stały recenzent  Adam Dembiński 1

Recenzje:

Liczba wszystkich recenzji: 69

  • Nie wierzę w życie pozaradiowe

    Adam Dembiński 2012-01-20

    Szkoda, że taka krótka

    Kolejny dziennikarz związany z radiową „Trójką” wydał swoją autobiografię. Niestety, podobnie jak to było w przypadku książki Wojciecha Manna po lekturze pojawił się niedosyt. Największą wadą tej pozycji jest je grubość. A właściwie szczupłość. Niecałe 170 stron, pomniejszonych dodatkowo np. o zdjęcia. Tak więc „czystej” lektury mamy jeszcze mniej. „Nie wierzę w życie pozaradiowe” to dość syntetyczny opis życia i twórczości Marka Niedźwieckiego. Autor opisuje najważniejsze etapy swojego życia. Zarówno tego zawodowego, jak i prywatnego. Od razu trzeba uprzedzić „łowców sensacji”, iż nic tu dla siebie nie znajdą. Wydaje mi się, że w tej książce pan Marek ujawnił tyle, ile on chciał. I trzeba to zaakceptować, choć chciałoby się więcej. Ale i tak jest lepiej niż w przypadku „Rockmana”, bo tam pewne kwestie zostały w ogóle pominięte. Autobiografia Marka Niedźwieckiego to obowiązkowa lektura dla słuchaczy „Trójki”. Ale i innym też można ją polecić.
  • Chickenfoot III [Digipack]

    Adam Dembiński 2011-12-30

    Płyta na 4 z plusem

    Wszystko na to wskazuje, iż kolejny projekt, który wydawał się jednorazowy przekształca się w regularny zespół. Po BLACK COUNTRY COMMUNION, CHICKENFOOT wydał drugą płytę. Jeśli komuś podobał się debiut panów Hagara, Anthony’ego, Smitha i Satrianiego, to „III” też powinien przypaść mu do gustu. Druga płyta kolektywu to hard-rock, taki który nazwalibyśmy klasycznym, choć podany jest on w nowoczesnej formie. Poza tym jest różnorodnie. Z jednej strony przebojowo, jak w otwierającym płytę „Last Temptation”. Z drugiej muzycy pokazują, że nieobecne są im problemy, które dotykają współczesne społeczeństwa („Three And A Half Letters” z wykrzyczanym refrenem). Na koniec zaznaczę, iż daję płycie maksymalną nie dlatego, że jest taka wybitna. Bo nie jest. Dla mnie to płyta na 4 z plusem. Ale fajnie się jej słucha. Poza tym, w mojej ocenie, jest to jedno z ciekawszych wydawnictw, które ukazały się w 2011 roku.
  • Gottland
    • Gottland
    • Mariusz Szczygieł
    • cena: 32,49 zł
    • (wysyłamy w ciągu 24 godz.)

    Adam Dembiński 2011-12-29

    Reportaż historyczny

    O historii narodu (kraju, państwa) można pisać na różne sposoby. Mariusz Szczygieł wybrał formę reportażu. Bo dla mnie „Gottland” jest czymś, co nazywam reportażem historycznym. Wykorzystując tę formę literacką, autor w niezwykle ciekawy sposób opisuje historię (nową i najnowszą) naszych południowych sąsiadów. Należy zaznaczyć, iż opisuje w sposób dość ciekawy, a mianowicie kreśląc losy kilku mieszkańców Czech i Czechosłowacji. Dodać należy, iż są to osoby, które raczej trudno nazwać przeciętnymi. Ale taki wybór wydaje się w pełni uzasadniony. Opisując ich losy, niejednokrotnie tragiczne, autor podkreśla tragizm dziejów sąsiadów z południa. Bo, jeśli tacy ludzie nieraz otarli się o przysłowiowe piekło, to co przezywali zwykli obywatele Czechosłowacji czy też Czech. Zdecydowanie trzeba przeczytać.
  • Przystanek śmierć

