stały recenzent  daniel konieczny

UWAGA jestem dyslektykiem... Jakby co napisz :).. daniel.konieczny@interia.pl

Recenzje:

Liczba wszystkich recenzji: 17

  • Live
    • Live
    • Lars Danielsson, Zohar Fresco, Leszek Możdżer
    • cena: 61,49 zł
    • (wysyłamy w ciągu 24 godz.)

    daniel konieczny 2007-11-30

    Płyta, która może przenieść do innego świata   (12 z 12 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Od jakiegoś czasu ludzie na tyłach swoich samochodów umieszczają naklejki, na których prezentują to, co chyba najczęściej robią po pracy lub może chcieliby robić w czasie wolnym... Pojawiają sie spadochrony, konie, rowery, motory, itp. Po przesłuchaniu tej płyty też sobie zrobię naklejkę na tył auta, będzie tam człowiek odpoczywający na kanapie przy świecy, wsłuchujący się w muzykę, którą będą symbolizowały nutki a na tv dużymi literami będzie napisane Możdżer Fresco Danielsson!!! Coraz częściej można kupić płytę cd i dvd z koncertu, to dobry pomysł, szczególnie gdy na cd zarejestrowany koncert pochodzi z tej samej trasy ale z innego miejsca. DVD - solidne dwa koncerty, które pokazują jak ogromny postęp zrobiło to trio. Dobra jakość dźwięku plus świetne oświetlenie powodują, że słuchanie i oglądanie tego koncertu staje się ucztą... Utwór "Ex Ego" - zrobił na mnie największe wrażenie, warto "zobaczyć" ten utwór, bo obraz pokazuje jak wiele radości sprawia tym 3 panom granie. Utwory "Sortorello" czy "Smells Like Teen Spirit" to już klasyka! Doskonały prezent na gwiazdkę czy mikołaja, pięknie wydane cacko. Niech inni jeżdżą rowerami czy motocyklami, ja dziś po pracy wracam i przenoszę się do innego świata z Możdżerem Fresco Danielssonem. Jak masz ochotę, też się do niego przenieś.
  • Jasminum
    • Jasminum
    • Jan Jakub Kolski
    • (towar niedostępny)

    daniel konieczny 2007-01-02

    Piękny jak wschód słońca nad morzem..   (5 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Byłem ostatnio w jednej z renomowanych perfumerii i zastanawiałem się, co sprawia, że dany zapach jest piękny, inny dobry, a jeszcze inny taki sobie. Myślę, że jednym z elementów, który sprawia, że nie możemy się oderwać od danego zapachu jest jego trwałość i wyjątkowość. Film Jasminum ma jak dla mnie jedno i drugie! Obejrzałem go w kinie dwukrotnie. Za pierwszym razem poszedłem bez jakichkolwiek oczekiwań i wyobrażeń, nie czytałem właściwie żadnych recenzji. I film wbił mnie w fotel! Lekki, chwilami wydający się banalny... opowiadający historie, która nieważne, czy jest prawdziwa, czy też nie. Jeśli dla ciebie ważniejsze jest to, jak ktoś opowiada swoją historię, niż to, o czym ona opowiada, to jest film dla ciebie. Choć sama historyjka też nie ma wielu wad. Film pozwala przenieść się w jakiś inny, bajkowy świat i ta bajkowość na pewno nie znika po wyjściu z kina. Ona trwa .. w zalewie wszechogarniającego chamstwa głupoty i niedorzeczności ten film jest jak wschodzące rano słonce nad morzem nie wróży, że dzień będzie upalny i piękny, ale wzbudza nadzieję i pomaga iść po bułki z uśmiechem. Jeżeli brak ci nieraz sił, kup tę płytę - ona pozwoli nabrać nadziei. PS. Janusz Gajos - rewelacja! Dałbym mu jakąś nagrodę za tę rolę (tylko nie Złotą Kaczkę - jakoś tak mi się kojarzy dwuznacznie).
  • Pusty dom
    • Pusty dom
    • Kim Ki-Duk
    • cena: 29,99 zł
    • (wysyłamy w ciągu: 7 dni)

