stały recenzent  Tomasz Charnas (DS "żaczek")

Rekomendacje:

  1. Kielonek
  2. Kobieta pułkownika
  3. Magia
  4. To oślepiające, nieobecne światło
  5. Ballada o Lee Cottonie
  6. Koncepcje "ja"
  7. Fruwająca dusza
  8. Wampir i inne opowiadania
  9. Dzień z życia pisarza Kubo
  10. Naszyjnik z opowiadań
  11. Czyste nieczyste
  12. Złoty rydwan
  13. Lewą ręką przez prawe ramię
  14. Margot
  15. Chamowo
  16. Spalona forsa

Recenzje:

Liczba wszystkich recenzji: 59

  • Niewidzialne potwory

    Tomasz Charnas (DS "żaczek") 2010-05-18

    Trójkąt on the road   (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Shannon McFarland – eksmodelka ze zdeformowanym po wypadku obliczem. Brandy Alexander - transseksualna superkrólowa nocy. Facet bez braków, za to z defektami - ich uwodzicielski towarzysz, signor Alfa Romeo. We troje przemierzają Amerykę wzdłuż i wszerz. Plądrują puste domy, okradając głównie apteczki w rezydencjach na sprzedaż. Zdobywane w ten sposób znieczulacze i pigułki hormonalne wytyczają szlak, którym podąża troje bohaterów w poszukiwaniu lepszej przyszłości. Jednak by zacząć od nowa, muszą wcześniej zmierzyć się z przeszłością, ukrytą w his i/lub her stories. "Niewidzialne potwory" to nietypowa powieść drogi i swoisty rozrachunek ze zjawami współczesności. Mocna, tragikomiczna i zaskakująca proza osadzona w świecie luksusu i mody, brudnej erotyki i czystego seksu, pornografii na zamówienie i Onanii do użytku własnego, perwersji i przemocy, cielesności i fantazmatów, dragów na receptę lub tylko bez, hormonów i chirurgii plastycznej. Najbliżsi są tutaj sobie Obcy: kobiety nie mają twarzy, mężczyźni zmieniają się w uległe archeinstynktom istoty, a żeby życie nabrało sensu, trzeba stracić tożsamość, wejść w inne ciało, sex i gender. Nic nie jest takie, jak być powinno i nikt nie jest tym, kim się wydaje - nawet poznawany w/z autopsji.
  • Kopalnia piasku
    • Kopalnia piasku
    • Paweł Góral
    • cena: 30,49 zł
    • (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)

    Tomasz Charnas (DS "żaczek") 2009-10-04

    Przełknąć, by iść dalej - lektura drogi

    Pawła Górala, polonistę z wykształcenia i żądnego wrażeń emigranta z wyboru, można nazwać autorem prozy swoich czasów. Zadebiutował szumnie „Kopalnią piasku” (2009) – dystopijną powieścią o dojrzewaniu i skalaniu tak młodego umysłu, jak ciała. Górala nie interesuje prosty biografizm, „sformatowane” portrety psychologiczne (wykluczonego, niewyemancypowanego odmieńca, męskiego dziwa, od biedy przemytnika, młodego gniewnego idącego w świat zachodów i schyłków, zaangażowanego krytyka porządku polityczno-społecznego) ani jednoznaczna interpretacja działań ludzi bądź przejawów otaczającej rzeczywistości (czy to komunistycznej, czy to kapitalistycznej). Dlatego „Kopalnia piasku” przybrała formę wariacji fabularnych wysnutych z doświadczeń osobistych lub bliskich znajomych autora, nawiązującej jednak do specyfiki polskiej prozy „przygodnej”, emigracyjnej i rozliczeniowej. Konceptualnie zbliża się do współczesnego silva rerum, kawałków prozy z życiorysów „obcych” i tożsamych z rówieśnikami autora. Czyta się z zapartym tchem!
  • American Dream
    • American Dream
    • Natalia Bielawska
    • cena: 28,99 zł
    • (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)

