stały recenzent  jarosław jastrzębski

Rekomendacje:

  1. Allah 2.0
  2. Czarna Ikona - tom 1
  3. Księżniczka
  4. Pan Lodowego Ogrodu - tom 2
  5. Zakon Krańca Świata - tom 2

Recenzje:

Liczba wszystkich recenzji: 10

  • Skarb w glinianym naczyniu

    jarosław jastrzębski 2009-04-16

    Wyśmienity debiut   (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Nie ma co się rozwodzić nad fabułą i konstrukcją książki. Miałem apetyt na coś w stylu Kinga i „Skarb…” w 100% spełnił moje oczekiwania. Po być może nieco "chropawym" początku, akcja rozwinęła się wyśmienicie. "Skarb..." to smakowity kąsek dla tych, którzy lubią, gdy włos im się jeży na głowie. Jest wiele takich momentów, a szczególnie dwa, po których straszno zostać samemu w domu, nie mówiąc już o podchodzeniu do okna, czy spacerze po lesie. Bohaterowie stworzeni przez Kaszyńskiego na długo pozostają w pamięci. Gorąco polecam i już zamawiam „Rytuał”.
  • Zapach szkła

    jarosław jastrzębski 2009-02-21

    Jeden z lepszych zbiorów opowiadań

    A mnie się podobało. Uważam, że to jeden z najlepszych zbiorów opowiadań fantazy wydanych przez Fabrykę. Siła rażenia porównywalna z Księgą Jesiennych Demonów Grzędowicza.
  • Poczet dziwów miejskich

    jarosław jastrzębski 2008-05-26

    Wyśmienite i przepyszne

    Nie ma co gadać. "Poczet dziwów miejskich" to wyśmienita rodzima fantastyka. Notka redakcyjna oraz pochlebne recenzje przedmówców są rekomendacją, pod którą podpisuję się "ręcyma i nogyma". Ze swojej strony dodam tylko 5 merlinów i zapewnienie, że każdy kto sięgnie po "Poczet..." będzie usatysfakcjonowany.
  • Na ostrzu noża, tom 1

    jarosław jastrzębski 2008-03-30

    Prawie jak dobra powieść   (4 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Któraś z recenzentek napisała: "Książka śledzi losy zabijaki Koniasza - najemnika, który chodzi własnymi drogami". No właśnie chodzi i chodzi. Tak przez 240 stron chodzi(niestety dalej nie czytałem). Czasami też jeździ konno, skrada się, planuje zorganizowanie wyprawy 1000 osadników w celu założenia nowej kolonii, spada z konia, zostaje ranny, ale mimo utraty "ogromnych ilości krwi" udaje mu się wstać i chodzi dalej. Aha, jeszcze jedno, Koniasz jest stale głodny. Może z racji tego, że tyle chodzi. W zasadzie na każdej stronie główny bohater skarży się na ssanie w żołądku. "Na ostrzu noża" będzie mi się kojarzyć z bezbarwnymi postaciami, które nie różnią się od siebie ani psychologicznie, ani fizycznie (może za wyjątkiem płci). Zapamiętam też drewniany język pozbawiony nawet śladowych ilości emocji. Historia Koniasza została opowiedziana tak, jakby autor nie rozumiał stanów emocjonalnych ludzi, jakby nie zdawał sobie sprawy z tego, co to znaczy ból, radość(zresztą tej emocji chyba w ogóle nie ma w powieści), miłość, strach, zachwyt czy zniecierpliwienie. Trudno ocenić kto tu zawinił, autor czy tłumacz(ka), w każdym bądź razie gorąco nie polecam tej książki i cieszę się, że nie muszę czytać II tomu. Podsumowując, "Na ostrzu noża" jest "prawie" jak dobra, trzymająca w napięciu powieść, jest prawie jak wciągająca historia, którą czyta się jednym tchem, ma prawie wartką akcję i prawie ciekawych bohaterów. Ale to PRAWIE robi wielką różnicę.
  • Czarna ikona - tom 2

    jarosław jastrzębski 2008-03-12

    Utkana z niezwykłym kunsztem opowieść...