    daniel konieczny 2007-01-02

    Fim pachnący kinem Krzysztofa Kieślowskiego   (7 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Czy koreańczycy kręcą ciekawe i warte obejrzenia filmy?!A czy Eskimosi mają najlepsze piwo nie świecie?! No właśnie, tak jak sądzisz, że Eskimosi nie potrafią zrobić dobrego piwa tylko dlatego, że nigdy nie piłeś takiego, tak też zapewne jest z koreańskimi filmami - są kiepskie, bo ich nigdy nie widziałeś. "Pusty dom" opowiada jakąś potwornie dziwną historie, ale tak do końca nie historia tu jest najważniejsza tylko to, jak jest opowiedziana. Minimalna liczba słów, przepiękne obrazy i magiczny przekaz tego obrazu sprawiają, że nie boję się postawić tego filmu wśród 10 filmów, które wywarły na mnie największe wrażenie w całym moim życiu! Są dwie sceny, który przyspieszają mój oddech. 1 z nich to scena, gdy główna bohaterka przechodzi przez ogród, kładzie się na leżance i zamyka oczy (zrozumiesz, o czym pisze, jeśli obejrzysz film). Ktoś kiedyś spierał się ze mną, że nie można 1 scena w filmie pokazać tęsknoty połączonej ze smutkiem i bólem – ta scena robi to wprost genialnie, ukazując, jak ta osoba się myliła…. Łzy same cisną się do oczu. Ki-duk Kim osiągnął w tym filmie szczyt - jego wcześniejszy film "Wiosna, lato, jesień, zima... i wiosna", jak i późniejszy "Łuk" nie mają już takiego polotu, choć też są piękne, ale polecam ich obejrzenie po "Pustym domu". Film jak dla mnie niezwykle pachnie kinem tworzonym przez Krzysztofa Kieślowskiego, a to, co tworzył Kieślowski, ociera się o sztukę przez duże ”S” - samemu Kieślowskiemu udawało się uchwycić coś ulotnego. Ki-duk Kim też to robi. Pokazałem ten film nielicznym z moich znajomych - na każdym wywarł ogromne wrażnie! Jeżeli obejrzysz i stwierdzisz, że jest taki sobie, to na pewno nie jesteś ze mną pokrewną duszą.
  • Ogród koncentracyjny

    daniel konieczny 2006-12-11

    Świetlicki, jak śledziki najlepiej samkuje z wódką   (4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Chciałbym i nawet mógłbym wyznaczyć artystów, którzy podobnie jak Celin Dion wyjadą do Las Vegas i będą tam grywać dla klientów kasyn. Po ich wyjeżdzie może w mediach znalazłoby się więcej miejsca dla takich zespołów jak Świetliki. Zastanawiam się, czy dożyję czasów, gdy na lekcji języka polskiego mój syn będzie omawiał wiersze Marcina Świetlickiego. Ja w szkole poezji nigdy nie lubiłem i jej nie rozumiałem. (pozdrowienia dla pani Kustoń ) Może dlatego że poeci, którzy pisali wiersze żyli w obcym dla mnie świecie. Świetlicki pisze o sprawach, które wydaje się, że dzieją się za oknem. Mam wrażenie, że gość jada w tych samych knajpach, co ja. Ma nawet podobne zasady życiowe - "Tygrysia piosenka". Natomiast - "Opluty (44)" - to to, co na tej płycie najbardziej mnie porusza, nieraz chodząc po mieście nucę sobie tę piosenkę. "Świerszcze" - kawałek, którego słuchałem na okrągło przez 2 tygodnie na pierwszy rzut oka banalny, choć tak naprawdę niezwykle poruszający tekst. "Świerszcze" to świetna melodia i genialny tekst, zamykasz oczy i stajesz się bohaterem tej historii. Płyta do łatwych nie należy - jak śledziki bez wódki są jakieś takie nijakie. Na jesienny wieczór przy jakiejś ilości alkoholu to bardzo ciekawe spotkanie z poezją wydeklamowaną przy dźwiękach niebanalnej muzyki.
  • Happines Is Easy

    daniel konieczny 2006-12-11

    Solidni jak zawsze   (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Czytałem kiedyś artykuł o kosmonautach, którzy polecieli w kosmos. Ponoć po powrocie na Ziemię nagle w ich życiu jakby coś się zawaliło. Gdy człowiek osiąga szczyt marzeń, nagle jego życie przestaje mieć sens i staje się jakieś takie bezcelowe. Miałem wrażenie, że po nagraniu płyty Korova... muzycy Myslovitz stali się takimi kosmonautami. Nagranie płyty z angielskimi wersjami utworów następnie "The Best" i "Skalary, mieczyki i neonki" nie zapowiadały jakieś świetlanej drogi. "Happines Is Easy" ukazuje niezwykle dojrzały zespół potrafiący stworzyć ciekawą płytę. Po jej kilkukrotnym przesłuchaniu widzimy, że Rojek i spółka w kosmos dopiero polecą, teraz się rozgrzewają. Na krążku jak dla mnie brak jakiś wielkich hitów, co uważam za duży plus tej produkcji, choć "Kilka uścisków kilka snów" to wyjątkowy kawałek. Uwielbiam Myslovitz taki jak w "Gadające głowy 80-06" - spokojny znudzony. Płyty warto posłuchać nie tylko jako zbioru piosenek, ale jako krążka pełnego ciekawych tekstów. Rojek i spółka wyprzedza wiele rodzimych produkcji o kilka kroków. I co ważne, gra swoje.
  • Wielki ciężki słoń
    • Wielki ciężki słoń
    • Tworzywo Sztuczne
    • (towar niedostępny)