    Tomasz Charnas (DS "żaczek") 2009-10-04

    To się nazywa debiut wszechstronny!   (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Natalia Bielawska (1982) – absolwentka polonistyki UJ i autorka bloga „Nocnik, czyli dziennik pisany nocą” (www.faust.blox.pl), to na umyśle kobieta skażona lekturami, w duchu młodzieżówa, pisząca nie tylko dla pięknych dwudziestek. Jako że ma za sobą liczne próby intertekstowe oraz doświadczenia letniej panny na domkach w USA - we własnym języku i z licznymi przekładami cudzesów zadebiutowała książkowo. Wcieliwszy się w rolę prozatorki, wystąpiła z autobiografizującą powieścią w odcinkach-opowiadaniach, ale z obrazkami: „American Dream. Niedopowieść” (2009). Literacka zabaw(k)a zawiera pierwszoosobową narrację Natki, relacjonującej swe przygody, doznania i indywidualne przypadki w wielkim amerykańskim mieście. Tkanina do lektury została skrojona z odlotowych doświadczeń własnych, z mnóstwem wszywek intertekstualnych, (krypto)cytatów i parafraz. W zawrotnym tempie dzierganą fabułę "neverwriting novel" łyka się z przyjemnością, chociaż z wielu – nie literackich – powodów winna okazać się ona nie do przełknięcia, szczególnie dla prawdziwych osób przedstawionych... Check on it by night!
  • Jutro wyjeżdżam do Laponii

    Tomasz Charnas (DS "żaczek") 2009-10-04

    Szukając siebie (o Tobie, także dla Ciebie)

    Zdeklarowany żurnalista i gryzipiórek Adam Przegaliński (1977) podróże literackie zaczynał od pisania opowiadań, inicjacji z książką autorską doznał w poezji. Kilka lat mieszkał w Ameryce Południowej. Jako dziennikarz serwisowy, wywiadowca, tłumacz i publicysta kulturalny uwidacznia się w Wirtualnej Polsce. Mieszkaniec Otwocka dał się poznać - między wersami - jako obserwator peryferii, twarzy przechodniów, nocnych zjazdów i pociągów pospiesznych jadących do Mrozów... W końcu został autorem powieści o trzydziestolatkach na rozdrożu życia i literatury „Jutro wyjeżdżam do Laponii” (2008) - to jego debiut w prozie. Przygody i przeprawy Ani i Staśka, poszukiwania ich przyjaciela Małego, problemy przedziwnych postaci pojawiających się na ich drodze do nieokreślonego „szczęścia” (artyści wszelkiej maści, prostytutka, mentalni psychole), wyliczane narratorsko donosy na rzeczywistość koncentrują się wokół dylematów młodych ludzi z przedmieścia, ale też pojawiają się pytania o granice zadawanej sobie fikcjonalności, o rolę kłamstwa i gry w sztuce, o sens przeszłości jako budulca „teraz”. Bohaterowie polskiej „Laponii” na własne życzenie zostają zawieszeni: między minionym wiekiem młodzieńczym a niejasną przyszłością – bo nie wiadomo, czy jest w co i w kogo, także siebie, wierzyć... Proza naszego pokolenia? literatura jako sposób na (prze)życie? - odczujcie w lekturze, przekonajcie się sami!
  • African Psycho
    • African Psycho
    • Alain Mabanckou
    • cena: 27,99 zł
    • (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)

