Piotrek Zardzewiały
^^
Rekomendacje:
- No Line On The Horizon [Limited Edition Box]
- Minutes To Midnight
- Sounds Of The Universe
- Ja tu tylko sprzątam [Edycja specjalna]
- O.C.B. [Edycja Specjalna]
- HollyŁódź
- Insert [EP]
Recenzje:
Liczba wszystkich recenzji: 33
-
- The Beginning [Polska cena]
- The Black Eyed Peas
- cena: 35,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Piotrek Zardzewiały 2010-11-30
Niesamowicie słaba płyta... (8 z 11 uznało tę recenzję za pomocną.)
Jestem zszokowany poziomem jaki reprezentuje ten album... Po dobrym "The E.N.D." i genialnym "The Elephunk" wydawanie takiego gniota jak "The Beginning" po prostu nie licuje. Bity są napisane na kolanie, chaotyczne i albo monotonne albo denerwujące. O warstwie tekstowej nie warto wspominać, bo tak infantylnych i czasem wręcz głupich tekstów nie słyszałem dawno. Will.I.Am rozmienia się na drobne, a szkoda bo jest naprawdę utalentowanym producentem. Zapomnijmy o tej płycie jak najszybciej bo nie jest warta przesłuchania, a tym bardziej zakupu. -
- Modern Rocking [Jewelcase]
- Agnieszka Chylińska
- cena: 39,49 zł
- (wysyłamy w ciągu: 7 dni)
Piotrek Zardzewiały 2009-10-23
Artystka zmienną jest... (6 z 10 uznało tę recenzję za pomocną.)
...i takie jej święte prawo ! A ta zmiana zaskoczyła chyba wszystkich. Bo Chylińską kojarzy większość ludzi - czy to z O.N.A., z solowego projektu czy z Mam Talent. I takiej wolty nikt się nie spodziewał :) Pierwszy singiel "Nie Mogę Cię Zapomnieć" również nie napawał optymizmem, ale postanowiłem dać tej płycie szansę, ze względu na ogromy szacunek jaki mam do Agnieszki. I nie zawiodłem się ! Bardzo dobrze, że nagrała coś w zupełnie innej stylistyce, z podkładami na światowym poziomie, a i tekstowo jest bardzo dobrze. Moim faworytem jest "Powiedz" - za ascetyczny beat i świetny tekst :) Agnieszka wróciła po 5 latach zupełnie odmieniona i zobaczymy gdzie pójdzie dalej. Tylko dajmy Jej szansę, bo jak każdy artysta ma prawo szukać swojej drogi, a Chylińska w dalszym ciągu się rozwija :) -
- Box Set - Edycja limitowana 8 CD + 2 DVD
- Placebo
- cena: 336,99 zł
- (wysyłamy w ciągu: 14 dni )
Piotrek Zardzewiały 2009-06-27
Świetne i nie tylko dla fanów :) (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Ba taka prawda. Nigdy nie byłem wiernym fanem Molko & Co. Takie słuchanie od przypadku do przypadku. Ale gdy usłyszałem pierwsze takty "Battle For The Sun" postanowiłem bliżej zapoznać się z twórczością Placebo - ten box spadł mi z nieba :) Tak jak w opisie, w jego skład wchodzą wszystkie LP wydane do tej pory, płyta ze stronami B singli, koncert i rarytasy. Wszystko zapakowane w digipacki z oryginalnym wyglądem płyt. Jednym słowem, jest to wydanie godne zakupu :) -
- Sounds Of The Universe
- Depeche Mode
- cena: 336,99 zł
- (wysyłamy w ciągu: 7 dni)
Piotrek Zardzewiały 2009-04-18
W.O.W. ! (11 z 12 uznało tę recenzję za pomocną.)
Na wstępie 2 sprawy: nie jestem Depeszowcem i nie jest to recenzja płyty (ta będzie osobno), ale sposobu wydania. A wydanie jest nieprzyzwoite... Ogromne pudło (zdjęcie jest baaardzo mylące) a w nim... Czego to tu nie ma :) Wspaniale wydana 84-stronicowa książka z tekstami z SOTU oraz zdjęciami Antona Corbijna. A to dopiero początek... Dalej jest tylko lepiej... Plakat z grafiką z okładki, a raczej wariacją na jej temat oraz kolejna 84-stronicowa książka, a raczej album ze zdjęciami robionymi podczas sesji do albumu przez członków zarówno zespołu jak i ekipy - CUDO ! Następnie mamy dwie wnęki - w jednej znajdują się 4 płyty (zgodnie z opisem powyżej), każda w osobnej kopercie - płyta w kolorze koperty. Natomiast w drugiej fanowskie smaczki, takie jak: 2 piny do przypięcia oraz 2 rozkładane foldery - jeden ze zdjęciami studiów (LA & NY) a drugi z creditsami :) Do tego dołożony jest miły gadżet w postaci Certyfikatu Autentyczności z numerem wydania i podpisami zespołu - miły gest :) Ten zestaw wart jest swojej ceny - jakość wydania, jego części składowe, bonus tracki, remixy, rozbudowane DVD... Taki zestaw wart jest każdej ceny. -
- O.C.B. [Edycja Specjalna]
- O.S.T.R.