    daniel konieczny 2006-12-07

    Płyta, która może sprwić, że przeżyjesz...   (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Moja znajoma DDA (tak na ją nazywam ) opowiadała mi, że potrafi przeżyć orgazm słuchając muzyki! Zdziwiło mnie to tak jak i ciebie i zasugerowałem, że pewnie coś takiego jak orgazm, ale ona się upiera i twierdzi, że w pewnych okolicznościach kiedy słucha jakieś bardzo konkretnej płyty przeżywa orgazm! (bez skojarzeń to muzyka wprawia ją w taki stan). Ja tak nie mam, choć słuchając płyty "Wielki ciężki słoń" jestem bliski tego stanu. Twórczość Fisza, a w szczególności Tworzywa Sztucznego budzi bardzo jednoznaczne emocje wśród moich znajomych. Każdy z nich, kiedy włączam tę płytę mówi: "Proszę wyłącz to, jak ty możesz tego słuchać!", ale takie utwory jak "Moje piórko" to dla mnie klasyka muzyki!!! Genialność tekstów, ciekawe przenośnie to coś, co charakteryzuje Fisza. Kiedy ciebie nie, ma moje piórko, jestem wielki ciężki słoń! Pięknie opisuje to, co można czuć, kiedy osoba, którą kochamy jest gdzieś daleko. Albo jest blisko ale... "Awaryjne światła" to jeden z tych kawałków, który słychać w moim domu zawsze wtedy, gdy jest mi ciężko lub tak sobie. Często zastanawiałem się, do czego można porównać Tworzywo Sztuczne? Jak dla mnie to do niczego nie jest podobne. "Wielki ciężki słoń" to szczyt marzeń jeśli chodzi o to, czego oczekuję od muzyki. Nie wiem czy to dobrze, czy źle, że takich artystów nie można usłyszeć w radiu? Chyba dobrze, bo wielu ludzi słysząc kolejną płytę Tworzywa mówi: "wiesz słyszałem tego twojego Fisza". I niech tak już zostanie. Więc jeśli chcesz na chwilę przenieść się do mojego świata posłuchaj tej płyty, tylko uważaj - ta muzyka może spowodować, że przeżyjesz to samo, co przeżywa moja znajoma DDA.
  • The Essential

    daniel konieczny 2006-12-07

    Płyta jak wieczna lampka   (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Kupując płytę często zastanawiam się, czy ktoś będzie o tej płycie pamiętał za 10 lat, czy ktoś będzie chciał tego słuchać po latach, czy może płyta będzie jak wybuch sztucznego ognia - wiele hałasu, piękne efekty, ale przez kilka sekund. Z pewnością lampka wieczna nie daje tak wiele efektownego światła, ale świeci o wiele dłużej. Wydano kilka składanek z utworami kubańskich muzyków. Ta wydaje mi się najciekawsza, utwory z tej składanki zostały nagrane na przestrzeni wielu lat, najstarsze pochodzą z 1960 roku, więc mają 46 lata!!! Najnowszy utwór jest z 1988 roku. Lata mijają, a muzyka smakuje coraz lepiej. Płyta jest jak wizyta w wytwornej, klimatycznej knajpie. Pełno tu tzw. smakowitych kąsków. Płyty można słuchać tygodniami. Marzy mi się usiąść na plaży, włączyć tę płytę i oglądać zachód słońca (niekoniecznie na Kubie), popijając dobre wino. "The Essential" - powinno stanąć na twojej półce, będzie dawało światło jak wieczna lampka.
  • Rudebox [East European Version]