    Tomasz Charnas (DS "żaczek") 2009-09-09

    Transkulturowa, brawurowo napisana i zabójczo inteligentna proza z charakterem   (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    "African Psycho" - debiut powieściowy franko-afrykańskiego pisarza na amerykańskim rynku - wzbudził niemałą sensację wśród krytyków i czytelników w USA (trzy wydania!), dla których było to pierwsze starcie z transkulturową, brawurowo napisaną i zabójczo inteligentną prozą Mabanckou — szczwanego ucznia i (między wersami) apologety Jamesa Baldwina, któremu zresztą poświęcił tom "Lettre à Jimmy". Głośna powieść autora "Kielonka" teraz dostępna jest w przekładzie - znakomitego Jacka Giszczaka. A za tydzień pisarz odwiedzi Polskę! W „African Psycho” Mabanckou z właściwą sobie swadą i popędem „intertekstualisty” odwołuje się do kultowej powieści „American Psycho” Breta Eastona Ellisa. Nawiązanie to – jak zawsze u Mabanckou – podszyte jest ironią, a książka daleko wykracza poza ramy parodii czy żartu, choć tych elementów w niej nie brakuje. Głównym bohaterem i narratorem powieści jest Grégoire Nakobomayo, człowiek o niepięknej aparycji (stąd zabójcza w pożyciu, aseksualizacyjna ksywa Kanciasty Łeb dla Łysej Pały i wielkołapskiego negromena) i w zasadzie pozbawiony tożsamości – jako dziecko znaleziony na ulicy, błąkający się między kolejnymi rodzinami zastępczymi. Dorosły uratowany z drugiej wojny kongijskiej to już wypowiadający się na kartach lektury samotnik i rzezimieszek. Biedaczyna mieszka w zapuszczonej dzielnicy Picie-wody-to-idiotyzm, gdzie okrada ciemną nocą bezbronnych i staruszkawych albo pracuje w warsztacie samochodowym. Nosi też w sobie ukrywane pragnienia... Przede wszystkim marzy o życiu wyklętego przez dobrą prasę mordocelebryty bądź tylko wykroczeniach na widoku publicznym – chciałby stać się prawdziwym zbrodniarzem, o którym się mówi i pisze. Rozdwojonego i nieznającego własnej tożsamości Grégoire’a dręczy obsesyjna potrzeba zaistnienia, chce stać się „kimś”, zyskać nie/sławę, zapisać się w historii. Jedynym sposobem, jaki przychodzi mu do głowy, aby to osiągnąć, okazuje się... zabijanie, a konkretnie: sprzątniecie z własnego domu i pobliskiej ulicy współspaczki-głośnodajki o imieniu Germaine. Idolem Nakobomayo i niedoścignionym wzorem jest policzłonkowski Angoualima – legendarny seryjny morderca, jebaka, który zabijał kobiety (i ich mężczyzn) w okrutny sposób, swoim „piątym palcem”, pozostawiając „na pamiątkę” w ustach ofiar bez karku znak rozpoznawczy: cygaro, a na odchodne rzucał zdanie: „Sram na społeczeństwo!”. Grégoire regularnie odwiedza grób Angoualimy na cmentarzu Zmarłych-którzy-nie-mają-prawa-do-snu, prowadzi z nim rozmowy lub tylko – brutalnie poniżany – wsłuchuje się w zalecenia duchowego guru. Marzy, by przejąć po nim schedę, stać się następcą Wielkiego Mistrza. Próbuje. Okazuje się jednak, że zabijanie to nie taka prosta rzecz... ani kino, ani literatura. Nie każdy to potrafi.
  • Smak młodych dziewcząt

    Tomasz Charnas (DS "żaczek") 2009-07-19

    Napisana ze swadą i czarnym humorem nowa powieść karaibskiego skandalizatora   (0 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    W książkowo-filmowym „Smaku młodych dziewcząt” (tytuł oryginału: "Le goût des jeunes filles") dojrzały mężczyzna-pisarz (kreacja autorska Dany'ego Laferrière'a, znanego w Polsce z debiutanckiego "Jak bez wysiłku kochać się z Murzynem?"?) wspomina i przedstawia Haiti z lat 70., snując nostalgiczną, gorącą od emocji i wrażeń wokół osób przedstawionych opowieść o dojrzewaniu, polityce prywatnej i społecznej. Zbliżają się ostatnie dni absolutystycznych rządów Françoisa Duvaliera, opartych na wszechwładzy tajnej policji. W kraju jaskrawo zarysowują się podziały społeczne. Nieliczna elita, popierająca reżim, bogaci się, natomiast znaczna część ludności coraz bardziej ubożeje. Wplątany w uliczną awanturę piętnastoletni Dany – jeszcze grzeczny chłopiec i miłośnik poezji – zadarł tym samym z „rekinami” tropikalnej wyspy i bał się wróci do domu. „Traf” chce, że ukrywa się w mieszkaniu wyzwolonej w erotykonwenansów młodej sąsiadki. Miki jest utrzymanką, ma bogatego „sponsora”. Jej zwariowane koleżanki – Pasqualina, Choupette, Marie-Flore, Marie-Michele – naśladują bunt Zachodu lat sześćdziesiątych, który na Haiti dotarł w następnej dekadzie. Ich świat to muzyka, plaża i kluby, gdzie ocierają się o świat mafii, alfonsów i prostytutek. Wśród młodych kobiet, wypełniających dni zabawami, seksem i fantazjowaniem, nastolatek pobiera pierwsze lekcje innego życia i... miłości. Dany poznaje tu od podszewki kulisy walk o przetrwanie na zdobytych pozycjach, przechodzi inicjację seksualną. Mimo grożącego mu śmiertelnego niebezpieczeństwa jest zafascynowany miejscem, w którym przebywa. Rozwiązanie – zresztą bardzo zaskakujące – jego trudnej sytuacji przychodzi zupełnie niespodziewanie w dniu śmierci dożywotniego prezydenta zwanego Papa Doc (1971).
  • Dzieci bohaterów

