Łukasz Kujawa
Recenzje:
Liczba wszystkich recenzji: 12
-
- Ten
- Pearl Jam
- cena: 37,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Łukasz Kujawa 2007-06-08
Potężna siła debiutu (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Debiutanckie dzieło Pearl Jamu to bez wątpienia swego rodzaju "wisienka na torcie zwanym grunge". Słabych punktów po prostu brak. Płyta wciąga od początku do końca. Widać wyraźne pokłady emocji w każdym utworze. Nic kompowanego na siłę. Eddie Vedder wlał w tworzenie całe swoje serce. Wszystko zwieńczone magicznym "Release", obok którego nie można przejść obojętnie. Doskonała muzyczna, całość materiału, który potężnie oddziałowuje na słuchacza i pozostawia w jego umyśle niezatarte wrażenia. -
- A Natural Disaster
- Anathema
- (towar niedostępny)
Łukasz Kujawa 2007-04-25
Ujmuje, ale czegoś jednak brak (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Ten album potrafi przyciągnąć genialnymi momentami, ale może też nas znużyć. Nie mam tu na myśli tego, że zespół powinien grać ostrzej, bo nie o to w tym stylu chodzi. W kilku utworach brakuje swoistego "magnesu", który mimo refleksyjnego charakteru "przykułby" nasze emocje i zapadł w pamięć na długo. Na szczególne wyróżnienie zasługują takie dzieła jak "Are you there?", tytułowy "A Natural Disaster" czy "Balance". Ten pierwszy można określić tylko jednym niewyszukanym słowem - piękny. Daje 3, ale na zachętę, bo Anathema ma duże możliwości. Płyta ogólnie rzecz biorąc trzyma konkretny poziom i nie zniechęcam do jej kupna. -
- Lateralus
- Tool
- cena: 64,49 zł
- (wysyłamy w ciągu: 7 dni)
Łukasz Kujawa 2007-03-20
....::::::słowa i muzyczna ocena to zbyt mało:::.... (3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Mogę śmiało stwierdzić, iż jest to jeden z najlepszych (jak nie najlepszy) albumów, jakich miałem okazję wysłuchać w moim dotychczasowym, krótkim życiu. Zacząłem go kosztować w czasie wykonywania prozaicznych czynności. Bez szczególnego wsłuchiwania. Wtedy sprawiał wrażenie nużącego, bezpłciowego gniota, okraszonego rozbudowanym brzmieniem. W końcu zdobyłem się na dogłębną analizę materiału. Proces poznawczy był bardzo powolny. Jednak codziennie odkrywałem coś zupełnie innego. Zainteresowanie przeradzało się w fascynację, a fascynacja w dźwiękową ekstazę. "Lateralusa" potrafiłem "katować" bez wytchnienia. Nawet dziś nie powoduje u mnie obojętności oraz znużenia. Na tej płycie nie ma przypadku, nie ma spowodowanych brakiem inwencji twórców "wypełniaczy", a także powielania jakichkolwiek schematów. To perfekcja w nieskazitelnej formie. Wszechpotężna siła wyrazu. Przekaz nieustannie przekraczający granice światów mistyki, realizmu i duchowego bytu. Dzięki "Lateralusowi" możemy choć na jakiś czas przygnieść się i poczuć woń absolutu, aby potem rześko oraz w pełni sił funkcjonować w życiu. -
- Ten Thousand Fists
- Disturbed
- cena: 60,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Łukasz Kujawa 2007-02-17
