stały recenzent  Katarzyna Pachelska

Recenzje:

Liczba wszystkich recenzji: 13

  • Odyseja kota imieniem Homer

    Katarzyna Pachelska 2010-06-03

    O kocie, który się nie poddał i kobiecie, która go pokochała   (5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Lubię książki, przy czytaniu których robi się ciepło na sercu. A ta do takich należy. Autorka książki to jednocześnie główna bohaterka, dziewczyna z Miami, która wzięła pod swój już "dwukoci" dach jeszcze jednego kociaka, czarnego jak smoła, i z zaszytymi oczami. Ślepy Homer okazał się kotem niezwykłym, i spowodował, że Gwen miała odwagę zmierzyć się ze swoim życiem, powalczyć o lepszą pracę i wreszcie o miłość. Książkę czyta się świetnie, a opisy perypetii i charakteru Homera są bezbłędne. Mnie najbardziej jednak zaciekawił fragment o tygodniu po zamachach z 11 września i odysei Gwen, walczącej o możliwość powrotu do mieszkania na Manhattanie, gdzie jej trzy koty zostały same na wiele dni. Na myśl o ślepym kocie, który mógł się znaleźć w mieszkaniu z być może wybitymi szybami na 30-którymś piętrze również mnie jeżył się włos na głowie.
  • Rewers
    • Rewers
    • Andrzej Bart
    • cena: 33,49 zł
    • (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)

    Katarzyna Pachelska 2009-11-08

    Film lepszy niż książka   (6 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Rzadkość to wielka - filmowy Rewers jest znacznie lepszy niż książka. A książka to właściwie nowela filmowa, do przeczytania w jeden wieczór. Historia sama w sobie świetna, nikt chyba tak o latach 50. jeszcze nie opowiadał. Warto czytać i oglądać:-)
  • Awantury na tle powszechnego ciążenia

    Katarzyna Pachelska 2009-11-08

    Lem zwyczajny niezwyczajny   (4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Uh, jak ja uwielbiam książki, przy których siłą trzeba się powstrzymywać, żeby nie pędzić przez strony jak jakaś rakieta. "Awantury" chce się jednocześnie połknać za jednym razem, i smakować każde zdanie i zdjęcie. Nigdy nie byłam fanką powieści Lema, przerażały mnie skomplikowane kwestie techniczne poruszane przez niego, po "Awantury" sięgnęłam przypadkiem, a mimo to od razu dałam się wciągnać w świat Lemów. Dużo by pisać o ciekawych historiach, anegdotach, których tu na pęczki, ważne, że Tomaszowi udało się pokazać, jak nietuzinkowym, a zarazem zwykłym człowiekiem był jego ojciec.
  • Nieznane przygody Mikołajka

    Katarzyna Pachelska 2009-11-08

    Mikołajek się nie starzeje   (5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Mikołajek jak zwykle w najwyższej formie, chociaż nieco chudy, gdy pominie się ilustracje, tekstu jest może z 50 stron. Ale lepszy rydz niż nic. A poza tym czytając opowiadania o M. teraz, z pozycji dorosłego niestety człowieka, zauważam jak świetnie i z humorem Rene Goscinny przedstawiał relacje między dorosłymi - mamą i ojcem M. czy ich znajomymi. Mam nadzieje, ze szuflady Goscinnego były pojemne, i jego córka jeszcze coś tam znajdzie...
  • Cukiereczek
    • Cukiereczek
    • Diablo Cody
    • cena: 29,99 zł
    • (wysyłamy w ciągu: 7 dni)

    Katarzyna Pachelska 2009-10-24

    Diabielskie życie striptizerki   (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Co ciągnie 24-letnią kobietę będącą na początku kariery zawodowej, do pracy w klubie nocnym? Diablo Cody, dzisiaj znana scenarzystka i laureatka Oscara, w tej książce wyjaśnia wszystkie powody. Nuda, chęć zrobienia w życiu czegoś szalonego, wystawienia się na targ próżności, a w końcu zarobienia niezłej kasy. Epizod ze striptizem trwał u niej tylko rok, ale i tak jest o czym poczytać. Diablo niczego nie owija w bawełnę, pełno tu "brzydkich" wyrazów, czasami nieprzyjemnych szczegółów, autoironii i rozmaitych (głównie męskich) typów. Po przeczytaniu tej książki albo będziecie chcieli lecieć do klubu nocnego, skonfrontować to, co napisała Cody z rzeczywistością, albo już nigdy tam nie wstąpicie, bo zza kulis życie striptizerki wcale nie jest takie fajne. W obu przypadkach inaczej spojrzycie na panie tańczące na rurze - ja to już przetestowałam oglądając "Zapaśnika" na DVD.
  • Testament nierządnicy

