stały recenzent  Paweł Wójcicki

Recenzje:

Liczba wszystkich recenzji: 8

  • Belle Et Fou

    Paweł Wójcicki 2007-04-22

    Wielki sukces Jazzanovy!

    Jazzanova - berliński kolektyw tworzący muzykę na naprawdę najwyższym poziomie. Bardziej niż ze swoich płyt znani są z genialnych kompilacji czy też remiksów. Teraz stworzyli ścieżkę dźwiękową do berlińskiego spektaklu pt. "Belle et Fou". Na poczatek wita nas czarna, stylowa okładka. To wbrew pozorom ważny element każdej płyty, który buduje klimat. Drugim składnikiem jest sama muzyka. Ta, zawarta na krążku jest piękna. Klimaty soulowe, czarne przeplatają się z elektroniką i nieco mocniejszym eksperymentem (Extended Spirit - "Caprice"). Jest tu wiele nastrojowych utworów, jak choćby nagrany na żywo w The SK Office "That Night" Clary Hill i Jazzanovy lub "Morning Star" (Clara Hill feat. Thief, który niedawno wydał swój album). Członkowie Jazzanovy nie tylko skompilowali tę ścieżkę dźwiękową. Są również odpowiedzialni za kilka kawałków, jak np. genialny temat główny "Belle et Fou" na płycie zatytułowany po prostu jako "The Opening" lub smutny "Am I Losing You", w którym usłyszeć możemy pianino współgrajace z instrumentami smyczkowymi. Każda ścieżka opatrzona jest komentarzem zawierającym kulisy tworzenia tej płyty, poszczególnych utworów lub opisującym moment w sztuce, w którym pojawia się dany kawałek. Całość jest bardzo spójna, "Belle et Fou O.S.T" słucha się jednym tchem i jeżeli spektakl jest równie cudowny jak ta płyta to można jechać "w ciemno".
  • Mania Siku [EP]
    • Mania Siku [EP]
    • Maria Peszek
    • cena: 21,49 zł
    • (wysyłamy w ciągu: 7 dni)

    Paweł Wójcicki 2006-12-20

    Ten "nieformaly dodatek" jest nową płytą. Poważnie   (10 z 12 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Słuchając "dodatku nieformalnego do płyty Miasto mania" widzę koncert, na którym zostały nagrane te 4 kawałki. Jest energicznie, żywiołowo i zaskakująco. Wystarczy porównać wersję koncertową "Miły mój" ze studyjną - ogromny przeskok. Na krążku zostały umieszczone nowe kawałki, których na "Miasto manii" nie posłyszymy: "Piosenka dla Edka", "Deszcz" czy "Siku" (z bardzo humorystycznym początkiem). Te utwory są tak jakby kaprysem Marii Peszek - podoba się to, bowiem mają to coś, są uzupełnieniem debiutu artystki i pokazują ją nieco z innej strony - powiedziałbym, że są mniej grzeczne od tych z pierwszej płyty. Poza nimi na krążku jest awangardowy film Roya pt. "cHwil". Jest to przeplatanka scen, wzbogacona komentarzem Marii Peszek. Bardzo ciekawe wizualnie, pomysłowe i niezwykłe. Podobnie jak klipy zamieszczone na krążku. Wszystko to stanowi bardzo zbitą, jednolitą całość, która w odbioerze jest nie tylko poprawna, ale i przyjemna w bardzo pozytywny, choć nieuładzony, sposób.
  • Tricks Of Life

    Paweł Wójcicki 2006-12-20

    Płyta roku 2006!   (4 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Długo Novika kazała czekać na debiut z prawdziwego zdarzenia. Bo najpierw było "Futro", potem kompilacje, potem "feat. Novika". Na początku roku ukazała się EP "Finally", aż wreszcie z pomocą Kayaxu Kasia wydała "Tricks Of Life" - chwała jej za to. Dlaczego? Otóż dlatego, że na polskim rynku muzycznym, który chociaż nieubogi to słaby jak niemowlę, mało jest muzyki, którą można by pokazać w innych krajach bez wstydu. Na pewno taką muzykę robi Smolik, dr.no czy Oszibarack, a teraz do grona zacnych weszła Kasia Nowicka. Jej to płyta to 11 utworów, które zabierają nas w naprawdę piękną podróż. Muzykę wyprodukowało wiele osób, ale przy każdym kawałku pracowała także główna bohaterka, która poza tym napisała teksty i pięknie, czysto je zaśpiewała. Wszystko to jest pięknie okraszone ładną sesją zdjęciową (okładka). Nie wiem na jakiej podstawie inni przyczepiają się do angielskiego. Może kłuje ich to, że brak tu piosenki po polsku, ale, jak to sama Novika mówi, do takiej muzyki nasz ojczysty język po prostu nie pasuje. Za to pasuje angielski, do którego nie da się przyczepić - naprawdę. Podsumowując: zapewniam, że warto jest mieć ten album w swojej płytotece. Każdy, kto lubi klimatyczną, elektroniczną muzykę, połaczoną z żywymi instrumentami (basklarnet, pianino, kwartet smyczkowy) z pewnością się nią zachwyci i przyzna mi rację.
  • Finally
    • Finally
    • Novika
    • (towar niedostępny)

