lidka kołbińska
Recenzje:
Liczba wszystkich recenzji: 51
-
- Magnetism
- Ive Mendes
- cena: 40,49 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
lidka kołbińska 2009-11-19
W tle (9 z 11 uznało tę recenzję za pomocną.)
Po wysłuchaniu obu płyt nachodzi mnie refleksja, że Ive Mendes uparcie pozostaje przy swoim stylu. Znaczy to tylko tyle, że po kilku latach od poprzedniej płyty nie zrobiła żadnych ale to żadnych postępów, nie poszukała nowych inspiracji. Prowadzi to do tego, że "Magnetism" nie różni się praktycznie niczym od "Ive Mendes" poza tym, że niestety ale nie zawiera żadnego hitu, utworu który mógłby się wybić ponad inne (ewentualnie tytułowy "Magnetism" w etnicznym klimacie). Płyta doskonale nadaje się na tło jakiegoś leniwego popołudnia, przyjemne dźwięki będą nam napływać do ucha przy mniej lub bardziej świadomym odbiorze. Co na plus? Głos Ive i fakt, że za niespełna 50zł otrzymujemy 2 płyty, więc całkiem sporą dawkę muzyki. Reasumując: dobra dla kogoś, kto szuka muzyki "do samochodu" lub jako tła w codziennym życiu. -
- Miasto poza czasem
- Enrique Moriel
- cena: 32,49 zł
- (wysyłamy w ciągu: 7 dni)
lidka kołbińska 2009-11-19
Powieść historyczna, ale... (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
... z całą pewnością nie kryminał. Cóż, wprawdzie autor umieścił wątek, który może i jest ciekawy, ale nie na tyle, by powieść mogła pretendować do miana kryminalnej. Intryga, o której mowa na okładce książki jest po prostu miałka i wciągnie czytelnika średnio (zwłaszcza tego, który kilka kryminałów w swoim życiu przeczytał). Jednak trzeba przyznać autorowi, że umieścił w swojej powieści wiele mniej lub bardziej ciekawych informacji na temat Barcelony, tego, jak miasto zmieniało się przez wieki (bardzo interesujące są wątki o Gaudim, kacie Barcelony, inkwizycji) i jak wiele tajemnic, ludzkich istnień i historii w sobie kryje. Książka na pewno zachęci do podróży do tego miasta. "Miasto poza czasem" czyta się szybko, jest napisana starannym językiem (dobre tłumaczenie) i poza czystą rozrywką wzbogaci nas o wiedzę na temat jednego z najpiękniejszych miast w Europie. -
- W poszukiwaniu smaku doskonałego
- Robert Sowa
- cena: 55,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
lidka kołbińska 2009-10-25
Nie dla początkujących (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Książka Roberta Sowy ma kilka wad, jedną podstawową wadą są niedokładne i zdecydowanie lakoniczne... przepisy. Owszem, co bardziej doświadczeni w kuchni poradzą sobie z faktem, że w jednym z przepisów jako składnik podaje się "wiśnie" (ile? jakie? lepiej świeże czy z kompotu?) lub "1/4 dyni" (jak dużej? przecież dynie występują w skrajnych rozmiarach), ale tym, którzy zaczynają swoją przygodę w kuchni takie niuanse mogą sprawić spory problem. W książce razi mnie też nieustająca kryptoreklama marki przypraw; mogła być to zwykła rekomendacja, ale niestety w tak nieznośnej ilości finalnie irytuje. Jednak przymykając oko na w/w to książka jest zbiorem fantastycznych przepisów. Oryginalności autorowi nie można odmówić, wiele dań to wielkie zaskoczenie, pozytywne rzecz jasna. W książce znajdziemy typowy układ: przystawki, zupy, mięsa, ryby, makarony etc. Zwłaszcza przepisy na sosy są godne uwagi. Całość jest bardzo przejrzysta, opatrzona inspirującymi zdjęciami. Jeśli szukacie czegoś, czym chcecie zaskoczyć gości, samych siebie lub po prostu poeksperymentować w kuchni, to z całą pewnością jest to książka dla was. Pomimo kilku "ale" uważam, że to jedna z najlepszych książek kucharskich, jakie wpadły mi w ręce w ostatnim czasie. -
- Głowa Minotaura
- Marek Krajewski
- (towar niedostępny)
lidka kołbińska 2009-10-25
