Cheshire Cat
Czytacz, słuchacz i oglądacz!
Recenzje:
Liczba wszystkich recenzji: 24
-
- The Unforgiving [Deluxe] [Digipack]
- Within Temptation
- (towar niedostępny)
Cheshire Cat 2011-04-01
Krok w bok (2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Zacznijmy od wrażeń estetycznych. Okładka płyty jest koszmarna, kropka. Owszem, kryje się za tym motyw pewnego znanego rysownika, ale tego typu twory byłaby odpowiednie dla emo-nastolatków ze swoim pierwszym albumem, a nie dla paczki WT. Okładki ich wczesnych płyt też nie były dziełami sztuki, ale w swojej nijakości pasowały do zawartości albumu. Natomiast design ostatnich dwóch albumów zdecydowanie szedł w dobrym kierunku i szkoda, że muzycy nie zdecydowali się tego kontynuować. Kolejny minus dostaje jakość wykonania edycji deluxe - pudełko z cieniutkiej tektury, zawierające digipacka, dotarło do mnie już pogniecione, a w miarę używania będzie zapewne jeszcze gorzej. Nie jest to - wyjątkowo chyba - przypadłość transportu, bo w podobnym stanie widziałem wydania tej edycji w sklepie muzycznym. Dalej jest już lepiej - nadruki na CD i DVD są utrzymane w konwencji abstrakcji, na szczęście nie nawiązującej wprost do okładki, ale pasującej do image WT. Po włączeniu... Cóż, nie był to kubeł zimnej wody, ale i nie tego się spodziewałem. Płyta jest inna, drastycznie inna… Zacznę może od jej dobrych stron – zawartość jest równa i spójna. Żaden kawałek nie odstaje jakością od pozostałych, tak in plus, jak in minus, co oszczędza nam programowania CD na pomijanie utworów. Niestety, słuchając „The Unforgiving” miałem wrażenie, że słucham nie WT, ale jakiegoś dotąd nieznanego, aczkolwiek nieźle grającego zespołu hardrockowego. Poza nielicznymi i krótkotrwałymi akcentami zniknęła charakterystyczna nutka WT. Aranżacje zgubiły gdzieś tematy symfoniczne. Piosenki zatraciły swój mrok. Image grupy złagodniał. Co prawda przygotowywał nas już na to zapowiadający płytę singiel („Where is the Edge”), ale po jego przesłuchaniu miało się jeszcze nadzieję, że cała płyta będzie wyższych lotów, a sam utwór został wybrany tak, aby zaspokoić gusta gwałtownie rosnącej rzeszy fantów WT. Zdecydowanie złym akcentem było natomiast ilustrowanie tym kawałkiem raczej drugorzędnego filmu "Me & Mr Jones” – jak to się mówi, pewne rzeczy są jak woda i wino, a WT zdecydowanie nie potrzebuje tego typu promocji. W zasadzie jest to klasyczny przykład komercjalizacji. To nie jest zła płyta, zdecydowanie nie. Ale nie jest to już wypracowany przez lata styl Within Temptation. A chyba jeszcze zbyt wcześnie, żeby osiąść na laurach i odcinać kupony od popularności. -
- Wyznawcy. Jak Ameryka dała się naciągnąć Bernardowi Madoffowi na 65 miliardów dolarów
- Adam LeBor
- cena: 27,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Cheshire Cat 2011-03-30
Mały niedosyt... (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Nieco nierówna książka, przynajmniej dla mnie - spodziewałem się kompleksowego opisu całej afery od jej zarania do zakończenia, ale książka nie jest o tym. A o czym? Powiedziałbym, że bardziej o psychologicznej i socjologicznej stronie całego zdarzenia. Próbuje odpowiedzieć na pytania, co skłoniło Madoffa do działalności, jaką podjął, czym kierował się w doborze ofiar, jak z nimi postępował, jak żył itd. O samym mechanizmie oszustwa jest niewiele - LeBor koncentruje się na tym, jak Madoff zwabiał swoje ofiary w sieć. Oczywiście uświadamia czytelnika pokrótce czym jest schemat Ponziego, ale nie wdaje się zbytnio w szczegóły, co nieco ogranicza satysfakcję z odbioru całości. W dodatku książka powstawała do I połowy 2010 r., a zatem siłą rzeczy nie jest w stanie objąć całości materiału (chociaż "Wujka Berniego" skazano w czerwcu 2009 r., to inwestygacja całej sprawy trwa w najlepsze). Dla pragnących szczegółów całej sprawy polecam zatem tandem: "Wyznawców" oraz "No One Would Listen" Harry'ego Markopolosa. -
- Daleko od szosy (wydanie czteropłytowe)
- Zbigniew Chmielewski
- cena: 44,99 zł
- (wysyłamy w ciągu: 14 dni )
Cheshire Cat 2010-02-17