    Paweł Wójcicki 2006-08-11

    Jednym słowem: porywający   (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    O EP-ce Noviki dowiedziałem, czytając jeden z magazynów o tematyce klubowej. Od razu zamówiłem. Dlaczego? Otóż, jak pisałem już w jeden z moich poprzednich recenzji, wszystko, co wiążę się z Noviką, jest naprawdę warte kupna w ciemno. I tym razem się nie pomyliłem. Na płytce znajdują się cztery świetnie wyprodukowane kawałki, do których wokale nagrała Kasia Nowicka. Podkładami zajęli się znani w Europie [może i na świecie] Jacek Sienkiewicz, Niewinni Czarodzieje oraz znani z polskich klubów drum'n bassowi producenci CLS + Wax, a także Agim [z projektu oszibarack] i Espace. Zestawiając tę grupę otrzymujemy bardzo różnorodny krążek. Brokenbeat miesza się tu z wspomnianym wcześniej drum'n bass'em czy też minimalistyką. Wszytko to jest ozdobą naprawdę pięknego śpiewu Noviki. Gorąco polecam zwolennikom nie tylko Noviki lub wykonawców, którzy z nią współpracowali, ale również lubiącym dobrą zabawę przy dobrej muzyce. Na 5.
  • Friendly Beats

    Paweł Wójcicki 2006-05-29

    Muzyka, która burzy obyczaje. Pozytywnie   (5 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Sytuacja znana praktycznie wszystkim klubowiczo-imprezowiczom: Kawałek Piękny. Potem cały czas brzmi nam w uszach, ale niestety nie znamy wykonawcy. I co wtedy? Owszem możemy zdobyć playlistę, ale który to był, a niełatwo ją zdobyć. Innym wyjściem jest kupienie kompilacji "Friendly Beats". Owszem, nie rozwiązuje to wszystkich naszych problemów, ale z pewnością większość. Bo na tych dwóch krążkach znajdują się utwory, które najczęściej są grywane przez członków należących do kolektywu o takiej samej nazwie, jak płyta. Oceniając kompilację, ocenia się dobór kawałków na płycie. Trudno bowiem wystawiać opinie każdej ścieżce osobno. Dobór utworów jest całkiem niezły. Mamy tu zarówno nowe kawałki, które stają się albo już są "wymiataczami", ale też starszych parkietowych wyjadaczy, jak choćby "Uptown Top Ranking". Pierwszy krążek bardziej bujający. Reggałowy. Drugi, początkowo spokojniejszy, potem przeradza się w szybsze bity, by na ostatniej piosence skończyć wolniej. Razem ponad 150 minut muzyki podzielonych na 30 kawałków. Duży, sycący tort.
  • Muzykoterapia
    • Muzykoterapia
    • Muzykoterapia
    • cena: 30,49 zł
    • (wysyłamy w ciągu 24 godz.)

    Paweł Wójcicki 2006-04-30

    Opuszczę cię, zostawię tam, gdzie nie sięga pamięć...   (3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Dobrze - opuść, zostaw. Pod jednym warunkiem. Pozwól mi wziąć ze sobą płytę Muzykoterapii, bo jakże gdzieś wyruszyć wiedząc, że istnieją tak piękne dźwięki, tworzące niesamowicie zgraną całość. Gdyby ta płyta była soundtrackiem do filmu, to film ten okazałby się totalną klapą, ponieważ przyćmiłaby go muzyka - tak najsprawniej można określić tę płytę. Bo jak inaczej zrecenzować album, który wywołuje ciarki na plecach, kiedy się go słucha? Jak inaczej zrecenzować album, który jest istną terapią dźwiękową, pozwalającą uciec het! od problemów? "Opuścić je, zostawić tam, gdzie nie sięga pamięć". Zupełnym zaskoczeniem są utwory, które miejscami przypominają improwizację. Jakby twórcom coś przyszło do głowy w trakcie nagrywania i poszli "na żywioł". Zupełnym zaskoczeniem są "Bieszczady" - trwający niecałe 30 sekund zapis muzyki przyrody. Ta płyta to płuca. Nie tylko płuca muzyki, ale i nasze, które od tej pory mogą oddychać dźwiękami. Więc weźmy głęboki oddech i oddajmy się terapii...
  • Niebo
    • Niebo
    • Anna Maria Jopek
    • cena: 44,99 zł
    • (wysyłamy w ciągu: 7 dni)