Duet we Lwowie daje radę (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Dobrze, że po wtopie duetu Krajewski&Czubaj powraca do nas kultowy bohater. Mock przenosi się do Lwowa, pojawia się Popielski, ale klimat mrocznego Breslau pozostaje. Myślę, że Krajewski wraca do serii w dobrej formie, bo w "Głowie Minotaura" można znaleźć wszystko to, co ma największy w jego książkach smaczek. Jest wprawdzie kilka rzeczy, do których można się przyczepić jak np. sztampowa droga przyjaźni dwóch silnych osobowości oraz nieco banalny koniec frapującej zagadki, ale mimo to książkę czyta się z wielką przyjemnością. Aha, epizodycznie pojawi się kultowa para Zupitza&Wirth, za co autorowi serdecznie dziękuję:) Jako wielka fanka Krajewskiego nie czuję się rozczarowana. -
- Dark Eyes [Polska cena]
- Tomasz Stańko
- cena: 35,99 zł
- (wysyłamy w ciągu: 7 dni)
lidka kołbińska 2009-10-22
Genialna (8 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)
W mojej ocenia słuchacza skromnego, żadnego samozwańczego znawcy jazzu, jest to jedna z najlepszych płyt Tomasza Stańki. Zdecydowanie bliższa "Litanii" niż płytom z kilku ostatnich lat, zresztą na "Dark Eyes" pojawia się Etiuda Baletowa, ale nie tylko to przywodzi mi na myśl "Litanię". Mało tu eksperymentów, płyta w zasadzie niczym nie zaskakuje, ale słucha się jej genialnie. Poza tym wszystkim płytę można nabyć po niezwykle rozsądnej cenie (muszę przyznać, że kupując ją w sklepie pomyślałam w pierwszej chwili, że to pomyłka lub żart). Krótko: polecam, kawał pięknej muzyki. -
- Antychryst
- Lars von Trier
- cena: 49,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
lidka kołbińska 2009-10-22
Dlaczego warto? (5 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Otóż nie dla treści bynajmniej. Niestety scenariusz nie jest mocną stroną tego filmy. Złośliwcy mawiali, że von Trier za wcześnie urwał się z terapii, bowiem nie jest tajemnicą, że reżyser cierpiał na depresję. Cóż, historia jest po prostu bzdurna, nie do końca rozumiem, po co reżyser zrobił ten film, co chciał nim zamanifestować, jaki cel mają sceny przemocy zainspirowane chyba gorno, bo są po prostu niesmaczne. Myślę, że wielu zadawało sobie te same lub podobne pytania. Miałam szczęście obejrzeć ten film w kinie. Tak, tak, szczęście! Bo o ile historia jest absurdalna, o tyle forma, w jakiej została opowiedziana jest... piękna. Uważam, że to jeden z najoryginalniej nagranych filmów. Sceny "marzeń na jawie" głównej bohaterki są fantastyczne, przyroda jest zachwycająca a prolog do historii niesamowity! Poza tym nie ukrywam sympatii do Ch. Gainsbourg i trzeba przyznać, że aktorsko ogarnęła to dziwactwo na dobrym poziomie. Kupiłam ten film na DVD, bo jak już ktoś słusznie zauważył to film, który stanie się kultowy (co nie ma nic wspólnego z "dobrym") i jest niezaprzeczalnie oryginalny. Warto go mieć dla tych kilku scen, jakich wcześniej w kinie światowym po prostu nie było. -
- Break Up [Digipack]
- Scarlett Johansson, Pete Yorn
- cena: 62,49 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
lidka kołbińska 2009-10-17
Szkoda, że to nie Gainsbourg
Pierwszą płytę Scarlett z utworami T. Waitsa uważam za genialną. Ta jest całkiem inna, zresztą nagrana wcześniej od Anywhere... a wydana dopiero teraz, zdecydowanie mniej oryginalna, lżejsza, popowa. Wielu zarzuca Johansson, że ta nie potrafi śpiewać. Owszem, ta aktorka nie ma wielkich możliwości głosowych, ale jej barwa jest niezwykle zmysłowa, ekspresyjna, po prostu ciekawa. Jednak ja nie czuję na "Break Up" inspiracji Gainsbourgiem, ale już wyobrażam sobie co za smaczek powstałby po fuzji Johansson z utworami tego francuskiego barda. Reasumując: otrzymujemy ciepłą, lekko liryczną, "leniwą" pop-muzykę w barwie folk. Myślę, że głos S.J. jest zdecydowanie jej największym atutem, bo obawiam się, że bez jej udziału płyta cieszyłaby się dużo mniejszym powodzeniem, choć podobnie jak poprzednia także i ta jest raczej niekomercyjna, więc nie spodziewajmy się tych utworów w radiowych rozgłośniach. Tym bardziej więc warto kupić tą płytę. -