    Adam Dembiński 2011-10-19

    Przede wszystkim dla miłośników kryminałów

    O książce Tomasza Konatkowskiego można powiedzieć to samo, co o „Różach cmentarnych” duetu Czubaj-Krajewski”. Czyli, że jest niezła. Pozytywy: całkiem interesująca intryga oraz ciekawe opisy współczesnej Warszawy (dokładnie tej z roku 2005). Negatywy: po pierwsze główny bohater. To znowu samotny policjant. Choć pojawia się tu wątek miłosny. Po drugie jego pasje. Nie żebym miał coś przeciwko muzyce rockowej (sam jestem jej fanem) i piłce nożnej (też kiedyś byłem kibicem). Chodzi mi o to, iż opisy na ich temat zajmują dość dużo miejsca (szczególnie, jeśli chodzi o football), co powoduje, że lektura staje się nieco mecząca. Szczególnie dla osób, które tymi kwestiami się nie interesują. Ale nawet pomimo, tych wad warto sięgnąć po „Przystanek śmierć”, choć wydaje mi się, że lektura najbardziej usatysfakcjonuje miłośników kryminałów.
  • Skrwawione ziemie
    • Skrwawione ziemie
    • Timothy Snyder
    • (towar niedostępny)

    Adam Dembiński 2011-09-23

    Ludzie ludziom ...   (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Gdyby pojawiła się potrzeba opisania jednym zdaniem książki T. Snydera, to motto „Medalionów” Z. Nałkowskiej pasuje wręcz idealnie. Książka amerykańskiego historyka jest niezwykle skrupulatnym i momentami bardzo realistycznym opisem zbrodni, jakie spotkały mieszkańców Europy Środkowo-Wschodniej w latach 30-tych i 40-tych XX w. Znawcy tematu mogą postawić zarzut, iż autor opisuje fakty powszechnie znane. Owszem, ale trzeba pamiętać, że jest to książka napisana przede wszystkim dla czytelnika amerykańskiego, którego wiedza o takich wydarzeniach jak głód na Ukrainie, czy też Katyń jest raczej niewielka. O ile w ogóle jest. Ale nawet jeśli wiemy o wydarzeniach opisanych w „Skrwawionych ziemiach”, to i tak warto sięgnąć po tę pozycję. Chociażby z tego powodu, by zobaczyć je oczami historyka pochodzącego z kontynentu, którego takie tragedie nie dotknęły. Dla mnie książka ma jeszcze jedną zaletę. Bo mimo, iż skupia się na zjawiskach o ogromnej skali (np. Holocaust), to znalazły się w niej też opisy losów pojedynczych ludzi, którym przyszło żyć w ówczesnej Polsce, Ukrainie czy też na Białorusi. I patrząc przez pryzmat tych opisów jeszcze wyraźniej widać ogrom tragedii, których przyczyną była realizacja idei Stalina i Hitlera.
  • 2
    • 2
    • Black Country Communion
    • (towar niedostępny)

    Adam Dembiński 2011-08-17

    Czegoś zabrakło

    Muszę się przyznać, iż mam kłopot z tym wydawnictwem. Bo z jednej strony zawiera ponad 60 minut naprawdę solidnej rockowej muzyki. Z drugiej, po jego przesłuchaniu niewiele zostaje w pamięci. Rozumiem, że panowie Hughes, Bonamassa, Bonham i Sherinian nie nagrywali tej płyty z myślą o listach przebojów. Tym niemniej chciałoby się, by było na niej to „coś”, co powodowałoby ponowną chęć jej przesłuchania. Niestety, tu tego zabrakło. Przynajmniej w mojej ocenie.
  • Kapuściński non-fiction

    Adam Dembiński 2011-08-11

    Profesjonalna biografia   (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Ryszard Kapuściński to jeden z moich ulubionych pisarzy. Tak więc musiałem sięgnąć po jego biografię. Czy po jej przeczytaniu będę inaczej patrzył na jego twórczość i jego osobę? Na pewno tak, choć nadal będę go cenił. W mojej ocenie „Kapuściński non-fiction” jest bardzo profesjonalnie napisaną biografią. Autorowi udało się spotkać z dość dużą grupa osób, która znała p. Kapuścińskiego. Dotarł też do miejsc, gdzie za życia p. Ryszard był i tworzył. Dzięki temu mamy pełny obraz jego życia i twórczości. Ale Artur Domosławski nie skupia się tylko i wyłącznie na samej sylwetce reportażysty. Opisuje jego życie w kontekście tego, co działo się wtedy w naszym kraju. W związku z tym „Kapuściński non-fiction” jest też momentami książką o Polsce II poł. XX wieku. Należy podkreślić, że w swej książce A. Domosławski nie boi się pisać o sprawach, nazwijmy to, mało chwalebnych (pozamałżeński romans, zdolności do konfabulacji), które dotyczyły p. Kapuścińskiego. Moim zdaniem wspomnienie o tych kwestiach nie ma na celu zniszczenia wizerunku pisarza, a jedynie pokazanie, że nawet najwięksi też mogą mieć jakieś wady. Zresztą tę tezę może potwierdzić rozdział, w który autor stara się w sposób niezwykle rzetelny wyjaśnić epizod współpracy p. Ryszarda ze służbami specjalnymi PRL-u. Dla ludzi takich jak ja „Kapuściński non-fiction” to pozycja obowiązkowa. Dla miłośników literatury faktu myślę, że też. Ale innym polecam rozważenie lektury tej książki.
  • Memories In My Head [EP]