    Utkana z niezwykłym kunsztem opowieść, w której pod wierzchnią warstwą wspaniałej przygody, przeżywanej w scenerii średniowiecznego Bizancjum, odkrywamy przerażające zakamarki ludzkiego wnętrza. Drugi tom "Czarnej Ikony" nie rozczarowuje. Zmusza do refleksji nad istotą dobra i zła, nad znaczeniem i miejscem tych czynników w ludzkiej duszy i naturze. Za pośrednictwem głównego bohatera możemy doświadczyć zniewolenia i totalnego upadku moralnego, ale też dokonać oczyszczenia w płomieniach magii, cierpienia i miłości.
  • Czarna Ikona - tom 1

    jarosław jastrzębski 2008-03-07

    Jak wiosenna burza: bajeczna i niebezpieczna   (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Utkana z niezwykłym kunsztem opowieść, w której pod wierzchnią warstwą wspaniałej przygody, przeżywanej w scenerii średniowiecznego Bizancjum, odkrywamy przerażające zakamarki ludzkiego wnętrza. Pierwszym tomem "Czarnej Ikony" Zagańczyk przetacza się przez naszą wyobraźnie z siłą i mocą tsunami, i jak burza wiosenna targa naszymi emocjami.
  • Galeony wojny - tom 2

    jarosław jastrzębski 2008-03-06

    Potwierdzenie mistrzostwa   (3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Jacek Komuda dokonuje sztuki nie lada. "Galeony Wojny" to kolejna, po "Bohunie" i "Diable Łańcuckim" wspaniała, wyśmienita wręcz powieść, którą chłonie się każdą cząstką wyobraźni. Czytając ma się wrażenie osobistego uczestniczenia w przedstawionych wydarzeniach. Wrażenie jest tak silne, że nawet po zamknięciu książki wiatr nadal huczy ci w głowie, smak soli czujesz na wargach, a fale Bałtyku kołyszą cię do snu.
  • Włóczędzy czasoprzestrzeni

    jarosław jastrzębski 2007-11-28

    Trzymająca w napięciu, fantastyczna przygoda

    "Włóczędzy czasoprzestrzeni", podobnie jak inne powieści Wolskiego, pochłania bez reszty. Otwierając książkę otwieramy jednocześnie okno na świat, który lada moment zginie w potwornym zderzeniu z kometą. Sytuacja jest beznadziejna i jasne jest dla wszystkich, że nie ma ucieczki przed nadciągającym kataklizmem. Istnieją jednak tacy, którzy mają dostęp do przedziwnego miejsca. Miejsca ukrytego w jaskinii położonej wysoko w górach. Miejsce to przedziwne, gdyż można tam wpaść i zniknąć bez śladu. Jak się okaże to jeden z wielu tuneli, który prowadzi do innej przestrzeni i do innego czasu. Grupa śmiałków, stawiając wszystko na jedną kartę, próbuje ucieczki przez ów tunel. Niestety, nie wszystkim udaje się przeżyć to przejście. A ci, którzy przetrwają staną się ostatnimi z żyjących Atlantydów. To tylko początek. Teraz macie chwilę na zrobienie sobie herbaty i zmianę pozycji w fotelu, bo to, co przygotował dla was Wolski w dalszej części "Włóczęgów...", nie pozwoli wam drgnąć przez dłuższy czas. Będziecie prześlizgiwać się między wymiarami-światami przypominającymi realia wczesnego średniowiecza, będziecie gonić i uciekać, opłakiwać przyjaciół i bliskich, włos nie jeden raz zjeży wam się na głowie i niejeden raz ze śmiechu będziecie zrywać boki. "Włóczędzy czasoprzestrzeni" to powieść, w której Wolski po mistrzowsku wymieszał wątek fantastyczny z przygodowym i sensacyjnym. Gorąco polecam!
  • Włóczędzy czasoprzestrzeni