    Katarzyna Pachelska 2008-11-30

    Kobieca powieść awanturnicza - wciągająca od pierwszej do ostatniej strony   (3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Drugi tom historii o pięknej Marii - "Kasztelanka" - przeczytałam jednym tchem w wakacje. Przebrnięcie przez trzecią część zajęło mi dwa oddechy - a to tylko dlatego, że musiałam chodzić do pracy. Jednak to nie świadczy o tym, że książka jest dobra. Gładko się ją czyta, to fakt, ale ma wiele błędów. Na skrzydełku okładki wyczytałam, jak kończy się ta historia. Ogarnęło mnie zniechęcenie, gdy autorzy - mniej więcej w 3/4 książki zreflektowali się, że chyba robi się ona za długa, i o ile wcześniej relacjonowali każdy ruch Marii - od momentu porwania, do ucieczki z rosyjskiej niewoli, to jej podróż przez pół świata przedstawili na trzech stronach. Niedawno galopowała z Tatarami przez stepy Ukrainy, a teraz szast prast, i już siedzi w Norymberdze. A dlaczego daję cztery gwiazdki? Bo mimo tych mankamentów naprawdę polubiłam nieustraszoną Marię i Iny Lorentz za umiejętność odmalowania realiów dawnych czasów, i za wciągającą historię. Duży minus za niestaranną adiustację - w książce jest mnóstwo literówek.
  • Katarzyna Pachelska 2007-03-20

    Zbrodnia i filozofia rządzą Królewcem   (0 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Cień Napoleona krąży po Europie, ziemia pokryła się grubą warstwą śniegu, a w ponurym nadmorskim Królewcu ktoś - człek czy demon - z zimną krwią morduje bogu ducha winnych obywateli Prus. W dodatku martwe ofiary zastygają w niezwykłej pozie - na klęczkach, w dłoniach trzymając przedmioty codziennego użytku. Nie wiadomo jak giną, bo obywa się bez rozlewu krwi, a jedynym śladem jest mała dziurka u podstawy czaszki, na karku. Mieszkańcy Królewca są przerażeni...? Rozwiązanie tej zagadki przypada w udziale młodemu prokuratorowi z prowincji, Hanno Stiffeniisowi. Usiłuje mu pomóc w tym słynny profesor filozofii, Immanuel Kant, starszy już człowiek i niezły dziwak. Jednak jego wskazówki tylko mącą w głowie prokuratorowi, prowadząc go z wilgotnych lochów twierdzy do portowej tawerny, z domu pięknej albinoski do chaty staruchy przepowiadającej przyszłość z wnętrzności ptaków. Rozwiązanie tajemnicy morderstw leży jednak znacznie bliżej niż się wydaje...? Powieść Michaela Gregorio można z powodzeniem porównać do świetnego "Klubu Dantego" Michaela Pearla. Podobnie jak ona rozpoczyna się leniwie, by po kilkudziesięciu stronach nabrać takiego rozpędu, że nie sposób się od niej oderwać. To thriller historyczny z prawdziwego zdarzenia.
  • Krytyka zbrodniczego rozumu

    Katarzyna Pachelska 2007-03-20

    Zbrodnia i filozofia rządzą Królewcem

    Cień Napoleona krąży po Europie, ziemia pokryła się grubą warstwą śniegu, a w ponurym nadmorskim Królewcu ktoś - człek czy demon - z zimną krwią morduje bogu ducha winnych obywateli Prus. W dodatku martwe ofiary zastygają w niezwykłej pozie - na klęczkach, w dłoniach trzymając przedmioty codziennego użytku. Nie wiadomo jak giną, bo obywa się bez rozlewu krwi, a jedynym śladem jest mała dziurka u podstawy czaszki, na karku. Mieszkańcy Królewca są przerażeni...? Rozwiązanie tej zagadki przypada w udziale młodemu prokuratorowi z prowincji, Hanno Stiffeniisowi. Usiłuje mu pomóc w tym słynny profesor filozofii, Immanuel Kant, starszy już człowiek i niezły dziwak. Jednak jego wskazówki tylko mącą w głowie prokuratorowi, prowadząc go z wilgotnych lochów twierdzy do portowej tawerny, z domu pięknej albinoski do chaty staruchy przepowiadającej przyszłość z wnętrzności ptaków. Rozwiązanie tajemnicy morderstw leży jednak znacznie bliżej niż się wydaje...? Powieść Michaela Gregorio można z powodzeniem porównać do świetnego "Klubu Dantego" Michaela Pearla. Podobnie jak ona rozpoczyna się leniwie, by po kilkudziesięciu stronach nabrać takiego rozpędu, że nie sposób się od niej oderwać. To thriller historyczny z prawdziwego zdarzenia.
  • Drzewo Janczarów