"Dziękuję, przepraszam, do widzenia"... (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
...to słowa, które zawsze przychodzą mi na myśl, kiedy wspominam ten film. Klasyczna historia "od pucybuta do milionera", ale w siermiężnym polsko-socjalistycznym wydaniu. No bo jakby nie patrzeć, jest tu całkiem sporo propagandy robotniczo-chłopskiej, wskazującej na pożądaną drogę awansu społecznego. Czy to źle? Bynajmniej! Serial jest tak zrobiony, że nie narzuca tego podejścia, skupiając się bardziej na realiach życia codziennego i walce głównego bohatera, Leszka, tak z systemem (ale nie w solidarnościowym sensie), jak i z otaczającą go "życzliwością" współbliźnich. Polaków portret własny jest zresztą nadal aktualny... Jedyne, co osobiście zarzuciłbym twórcom, to to, że główne postaci są stanowczo zbyt cukierkowe, czasem nawet mdłe - taka mała łyżka dziegciu z mojej strony. Ale generalnie - i to jest ważne - to ciepły wspominkowy serial o dawnej polskiej rzeczywistości. Pozycja obowiązkowa filmoteki, chociaż pewnie od pewnego wieku... -
- Lucidity
- Delain
- (towar niedostępny)
Cheshire Cat 2010-02-17
Kawał muzyki... (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
...i to w każdym aspekcie tego stwierdzenia. Moc czuć tu wszędzie - i w gitarowych riffach (na szczęście pozostających bardziej w klimatach hard rocka niż popadających w metal), i w pracy perkusji, i w "tle" orkiestrowym (brawa za aranżacje!), i w głosie wokalistki, a wreszcie w już typowo metalowych growlach. One są jedynym chyba elementem, który osobiście usunąłbym z tego albumu, aczkolwiek z pewnością nie występują w nadmiarze i nie narzucają się odbiorcy. Co najważniejsze - ta moc ma melodię! Delainowi bliżej do klimatów symfonicznego rocka niż metalu, ale miłośnicy każdego z tych gatunków z pewnością chętnie umieszczą tę płytę na swoich półkach. W zasadzie niczego innego nie można było oczekiwać po tak doświadczonym składzie. Nie da się uniknąć odniesienia i porównań do Within Temptation, bo przecież Delain to projekt Martijna Westerholta, byłego klawiszowca WT (zresztą Sharon den Adel pojawia się tu gościnnie). Reszta teamu była skoligacona już z Theatre of Tragedy, Leaves' Eyes, Nightwish, Epica, After Forever, a więc z wiodącymi zespołami gatunku. Na szczęście Delain ma swój styl i nie popada w kalkomanię. Pozycja obowiązkowa dla fanów gatunku i świetny start dla dopiero zaczynających swoją przygodę. -
- Lost: Zagubieni - sezon 5
- Jack Bender, Stephen Williams
- cena: 75,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Cheshire Cat 2010-02-17
Wyższy poziom zakręcenia... (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Zdecydowanie fantazji scenarzystom "Zagubionych" nie brakuje. Piąty sezon nie jest (na szczęście) zwykłą kontynuacją całej historii, lecz wnosi do niej kolejne, w większości do końca serii nie wyjaśnione kompletnie, zagadki. Poziom zakręcenia dziejów rozbitków z lotu 815 wkracza na kolejne wyżyny, co zresztą objawia się tym, że niektórzy widzowie nie wytrzymują i dają sobie spokój z dalszym śledzeniem ich losów. Z pewnością jednak jest to pochopny krok. Otrzymując 5-ty sezon na DVD potencjalny "oglądacz" jest w tej luksusowej sytuacji, że dostaje go niejako w pigułce, co z jednej strony umożliwia mu płynne "przechodzenie" między odcinkami, a z drugiej skazuje na katusze tygodniowego oczekiwania na kolejne odcinki 6-tego sezonu. Cóż, takie życie... Z pewnością ten materiał przyda się do odświeżenia pamięci przed kolejnymi odcinkami, bo rozrastanie się zagadki wyspy sprawia, że coraz trudniej - ale jednocześnie jest to coraz bardziej fascynujące - nadążyć jest za kolejnymi wątkami historii naszych bohaterów. W zasadzie powinniśmy się do tego już przyzwyczaić, aczkolwiek osobiście z małymi obawami oglądam już 6-ty sezon, obawiając się, czy teamowi J.J. Abramsa wystarczy polotu, aby zakończyć całą historię na poziomie, nie popadając w banał. Zobaczymy... -
- Zaginiony symbol
- Dan Brown
- (towar niedostępny)
Cheshire Cat 2010-02-17
Dan Brown nadal w formie! (10 z 12 uznało tę recenzję za pomocną.)