    jarosław jastrzębski 2007-11-21

    Fantastyczna przygoda

    Będzie krótko i na temat. "Włóczędzy czasoprzestrzeni" to jedna z tych historii, w które wchodzi się nie wiadomo kiedy i nie wiadomo jak. To opowieść, w której zanurzamy się po pas, po szyje i po czubek głowy. Zamieszczona na wstępie opowieść o ostatnich dniach Atlantydy świetnie wprowadza w klimat, a potem już trzeba usiąść wygodnie i zapiąć pasy, bo treść jest tak wysycona przygodami, że może przyprawić o zawrót głowy. Wolski proponuje nam zapierającą dech w piersiach eskapadę do równoległych wymiarów - światów przypominających realia znane nam z wczesnego średniowiecza, zmagania z grupą przemytników czasoprzestrzeni, ucieczki i pogonie za złotem, miłością i nadzieją. Jednym słowem "Włóczędzy czasoprzestrzeni" oferują nam niezapomniane przeżycia, w których w niezwykły sposób przeplatają się wątki: przygodowy, sensacyjny, historyczny i fantastyczny.
  • 13. anioł

    jarosław jastrzębski 2007-07-04

    Wstrzymaj oddech i wejdź do Getteim   (22 z 29 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Kiedy ochłonąłem po I części "Pana Lodowego Ogrodu" Grzędowicza zdałem sobie sprawę, że nie mam co czytać! Myśl przerażająca dla kogoś, kto ostatni miesiąc spędził w towarzystwie Vuko Drakkainena, w świecie pomiędzy i wsłuchiwał się w opowiadania z Księgi Jesiennych Demonów. Wiedziałem, że znów sięgnę po fantasy. Wiedziałem też, że będzie to książka z Fabryki Słów. Wpadł mi w oczy "13 anioł" Anny Kańtoch. Oczywiście próbowałem dowiedzieć się czegoś na temat autorki i książki, lecz nie znalazłem żadnych recenzji. Nie lubię ryzykować, ale tym razem zaryzykowałem. Nawet nie podejrzewałem, jakie konsekwencje będzie miała ta decyzja. Otwierając "13 anioła" i koncentrując wzrok na pierwszych literach, nie sądziłem, że tak nieoczekiwanie wejdę w klimat tego niezwykłego miasta jakim jest Getteim. Nie podejrzewałem również, że przeżyję tam tak niesamowitą przygodę. Szczerze mówiąc z trudem udawało mi się dotrzymywać kroku bohaterom powieści, lecz na szczęście oni cierpliwie czekali na mnie za rogiem jeśli się zgubiłem. Najpierw spadałem wraz z Mericiem na samo dno. To dzięki niemu poznałem tajemnicze plany grupy aniołów wobec mieszkańców Getteim. To on umożliwił mi spotkanie z piękną aktorką elfką o imieniu Indil. To wraz z nim trafiłem pod dach niezwykle wrażliwej i czułej pół nimfy Aelis oraz zakręconego prywatnego detektywa Nataniela. Mówiłem już, że nie lubię ryzyka, i nie lubię pakować się w sprawy, z których można nie wyjść w jednym kawałku. Było jednak za późno. Nie wiedziałem jak uciec z tej powieści...jak opuścić Getteim. Byłem przekonany, że nie uda się nam wyjść cało z tego wszystkiego. Nasze wysiłki w poszukiwaniu anioła Joela wydawały się daremne, lecz zdawaliśmy sobie sprawę, że tylko on może uchronić miasto przed zagładą. Mieliśmy przeczucie, że te wszystkie sprawy jakoś się łączą...i rozwiązując jedną zagadkę odkryjemy prawdę o drugiej...ale od czego zacząć? Powiem tylko, że nie raz zbłądziliśmy i zabrnęliśmy w ślepą uliczkę. Ale teraz...kiedy piszę tę recenzję...wiem już wszystko. Wiem jak to się skończy...A ty?

Podziel się swoją opinią i napisz recenzje produktów dostępnych w naszym sklepie. Zbieraj pozytywne oceny, zdobywaj piórka i znajdź się w grupie najlepszych recenzentów Merlin.pl.

Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta

Zapowiedzi - zamów już dziś!

Promocje - kupuj i oszczędzaj!