Świetne indywidualności i perfekcyjna całość (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Najnowszy krążek Disturbed może się poszczycić swoją siłą i doskonale wypracowanym brzmieniem. Ciągle ewoluujący głos Davida to chyba największy "plus" tej płyty. Po zestwieniu The Sickness z TTF dobrze widać jak poszerzył się zakres jego umiejętności wokalnych. Nie zawodzi też dynamiczna gitara oraz solidna perkusja. Disturbed pokazuje tutaj nowe, pod względem brzmienia, ujście dla szybkiego i ciężkiego grania. Album jest spójną całością, którą świetnie się przesłuchuje. Nie można się oderwać i przeoczyć żadnego szczegółu. Spośród całej kompozycji wyrastają takie świetne kawałki jak bajeczne "Stricken", tytułowe "Ten Thousand Fists", "Just Stop", "Guarded", "Pain Redefined" czy w końcu niesamowity "Land Of Confusion". Dobitne refreny, dzikie wstawki... jednym słowem... to jest to! Mniej ufnych co do jakości materiału muzycznego może zachęcić przystępna cena. -
- Hopes And Fears [Polska cena]
- Keane
- cena: 35,99 zł
- (wysyłamy w ciągu: 14 dni )
Łukasz Kujawa 2006-12-20
Zero wad, zero usterek, tylko piękno przez duże "p"... (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Nie widzę żadnego argumentu, który przema wiałby za zarzuceniem temu albumowi jakiejkolwiek wady. Melancholia, a zarazem czysta wyrazistość sprawia, że muzyka Brytyjczyków naprawdę potrafi odprężyć. Niesamowity wkład w muzykę na tym krążku wnosi przede wszystkim Tim Rice-Oxley i jego pianino, które zdaje się w największym stopniu oddziaływać na kompozycję muzyczną albumu. Brylantowym uwieńczeniem jest wokal Toma Chaplina. Łagodny, lecz w żadnym wypadku usypiający, jest wizytówką zespołu. W poetyckich, miłych dla ucha utworach drzemie pozytywna energia, co, moim zdaniem, jest dominującą cechą wśród brytyjskich zespołów grających taką muzykę. Jestem pełen podziwu dla działalności tego zespołu i gorąco polecam tę płytę. Są kawałki tylko świetne i absolutnie świetne. -
- How To Dismantle An Atomic Bomb
- U2
- cena: 62,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Łukasz Kujawa 2006-12-08
Kawałek solidnej roboty...
Jedno jest pewne. Najsilniejszą stroną tej płyty jest osobliwie przejmujący nastrój. Świetnie jest jej posłuchać do poduszki lub samotnym wieczorem na balkonie oświetlonym przez księżyc w pełni. Może trochę to wyolbrzymiam, ale tak odbieram atmosferkę tego albumu. Nie daje "piątki", bo nie uważam jej, mimo wszystko, za absolutne arcydzieło. Jednym z "minusów" jest moim zdaniem to, że utwory stopniowo tracą na jakości. Zaczyna się od mocnego uderzenia Irlandczyków - "Vertigo", potem wspaniałe "Miracle Drug" no i wreszcie "Sometimes You Can't Make It On Your Own". Następnie przychodzi czas na niepowtarzalny "City Of Blinding Lights". Ten utwór sprawia, że mam ochotę wybiec w środku nocy na miasto i położyć się na jezdni. Potem obserwujemy delikatny spadek muzycznej mocy twórczej. To moje jedyne zastrzeżenie. Oceniam ten album pozytywnie. Lubiący twórczość U2 nie powinni się zastanawiać nad jej kupnem. -
- How To Dismantle An Atomic Bomb
- U2
- (towar niedostępny)
Łukasz Kujawa 2006-12-08
Kawałek solidnej roboty...
