stały recenzent  Ewa Woźniak

Recenzje:

Liczba wszystkich recenzji: 12

  • Księga cmentarna

    Ewa Woźniak 2009-02-23

    rewelacja!   (9 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Przeczytałam już sporo książek Gaimana, ale ta jest pierwszą, nad którą płakałam. Muszę stwierdzić, że pomysły pana Gaimana są już tak zaskakujące, że ani trochę nie zdziwiła mnie fabuła "Księgi cmentarnej". Najdziwniejsze w jego książkach jest to, że między wydarzeniami akcji potrafi on wpleść uniwersalne przemyślenia i wnioski. Taka właśnie jest "Księga..." Nik, wychowywany dość staromodnie przez duchy, wyrasta na człowieka o wiele dojrzalszego od swoich rówieśników. Niezmiernie spodobała mi się też kreacja Silasa, a o ile wiem, taki typ postaci rzadko pojawia się w twórczości Gaimana. Nie powiedziałabym, że jest to infantylna książka dla dzieci, bo nie wyobrażam sobie 10-latka czytającego "Księgę cmentarną". Nie sądzę, żeby dostał na nią pozwolenie od rodziców. I jeszcze jedno - otwarte zakończenie, niewyjaśniające dalszych losów bohatera, jest normalne u Neila Gaimana. Nie spodziewajcie się więc kontynuacji...
  • Gulag Orkestar
    • Gulag Orkestar
    • Beirut
    • cena: 60,49 zł
    • (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)

    Ewa Woźniak 2007-08-31

    Brak słów   (9 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Długo już wędruję po świecie muzyki i wiele już słyszałam, ale drugiej tak rewelacyjnej muzyki jeszcze nie spotkałam. Bogactwo dźwięków, nostalgia, geniusz - to wszystko składa się na wielkie dzieło zaledwie 20-letniego człowieka o cudownej, ciepłej barwie głosu! Ta muzyka jest wręcz kolorowa, jest okularami, przez które widzi się inny świat. Przy "Poscards from Italy" po prostu się rozpłakałam. Kompozycje na tych płytach niosą ze sobą potężny ładunek emocji, a razem tworzą obraz wspomnień podróży twórcy. Jedyne, co jest złe, to cena, jaką oferuje Merlin. Ale "The Gulag Orkestar" jest wart każej ceny. Polecam!
  • Volta [Polska cena]

    Ewa Woźniak 2007-08-20

    Bjork - kobieta z pasją   (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Kolejne pozytywne zaskoczenie w wydaniu Bjork - niesamowite, egzotyczne dźwięki, zmieszane z potężną dawką skrajnych emocji. Od radości, przez smutek, złość, wściekłość, po łagodną refleksję. Myślę, że obok "The Earth Intruders", "Innocence" i "Declare Idependence" na szczególną uwagę zasługuje "The Dull Flame of Desire". Nieważne, że jest to najdłuższy utwór na płycie, może nawet to dobrze, bo i siedem minut nie wystarczy, żeby nasłuchać się tak pięknemu duetowi. Bjork i Antony dają tutaj nadzwyczajny koncert. Nigdy wcześniej nie słyszałam dwojga ludzi śpiewających z taką pasją, tak przeżywających to, że tworzą fantastyczne dzieło. Może innym słuchaczom "Volta" się nie podoba, ale muzyka Bjork nie jest dla każdego. Dla "Volty" potrzeba czasu, musi trochę poleżeć na półce, pokryć się warstewką kurzu, ale oby nie za grubą!
  • Hey Eugene!
    • Hey Eugene!
    • Pink Martini
    • (towar niedostępny)

    Ewa Woźniak 2007-06-16

    Fantastyczna!   (0 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Pierwsze, co uderza podczas słuchania płyty, to jej niezwykła różnorodność, nie tylko pod względem kulturowym, ale też nastrojowym - są tu utwory od romantycznych, przez egzotyczne, wesołe, smutne, aż po refleksyjne (choćby duet Forbes - Scott). Po drugie, jest niezwykłą podróżą dookoła świata - przez obie Ameryki, Europę, Azję i Afrykę. Ta płyta nie ma słabych punktów. Pozostaje tylko słuchać i słuchać, i polecać innym.
  • Love Came Down - An Irish Christmas