- Closer
- Mika Urbaniak
- cena: 36,49 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
lidka kołbińska 2009-10-15
Spory niedosyt (4 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Bardzo szanuję Mikę Urbaniak, uważam ją za niezwykle wrażliwą, oryginalną artystkę. Śmiało idzie własną drogą a przede wszystkim jest bezsprzecznie utalentowana. Na jej płytę czekałam kilka dobrych lat, bo przecież dotychczas Mika podczepiała się do rozmaitych projektów, z których najbardziej rozpoznawalnym były płyty Smolika. No i wreszcie jest, pojawiła się: pierwsze solo dokonanie pod flagą M.U. Niestety jestem rozczarowana. Przykro mi, że muszę dołączyć do bardzo wąskiego grona malkontentów, ale płyta jest po prostu... nudna. Walczyłam długo z tym przekonaniem, ale już dłużej nie można. Złapałam się na tym, wszystkie utwory na tej płycie nie wywołują u mnie żadnych, ale to żadnych emocji. Ot, taka sobie przyjemna muzyka, która może towarzyszyć wszystkiemu, co robimy w ciągu dnia, ale jeśli muzyka ma spełniać taką właśnie rolę, to równie dobrze możemy sięgnąć po cokolwiek z opaską na oczach. Mimo to wierzę w Mikę, gorąco jej kibicuję i z całą pewnością kupię jej następną płytę, na którą już czekam. No i życzę jej jak największego grona zadowolonych odbiorów tej płyty, szczerze. -
- Spis treści
- Marysia Sadowska
- (towar niedostępny)
lidka kołbińska 2009-10-15
Jak to Maria... (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Uważam, że to jedna z najbardziej niedocenianych artystek na polskiej scenie. Czasem mam wrażenia, że Maria sama nie wie, gdzie powinno być jej miejsce, ale nie zmienia to faktu, że to bardzo zdolna dziewczyna! Nie wiem, ilu zdaje sobie sprawę z faktu, że ona sama pisze teksty, sama komponuje, aranżuje, produkuje. Ile jest dziewczyn na naszym rynku równie wszechstronnych i niezależnych? Mnie Sadowska przekonała mnie do siebie ostatecznie płytą "Tribute to Komeda" a tą potwierdziła swój talent. Bardzo dobra, niebanalna płyta pop z elementami muzyki klubowej i jazzowej (na szczęście). Niech tą płytę kupią ci, którzy wciąż zarzucają coś M. Sadowskiej a przekonają się sami. Polecam! -
- Hat, Rabbit [Digipack]
- Gaba Kulka
- cena: 36,49 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
lidka kołbińska 2009-09-03
Tylko jedno "ale" (8 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)
Widzę, że zaistniał tu podział na widzących w GK objawienie na polskiej scenie oraz na tych, którzy wytykają jej bezwstydne naśladownictwo. Wyjdźmy od tego, że płytę warto kupić, słucha się jej bardzo dobrze, to kawałek całkiem przyzwoitej muzyki, dobrze zaśpiewanej, zaaranżowanej, opatrzonej oryginalnymi tekstami. Jednak niezauważenie podobieństwa do Kate Bush (zwłaszcza do pierwszych płyt tej artystki) i Tori Amos jest po prostu niemożliwe. Numer "Challenger" i "Emily" to dla mnie niemalże kopia Kate Bush, kompozycja utworu i charakterystyczny wokal przywodzą na myśl natychmiast tą angielską artystkę. Jednak... myślę, że Bush tych utworów by się nie powstydziła, więc to chyba dobrze. Poza tym przyznajmy uczciwie, że Gaba Kulka potrafi śpiewać! Nie ukrywam, że jestem wielką fanką Kate Bush, stąd niekiedy słuchając tej płyty kręcę nosem, jednak mimo wszystko uważam ją za jedną z najlepszych, jakich słuchałam w ostatnim czasie. Na polskiej scenie jest to z pewnością objawienie.






Merlin in English














![To co dobre [Digipack] - Andrzej Piaseczny](/To-co-dobre_Andrzej-Piaseczny,images_small,11,88697994862.jpg)