    Tomasz Charnas (DS "żaczek") 2009-07-18

    Underdogs, czyli dzieci z ulicy - one mają siłę!   (0 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    1. Trzy dni wolności - tyle sobie dają winne dzieci, gdy jedno z nich morduje ojca, znienawidzonego przez wielu i przegranego życiowo Corazona. Colin i Mariela są rodzeństwem, mieszkają w slumsach na przedmieściach Port-au-Prince, głównego portu i stolicy Haiti. Żyją w rytm ciosów, jakie ojciec-skończony tyran wymierza biernej matce, oraz modlitw, które bogobojna służka chaty pana męża kieruje do Boga, oczekując na zmiłowanie. Dzieci mogą zaufać tylko sobie i instynktom: dlatego chłopak roztrzaskuje ojcu głowę i rodzeństwo ucieka. Od zrelacjonowania tych zdarzeń, w biegu, zaczyna się obsesyjna opowieść Colina, będąca próbą zrozumienia tego, co się stało. 2. „Musiało być południe, kiedy zaczęliśmy biec” – tak zaczynają się „Dzieci bohaterów” Lyonela Trouillota, narracja przypisana kilkuletniemu ojcobójcy. Dalej akcją staje się ucieczka przez miasto, szaleńczy pęd przed siebie. Gdy Colin wraz ze starszą siostrą oddala się od tzw. domu po dokonanym mordzie, powracają niewygodne (także dla empatycznego czytelnika) pytania: kto tak naprawdę zawinił? kogo wypadnie nazwać rozbitkiem, a co ocalonym? Można postawić też inne kwestie: czy miłość Colina do Marieli to jedynie uczucie brata do siostry? Czy będą sobie wierni do końca, czy któreś z nich zdradzi zaufanie drugiego? Czy to wszystko mogłoby się również wydarzyć w naszym życiu, w naszym świecie? 3. W powieści autora z Karaibów chodzi o coś więcej niż skonstruowanie opowieści o źródłach przemocy i mechanizmach społecznego wykluczenia, więcej niż oskarżenie o pielęgnowanie mechanizmów prowadzących do rozbicia więzi międzyludzkich. "Les enfants des héros" to historia rodzącej się świadomości. O „Dzieciach bohaterów” pisarz sam mówił: „Chciałem zrozumieć i pokazać, jak tworzy się osobowość, jak formuje się Ja w świecie, w którym nie ma życia”. 4. Wydanie „Dzieci bohaterów” zbiegło się w czasie z polską premierą filmu „Slumdog”, jednak utwór Haitańczyka jest daleki estetycznie i wymową od hollywoodzkiego Bollywoodu Danny'ego Boyle'a. Bohaterowie powieści Trouillota nie mają ani nie zdobywają pieniędzy, nie zaznają nagle olśniewającej miłości. Toczą dramatyczną walkę o (prze)życie, a jedyne, co mają, to świadomość, że przegrana nieuchronnie nastąpi. 5. Lyonel Trouillot (1957) pozostaje jednym z najciekawszych współczesnych pisarzy haitańskich. Opublikował kilka powieści, pisze też opowiadania i poezję (po francusku i po kreolsku). Angielski przekład powieści debiutującego w Polsce Haitańczyka, „Children of Heroes” (tłum. Linda Coverdale; jej translacja „Street of Lost Footsteps” wcześniej została finalistką 2004 PEN/Book-of-the-Month Club Translation Prize), zdobywa uznanie tak publiczności, jak krytyków. Polscy czytelnicy mogą się tylko cieszyć, że dla nas przełożył utwór niezrównany Jacek Giszczak - odpowiedzialny za przysposobienie nam "Jak bez wysiłku kochać się z Murzynem?" Dany'ego Laferrière'a czy "Kielonka" i "African Psycho" Alaina Mabanckou. 6. Chyżo przemkniecie przez minipowieść Haitańczyka, by jednak do niej wracać, już nie w biegu, i tworzyć jeszcze inne zakończenia, wersje zdarzeń i kreacje dzieci-bohaterów...
  • Gejdar
    • Gejdar
    • Dominika Buczak, Mike Urbaniak
    • (towar niedostępny)