OK, przyznaję - miałem pietra sięgając po najnowszego Browna. Szczególnie, że został on już solidnie skrytykowany w praktycznie wszystkich mediach. Tymczasem okazuje się, że autor jest w znakomitej formie! Oczywiście, jeśli weźmiemy się za porównywanie go z Proustem, Joycem czy Cortazarem, to możemy posypywać sobie głowę popiołem. Natomiast obracając się w kręgu literatury popularnej, rozrywkowej, Brown z pewnością odstaje od reszty peletonu, a przynajmniej jedzie w czołówce. "Zaginiony symbol" przynosi dokładnie to, czego można od niego oczekiwać - solidną historię, okraszoną porcją tajemniczości, (nad)interpretacji historycznych, walki dobrych ze złymi, spisku przeciwko światu i tak dalej. Ogólnie mówiąc - sprawdzony schemat, ale z nową zawartością. Jedyną "wadą" może okazać się ograniczenie akcji do jednej nocy - rzeczywiście warto zarwać noc, aby być na bieżąco z biegiem tej masońskiej historii... -
- Templariusze
- Barbara Frale
- (towar niedostępny)
Cheshire Cat 2010-02-16
Z dużej chmury mały deszcz... (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
...chciałoby się powiedzieć, czytając opis postaci autorki, który sugeruje szeroką wiedzę o problemie. Czy ta wiedza rzeczywiście istnieje, trudno ocenić po lekturze "Templariuszy", bowiem ta książeczka (inaczej nie da się jej określić) prześlizguje się po temacie niczym bryk z lektury. Krótka, ale fascynująca historia zakonu jest potraktowana pobieżnie i nie wnosi nic nowego dla osób, które wiedzą cokolwiek w temacie. Z kolei dla tych łaknących wiedzy, dość przypadkowy zlepek faktów i nazwisk, bez przedstawienia głębszego kontekstu powstania i dziejów zakonu, jest z pewnością niewystarczający. Niestety, książka sprawia wrażenie wyprodukowanej w naprędce, licząc na zainteresowanie nieświadomych czytelników, wywołane modą na tajemnicze historie, zapoczątkowaną przez "Kod Leonarda Da Vinci". -
- Zimowe zjawy
- Kate Mosse
- cena: 31,49 zł
- (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)
Cheshire Cat 2010-02-16
Góra urodziła mysz... (4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Przykro mi tak mówić, ale niestety mam wrażenie, że Kate Mosse albo ma chwilowe osłabienie formy, albo też postanowiła po prostu zarobić na swoich fanach (szczerze liczę na pierwszą ewentualność). Autorka "Labiryntu" przebojem wdarła się na półki księgarskie i utrzymała wysoką pozycję, wydając kolejną powieść ("Grobowiec"), co wcale nie zdarza się tak często. Niemniej jednak "Zimową zjawę” traktuję jako wypadek przy pracy. Owszem, nie brakuje w niej tajemniczej atmosfery typowej dla wcześniejszych dokonań Mosse, ale to chyba wszystko, co w tym przypadku autorka miała do zaoferowania. Przedstawiona historia jest banalna i mogłaby posłużyć co najwyżej jako wątek poboczny do bardziej rozbudowanej powieści, ale nie jako jej trzon. Główny bohater, Freddie, jest mdły, żeby nie powiedzieć: rozlazły, sprawiając wrażenie, że jedyną rzeczą, którą zawsze ma przy sobie, są sole trzeźwiące. Próba usprawiedliwienia takiego stanu traumą po śmierci brata nie jest przekonująca, szczególnie że autorka nie wyjaśnia, na czym miałby polegać rzekomy silny braterski związek. Kolejna próba – odniesienia tego związku na jego rzekomy odpowiednik między Fabrissą a jej bratem - jest totalnym nieporozumieniem, z czego autorka chyba zdawała sobie sprawę, nie eksponując zbytnio tego aspektu, przez co wybór akurat Freddiego na powiernika tragicznej historii ostatnich katarów trąci mocno przypadkiem. Warto też zauważyć, że forma wydania powieści jest spowodowana chyba jedynie tym, aby książka pasowała na półce do „Labiryntu” i „Grobowca”. Temu bowiem służy chyba ogromna czcionka i grube karty. 230 stron opowieści można by spokojnie zmieścić na ok. 100-120 bez uszczerbku dla estetyki i komfortu odbiorcy, a gdyby jeszcze okroić książkę z niczego nie wnoszących dłużyzn, zapewne powstałaby nowelka o objętości jakichś 30-40 stron. Co więcej, autorka już taką nowelkę popełniła (!), czego zresztą wcale nie ukrywa. 110-stronicowa „Jaskinia” („The Cave” – taki też miał być wg zapowiedzi tytuł „Zimowej zjawy”) ukazała się w 2009 r. w serii QuickReads. Czym więc usprawiedliwić jej „nadmuchanie” i wydanie jako osobnej książki? -
- Dlaczego piloci kamikadze zakładali hełmy
- Robert H. Frank
- cena: 27,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Cheshire Cat 2009-11-25
Aspiruje zbyt wysoko... (13 z 15 uznało tę recenzję za pomocną.)
