stały recenzent  Johnny Quest

Recenzje:

Liczba wszystkich recenzji: 3

  • Pierwsze wyjście z mroku

    Johnny Quest 2007-03-19

    Mocne i mroczne uderzenie...

    U mnie z Comą było tak, że... ŻE PO PROSTU ZA DŁUGO JĄ OMIJAŁEM! Teraz nie mogę się od niej uwolnić... Świetne, szczere, mocne teksty dopełnione równie mocną muzyką, tworzą niezwykły klimat, który wciąga i nie wypuszcza. Nie twierdzę, że taka muzyka wszystkim przypadnie do gustu, ale jeśli już ktoś ją pokocha, to na pewno idąc przez jedno ze "100 tysięcy jednakowych miast", będzie czuł na plecach oddech "Leszka Żukowskiego".
  • Pomarańcza

    Johnny Quest 2007-03-19

    Daje więcej energii niż jakikolwiek napój energetuzyjący (nawet ten z rogami)   (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    "Akurat" to zespół, którego nie da się łatwo zaszufladkować, bowiem łączy w swych piosenkach TAK WIELE cech charakterystycznych dla TAK RÓŻNYCH nurtów, że można się pogubić:) Na szczęście chłopaki z zespołu się nie pogubili i zaserwowali nam taką dawkę energii, że choćby dobry humor przebywał akurat na wygnaniu, to już po pierwszych dźwiękach "Pomarańczy" wróci ekspresem na miejsce zameldowania i prędko stąd nie odejdzie! Bo z "Akuratem" to już jest właśnie tak, że potrafi wprawić w dobry humor o każdej porze dnia i nocy, i naprawdę trudno jednoznacznie wskazać, czy to zasługa tekstów (często dowcipnych) czy też skocznej muzyki (też bardzo zróżnicowanej, wystarczy porównać znany chyba każdemu "Hahahaczyk" i znacznie mocniejsza piosnka "Jak zioła"). Hmm... w takiej sytuacji należałoby osiągnąć jakiś kompromis, a ten może być tylko jeden: o akuratności "Akuratu" decydują i teksty i muzyka, a oba te elementy są bardzo charakterystyczne dla zespołu i są jego znakiem firmowym. A co to znaczy, że są charakterystyczne? No to już trzeba posłuchać "Pomarańczy", do czego od kliku wersów próbuję Was zachęcić :)
  • Johnny Quest 2007-03-19

    Jednym słowem GOTHIC!   (12 z 14 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Dawno, dawno temu...Za siedmioma górami i rzekami... No dobra, w zasadzie to jakieś 6 lat temu i nie za siedmioma rzekami tylko za Odrą przyszedł na świat Gothic, a miliony ludzi nagle zniknęło (prawdopodobnie wydarzenie to stało się inspiracją dla twórców serialu "4400" :). Odnaleźli się po pewnym czasie, ale to, co mówili, brzmiało dla niewtajemniczonych jak bełkot: jakaś kolonia karna, bariera, orki, Bezimienny... Co gorsza po pewnym czasie "uprowadzeni" znów zniknęli! Niektórzy zaczęli łączyć to zdarzenie z premierą Gothic II... W każdym razie to drugie "porwanie" trwało jeszcze dłużej, a doznania porwanych były jeszcze bardziej intensywne:) Bo i Gothic II był znacznie większy i też bardziej rozbudowany. Ale wciąż pozostawało poczucie niedosytu, ale wtedy pojawił się dodatek: Noc Kruka... I rzeczywiście gra stała się jeszcze większa i jeszcze trudniejsza (znacznie trudniej teraz zwiększać umiejętności, które po prostu są droższe), co oczywiście przedłużyło czas grania, ale i zwiększyło poziom frustracji:). Co nie zmienia faktu, że choć gra po zainstalowaniu dodatku stała się trudniejsza, to dużo zyskała, bo główny quest Nocy Kruka jest naprawdę spory i ciekawy, a do tego zyskujemy sporo zadań pobocznych w nowych lokacjach i w towarzystwie nowych drapieżników, które z radością skosztują Bezimiennego, bo nie często mają wszak okazji spotkać Wybrańca:) Tym samym wiele godzin zabaw i uciech na Khorinis mamy jak w banku.

Podziel się swoją opinią i napisz recenzje produktów dostępnych w naszym sklepie. Zbieraj pozytywne oceny, zdobywaj piórka i znajdź się w grupie najlepszych recenzentów Merlin.pl.

Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta

Zapowiedzi - zamów już dziś!

Promocje - kupuj i oszczędzaj!