stały recenzent  Miłośniczka kina 3

Recenzje:

Liczba wszystkich recenzji: 189

  • Zielona mila
    • Zielona mila
    • Stephen King
    • cena: 13,99 zł
    • (wysyłamy w ciągu 24 godz.)

    Miłośniczka kina 2011-08-18

    A ty, czy boisz się śmierci?

    Uwielbiam książki Stephena Kinga, który, moim zdaniem, jest jednym z mistzów pióra. Z łatwością przelewa swoje myśli na papier i potrafi zainteresować czytelnika swoim opowiadaniem. Historia, którą przedstawia, jest pełna wzruszeń, miłości, nienawiści i przyjaźni. Mimo, że mamy do czynienia z mordercami, to jednak King przedstawia w złym świetle tylko jednego z nich. Czytając "Zieloną milę", nie mogłam się od niej oderwać. Autor swoją powieścią budzi w nas emocje i uczucia, takie jak chociażby współczucie i złość. Ponadto, pisarz wplótł w swoje dzieło trochę humoru. Piękna historia, pokazująca jak śmierć potrafi być okrutna i zarazem jak życie potrafi być piękne. Czy John, Coffey (jak napój, tylko inaczej się pisze - chce się od razu dodać) był faktycznie zdolny do morderstwa? I czy umrze? Tym z Państwa, którzy jeszcze nie czytali tej książki nie zamierzam psuć "zabawy". Polecam oczywiście przeczytanie, jest to tzw. "lektura obowiązkowa". Zakończenie jest fantastyczne, muszę przyznać, że bardzo rzadko płaczę - zarówno na filmach jak i czytając - ale tym razem nie powstrzymałam łez. Smutna historia, która jednocześnie ma w sobie pewne piękno jak i przesłanie. Ot, życie.
  • Zielona mila
    • Zielona mila
    • Stephen King
    • cena: 30,49 zł
    • (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)

    Miłośniczka kina 2011-08-18

    A ty, czy boisz się śmierci?   (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Uwielbiam książki Stephena Kinga, który, moim zdaniem, jest jednym z mistzów pióra. Z łatwością przelewa swoje myśli na papier i potrafi zainteresować czytelnika swoim opowiadaniem. Historia, którą przedstawia, jest pełna wzruszeń, miłości, nienawiści i przyjaźni. Mimo, że mamy do czynienia z mordercami, to jednak King przedstawia w złym świetle tylko jednego z nich. Czytając "Zieloną milę", nie mogłam się od niej oderwać. Autor swoją powieścią budzi w nas emocje i uczucia, takie jak chociażby współczucie i złość. Ponadto, pisarz wplótł w swoje dzieło trochę humoru. Piękna historia, pokazująca jak śmierć potrafi być okrutna i zarazem jak życie potrafi być piękne. Czy John, Coffey (jak napój, tylko inaczej się pisze - chce się od razu dodać) był faktycznie zdolny do morderstwa? I czy umrze? Tym z Państwa, którzy jeszcze nie czytali tej książki nie zamierzam psuć "zabawy". Polecam oczywiście przeczytanie, jest to tzw. "lektura obowiązkowa". Zakończenie jest fantastyczne, muszę przyznać, że bardzo rzadko płaczę - zarówno na filmach jak i czytając - ale tym razem nie powstrzymałam łez. Smutna historia, która jednocześnie ma w sobie pewne piękno jak i przesłanie. Ot, życie.
  • The Sims Średniowiecze Edycja Limitowana (PC)

