stały recenzent  Adam Dembiński 1

Recenzje:

Liczba wszystkich recenzji: 72

  • Heaven And Hell
    • Heaven And Hell
    • Black Sabbath
    • cena: 48,99 zł
    • (wysyłamy w ciągu: 14 dni )

    Adam Dembiński 2010-08-18

    Klasyka heavy metalu   (4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Spotkałem się kiedyś z opinią, że jedynym „słusznym” wokalistą Black Sabbath jest Ozzy Osbourne. Nie mogę zgodzić się z tą opinią. A już na pewno nie w odniesieniu do Ronniego Jamesa Dio. Moim zdaniem okazał się on godnym następcą Ozziego, co w pełni potwierdza płyta „Heaven and Hell”. Dla mnie to jedna z najważniejszych płyt w historii heavy-matalu. A być może i całego rocka. Takie utwory jak „Neon Nights” czy też tytułowy śmiało można zaliczyć do klasyki gatunku. Ważne jest także to, że mimo zmiany wokalisty udało się zachować coś co nazwałbym „klimatem Black Sabbath”, choć płyta brzmi nieco inaczej niż np. pierwsze płyty zespołu. Trzeba jednak pamiętać, że „Heaven and Hell” była nagrywana 10 lat po debiucie. A przez ten czas w muzyce zaszły pewne zmiany. I dotyczy to nie tylko techniki nagrywania. Jeśli ktoś nie zna jeszcze „Heaven and Hell”, niech jak najszybciej nadrabia tę zaległość.
  • The House [Digipack]

    Adam Dembiński 2010-08-10

    Trochę inna

    Poprzednia płyta Katie Melua, „Pictures” (z roku 2007), była całkiem ciekawym wydawnictwem, choć ja momentami odczuwałem znudzenie koncepcją (muzyczną) przyjętą przez artystkę. Dlatego byłem ciekaw jaka będzie jej kolejna płyta. Promujący singiel („The Flood”) oraz informacja o współpracy z Williamem Orbitem sygnalizowały zmiany. Po przesłuchaniu całej płyty mogę napisać, iż zmiany nastąpiły. Może nie są to jakieś gigantyczne zmiany, ale jednak są. Pierwsza to pojawienie się w niektórych utworach tzw. elektroniki. Przykładem mogą być wydane na singlach „The Flood” i „A Happy Place”. Druga to pewna zmiana stylu. Dla mnie trzy poprzednie płyty Katie Melua były mieszanką popu, jazzu i folku. „The House” jest, w mojej ocenie, zdecydowanie płytą popową. Jak widać Katie Melua wybrała ewolucję w swojej twórczości. Dotychczasowym fanom „The House” raczej będzie się podobać, a opisane powyżej zmiany stwarzają szanse na zdobycie nowych.
  • Miles. Autobiografia

    Adam Dembiński 2010-06-30

    Lekkie rozczarowanie   (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Słucham głównie rocka. Ale jest też grono artystów nierockowych, których lubię. Jednym z nich jest Miles Davis. I m. in. dlatego się sięgnąłem po jego autobiografię. Przeczytałem i ... przeżyłem lekkie rozczarowanie. Nie chcę napisać, że jest to zła książka. Tak nie jest. To interesująca pozycja. Jestem pełen uznania dla Milesa Davisa (a właściwie jego pamięci) kiedy opisuje z kim, gdzie i co grał. Ciekawe są jego przemyślenia nt. muzyki (i nie tylko). Szacunek wzbudzają fragmenty opisujące walkę z nałogami, których padł ofiarą. Tylko jeśli np. odniesiemy się do tej pierwszej kwestii, to momentami gubiłem się z kim i co zostało nagrane. Być może wynika to z faktu, że słucham rocka, a tu zespoły mają raczej ustabilizowane składy. Kolejna kwestia - język. Nazwijmy to, prosty. Z jednej strony jest formą autentyzmu. Z drugiej, powtarzanie niektórych zwrotów trochę męczy (przynajmniej mnie męczyło). Dla fanów Milesa, i w ogóle jazzu, jego autobiografia to lektura obowiązkowa. Bo pozwala poznać nie tylko jego życie, ale także historię jazzu w St. Zjednoczonych. Pozostali sami muszą się zdecydować, czy ją przeczytać, czy też nie.
  • Serwal
    • Serwal
    • Krzysztof Kotowski
    • cena: 24,99 zł
    • (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)