Jedno jest pewne. Najsilniejszą stroną tej płyty jest osobliwie przejmujący nastrój. Świetnie jest jej posłuchać do poduszki lub samotnym wieczorem na balkonie oświetlonym przez księżyc w pełni. Może trochę to wyolbrzymiam, ale tak odbieram atmosferkę tego albumu. Nie daje "piątki", bo nie uważam jej, mimo wszystko, za absolutne arcydzieło. Jednym z "minusów" jest moim zdaniem to, że utwory stopniowo tracą na jakości. Zaczyna się od mocnego uderzenia Irlandczyków - "Vertigo", potem wspaniałe "Miracle Drug" no i wreszcie "Sometimes You Can't Make It On Your Own". Następnie przychodzi czas na niepowtarzalny "City Of Blinding Lights". Ten utwór sprawia, że mam ochotę wybiec w środku nocy na miasto i położyć się na jezdni. Potem obserwujemy delikatny spadek muzycznej mocy twórczej. To moje jedyne zastrzeżenie. Oceniam ten album pozytywnie. Lubiący twórczość U2 nie powinni się zastanawiać nad jej kupnem. -
- Aenima
- Tool
- cena: 64,49 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Łukasz Kujawa 2006-12-02
Ponadczasowe arcydzieło i niewiarygodny fenomen... (6 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Ta płyta jest kolejnym dowodem, potwierdzającym dominację Toola nad wszelkimi "oklepanymi" schematami komercyjnego świata muzyki. Przecudownie schynchronizowane dźwięki przepływają przez umysł słuchacza, zostawiając za sobą poszlakę misternie uporządkowanych w nieokiełznany chaos uczuć. Sucha recenzja dotycząca tego zespołu jest naprawdę zbyteczna. Muzycy, pozornie nie różniący się od innych, potrafili stworzyć atmosferę i muzyczny świat przeznaczony dla, bądź co bądź, nie dla wszystkich. Trudno mi polecać płytę osobom, które Toola jeszcze nie poznały, bowiem zdaję sobie sprawę, że on nigdy nie dotrze do wszystkich. Każdy musi odebrać go na swój sposób. Albo rzucisz album w kąt i zaliczysz go do grona przynudzających, albo zachłyśniesz się jego twórczością. Liryczne teksty, wspaniale wyeksponowany bas, wszechmogąca gitara, nietuzinkowa perkusja i kryształowy głos Maynarda, obdarzony nieprzeciętną siłą wyrazu, hipnotyzuje, zalewając falą gniewu, bólu, refleksji, odurzenia, strachu i żalu. "Aenima" to kolejny album odznaczający się tymi wszystkimi cechami, które ukazują inne oblicze muzyki, prawdziwe przesłanie, konsekwencja w działaniu i narzędzie (tool) służace do manipulacji ludzkimi odczuciami i świadomością. -
- Stadium Arcadium
- Red Hot Chili Peppers
- cena: 71,99 zł
- (wysyłamy w ciągu: 7 dni)
Łukasz Kujawa 2006-12-02
Jednym słowem rozczarowanie... (5 z 15 uznało tę recenzję za pomocną.)
Długo czekałem na tę płytę, lecz po jej kilkukrotnym przesłuchaniu nieco się skrzywiłem. To nie to, co kiedyś. Zero mocy, zero energii, zero konkretnych pomysłów na każdy utwór. Tylko nieliczne zasługują na miano dobrych. Kolejny minus to liczba utworów. Znakomicie powiedział kiedyś Shavo z System Of A Down tłumacząc umyślne rozdzielenie utworów z "Mezmerize" i "Hypnotize" w odstępie czasowym: "Jeśli spotkasz najpierw np. 11 osób, a po jakimś czasie znowu kolejne 11, to poznasz te wszystkie osoby lepiej. Jeśli jednak spotkasz wszystkie 22 osoby naraz nie poznasz ich doskonale". To samo powinni wziąć sobie do serca muzycy Red Hot Chili Peppers. Podobne kompozycyjnie utwory wiążą się w smętną całość, w którą ja osobiście nie mogę się na dłużej wsłuchać. To przykra prawda, ale biorąc pod uwagę dotychczasową działalność zespołu daje "2". Tym, którzy noszą się z zamiarem rozpoczęcia przygody z "Red Hotami" proponuję zacząć od wcześniejszych albumów. Słuchając tego można się zniechęcić. -
- Untouchables
- Korn
- (towar niedostępny)
Łukasz Kujawa 2006-11-30
Rewelacyjna odmiana!
To, co podoba mi się w Kornie to niepowtarzalność każdego albumu. W każdym dominuje inny styl i sposób przekazu. Każda odsłona krążka jest niespodzianką dla fanów. Ten album również do tych należy. Wokal Davisa rozwinął sie w stronę melodycznych kawałków o delikatnej barwie. Od strony instrumentalnej też jest bajecznie. Świetnie skomponowane dźwięki zlewają się perfekcyjnie w jedną całość. Piosenki mają charakter dość podnoszący na duchu (w moim odczuciu). Warto kupić ten album ze względu na profesjonalne nagranie, ukrytą siłę wyrażoną w dźwiękach i wyjątkowość każdego utworu.
- 1
- 2






Merlin in English














![To co dobre [Digipack] - Andrzej Piaseczny](/To-co-dobre_Andrzej-Piaseczny,images_small,11,88697994862.jpg)