    Miłośniczka kina 2011-03-29

    Wielkie rozczarowanie.   (13 z 19 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Już na samym początku muszę stwierdzić, że cieszę się, że nie kupiłam TS Średniowiecze, ale pożyczyłam od znajomej. Trochę zniechęciła mnie jej opinia, ale nie zważając na nią zainstalowałam i szybko zaczęłam grę. Na początku wybieramy monarchę (król lub królowa, możemy sami jego/ją stworzyć bądź wybrać jedną z gotowych postaci) i podejmujemy się pierwszej misji jaką jest "Nowy początek". Robimy wszystko, by nasz monarcha stał się szanowaną osobistością. Misje polegają głównie na dotarciu w dane miejsce (np. Rynek Miejski) i przekazanie innemu simowi jakiegoś przedmiotu, wyzwanie na pojedynek bandyty czy też zapytanie kogoś o jego opinię. Natychmiast zdziwiło mnie to, że królowa (ją wybrałam) chodzi w każde miejsce na piechotę i jak w starym dowcipie...wszędzie ma daleko. Przejście na rynek zajmuje tyle czasu, że nie da się obejść bez jego przyspieszacza (btw., są 4 "poziomy"). Poza tym nie ma koni, moim zdaniem duże niedopatrzenie (?) skoro gra jest osadzona w Średniowieczu. Dziwi również to, że władca musi rozprawić się z bandytą, który - paradoksalnie - chce go okraść. Za wyjątkiem tych kilku spraw, pierwsza misja mi się podobała. Jeżeli wykonamy wszystkie zadania wchodzące w jej skład, to spokojnie otrzymamy za to złoty puchar i, co za tym idzie, najwyższą ilość punktów. Miałam nadzieję, że dalsze (następne wybieramy z kilku dostępnych) będą dużo ciekawsze, może trudniejsze. Niestety niczym się nie różniły - ponownie trzeba było kogoś pokonać, podpisać traktat, porozmawiać z innym simem czy też wysłać kogoś w dyby lub wysłuchać narzekań poddanych. Po drugiej misji dzięki zdobytym punktom odblokowałam Rycerza i Barda. Wykonawcą następnego zadania mianowałam pierwszą z w/w postaci i wszystko zaczęło się od początku. Łącznie "podjęłam się" dziesięciu misji, odblokowałam jeszcze inne postacie, ale wynudziłam się przy tym niemiłosiernie. Wydałam królową za mąż, Rycerz znalazł ukochaną, Bard ożenił się z jedną z wieśniaczek i urodziło mu się dziecko. Warto przy tej okazji wspomnieć, że niemowlę staje się po jakimś czasie dzieckiem, nie ma małych dzieci jak w TS2 i TS3. Ponadto kierowanie simami, kiedy wybieramy przerwę od misji, jest niesamowicie nudne. Ich potrzeby sprowadzają się do zjedzenia posiłku i wyspania się. Naprawdę myślałam, że The Sims Średniowiecze będzie przyjemną i ciekawą grą. Niestety, bardzo się zawiodłam. Jedyne co zasługuje na wielki plus to grafika i to za nią daję dwie gwiazdki.
  • The Sims - Średniowiecze (PC)

    Miłośniczka kina 2011-03-29

    Wielkie rozczarowanie.   (15 z 20 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Już na samym początku muszę stwierdzić, że cieszę się, że nie kupiłam TS Średniowiecze, ale pożyczyłam od znajomej. Trochę zniechęciła mnie jej opinia, ale nie zważając na nią zainstalowałam i szybko zaczęłam grę. Na początku wybieramy monarchę (król lub królowa, możemy sami jego/ją stworzyć bądź wybrać jedną z gotowych postaci) i podejmujemy się pierwszej misji jaką jest "Nowy początek". Robimy wszystko, by nasz monarcha stał się szanowaną osobistością. Misje polegają głównie na dotarciu w dane miejsce (np. Rynek Miejski) i przekazanie innemu simowi jakiegoś przedmiotu, wyzwanie na pojedynek bandyty czy też zapytanie kogoś o jego opinię. Natychmiast zdziwiło mnie to, że królowa (ją wybrałam) chodzi w każde miejsce na piechotę i jak w starym dowcipie...wszędzie ma daleko. Przejście na rynek zajmuje tyle czasu, że nie da się obejść bez jego przyspieszacza (btw., są 4 "poziomy"). Poza tym nie ma koni, moim zdaniem duże niedopatrzenie (?) skoro gra jest osadzona w Średniowieczu. Dziwi również to, że władca musi rozprawić się z bandytą, który - paradoksalnie - chce go okraść. Za wyjątkiem tych kilku spraw, pierwsza misja mi się podobała. Jeżeli wykonamy wszystkie zadania wchodzące w jej skład, to spokojnie otrzymamy za to złoty puchar i, co za tym idzie, najwyższą ilość punktów. Miałam nadzieję, że dalsze (następne wybieramy z kilku dostępnych) będą dużo ciekawsze, może trudniejsze. Niestety niczym się nie różniły - ponownie trzeba było kogoś pokonać, podpisać traktat, porozmawiać z innym simem czy też wysłać kogoś w dyby lub wysłuchać narzekań poddanych. Po drugiej misji dzięki zdobytym punktom odblokowałam Rycerza i Barda. Wykonawcą następnego zadania mianowałam pierwszą z w/w postaci i wszystko zaczęło się od początku. Łącznie "podjęłam się" dziesięciu misji, odblokowałam jeszcze inne postacie, ale wynudziłam się przy tym niemiłosiernie. Wydałam królową za mąż, Rycerz znalazł ukochaną, Bard ożenił się z jedną z wieśniaczek i urodziło mu się dziecko. Warto przy tej okazji wspomnieć, że niemowlę staje się po jakimś czasie dzieckiem, nie ma małych dzieci jak w TS2 i TS3. Ponadto kierowanie simami, kiedy wybieramy przerwę od misji, jest niesamowicie nudne. Ich potrzeby sprowadzają się do zjedzenia posiłku i wyspania się. Naprawdę myślałam, że The Sims Średniowiecze będzie przyjemną i ciekawą grą. Niestety, bardzo się zawiodłam. Jedyne co zasługuje na wielki plus to grafika i to za nią daję dwie gwiazdki.
  • Pokochała Toma Gordona