    Adam Dembiński 2010-06-15

    W Polsce też można

    O Krzysztofie Kotowskim kilkakrotnie słyszałem, ale po jego książkę sięgnąłem dopiero w momencie, gdy w jednej ze stacji radiowych przedstawił swoje zainteresowania muzyczne (w pewnym stopniu zbliżone do moich). Po przeczytaniu „Serwala” zadaję sobie pytanie, dlaczego nie zrobiłem tego wcześniej. Bo „Serwal” to jeden z najlepszych thrillerów jakie kiedykolwiek czytałem. Ciekawa i wartka fabuła (z celnymi odniesieniami do współczesnej Polski), interesujący bohaterowie oraz wątek psychologiczny. Czego chcieć więcej. Oczywiście, można się czepiać, że autor wykorzystuje ograny (do bólu) wątek rozwodzącego się policjanta lub za bardzo puszcza wodze fantazji (supertajna służba podległa tylko prezydentowi). Ale, moim zdaniem, nie obniża to poziomu książki. „Serwal” pokazuje, że ciekawe thrillery nie muszą powstawać tylko w Stanach Zjednoczonych czy też Wielkiej Brytanii. W Polsce jak widać też można napisać interesującą książkę w tym gatunku. Idealna lektura na wakacje i nie tylko.
  • Disturbed
    • Disturbed
    • Disturbed
    • cena: 39,49 zł
    • (wysyłamy w ciągu: 7 dni)

    Adam Dembiński 2010-05-28

    Po co? Na co? Dla kogo?   (4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Ciekaw jestem, kto był pomysłodawcą tego wydawnictwa i do kogo jest one skierowane. Do fanów? Chyba nie bardzo. Wszystkie utwory znajdujące się na płycie mają już na poprzednich. Chyba, że jakiegoś bardzo zagorzałego fana skusi informacja „Neal Avron Mix” (cokolwiek to znaczy) umieszczona przy dwóch pierwszych nagraniach. Dla tych co nie znają Disturbed? Już prędzej. Tyle, że na płycie jest zaledwie 7 utworów. A kapela ma na koncie 4 albumy, które zawierają w sumie ok. 50 nagrań. Czyli dostajemy bardzo skromny fragment twórczości. Gdyby na tej płycie zebrano po 3-4 utwory z każdego regularnego albumu zespołu i dorzucono coś jeszcze nie publikowanego, to bym był gotów zrozumieć takie działanie. A tak… Dla mnie to próba dość bezczelnego wyciągnięcia kasy. Oby jak najmniej osób dało się na to nabrać.
  • Iron Man 2 [Digipack] [OST]

    Adam Dembiński 2010-04-29

    Obraz twórczości. Dość dokładny   (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Zespół AC/DC zaliczany jest do tej, niezbyt licznej, grupy artystów, którzy nie „zhańbili się” wydaniem płyty typu „The Best Of”. I możemy powiedzieć, że panowie nadal są wierni swoim zasadom. Bo „Iron Man 2” to przecież płyta z muzyką do filmu, a że jest na niej akurat 15 znanych utwór Australijczyków... No, cóż. Tak jakoś wyszło. Ale nie czepiajmy się. Nie ma znaczenia, czy to wydawnictwo rozpatrujemy jako soundtrack, czy też jako składankę. Najważniejsze jest to, iż „IM2” jest interesującą płytą, dającą dość dokładny obraz twórczości braci Young i ich kolegów. Dokładny, bo mamy tu utwory z różnych okresów działalności zespołu, a więc zaśpiewane zarówno przez Bona Scotta, jak i Briana Johnsona. Dość dokładny, bo jednak kilku ważnych nagrań zabrakło (np. „For Those About To Rock”). Ale nawet pomimo tych braków warto sięgnąć po to wydawnictwo. Szczególnie jeśli o twórczości AC/DC nie wie się zbyt wiele. Ale i fani Australijczyków też nie powinni być zawiedzeni.
  • Żmija
    • Żmija
    • Andrzej Sapkowski
    • cena: 31,49 zł
    • (wysyłamy w ciągu 24 godz.)

    Adam Dembiński 2010-04-28

    Niewypał   (0 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Mimo, że nie jestem fanem fantasy/fantastyki, to z dużym zainteresowaniem przeczytałem sagę o „Wiedźminie”. Dlatego też gdy ukazała się „Żmija”, postanowiłem ją też przeczytać. Oczywiście, byłem świadom, że ta książka będzie inna. Inna w formie i treści. Ale nie spodziewałem się, że inny będzie też jej poziom. Inny tzn. gorszy. Problemem „Żmii” jest to, że ciekawy w sumie pomysł nie przeniósł się na ciekawą fabułę. Książka nie potrafi „wciągnąć” czytelnika. A to w przypadku literatury, nazwijmy to, rozrywkowej jest bardzo ważne. To co ratuje tę książkę, to w wierne oddanie realiów interwencji radzieckiej w Afganistanie. Niestety, to trochę za mało. Po tym bolesnym rozczarowaniu pozostaje nam czekać na kolejną książkę A. Sapkowskiego i liczyć, że „Żmija” okaże się tylko wypadkiem przy pracy.
  • Them Crooked Vultures