- cena: 37,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Piotrek Zardzewiały 2009-02-27
Do 10 razy sztuka (11 z 12 uznało tę recenzję za pomocną.)
Doczekaliśmy się. Dziesiąta płyta Adama została wydana. Tradycyjnie rok poprzedniej i tradycyjnie na zdecydowanie wyższym poziomie niż poprzedniczka. Widać, że stały progres jest dla Ostrego jedyną filozofią jaką warto respektować... "Karma" i "Synu" to zdecydowanie najjaśniejsze punkty na albumie, który w swojej pierwszej części jest zdecydowanie cięższy gatunkowo niż dotychczas... A podkłady... Mmmmmm. Ten krążek wyłamuje się ze schematów... Brakuje mi słów, aby go opisać... Nie ma do czego go porównywać - czy to na polskim czy na zagranicznym rynku. Adam jest klasą samą dla siebie i tak już chyba pozostanie na długi, długi czas... Oby na zawsze. -
- Viva La Vida [Digipack]
- Coldplay
- (towar niedostępny)
Piotrek Zardzewiały 2008-06-28
Reklama dźwignią handlu (3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Coldplay. Zespół uważany za najbardziej przereklamowany w historii. Kontrowersyjna teoria. Z pewnością marketing odgrywa dużą rolę, ale pokażcie mi zespół gdzie tak nie jest. No właśnie. Przed wydaniem "Viva La Vida" burza medialna jaka się wokół krążka rozpętała była straszna - co chwila zapowiedzi, że to wiekopomne dzieło, że muzycy mają apetyty na arcydzieło, etc. Co zostało z tych zapowiedzi? Nic. "Viva La Vida Or Death And All His Friends" to normalny album - i album jest tu słowem kluczem. Na palcach jednej ręki można policzyć wydawnictwa z ostatniego roku, które były albumami a nie zbiorem singli z zapychaczami dodanymi w ostatniej chwili. Płyty podobne do nowego dziecka Coldplay stały się ostatnio prawdziwą rzadkością, dlatego należy docenić Brytyjczyków za ich trud włożony w nagranie spójnego krążka i pogratulować. Docenić, nie przecenić. -
- Ścieżka Dźwiękowa [Limited]
- Tede
- cena: 29,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Piotrek Zardzewiały 2008-06-26
TDF po raz 5 i na 5 (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Jacek wraca i w to formie godnej pozazdroszczenia. Pierwsza połowa roku niezwykle obfita w wydarzenia w polskim hip hopie przez duże W. W marcu jak co roku nowy O.S.T.R. a w czerwcu niespodziewanie EPka Łony/Webbera i kolejny legal Tedego. "Ścieżka Dźwiękowa" to godny następca "Esende...". Teksty jak to u Tedego - o ciuchach, jaraniu, samochodach, wypoczynku etc. Ale podane w naprawdę smacznej formie. Bity WDK bardzo dobre, a to, że jeden producent w ogóle nie przekłada się na monotonię. Płyta jest bardzo zróżnicowana, a zarazem bardzo równa i spójna - co jest niewątpliwą rzadkością ostatnio. Jest to rasowy album, a nie zbiór singli z zapychaczami. Dla fanów hip-hopu pozycja obowiązkowa. -
- W spodniach czy w sukience? [Digipack]
- Ania
- cena: 36,49 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Piotrek Zardzewiały 2008-06-14
Ania po raz trzeci (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Trzeci album Ani Dąbrowskiej - chyba najbardziej wartościowego "dziecka" Idola - nadszedł trochę niespodziewanie. Dla mnie przynajmniej. Nagle ni stąd ni zowąd w połowie kwietnia w radiu znajomy głos śpiewa nieznaną mi piosenkę, która od razu wpada w ucho, a noga zaczyna przytupywać do rytmu... Ania is back! Ale chwila, co już nowy album? Przecież nie minęły nawet dwa lata od "Krótkich Historii..." - może to do jakiejś made in Polska komedii romantycznej - ale nie! "W Spodniach, Czy w Sukience?" nowe wydawnictwo będzie się zwało i wyjdzie w czerwcu! "WOW" myślę, super - okładam kasę. Opłaciło się? To się za chwilę okaże. Jaka jest nowa Ania? Z pewnością spokojna, nastrojowa i... taka jak była, a jednocześnie inna. I to chyba największe plusy... Chociaż z drugiej strony... Chyba przydałaby się odrobina eksperymentu, ale to nie na tej płycie... Może na następnej. Trzeci