    Miłośniczka kina 2011-03-10

    Pokonać strach.   (0 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    "Pokochała Toma Gordona" nie zaliczam do moich ulubionych książek (zdecydowanie bardziej wolę horrory Kinga), ale do jego najlepszych - tak. Książkę przeczytałam w jeden dzień i muszę przyznać, że jest w niej coś urzekającego, co sprawia, że nie można się od nie oderwać. Fabuła jakże banalna - dziecko schodzi na chwilę ze szlaku i po kilku minutach zdaje sobie sprawę, że się zgubiło. W moim przypadku działa to poniekąd na wyobraźnię ponieważ sama nie lubię lasów, nie jest to fobia, ale odczuwam strach na myśl, że mogłabym się w takim zgubić. Trisha, dziewięcioletnia dziewczynka "wysoka jak na swój wiek" rozpoczyna walkę ze swymi słabościami, a największą z nich jest oczywiście strach. Na początku jest przekonana, że wkrótce usłyszy nawołujące ją głosy ratowników, jednak im bliżej zmierzchu tym jej przekonanie maleje, by w końcu stać się jedynie wspomnieniem. Towarzyszymy jej przez całą, jakże długą i "wyboistą", drogę. Poprzez gęsto zalesiony las, brzegiem strumyku, aż po polanki na których spędza noce. Jej sprzymierzeńcem i przyjacielem w tak trudnych momentach okazuje się Tom Gordon, gracz baseballu. Jak napisałam na początku, książkę zaliczam do najlepszych powieści Kinga, choć nie należy ona do moich ulubionych i raczej do niej nie wrócę. Dlaczego? Czytając ją czułam przeraźliwe zmęczenie. Każdy krok Trishy był moim krokiem, im dalej "brnęłam" z nią przez las, tym bardziej pragnęłam końca podróży, zachłannie przewracając kartki. Być może brzmi to głupio, jednak dla mnie jest niczym innym niż kolejnym dowodem na to, że Stephen King jest pisarzem niesamowitym, potrafiącym zaczarować nas opisanym przez siebie światem i sprawić, że na czas czytania stajemy się jego częścią.
  • Sklepik z marzeniami

