stały recenzent  Jerzy Uziębło

Recenzje:

Liczba wszystkich recenzji: 7

  • Obława
    • Obława
    • Joanna Siedlecka
    • (towar niedostępny)

    Jerzy Uziębło 2007-04-11

    Historia wielkiej manipulacji   (11 z 14 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Gdy Jacek Kaczmarski, a wcześniej Władimir Wysocki śpiewali swoją "Obławę" być może nie wiedzieli, że nie ma już lasu, w którym można się ukryć. Czuli to zapewne, że inwigilacja jest, ale liczyli, że można się gdzieś ukryć przynajmniej na jakiś czas (stąd np. u Wysockiego taka miłość do alpinizmu). A obława była totalna: podsłuchy, zdjęcia, wszechobecni agenci (nawet jak w przypadku Jasienicy - żona). Obraz inwigilacji pisarzy oddaje przerażający obraz sterowania rzeczywistością. Obława nie dotyczyła więc tylko pisarzy, lecz również młodzieży (podsuwanie lektur), dorosłych (wciskanie i odświeżanie "autorytetów" np. Ważyk, Szczypiorski). I nadal niestety w tym świecie wykreowanym żyjemy. Po przeczytaniu "Obławy" wreszcie można zrozumieć jak społeczeństwo było manipulowane. A obraz środowiska pisarzy w PRL jest tragiczny. Nawet ci najbardziej niezłomni, niezłomnie walczyli też o bezpłatne wczasy, mieszkania. I dlatego obława się udała. Gdy porównuję postawy księży (książka Isakowicza-Zaleskiego) i pisarzy to właśnie ci pierwsi okazali się w całej masie wielcy, drudzy na ogół byli mali, a obecnie wmawia nam się, że było inaczej. A obława na polską literaturę trwa. Nadal młodzież nie zna "Kontry" J. Mackiewicza. Niezłomni nadal nie wyrwali się z zasadzki przygotowanej przez twórców totalitaryzmu i nie istnieją dla czytelników.
  • Księża wobec bezpieki

    Jerzy Uziębło 2007-04-11

    Wielka księga Kościoła   (2 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Nie rozumiem hierarchów, którzy bali się tej książki. To wspaniały obraz wielu niezłomnych księży, którzy żyli w warunkach totalnej inwigilacji (teczkę miał każdy kandydat do seminarium), a ci najwięksi i najodważniejsi w warunkach zagrożenia życia. Czytałem też "Obławę" Siedleckiej. Tam wsród inwigilowanych (równie kompleksowo) widać miałkość zachowań i małostkowość. Księża w swojej masie byli odporni, potrafili się nie dać ciągłemu atakowi służby specjalnej PRL. A nawet potrafili w wielkim stylu przełamać chwile słabości (np. przypadek ks. Czartoryskiego). Niektórzy byli słabi i są słabi do dziś, ale ja postawą większości księży jestem zbudowany. Oni zwyciężyli tak jak zwycięża dziś jeden z niezłomnych ks. Isakowicz-Zaleski. Jaką siłą oni dysponowali? Dlaczego zabrakło tej siły pisarzom? PS Jak wyglądałaby opisywana rzeczywistość, gdyby dokumenty w ogóle nie zostałyby zniszczone? Bo to co wynika z tych resztek i tak budzi zgrozę.
  • Księża wobec bezpieki

    Jerzy Uziębło 2007-04-11

    Wielka księga Kościoła

    Nie rozumiem hierarchów, którzy bali się tej książki. To wspaniały obraz wielu niezłomnych księży, którzy żyli w warunkach totalnej inwigilacji (teczkę miał każdy kandydat do seminarium), a ci najwięksi i najodważniejsi w warunkach zagrożenia życia. Czytałem też "Obławę" Siedleckiej. Tam wsród inwigilowanych (równie kompleksowo) widać miałkość zachowań i małostkowość. Księża w swojej masie byli odporni, potrafili się nie dać ciągłemu atakowi służby specjalnej PRL. A nawet potrafili w wielkim stylu przełamać chwile słabości (np. przypadek ks. Czartoryskiego). Niektórzy byli słabi i są słabi do dziś, ale ja postawą większości księży jestem zbudowany. Oni zwyciężyli tak jak zwycięża dziś jeden z niezłomnych ks. Isakowicz-Zaleski. Jaką siłą oni dysponowali? Dlaczego zabrakło tej siły pisarzom? PS Jak wyglądałaby opisywana rzeczywistość, gdyby dokumenty w ogóle nie zostałyby zniszczone? Bo to co wynika z tych resztek i tak budzi zgrozę.
  • Erystyka czyli sztuka prowadzenia sporów

    Jerzy Uziębło 2007-03-01

    Sztuka manipulacji   (21 z 22 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Nie nazwałbym tej książki sztuką prowadzenia sporów, lecz sztuką manipulacji lub sztuką rozpoznawania manipulacji. Wielki filozof dość dokładnie - choć niezbyt przystępnie - opisuje chwyty, mające na celu wygranie sporu słownego (dyskusji, polemiki). Czwórka za trudność tekstu, za treść byłaby piątka. Polecam wszystkim przed włączeniem telewizora, a może i zamiast.
  • Smak Kresów 1. Wśród jezior i mszarów Wileńszczyzny