krążek Ani to bardzo równe i składne wydawnictwo, bardzo łatwo przyswajalne. Produkcja? Tak jak zawsze w przypadku dream teamu polskiego popu Jóźwickiego&Kondrackiego, na światowym poziomie. Z czystym sumieniem można napisać, że jeżeli chodzi o nadążania za światowymi trendami w soft popie to ta trójka w Polsce nie ma sobie równych - talent Ani i umiejętności obu panów to bardzo dobrze sprawdzająca się konfiguracja o czym możemy się przekonać po raz kolejny. Co odróżnia nową płytę od pozostałych? Na pewno aranżacje. Instrumentarium jest zdecydowanie bogatsze niż poprzednio i więcej jest żywych instrumentów, co słychać na pierwszy rzut ucha? Dla fanów Ani pozycja obowiązkowa, a dla pozostałych może to być miła odmiana od reszty miałkiego, polskiego popu. -
- Four Seasons [Digipack]
- Blue Cafe
- (towar niedostępny)
Piotrek Zardzewiały 2008-04-30
Po prostu dobra płyta
Po nierównym i powiedzmy szczerze niezbyt zachwycającym "Ovosho" podchodziłem do "Four Seasons" jak do jeża. Na szczęście moje obawy się nie sprawdziły. Czwarta płyta Blue Cafe to naprawdę porządny kawałek muzyki! Kompozycje Pawła Ruraka-Sokala są głębokie, wielopoziomowe - nie tak jak w przypadku poprzednich krążków - płaskie i w pierwszych sekundach pokazujące na co je stać. Tu kompozycje rozwijają się powoli... Z początku akustycznie, by potem przywalić mocnym podkładem ("Niewiele Mam"). Również Dominika Gawęda, która po "Ovosho" niespecjalnie przypadła mi do gustu, na "Four Seasons" pokazuje, że jej wybór na następczynie Tatiany był jedynym możliwym. Podsumowując. Płyta bardzo spójna, ale nie jednolita i jednopoziomowa oraz mająca do zaoferowania uważnemu słuchaczowi wiele smaczków. Polecam! -
- Hard Candy
- Madonna
- cena: 34,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Piotrek Zardzewiały 2008-04-26
Pharell Williams, Timothy Mosley, Nate Hills i... Madonna (3 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Dlaczego taki tytuł? Czemu takie nazwiska w takiej kolejności? Już tłumaczę. Niezaprzeczalnie podstawę &"Hard Candy" stanowią bity. I to jakiej klasy bity! Dawno nie było tak równej, tak przebojowej (generalnie każda piosenka nadaje się na singiel) i tak dobrze skomponowanej płyty. Ale też dawno nie było nam dane słuchać obok siebie kompozycji Wielkiej Trójki - Pharella Williamsa, Timbalanda oraz Danji. Największe zaskoczenie stanowi metamorfoza Skateboard P. Kompletnie nie brzmi tak, jak byliśmy do tego przyzwyczajeni 2 lata temu kiedy każdy niemal popowy czy hiphopowy bit wychodził spod rąk "The Neptunes". Gdybym nie zajrzał do bookletu to w życiu nie powiedziałbym, że to Williams! Należy tu wspomnieć chociażby "She's Not Me", drugi singiel czyli "Give It 2 Me" czy ogromną perełkę - "Incredible". Co o Timbalandzie? Ano nic, ponadto, że jest w szczytowej formie, która nie opada od półtora roku - singlowe "4 Minutes" czy hipnotyczne "Miles Away" oraz "Devil Wouldn'y Recognize You". Swoje 3 grosze do kompozycji tandemu Mosley/Hills dorzucił Justin Timberlake. A Kanye West także dał popis dorzucając "Beat Goes On", w którym sam również się udziela. Zdecydowanie najsłabszym kawałkiem na krążku jest "Spanish Lessons" - i podkład nijaki i tekst Madonny takie sobie. O właśnie Madonna Główna bohaterka krążka znajduje się w ewidentnym cieniu. Teksty, ogólnie dobre, ale bez rewelacji. Głos? Ciężko się na ten temat wypowiadać, bo w większości przypadków jest on komputerowo zmodyfikowany, ale w nielicznych momentach bez jawnej ingerencji techniki brzmi czysto i silnie. Reasumując. Od strony muzycznej jest to dzieło, które ciężko będzie pokonać w najbliższym czasie, ale tekstowo nie rzuca na kolana. Mimo to 5 gwiazdek się należy! Do sklepów marsz!






Merlin in English














![To co dobre [Digipack] - Andrzej Piaseczny](/To-co-dobre_Andrzej-Piaseczny,images_small,11,88697994862.jpg)