    Miłośniczka kina 2011-03-08

    Marzenia, magia i zło.   (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Każdy z nas ma marzenia. Niektóre są banalne, inne - jak w przypadku bohaterów książki, Polly i Alana - mogą zadecydować o ich przyszłości. Polly cierpi na artretyzm i wiele by dała, gdyby wymyślono na niego skuteczny lek; Szeryf Pangborn żyje wspomnieniami wypadku, w którym zginęli jego żona i synek. Każdy z mieszkańców Castle Rock czegoś pragnie i każdy... ma z kimś "na pieńku". Miasteczko jak ich wiele na świecie - małe, spokojne i ciche. Otwarcie nowego sklepu w takiej mieścinie musi być czymś Wielkim (duża litera zamierzona). Owym sklepem jest nowe miejsce o tak tajemniczej nazwie - "Sklepik z marzeniami". Właściciel, pan Gaunt, okazuje się miłym człowiekiem o niesamowitych oczach (naprawdę!), który ma na składzie wszystko, o czym klient zamarzy. Każdy z kupujących jest zachwycony niską ceną jaką oferuje za sprzedawane towary. W każdą jednak wchodzi spłatanie komuś psikusa, pozornie nieszkodliwego. A pozory, jak wszyscy wiedzą, mylą. Kim tak naprawdę jest pan Gaunt i jaki cel mu przyświeca? Stephen King kolejny raz udowadnia, że jest świetnym pisarzem. Fenomenalna książka ukazująca ludzkie słabości i pragnienia serc. Gorąco polecam.
  • Shrek Forever
    • Shrek Forever
    • Mike Mitchell
    • cena: 29,99 zł
    • (wysyłamy w ciągu 24 godz.)

    Miłośniczka kina 2010-11-22

    Shrek, osioł i spółka   (10 z 12 uznało tę recenzję za pomocną.)

    O ile trzecia część podobała mi się średnio, o tyle czwarta bije ją na głowę! W kinie śmiałam się do rozpuku. Świetna, bogata w śmieszne teksty historia; i dla małych i dla dużych. Ten film jest rzadkim przykładem na to, że czwarta część przygód tych samych bohaterów nie musi odstawać od pierwszej (choć z nią się oczywiście nie równa). Dobra zabawa murowana - polecam wszystkim.
  • Pulp fiction - metal box

    Miłośniczka kina 2010-11-13

    Długo oczekiwana "premiera"!   (0 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    O samym filmie nie ma co pisać, wystarczy przytoczyć nazwisko reżysera, który jest jednym z najbardziej kreatywnych ludzi filmu. Należy przede wszystkim napisać o tym, że wreszcie "Pulp Fiction" doczekało się wydania na DVD z tłumaczeniem Elżbiety Gałązki-Salomon czyli autorki przekładu słynnego "...zrobię ci z tyłka jesień średniowiecza!" (cenzura wprowadzona przeze mnie celowo). Jestem bardzo zadowolona, bo do tej pory było dostępne tłumaczenie w tzw. wersji light. Polecam, świetnie wydanie.
  • Godzina zero
    • Godzina zero
    • Agata Christie
    • cena: 15,49 zł
    • (wysyłamy w ciągu: 7 dni)

    Miłośniczka kina 2010-09-19

    Bardzo dobra lektura.   (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    "Godzina zero" została napisana w zupełnie inny sposób, odbiegający od "klasycznych" kryminałów Christie. Na początku autorka wprowadza nas w świat bohaterów i przybliża ich problemy czy też życiorysy, by dopiero w dalszej części powieści zebrać ich w "Gnieździe Mew". W owym gnieździe czai się morderca, który wkrótce uderzy. Uważam, że przez to iż ten kryminał odbiega od tak dobrze znanego nam schematu pisania autorki, zasługuje na uwagę. Bardzo dobrze napisany, trzyma w napięciu do końca. Zdecydowanie polecam.
  • Forrest Gump - tom 1 (książka+DVD)

    Miłośniczka kina 2010-08-31

    "Życie jest jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiesz co Ci się trafi".   (0 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    "Forrest Gump" to jeden z moich ulubionych filmów. Oglądałam go już chyba ze dwadzieścia razy i z każdym razem podobał mi się co raz bardziej. Wszystko - od scenariusza, poprzez, mówiąc kolokwialnie, kopalnię cytatów - aż po aktorstwo jest tu świetne, dopięte na przysłowiowy "ostatni guzik". Film opowiada fantastyczną historię człowieka, który zaznał w swoim życiu wiele smutków, jak i radości. Niesamowicie śmieszny, momentami wzruszający. Pozycja obowiązkowa.
(Stron 19)

Podziel się swoją opinią i napisz recenzje produktów dostępnych w naszym sklepie. Zbieraj pozytywne oceny, zdobywaj piórka i znajdź się w grupie najlepszych recenzentów Merlin.pl.

Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta

Zapowiedzi - zamów już dziś!

Wszystkie zapowiedzi w Merlinie >>

Promocje - kupuj i oszczędzaj!