    Adam Dembiński 2011-07-14

    Bez niespodzianek   (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Swoje 10-te urodziny zespół RIVERSIDE postanowił uczcić kolejnym mini albumem. Muzyka, która znalazła się na tym wydawnictwie nie powinna być niespodzianką dla fanów grupy. Znamy ją już z poprzednich płyt. „Goodbye Sweet Innocence” i „Forgotten Land”, to spokojniejsze utwory, spełniające wszystkie kryteria tzw. prog-rocka. „Living In The Past” jest zdecydowanie dynamiczniejszy i mógłby się znaleźć na ostatniej płycie zespołu, czyli na „Anno Domini High Definition”. Tak jak napisałem – „Memories In My Head” nie jest zaskoczeniem i fani raczej nie powinni być rozczarowani. Ale jednocześnie płytę można polecić tym, którzy rozpoczynają znajomość z RIVERSISE. Bo mimo, że trwa ona nieco ponad 30 minut, to daje pojęcie na temat twórczości zespołu.
  • No Plain Shortcuts

    Adam Dembiński 2011-06-30

    Zdecydowanie warto posłuchać   (4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Z muzyką LETTERS FROM SILENCE zetknąłem się trochę przypadkowo. Kilka miesięcy temu dostałem w prezencie debiutancką EP-kę duetu. I od razu ich twórczość zapadła mi w pamięci. Teraz otrzymałem pełnowymiarową płytę LFS. Ponieważ zetknąłem się z nimi już wcześniej, materiał zebrany na „No Plain Shortcuts” nie jest dla mnie zaskoczeniem. Ani na plus, ani na minus. Jeśli krótko miałbym scharakteryzować muzykę tworzoną przez LFS, to powiedziałbym, iż jest to muzyka gitarowa. Przy czym miłośnicy ostrych riffów i solówek mogą czuć się nieco rozczarowani. Tego typu grania nie jest tu zbyt wiele. Dla mnie jest to raczej gitarowy dialog. I to dialog dość spokojny, bowiem wszystkie utwory zebrane na „No Plain Shortcuts” śmiało można nazwać balladami. Ale mimo przyjęcia takiej konwencji płyta nie nudzi. Wręcz przeciwnie. Niektóre utwory potrafią wciągnąć. W mojej ocenie pełnowymiarowy debiut LFS, to jedno z najciekawszych wydawnictw jakie ostatnio ukazały się w naszym kraju. Warto posłuchać. Zdecydowanie.
  • Hold! [Digipack]
    • Hold! [Digipack]
    • The Lollipops
    • cena: 35,99 zł
    • (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)

    Adam Dembiński 2011-06-06

    Bardzo udany debiut

    Mamy jeszcze pierwszą połowę 2011 r., a ja już mam kandydata na odkrycie roku w polskiej muzyce rockowej. Jest nim właśnie zespół THE LOLLIPOPS. Przyznam się, że już dawno nie spotkałem się z tak udanym debiutem. „Hold!” jest reklamowany jako produkt eksportowy. Moim zdaniem słusznie, bo to naprawdę świetnie zagrana i nagrana płyta. Ale nie tylko jakość jest tu ważna. Widzę jeszcze dwie kwestie. Pierwsza to przebojowość. Płyta jest zbiorem niezwykle melodyjnych utworów, z których duża część pozostaje na dłużej w pamięci. Nie zawsze udaje się dokonać takiej sztuki. Druga kwestia to udane połączenie starego z nowym. „Hold!” brzmi wyjątkowo świeżo mimo, że muzyka THE LOLLIPOPS nie jest specjalnie nowatorska i nie wytycza nowych kierunków w rocku. Polecam!
(Stron 7)

Podziel się swoją opinią i napisz recenzje produktów dostępnych w naszym sklepie. Zbieraj pozytywne oceny, zdobywaj piórka i znajdź się w grupie najlepszych recenzentów Merlin.pl.

Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta

Zapowiedzi - zamów już dziś!

Wszystkie zapowiedzi w Merlinie >>

Nowości - polecamy!

Promocje - kupuj i oszczędzaj!