    Jerzy Uziębło 2007-01-09

    Kresy kresów   (5 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Bracław i okolice to miejsce, w którym w II RP "zawracały wrony". Zawracały bo to zapomniane, skrajnie biedne północno-wschodnie kresy, zawracały, aby przypadkiem nie wlecieć na terytorium sąsiada (wspaniały opis zasłanianej murem przed oczyma ludzi radzieckich granicy sowieckiej z okresu międzywojnia). Ale zawracały też dlatego że nie widziały sensu lecieć dalej, widząc piękne jeziora, nieprzebyte bagna oraz urok pogranicza. Zawracały wreszcie dlatego że nie mogły konkurować z pardwami i innymi zwierzętami północy. Bracławszczyzna wbrew pozorom to ostoja polskości, zagubiona gdzieś w morzu innych nacji, ostoja patriotyzmu (np. Piłsudski i Zułów), ale i miejsce życia wielkich łotrów: "Diabła Północy", posła Sicińskiego (ten od pierwszego liberum veto, którego ciało wielokroć było chowane i nie mogło spokojnie spocząć w ziemi i było rozdziobywane przez wrony). Ziemia, o której można powiedzieć, że była wielkroć "rozdziobywana przez kruki i wrony". A polecieć tam by się chciało, by "wejść między wrony i krakać jak i one". A schodząc na ziemię zawsze można przeczytać Rąkowskiego, w końcu wspaniałego gawędziarza, znawcę kresów, ale i ornitologa. PS Rąkowski od wszystkich recenzentów za każdą książkę dostaje 5. Po przeczytaniu każdej z jego książek wiadomo za co. Same smaczki, ale i konkrety.
  • Smak Kresów 2. Czar Polesia

    Jerzy Uziębło 2006-12-05

    Nieznane strony   (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Brześć, kiedyś środek Rzeczpospolitej, leży bliżej od Warszawy niż Poznań, Katowice, Kraków i Gdańsk. Ciekawe ilu mieszkańców Warszawy było w Brześciu? Polesie opisane w pieśni "Polesia czar" (oraz przez G. Rąkowskiego) to nie tylko "dzikie knieje, moczary i smętnego wichru wiew", to także Brześć z twierdzą legendą ZSRR (forty są też na terenie obecnej Polski), to Pińsk z legendarnymi książętami ruskimi i flotyllą pińską - legendą II Rzeczpospolitej, to Bereza Kartuska, to Chata Leśnych Ludzi, zakochany Kościuszko oraz warszawska Syrenka. Wreszcie największe w Europie bagna i dziwne postacie z Polesia, takie jak generał angielski mieszkający na bagnach w zupełnej dziczy i delektujący się spokojem i zwierzyną. I Witkacy, który nawet po samobójczej śmierci jest nietuzinkowy (pochowano go w Zakopanem jako białoruską kobietę). Już czytanie to czysta przyjemność, ogromne źródło wiedzy i smaczków. Ruszajmy na Polesie na wycieczkę, ciałem lub tylko duchem, ale zawsze z książką Rąkowskiego.
  • Cień zwycięstwa
    • Cień zwycięstwa
    • Wiktor Suworow
    • (towar niedostępny)

    Jerzy Uziębło 2006-10-29

    Suworow a historycy   (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Suworow odbrązowił II wojnę światową w wersji ZSRR. Pokazał, wbrew historykom rozczytanym w pamiętnikach publikowanych w ZSRR, że te pamiętniki to tak naprawdę bajki propagandowe. W omawianej książce pokazał prawdziwy obraz "wielkiego wodza" Żukowa. Dziwne, dlaczego inni historycy, mając wspaniałe warunki do odkłamania historii, nie robią nic od lat. Dzięki Suworowowi śmieszą mnie teksty w podręcznikach do historii, pokazujących historię II wojny światowej. Np. ostatnio w gimnazjalnym podręczniku zauważyłem sławne "porównanie" sił ZSRR i Niemiec w 1941 roku - "Niemcy 3 tys. czołgów, ZSRR 1 800 czołgów nowoczesnych". Suworow udowadnia, że kryterium "nowoczesności" w 1941 nie spełniał żaden czołg niemiecki, a czołgów sowieckich było więcej od 20 tys. Całą historię ZSRR sprzed Suworowa właściwie należałoby zaorać. W "całym Suworowie" wszystko się zgadza, brak tylko jednej analizy, dlaczego, mimo ogromnej machiny wojennej, ZSRR początkowo przegrywało z Niemcami.

Podziel się swoją opinią i napisz recenzje produktów dostępnych w naszym sklepie. Zbieraj pozytywne oceny, zdobywaj piórka i znajdź się w grupie najlepszych recenzentów Merlin.pl.

Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta

Zapowiedzi - zamów już dziś!

Promocje - kupuj i oszczędzaj!