    Katarzyna Pachelska 2007-01-02

    Stambuł oczami detektywa eunucha   (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Nareszcie thriller historyczny, którego akcja rozgrywa się nie w jednym z krajów zachodnich, ale w Turcji, a konkretnie w Stambule w latach 30. XIX w. Brytyjczyk Jason Goodwin spędził w tym mieście pół roku, stąd jego fascynacja metropolią. Ale co ciekawe, nie brakuje w "Drzewie Janczarów" również polskich elementów - to znowu jest wynikiem pieszej wędrówki, jaką pisarz odbył ze swoją żoną szlakiem wiodącym z Gdańska do Turcji. Oszałamiający kolorami, zapachami i smakami Stambuł poznajemy oczami głównego bohatera - eunucha Jeszima Togalu, człowieka, który wszystko, co osiągnął, zawdzięcza swoim rozlicznym talentom i inteligencji. Przez wiele lat służył na dworze sułtana, później wynajmował się jako detektyw i ktoś, kogo współcześnie można by określić jako oficera wywiadu. Teraz jednak czeka Jeszima bardzo trudne zadanie, o pomoc poprosiła go bowiem matka obecnego sułtana. W haremie popełniono morderstwo, napastnik skradł przy okazji cenny pierścień. Oprócz tego głównodowodzący Nowej Gwardii sułtana zleca Jeszimowi rozwiązanie zagadki zniknięcia czterech kadetów. Wkrótce eunuch odkrywa, że znalazł się w samym środku spisku, na czele którego stoją obaleni przed 10 laty janczarzy - najlepsi tureccy żołnierze, którym władza uderzyła do głowy. Wyrafinowane morderstwa, tajemniczy, zwierzęco sprawny zabójca, groźni janczarzy, powabne nałożnice sułtana, dworskie intrygi, bajeczny Stambuł i bohater, do którego trudno nie czuć sympatii -"Drzewo Janczarów" idealnie nadaje się na scenariusz filmowy.
  • Drzewo Janczarów

    Katarzyna Pachelska 2007-01-02

    Stambuł oczami detektywa eunucha

    Nareszcie thriller historyczny, którego akcja rozgrywa się nie w jednym z krajów zachodnich, ale w Turcji, a konkretnie w Stambule w latach 30. XIX w. Brytyjczyk Jason Goodwin spędził w tym mieście pół roku, stąd jego fascynacja metropolią. Ale co ciekawe, nie brakuje w "Drzewie Janczarów" również polskich elementów - to znowu jest wynikiem pieszej wędrówki, jaką pisarz odbył ze swoją żoną szlakiem wiodącym z Gdańska do Turcji. Oszałamiający kolorami, zapachami i smakami Stambuł poznajemy oczami głównego bohatera - eunucha Jeszima Togalu, człowieka, który wszystko, co osiągnął, zawdzięcza swoim rozlicznym talentom i inteligencji. Przez wiele lat służył na dworze sułtana, później wynajmował się jako detektyw i ktoś, kogo współcześnie można by określić jako oficera wywiadu. Teraz jednak czeka Jeszima bardzo trudne zadanie, o pomoc poprosiła go bowiem matka obecnego sułtana. W haremie popełniono morderstwo, napastnik skradł przy okazji cenny pierścień. Oprócz tego głównodowodzący Nowej Gwardii sułtana zleca Jeszimowi rozwiązanie zagadki zniknięcia czterech kadetów. Wkrótce eunuch odkrywa, że znalazł się w samym środku spisku, na czele którego stoją obaleni przed 10 laty janczarzy - najlepsi tureccy żołnierze, którym władza uderzyła do głowy. Wyrafinowane morderstwa, tajemniczy, zwierzęco sprawny zabójca, groźni janczarzy, powabne nałożnice sułtana, dworskie intrygi, bajeczny Stambuł i bohater, do którego trudno nie czuć sympatii -"Drzewo Janczarów" idealnie nadaje się na scenariusz filmowy.
(Stron: 2)

Podziel się swoją opinią i napisz recenzje produktów dostępnych w naszym sklepie. Zbieraj pozytywne oceny, zdobywaj piórka i znajdź się w grupie najlepszych recenzentów Merlin.pl.

Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta

Zapowiedzi - zamów już dziś!

Promocje - kupuj i oszczędzaj!