    Paweł Wójcicki 2005-11-15

    "Słyszeć jasno w zachwyceniu"   (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    W dobrej recenzji nie powinno być stosunkowania się do innych. Jednak jeśli o tym nie wspomnę, nie napisze jej takiej, jaką chce, żeby była. Czytałem recenzje moich poprzedników, ufając, że to, co piszą to prawda. Przekonali mnie, że płyta jest słaba. Kilka dni potem przeczytałem wywiad z Anną Marią Jopek i jej mężem, w której opowiadali o płycie, okładce (!)i o poszczególnych kawałkach.Pomyślałem - może jednak warto sprobwać. I spróbowałem. Nie jest tragicznie. Nie jest źle. Nie jest średnio ani też w sam raz. Jest dobrze, nawet bardzo. Teksty utworów ustosunkowują się do tego, co dziś dzieje się na świecie w sposób prosty, ale i zawiły, lekko filozoficzny. Muzyka nie przeszkadza w ich odbiorze. To dobrze. A jeszcze lepiej, że można czerpać z niej przyjemność. Po pierwszym odsłuchaniu przyłapałem się na nuceniu pod nosem i nieumiejętnym przytaczaniu cytatów. Piosenki pozostają w środku. Utwory są akustyczne, przyjemne, intymne. Dla każdego ta płyta będzie inna. Kazdy może zinterpretować ją na własny sposób. Inaczej odebrać tekst śpiewany przez Annę. Denerwuje mnie tylko jedna rzecz - załamanie głosu na początku utworu "Ucisz się". Szkoda, bo poza tym piosenka jest bardzo ładna. Ludowa wręcz. Wadę tę niwelują jednak inne zalety. Do tej pory lubiłem tylko FARAT. Płyty studyjne do tej pory mnie nie wciągały. Dzięki "Niebu" poznazłem ich zalety własnego ''kształtowania'' artysty. Na 5-
  • Polskie Leniwe - serwuje Novika

    Paweł Wójcicki 2005-07-29

    Jednym zdaniem nie da się opisać tej muzyki   (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    "Polskie Leniwe serwuje Novika"...- zdecydowałem się kupić tę płytę, kiedy tylko dowiedziałem się o jej premierze na stereo.pl. Dlaczego od razu? Novika według mnie zawsze umiejętnie wybiera wykonawców w swoich audycjach. Oprócz tego skusiło mnie jeszcze jedno. Mianowicie to, że na tych dwóch płytach wiele wykonawców jest nieznanych szerszej publiczności, a w tym mnie. Kupiłem płytę, przesłuchałem, mogę więc wyrazić swoją opinię. Mamy składankę podzieloną na dwie porcje. Podział wcale nie jest losowy. Widać, a raczej słychać różnice między płytami. Płytka pierwsza jest bardziej taneczna. Jest tu kilka "skoczniejszych" oraz "mocniejszych" (jak na chillout) kawałków. Na przykład piosenki Dr.no, Aquarium czy DJ Mistrz'a. Na drugiej zaś płycie mamy kawałki senne. Można powiedzieć, że "do łóżka". Przy nich można i zasypiać, i wstawać. Kilka słów o doborze. Wyboru Novika dokonała wcale nie głupiego. Jest przemyślany, co widać i słychać na płycie. Piosenek jest 29, a każda z nich jest jakby dokończeniem poprzedniej (między innymi dlatego nie ma wyraźnych przerw między kawałkami). Kasia chce nam przedstawić polską scene muzyczną, na której nie mało jest dobrych wykonawców, którzy jednak w czasach komercyjnej papki popowej, mają małe szanse, żeby sie wypromować. Przyznajcie się, ile z Was słyszało o Ich Troje, a ile np o zespole "Kobiety" - ano właśnie. Płytki te dają nam szanse znaleźć nowych ulubienców, dlatego między innymi warto je kupić i pobujać sie w rytm polskiej kuchni muzycznej. Naprawdę polecam!

Podziel się swoją opinią i napisz recenzje produktów dostępnych w naszym sklepie. Zbieraj pozytywne oceny, zdobywaj piórka i znajdź się w grupie najlepszych recenzentów Merlin.pl.

Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta

Zapowiedzi - zamów już dziś!

Wszystkie zapowiedzi w Merlinie >>

Nowości - polecamy!

Promocje - kupuj i oszczędzaj!