    Ewa Woźniak 2006-11-29

    Bardzo ładne, ale...   (3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    ...no właśnie. Marie Brennan śpiewa doskonale, ja jednak wolę krystaliczny sopran jej siostry, Enyi. Jak bardzo różnią się ich głosy słychać w "Oiche Chuin", którą wykonała również Enya. Eithne ma większą skalę głosu niż Maire, poza tym, Maire podczas śpiewania doświadcza chyba jakiegoś "gardłościsku", co jest okropną zmorą. Enya tego nie ma, jest w stanie wyciągnąć chyba każdą nutę, za co ją uwielbiam. Mimo to polecam płytę Maire, bo bardzo przybliża nam atmosferę irlandzkich świąt.
  • Atramentowa krew
    • Atramentowa krew
    • Cornelia Funke
    • cena: 36,99 zł
    • (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)

    Ewa Woźniak 2006-10-23

    Nareszcie!   (0 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Nareszcie wyszła "Atramwentowa krew"! Już nie mogłam się doczekać. Pełna zachwytu nad 1 cześcią tej trylogii zasiądę do czytania drugiej. Dowiem się, co stanie się z moim ukochanym bohaterem Smolipaluchem.
  • The Black Parade
    • The Black Parade
    • My Chemical Romance
    • cena: 34,49 zł
    • (wysyłamy w ciągu: 7 dni)

    Ewa Woźniak 2006-10-23

    Wspaniała!   (3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Nareszcie płyta moich ulubieńców! Genialna! Po znakomitym "Three Cheers For Sweet Revenge" nadszedł czas na "The Black Parade". I stwierdzam z radością, że plotki, jakoby panowie czerpali inspiracje z zespołu Queen, okazały się całkowicie bezpodstawne. Świetna muzyka, wspaniałe teksty i ten wokal Gerarda. "My Chemical Romance" to najniezwyklejszy zespół. jeszcze nigdy nie spotkałam się z taką pomysłowością i oryginalnością. Polecam!
  • Atramentowa krew
    • Atramentowa krew
    • Cornelia Funke
    • cena: 46,49 zł
    • (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)

    Ewa Woźniak 2006-10-23

    Nareszcie!   (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Nareszcie wyszła "Atramwentowa krew"! Już nie mogłam się doczekać. Pełna zachwytu nad 1 cześcią tej trylogii zasiądę do czytania drugiej. Dowiem się, co stanie się z moim ukochanym bohaterem Smolipaluchem.
  • Ewa Woźniak 2006-09-07

    Eee...   (3 z 10 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Nudna szmira, i nic więcej. Panie z TVN chyba nie mają gustu. Wszystkie utwory (no, może oprócz Norah) to nudne, wysłuchane ścieżki z pierwszych list przebojów takich jak Radio Zet czy RMF FM. Nie myślicie, że kobiety potrzebują nowości i świeżości? W końcu to TVN style, a nie telewizja Trwam.
  • Atramentowe serce

    Ewa Woźniak 2006-08-27

    Piękna   (3 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)

    "Dobrze się zastanów, zanim zaczniesz czytać tę książkę na głos...", takimi słowami powitało mnie "Atramentowe serce". To sprawia, że książka zaczyna ciekawić jeszcze przed odchyleniem okładki. Bardzo dobrze się wszystko kończy, tylko dlaczego nie dla biednego Smolipalucha? Właściwie nikt nie wie, czego pragnie, nawet on sam. Gdybym miała taki dar jak Mo i Meggie, wyczarowałabym sobie Smolipalucha.
(Stron: 2)

Podziel się swoją opinią i napisz recenzje produktów dostępnych w naszym sklepie. Zbieraj pozytywne oceny, zdobywaj piórka i znajdź się w grupie najlepszych recenzentów Merlin.pl.

Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta

Zapowiedzi - zamów już dziś!

Promocje - kupuj i oszczędzaj!