    daniel konieczny 2006-12-04

    Podróż z przygodami!!!   (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Robbie??? Jest artysta, obok którego nie sposób przejść obojętnie. Jedni go kochają, inni nienawidzą! Jedno jest pewne nie nagrywa płyt dla wszystkich. "Rudebox" jest krążkiem z bardzo konkretną wizją i celem. Słuchanie przypomina podróżowanie po nieznanym kraju, bez mapy, za każdym rogiem czeka niespodzianka (pachnąca sceną country-2. "Viva Life On Mars") chwilami zapierająca dech w piersi (jak w przypadku 7. "Good Doctor"), a chwilami podróż szokuje lub zastanawia (10. "Louise"), a na pewno zwalnia i przyspiesza – zrozumiesz to gdy przesłuchasz – "Louise". Pewnie wiele można jemu i tej płycie zarzucić, ale ustalmy fakty bezdyskusyjne. Po pierwsze - Robibie na tym krążku udowadnia, że jest artystą z najwyższej półki! Po drugie płyta może się podobać lub nie, ale fakt, że to arcydzieło mogą zakwestionować tylko wyjątkowi ignoranci. Jeśli nie jesteś fanem, przesłuchaj na moją odpowiedzialność, Nie będziesz żałował. Chyba że nie lubisz wystawiać nosa poza własne zainteresowania.
  • Korova Milky Bar

    daniel konieczny 2006-12-04

    Płyta dobra jak bułki od Pabicha   (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Mieszkam w małej miejscowości, gdzie najlepsze bułki można kupić tylko u Pabicha - tak nazywa się najlepszy piekarz w mieście. Mój tata często rano wstaje i idzie do piekarni oddalonej o 1 km od domu - choć pod domem mamy kilka sklepów z pieczywem - po bułki, bo mama bardzo lubi jeść na śniadanie bułki od Pabicha. Dla mnie "Korova" jest jak te bułki od Pabicha. Minęły 4 lata od premiery, a ta płyta smakuje jeszcze lepiej niż kiedyś. Omijam już zszargane przez radio hity. Ale gdy słucham - 4. "Wieża melancholii" z tekstem "ale i z tego i tak nie wyszło nic" nagle pstryk i już nie ma mnie. Czy fragment, który z chęcią zaśpiewałbym niejednej osobie - "Uwierz mi gdybym tylko miał broń byłbyś pierwszym kogo bym z nią odwiedził" czy utwór - 10. "Chciałbym umrzeć z miłości" to jeden z 5, a może 3 najpiękniejszych polskich utworów, jakie słyszałem w życiu!!! Artur z kolegami uchwycił w nim coś, co jest niezwykle ulotne!!! Warto przesłuchać ten utwór kilka razy, wsłuchać się o czym on śpiewa!!! Jeżeli nie masz tej płyty to są tylko 2 logiczne powody: pierwszy z nich - ktoś ci ją ukradł, drugi - dałeś komuś, kto jest dla ciebie naprawdę ważny!!! Inne powody nie wchodzą w grę. Ja często sięgam po tę płytę, tak jak moja mama je bułki od Pabicha, bo są one pyszne od kilkudziesięciu lat! Kup tę płytę i podaruj na święta komuś, kto jeśt dla ciebie ważny.
  • 3
    • 3
    • Smolik
    • cena: 39,49 zł
    • (wysyłamy w ciągu: 7 dni)

    daniel konieczny 2006-12-02

    Lew w zoo!!!   (12 z 13 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Są ludzie, którzy w pierwszej chwili gdy ich spotkamy wydają się nad wyraz ciekawi i błyskotliwi, z czasem jednak okazują się sztuczni i nudni i po kilkunastu minutach mamy ich już serdecznie dość. Są tacy, którzy w pierwszej chwili wydają się nudni i bezbarwni, ale z każdą następną odkrywają przed nami nieznane dla nas światy, kiedy na chwilę milkną chcemy krzyczeć: "proszę mów jeszcze!!!". Taka właśnie jest ta płyta, początkowo nie ma w niej nic takiego, ale z każdym utworem autor zabiera nas na wycieczkę do miejsc niezwykle barwnych i urokliwych. I kiedy płyta się kończy chce się krzyknąć: "proszę, zagraj choćby jeszcze jeden utwór!!!". Jeżeli porównać polski show-biznes do zoo, to Smolik jest na pewno lwem!!!
(Stron 2)

Podziel się swoją opinią i napisz recenzje produktów dostępnych w naszym sklepie. Zbieraj pozytywne oceny, zdobywaj piórka i znajdź się w grupie najlepszych recenzentów Merlin.pl.

Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta

Zapowiedzi - zamów już dziś!

Wszystkie zapowiedzi w Merlinie >>

Promocje - kupuj i oszczędzaj!