lat sześćdziesiątych w Szwecji rozentuzjazmowanej protestami przeciwko wojnie w Wietnamie, nie jest to łatwe zadanie. Orężem głównych bohaterów, jest żelazna dedukcja, śledcza konsekwencja i systematyczne przekopywanie tomów akt. To wszystko w sosie celnych obserwacji socjologicznych, tak charakterystycznych dla skandynawskich kryminałów. „Śmiejący się policjant” to obowiązkowa lektura dla fanów kryminału rodem z północy Europy, jak wieść niesie na powieściach Maj Sjowall i Per Wahloo „wychowywali się” tacy potentaci gatunku jak Larsson i Mankel. Jest to książka ujmująca uroczym klimatem czasów, kiedy główni bohaterowie rozwiązują zagadki bazując na intelekcie i doświadczeniu, bez korzystania z elektronicznych fajerwerków. Ponadto jeśli imieniem komisarza Martina Becka nazwano najważniejszą szwedzką nagrodę dla literatury kryminalnej, dalsza zachęta do lektury wydaje się zbędna.
  • Wybawiciel
    • Wybawiciel
    • Jo Nesbo
    • cena: 33,99 zł
    • (wysyłamy w ciągu 24 godz.)

    Leszek Jasiński 2011-01-03

    W oparach taniej heroiny z nadzieją na zbawienie   (3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    „Policyjny anarchista stosujący metody dalekie od procedur, nałogowy palacz i alkoholik” – krótka charakterystyka głównego bohatera od razu zjednała mu moją sympatię. Jeśli dodamy że „obraca” się wśród narkomanów i dewiantów może być już tylko ciekawiej. Do sięgnięcia po książkę autorstwa JO NESBO - ”Wybawiciel” nie zachęciła mnie moda na skandynawskie kryminały, ale właśnie ten lakoniczny opis komisarza policji kryminalnej z Oslo. Harry Hole funkcjonariusz wydziału zabójstw podejmuje wyzwanie rzucone przez zawodowego mordercę realizującego zlecenie w norweskiej stolicy. Zabójca jest wymagającym przeciwnikiem, potrafi stać się niewidzialny i dosłownie zmieniać twarz, co ciekawe nie robi tego przy użyciu najnowocześniejszych elektronicznych gadżetów. Aby dowiedzieć się kto zabił nie musimy przebrnąć przez setki stron kryminału, to wiadomo od samego początku i paradoksalnie, przez to opowieść staje się ciekawsza. Poznając kolejne losy bohaterów, jednocześnie dowiadujemy się sporo o „Armii Zbawienia”, specyficznym „wynalazku” rodem z krajów skandynawskich. Opisy nie są przeładowane nudnymi faktami, pozwala to na ciekawe sportretowanie norweskiego społeczeństwa. Narracja książki jest bardzo precyzyjna, czytając należy zwracać uwagę na najdrobniejsze fakty, każdy szczegół ma znaczenie. Nawet czarny metzner ma poważną rolę do odegrania….Książkę uznaję za interesującą, nie ma tu typowo kryminalnego schematyzmu, historia nie jest przegadana, złożona fabuła powoduje, że do końca w głowie kotłują się różne rozwiązania układanki. Na finiszu opowieści każdy może wybrać kto tak naprawdę dostąpił zaszczytu zostania tytułowym wybawicielem, a kto na wieki został potępionym.
  • Taksim
    • Taksim
    • Andrzej Stasiuk
    • cena: 38,49 zł
    • (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)

    Leszek Jasiński 2009-11-18

    On the road again....   (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Czytając „Taksim” Andrzeja Stasiuka miałem wrażenie oglądania fotografii podrasowanej za pomocą komputerowych trików. Temat zdjęcia jest dobrze znany, jednak retusz pozwala wydobyć do tej pory niezauważane akcenty. Główni bohaterowie książki Paweł i Władek żyją wszędzie i nigdzie, przekraczają granice państw z równą łatwością jak czytelnik przewracający kolejne strony czytanej powieści. Zajmując się obwoźnym handlem przechodzonymi ciuchami nie pozwalają odejść w zapomnienie kreacjom, które swe triumfy święciły w zachodnich katalogach mody z początków lat dziewięćdziesiątych. Nie wysiadając z kabiny rozklekotanej półciężarówki pokonują setki kilometrów, snując plany odważnych interesów mających przynieść fortunę. Każda z mijanych wiosek, górskich serpentyn czy przydrożnych knajp wiąże się z wspomnieniem dawnych interesów, spotkanych ludzi, sprzedawanych towarów. Robiąc interesy nie mają ekstra komórek, super laptopów, ani Gps-ów prowadzących wprost pod drzwi klienta, aby tylko wcisnąć towar - realizując marketingowy plan. Ich orężem w rynkowych zmaganiach jest papierosowy dym i setki szklanek podrabianego alkoholu wypijanego z podziwu godną konsekwencją. Andrzej Stasiuk ukazuje świat zaimpregnowany na zmiany, na dziki pęd nie mający celu i końca. Jego bohaterowie odczuwają pesymizm istnienia, jednak nie poddają się, dysponując skromnymi środkami na bieżąco improwizują strategię swojej obecności. Autor umiejscawia historię w plenerach gór na pograniczu Polski i Słowacji, węgierskich nizin, surowych rumuńskich Karpat, malowniczo opisanych w właściwy dla niego sposób. Perypetie „tytułowych kramarzy” przeplatają się z arcycelnymi obserwacjami na temat społeczeństw, wciąż próbujących się odnaleźć wśród setek okazji i wyborów oferowanych przez „Otwartą Europę”. „Taksim” to tysiące przejechanych kilometrów po drogach dobrze znanych Polakom, drogach naszych kompleksów, ale także sukcesów, ścieżkach, podziwu godnej zaradności, ale i taniego cwaniactwa. W lusterku wstecznym zdezelowanego wehikułu „Taksimowych” handlarzy nie widać historii, ona wciąż trwa dla nich i czytelnika, ma kształty znacznie wyraźniejsze niż przyszłość. Przed lekturą książki spotkałem się ze zdaniem, że „Taksim” to powieść drogi, teraz po lekturze przychylam się ku niemu. To opowieść o drodze, ale nie bohaterów, ale nas Polaków. Przewodnik po trasie z czasów siermiężnej komuny wprost do już nie istniejących bram Europy.

Podziel się swoją opinią i napisz recenzje produktów dostępnych w naszym sklepie. Zbieraj pozytywne oceny, zdobywaj piórka i znajdź się w grupie najlepszych recenzentów Merlin.pl.

Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta

Zapowiedzi - zamów już dziś!

Promocje - kupuj i oszczędzaj!