    Adam Dembiński 2010-04-20

    Chyba nie dla wszystkich

    Rok 2009 można chyba będzie nazwać „rokiem supergrup”. Mam na myśli oczywiście muzykę rockową. Po The Dead Weather i Chickenfoot, Them Crooked Vultures, czyli połączone siły liderów Foo Fightrs i Queens Of The Stone Age oraz były basista Led Zeppelin. Co przyniosło połączenie tych trzech muzycznych osobowości? Otóż muzyka zawarta na „TCV” wcale nie jest wypadkową tego co grają/grały ww. zespoły. „TCV” najbliżej chyba do tego co można było usłyszeć na płytach QOTSA i KYUSS. Czyli do tzw. stoner rocka. Oprócz tego można usłyszeć echa muzyki Led Zeppelin. Najmniej tu klimatów znanych z płyt Foo Fighters. I jest to swoistym paradoksem, bo przecież Dave Grohl był inicjatorem tego przedsięwzięcia. Z „TCV” powinien zapoznać się każdy fan gitarowego rocka. Wydaje mi się jednak, że nie wszystkim to wydawnictwo przypadnie do gustu.
  • Bezczelność, bezkarność, bezsilność - terroryzm nowej generacji

    Adam Dembiński 2010-04-01

    Dla pasjonatów współczesnego świata

    "Ta książka jest dla pasjonatów wiedzy o świecie.” – napisał w posłowiu do książki pan A. Szostkiewicz z tygodnika "Polityka". I ma w pełni rację. Bo jest to książka o świecie, mimo że podtytuł wskazuje, iż jest to kolejna pozycja na temat terroryzmu. Tyle, że K. Mroziewicz opisuje świat z dość szczególnej perspektywy. Perspektywy lokalnych konfliktów. A z nimi związane jest też często zjawisko terroryzmu. Ale nie tylko lokalnym konfliktom poświęcona jest ta książka. Znajdziemy tu np. bardzo interesującą analizę porównawczą Chin i Indii. Także drugą część podtytułu nie należy traktować zbyt dosłownie. Owszem, autor skupia się przede wszystkim na tym co wydarzyło się na świecie w ostatnich 3-4 latach, ale wspomina też np. o tzw. „Wojnie futbolowej” czy też opisuje kilka ucieczek z PRL. Dla mnie jednak nie tylko treść książki K. Mroziewicza jest ważna. Ważne są też wnioski płynące z jej lektury. Pierwszy jest taki, że mimo iż żyjemy w czasie pokoju, to cały czas na świecie dochodzi do konfliktów. Drugi, ważny przede wszystkim dla nas, mieszkańców Polski. Książka uświadamia nam, iż mimo codziennych trudności, dane jest nam żyć w bardzo spokojnym miejscu i czasie. I oby tak pozostało.
  • Miya [Jewelcase]

    Adam Dembiński 2010-03-21

    Udany powrót

    Przyznam, że raczej już zwątpiłem w to, że Jan Borysewicz zdecyduje się na nagranie następnej płyty solowej. Myliłem się jednak. Jan Bo powrócił. Udanie. „Miya” to bardzo interesująca, a co najważniejsze zróżnicowana płyta. Mamy utwory dynamiczne, utrzymane w duchu poprzednich płyt (otwierający „Niech wiruje świat”). Mamy ballady (np. „Wyspa”). Nie zabrakło też nagrań instrumentalnych (tytułowy), dzięki którym mamy możliwość poznania w pełni umiejętności lidera Lady Pank. W porównaniu z poprzednimi wydawnictwami, mamy jedną nowość. Gości. I o ile duet z Ulą Rembalską – „Pajacyk” – to chyba najbardziej przebojowy utwór na płycie, to hardrockowy „Masz się bać”, zaśpiewany przez Piotra Cugowskiego, trochę nie pasuje całości. Jednak mimo tych drobnych uchybień zdecydowanie polecam tę płytę. Także z powodu, że to jedno z ciekawszych rockowych wydawnictw AD 2010.

Podziel się swoją opinią i napisz recenzje produktów dostępnych w naszym sklepie. Zbieraj pozytywne oceny, zdobywaj piórka i znajdź się w grupie najlepszych recenzentów Merlin.pl.

Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta

Zapowiedzi - zamów już dziś!

Promocje - kupuj i oszczędzaj!