    Tomasz Charnas (DS "żaczek") 2009-04-16

    Homonarracje: prywatne? publiczne?   (3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    "Gejdar" gromadzi wywiady ("bo warto rozmawiać!") o homoseksualności z męskimi przedstawicielami mniejszości – bez uderzającej autokreacji czy niepokojącej autocenzury. Pierwszy tytuł z nowej serii Ha!artu: Prywatne/Publiczne, ma szansę przebić poczytnością dotychczas mało znane, bo nie(s)popularyzowane pozycje okołoemancypacyjne ("Odmiany odmieńca"; "Dziewczyny, wyjdźcie z szafy!"), "Tęczowy elementarz" Roberta Biedronia czy coraz widoczniej publikowaną i lepiej obecną homoliteraturę pop, stając się przyczynkiem do własnej refleksji oraz dyskusji: o tolerancji, zrozumieniu i akceptacji drugiego człowieka. Czy stanie się przyczynkiem do publicznej rozmowy o kwestiach i tekstach (z wątkami) LGBTQ, a nie tylko cyklem prywatnych, życiowych, wysnutych na potrzeby polskiego dziennikarstwa homonarracji? Czas pokaże!
  • Niewidzialni
    • Niewidzialni
    • Mateusz Marczewski
    • cena: 27,49 zł
    • (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)

    Tomasz Charnas (DS "żaczek") 2009-04-15

    Widzialny   (4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Mateusza Marczewskiego uszłoby nazywać poetą, pisarzem, reportażystą... Wedle uznania i znajomości jego książki z Czarnego bądź wypowiedzi wywiadowczych. Okazały młodzieniec studiował na Wydziale Prawa i Administracji UAM w Poznaniu. Debiutował książką poetycką „Naprawiacz Ptaków” (2000), jest też autorem libretta do płyty „KOD. Symfonia ogrodów” (2004). Marczewski publikował teksty reportażowe w „Polityce”, „Tygodniku Powszechnym”, „Gazecie Wyborczej”, „Przeglądzie Powszechnym”, „Znaku”. Został też laureatem konkursu im. Macieja Szumowskiego „Polska zza siódmej miedzy” na reportaż/esej (2007). Jego najnowsza książka – „Niewidzialni”, opowiadająca o życiu Aborygenów, Obcych we współczesnej Australii, znalazła się w finale konkursu literackiego Fundacji Kultury 2008. Udanie łącząca style prozy i reportażu narracja została bardzo dobrze przyjęta przez krytyków i czytelników jako perełka literatury faktu i zaangażowana opowieść o „ludziach stamtąd”. Polak zdaje się odpowiadać swoimi „Niewidzialnymi” na kwestie (meta)literackie i (trans)kulturowe poruszone przez tytułową bohaterkę tomu J.M. Coetzee’ego – australijską pisarkę Elizabeth Costello, która twierdziła: „Aborygeni z Tasmanii są dziś między innymi tym niewidzialnym, niewidzialnym, którego jestem sekretarką, jedną z wielu. Każdego ranka zasiadam przy biurku i przygotowuję się do zmierzenia się z wyzwaniami dnia. Takie jest życie sekretarki, moje życie. Jeśli wezwą mnie dawni Tasmańczycy, jeśli postanowią mnie wezwać, będę gotowa i napisze o nich, najlepiej jak potrafię”. Marczewski zasłużył na ciepłe przyjęcie swojej książki: quasi-podróżniczej, korzystającej z potencjału reportażu i atrakcyjności czy swobody opowiadania prozą. „Niewidzialnych” nie powinno się nazywać tomem (tylko wspomnień) z podróży, niegodne byłoby też nazywanie jej literaturą podróżną, czyli do pociągu lub samolotu, ze względu na formalne uładzenie (choć w luźnej kompozycji) czy ulirycznienie i emocjonalizm - chwyty proczytelnicze.
  • Grzech miłosierdzia

    Tomasz Charnas (DS "żaczek") 2009-03-30

    Za dobry chłopak był...

