stały recenzent  Miłosz Augustyniak

Recenzje:

Liczba wszystkich recenzji: 37

  • Echoes - The Best Of Pink Floyd

    Miłosz Augustyniak 2006-09-07

    Dobry obraz zespołu   (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Składanka całkowicie zbędna dla fana PF, który ma wszystkie płyty, ponieważ nie ma na niej żadnego rarytasu. Jedyny - "When The Tigers Broke Free" - już nie jest rarytasem od momentu, kiedy znalazł się na reedycji "The Final Cut". Dla niedzielnego fana, który ma tylko "Dark Side" i "The Wall", jest to dobra składanka, dająca wyczerpujący obraz zespołu. Szkoda tylko, że utwory nie zostały ułożone w porządku chronologicznym - rażą utwory z początku kariery (dobre, ale o zupełnie innym charakterze) wplecione między klasyczne kompozycje dojrzałego PF. Np. "Bike", "Jugband Blues" i "Arnold Layne" powodują, że pryska czar "High Hopes", "Wish You Were Here" i "Learning to Fly".
  • A Momentary Lapse Of Reason

    Miłosz Augustyniak 2006-09-04

    Przeciętna płyta   (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Płyta niezła, ale nie wybitna. Trudno było jednak oczekiwać, że Gilmour wówczas, praktycznie bez pomocy wypalonych kolegów (Wright nawet nie był oficjalnie członkiem zespołu, tylko zapłaconym muzykiem sesyjnym) mógłby nagrać coś lepszego. Płyta jest nieznośnie pompatyczna, przesłodzona ("Learning To Fly", "On The Turning Away"), jest to najbardziej komercyjna płyta Floydów. Razi również plastikowe brzmienie automatycznej perkusji. Z drugiej strony płyta brzmi jednak nieźle, przestrzennie, fajny jest "Signs of Life" na początek. Jest też na niej kilka niezłych rzeczy - przede wszystkim świetny "Sorrow", melodyjny "One Slip", a także ciekawe brzmieniowo "A New Machine" i "Terminal Frost". Do tego jednak dochodzą zupełnie bezbarwne, toporne "Dogs of War" i "Yet Another Movie/Round And Around".
  • The Division Bell

    Miłosz Augustyniak 2006-09-04

    Najlepsza płyta, jaką mogli wtedy nagrać   (1 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Świetna rzecz, choć nie dorównuje oczywiście płytom z lat 70-tych, ale jak na rzecz nagraną w 1994 roku, bez Watersa, przez panów około pięćdziesiątki, to jest fantastycznym prezentem dla fanów. Mało tego, płyta jest o całą wieczność lepsza od poprzedniej "A Momentary Lapse Of Reason". Okazała się tak dobra, że niestety musiała być ostatnia. Myślę, że panowie dlatego przestali nagrywać, że wiedzą, że nie są w stanie powtórzyć tego poziomu. Dowodem "On An Island" Gilmoura. Facet ma wystarczająco dobry gust i poczucie przyzwoitości, żeby nie wydać tej płyty jako PF...
  • Piper At The Gates Of Dawn

    Miłosz Augustyniak 2006-09-04

    Świetna, zwariowana płyta   (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Dzisiaj trąci już trochę myszką, poza tym przyćmiewają ją późniejsze dokonania PF, ale płyta jest bardzo baśniowa, zwariowana. Słychać wpływ tego i owego... Koniecznie trzeba znać i mieć.
  • Atom Heart Mother

    Miłosz Augustyniak 2006-09-04

    Jedna z najlepszych   (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    To jest dzieło! Pierwsze wielkie dzieło PF. Tak jak kiedyś napisał Tomasz Beksiński, jestem za mały, żeby opisać utwór tytułowy. Poza tym, mamy jeszcze trzy piękne perełki w stylu Beatlesów i psychodeliczną ucztę Alan's Psychedelic Breakfast. Mus!
  • Meddle
    • Meddle
    • Pink Floyd
    • (towar niedostępny)

    Miłosz Augustyniak 2006-09-04

    Echoes...   (3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Ta płyta to przede wszystkim ponad 20-minutowa suita "Echoes". Mój najukochańszy utwór PF. Coś wspaniałego. Utwór ilustracyjny, można sobie do niego wymyślać dowolne scenariusze. Miałem niesamowite ciarki, jak grał to Gilmour w Gdańsku. Dla mnie było to wielkie przeżycie. Poza tym jest jeszcze hard rockowe "One Of These Days", którego najlepsza wersja została nagrana w Pompejach. Reszta utworów mniej istotna.
  • Dark Side Of The Moon

    Miłosz Augustyniak 2006-09-04

    Największy album w dziejach muzyki rockowej

    Tyle tylko mogę napisać, reszta byłaby nie na temat...
  • On An Island
    • On An Island
    • David Gilmour
    • cena: 58,99 zł
    • (wysyłamy w ciągu: 7 dni)

    Miłosz Augustyniak 2006-09-04

    Starszy pan z gitarą...   (0 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Ładna, sympatyczna płyta brzydkiego, ale sympatycznego starszego pana... Spokojna, kameralna rzecz, bez wielkich ambicji i zadęcia, warto posłuchać...
  • The Wall - 20th Anniversary Live

    Miłosz Augustyniak 2006-09-04

    Bardzo dobra płyta   (3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    W przeciwieństwie do zupełnie nieudanego "Live in Berlin" Rogera Watersa, ta płyta to mus! Wiadomo, "The Wall" zna każdy. Dlatego wielką przyjemnością jest móc posłuchać tych utworów w nieco innych wersjach, aranżacjach, posłuchać po raz pierwszy inaczej. Doskonałe wykonanie, realizacja, pieczołowite wydanie (szczególnie książkowe Limited Edition).
  • Delicate Sound Of Thunder

    Miłosz Augustyniak 2006-09-04

    Dobry album koncertowy   (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Dobre wykonanie i nagranie, warto mieć tę płytę, choć została już nieco zapomniana i przyćmiona przez "Pulse". Na DVD też się nie zanosi. Faktycznie, "Pulse" jest pod każdym względem lepszy, jednak radziłbym nie ignorować "Delicate..." i słuchać obu płyt na przemian. Wadą "Delicate..." jest nie najlepszy wybór utworów - zespół promował wtedy przeciętny album "Momentary Lapse of Reason" i odbiło się to na doborze repertuaru. Ale kawałki te brzmią znacznie lepiej niż na "Momentary...". Nie ma tej plastikowej perkusji.
(Stron: 4)

Podziel się swoją opinią i napisz recenzje produktów dostępnych w naszym sklepie. Zbieraj pozytywne oceny, zdobywaj piórka i znajdź się w grupie najlepszych recenzentów Merlin.pl.

Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta

Zapowiedzi - zamów już dziś!

Promocje - kupuj i oszczędzaj!