Książka rzeczywiście w lekkim stylu pozwala nam zgłębić wyjaśnienia kilkudziesięciu "zagadek" tego świata, z jakimi mamy do czynienia na co dzień. W wielu przypadkach jest to wiedza pożyteczna (jak sposoby ustalania cen przez sprzedawców), w innych czytamy jedynie o ciekawostkach, bez wiedzy o których z pewnością moglibyśmy się obejść (jak np, tytułowy dylemat). Mimo wszystko po przeczytaniu książki odczuwam pewien niedosyt... Z pewnością określenie jej zawartości jako prezentacji zagadnień ekonomii jest nadużyciem, bo o ile mechanizmy ekonomiczne zajmują znaczą część wyjaśnień przytoczonych zagadnień, to równie dużą część autor wyjaśnia regułami marketingu, zasadami współżycia społecznego, mechanizmami psychologicznymi, bądź wreszcie zdrowym rozsądkiem. Tak więc książka nie zastąpi podręcznika ekonomii, stanowi natomiast ciekawą i zabawną lekturę, zakładając że jej czytelnik nie będzie snobował się na czytelnika literatury popularnonaukowej, bo do tej pozycji Franka jeszcze trochę brakuje. Stąd właśnie odejmuję jedną gwiazdkę - bo mam wrażenie, że autorzy obniżają loty i serwują nam publikacje coraz bardziej schlebiające jak najszerszym gustom kosztem ich zawartości. Pozycję Franka sytuuję gdzieś między poradnikami w stylu "jak zostać bogatym" a rzetelną literaturą popularnonaukową. -
- Wszyscy mężczyźni mojego kota
- Karolina Macios
- cena: 26,99 zł
- (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)
Cheshire Cat 2008-10-15
"Twój kot kupowałby Whiskas..." (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
W zasadzie wystarczyłoby powiedzieć o tej książce "dobrze się czyta". Przy czym opuśćmy zasłonę milczenia na jej zawartość. Najprawdopodobniej miała być to lekka historia miłosna. Powstała niestety kalka ogranych już dobrze pomysłów i motywów, wyeksploatowanych przez innych do granic możliwości i przyzwoitości. Wymienię tylko parę. Tytułowy kot - czy też jego zachowanie - żywcem wyciągnięty z reklamy Whiskasa, a tego, że zapała uczuciem do lowelasa głównej bohaterki, domyślamy się już po jego pierwszej charakterystyce. Wpasowując się w nurt "nowopolskiej" literatury, książka zaludniona jest gejami, którzy nigdzie nie pracując, całe dnie spędzają w knajpach nad filiżanką kawy lub częściej nad drinkiem, zaś całe noce - w klubach. Motyw szefa-seksoholika wyrzucającego bohaterkę z pracy, żeby zrobić miejsce dla nowej kochanki, z powodzeniem można było sobie darować, aczkolwiek zapewne autorce zabrakłoby pomysłu na inny motywator rozwoju kariery swojej bohaterki. Błagałem też w myślach, aby rzekoma narzeczona lowelasa nie okazała się pod koniec jego siostrą - niestety, nie dane mi było tego uniknąć.






Merlin in English














![To co dobre [Digipack] - Andrzej Piaseczny](/To-co-dobre_Andrzej-Piaseczny,images_small,11,88697994862.jpg)