    „...z powodu [...] upokorzeń, mój ojciec został pijakiem, zanim skończył piętnaście lat. Nikt nie wiedział (zresztą, kogo by to obchodziło?) że w tym samym wieku mój ojciec czytał i cytował z pamięci Stendhala i Prousta. Ale był więźniem losu swojego ojca, do którego nieuchronnie przykute były również nasze późniejsze losy” – przyznaje Lyle Henderson, nie zawsze subiektywny narrator „Grzechu miłosierdzia”, zdając relację z dziejów swojej rodziny. Przewijają się w niej postacie tragiczne – typy ludzkie: dziadek Roy (pijak i awanturnik z silną ręką), tata Sydney (niedostosowany do rzeczywistości mól książkowy, ale oddany żonie i dzieciom robotnik), mama Elly (oddana sprawom męża, wielokrotnie nieświadoma prawideł życia i wodzenia na pokuszenie, w milczeniu krzywdzona przez innych mężczyzn), siostra Autumn (zjawiskowo urodziwa i inteligentna albinoska), brat Percy (potomek „do usunięcia”). Jego opowieść jednak prędko zmienia się przede wszystkim w historię (przekleństw) mężczyzn z rodu, rozgrywającą się w drugiej połowie XX wieku. Dramatyczne los skupia się na Sydneyu Hendersonie – czarnej owcy Stumps i mężczyzny do bicia w prowincjonalnym kanadyjskim miasteczku. Przed laty, w czasie szczeniackich wygłupów, zepchnął z dachu kolegę i – przekonany, że popełnił morderstwo – wyrzekł się wszelkiej przemocy. Poprzysiągł przed samym Bogiem nikogo już więcej nie skrzywdzić. Nigdy obietnicy nie złamał, zamieniając swoje życie w piekło na ziemi. Biedak a „głowa i ręce” żyjącej w „pudełku do butów” rodziny, milcząc, z niewzruszonym spokojem i wiarą w ostateczny triumf boskiej sprawiedliwości znosi pogardę i ciosy „ludzi” z otoczenia. Naturalna dobroć i stoicka cierpliwość Sydneya budzą w sąsiadach nieufność. Jego małżeństwo z piękną – aczkolwiek prostą i zbyt dobroduszną – Elly, zdobyta kosztem wielkiego wysiłku wiedza (książkowa, co zdaje się tylko potęgować rozpisany na prolog, cztery quasi-monologi i posłowie dramat) – rodzą zawiść i niezrozumienie pośród mieszkańców osady. Gotowi są oni nawet niesłusznie – a świadomie! – oskarżyć prawego męża o pederastię, homomolestowanie i doprowadzenie do śmierci niedorozwiniętego chłopaka. Jednak tym, czego mu naprawdę nie mogą pojąć i zaakceptować ciemni wieśniacy, jest Hendersona nieskrywany wstręt do przemocy. Wydaje się, że okrutnego spektaklu nienawiści nikt już nie potrafi zatrzymać. Czy prawda, opatrzność boża, w którą wierzy człowiek, zatriumfuje? David Adams Richards opowiada na nowo historię biblijnego Hioba, zadziwiającego postawą i czynami (albo ich brakiem) w dzisiejszych czasach. Sydney Henderson nosi także znamiona mitologicznego Syzyfa i Tezeusza, zostaje postacią współczesną, choć jakby z innej epoki.

Podziel się swoją opinią i napisz recenzje produktów dostępnych w naszym sklepie. Zbieraj pozytywne oceny, zdobywaj piórka i znajdź się w grupie najlepszych recenzentów Merlin.pl.

Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta

Zapowiedzi - zamów już dziś!

Promocje - kupuj i oszczędzaj!