Wojciech Pawlus
Recenzje:
Liczba wszystkich recenzji: 6
-
- Żmija
- Andrzej Sapkowski
- cena: 31,49 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Wojciech Pawlus 2010-08-29
Gorzka rozprawa z fenomenem współczesnego świata jakim jest Afganistan. (3 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Szkoda, że recenzje są w większości takie słabe. Świadczą one o powszechnym niezrozumieniu zamysłu tekstu. Żmija jest czymś takim dla ASa jak 'Szpital Przemienienia' dla Stanisława Lema. Nie ma tu miejsca na świat magii i miecza bo Sapkowski interpretuje naszą własną rzeczywistość. Świetnie uchwytuje głowne wątki historyczne wojen w Afganistanie, które trwają w tym kraju od tysięcy lat. Tłumaczy, i robi to w sposób dość przekonujący, dlaczego trwały pokój jest tam niemożliwy. Swoich bohaterów czyni zaś jedynie marnymi, zagubionymi i skorumpowanymi przedstawicielami archetypu 'psa wojny'. Jedynie słusznym zarzutem jest tutaj wydanie, ale nie jest ono winą autora tylko wydawcy. Sapkowski zdecydowanie zasługuję na reedycję w Bibliotece Gazety Wyborczej. -
- Far Cry 2 (PS3)
- (towar niedostępny)
Wojciech Pawlus 2009-04-12
Nowy FPS wszechczasów! (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Farcry 2 jest dużo lepszy od swojego poprzednika, nie jest z nim również w żaden sposób związany. Jedynka była mętnym horrorem science fiction z mimo wszystko liniową fabułą. Na tamte czasy wyóżniała ją jedynie rewolucyjna grafika. Far Cry 2 to na wskroś realistyczny obraz życia najemników w Afryce centralnej. Brutalny i do bólu wciągający. Nie mogę uniknąc tutaj skojarzeń z serią GTA, której wizytówką jest otwarta przestrzeń i absolutna wolność wyboru. O ile jednak świat gangsterski może się komuś wydać głupi i nieznośnie infantylny, wojenny świat watażków raczej takich reakcji nie wywoła. Warto kupić tą grę na konsolę, bo została w pełni zpolszczona, a niezwykłe widoki 50 km kw żywej Afryki zdecydowanie lepiej wygladają w rozdzielczości 720 p niż na ekranie komputera. Mnie ta gra po raz pierwszy zachęciła do spędzenia dłuższej chwili przy Playstation. Gorąco polecam! -
- Wiedźmin Update
- cena: 18,99 zł
- (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)
Wojciech Pawlus 2008-10-09
Przekombinowane wydanie uaktualnienia wielkiego hitu (10 z 24 uznało tę recenzję za pomocną.)
Od razu zaznaczam, że samej grze, tak jak i edycji rozszerzonej dałbym 10/5 gwiazdek. To tylko recenzja wydania update'u. Zirytowało mnie leciutko, że odbierając zamówienie, otrzymałem takiego samego wielkiego "kloca" jak pudełko z premierowej edycji. Autorzy wyszli z założenia, że należy elementy z premierowego wydania przełożyć do opakowania update, które jest wierną kopią opakowania pełnej edycji rozszerzonej. Pudełko od wersji premierowej należy więc... wyrzucić do kosza? Wraz z płytą z materiałami filmowymi? Nie lepiej było po prostu wydać pojedynczy box dvd? Ale jak ktoś bardzo chce mieć nowe pudełko z milionem nagród nadrukowanych na wierzchu, a Wiedźmin zdobył ich oszałamiającą ilość, to wydawca spełnił ich oczekiwania. Mi się premierowe bardziej podobało. -
- Gwiezdne Wojny część V - Imperium kontratakuje
- Irvin Kershner
- (towar niedostępny)
Wojciech Pawlus 2008-06-01
Klasyka też się starzeje... (1 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Film Keshnera, przy standardach wyznaczonych przez inne części sagi, oraz współczesną kinematografię, okazuje się przeciętny, żeby nie powiedzieć słaby. Owszem są tu momenty ponadczasowe ("Bitwa o Hoth", "Pościg między asteroidami", "Miasto w Chmurach"), ale film nosi piętno przejściowej części w trylogii, w której dużo rzeczy się tłumaczy, a niewiele dzieje. Duża doza patosu w tym epizodzie powoduje, że wracamy do niego najrzadziej. I mówi to fan "Gwiezdnych Wojen". -
- Wojna zimowa (wersja reżyserska)
- Pekka Parikka
- (towar niedostępny)
Wojciech Pawlus 2008-05-29
Prawdziwa historia, bez cenzury...
Film ten bez wątpienia zobaczyć trzeba. Nie tylko ze względu na niezwykłe podobieństwo historii Polski i Finlandii na początku drugiej wojny światowej, ale również dlatego, że Fińska Wojna Zimowa była w bloku komunistycznym tematem zakazanym. Takim samym jak napaść Sowietów na Polskę 17 września 1939 roku. Radzieccy urzędnicy długie lata po tamtych wydarzeniach potrafili stwierdzić, iż konflikt o sporne tereny na północy nigdy się nie wydarzył. Film ten jest jednym z nielicznych przykładów definitywnie negatywnego przedstawienia ZSRR w światowym kinie, jako brutalnego agresora. Nie zapominajmy jednak, że Pekka Parikka zadbał by jego monumentalny (191 minut) pejzaż wojenny posiadał również swoistą fabularną strukturę. Obserwujemy losy prostych rezerwistów z fińskiej prowincji, dla których wojna nie jest ani chwalebna, ani przerażająca, lecz stanowi konieczność. Konieczność obrony własnego domu i ojczyzny. Parice udało się dzięki temu uzyskać niepowtarzalny efekt naturalizmu rzadko obecny np. w amerykańskich superprodukcjach wojennych pokroju "Szeregowca Ryana", czy "Cienkiej Czerwonej Linii", gdzie patos gra pierwsze skrzypce. W tym filmie podejście do wojny jest niepokojąco obojętne. I choć liczy on już sobie prawie dwadzieścia lat (Parikka nakręcił go w 1989 roku - na uczczenie 50 rocznicy wybuchu Wojny Zimowej), jest bardzo długi i wywołuje u widza raczej ponure refleksje, to polecam go każdemu. -
- Never Mind The Bollocks...
- The Sex Pistols
- (towar niedostępny)
Wojciech Pawlus 2007-01-09
Nie porównujmy świętości klasyki do Green Daya (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Przede wszystkim, Pistolsi to zespół, który zbudował swój kult na zaledwie jednym albumie i choćby za to należy się tej płycie piąteczka. Po drugie ich kicz w zasadzie jest całkiem melodyjny. Chociażby "Holiday In The Sun" po latach nabiera niezwykłego brzmienia. Dzisiaj nikt już nie gra tak jak Pistolsi i słucha się ich świetnie. Po trzecie, odwołując się do komentarza pana Kaczmarka, chciałbym zauważyć, że prawdziwy zespół punkowy nigdy nie zgrzeszyłby nagraniem ballady w stylu "Boulevard of Broken Dreams". Green Day, moim zdaniem, w porównaniu np. do Offspringa, który często eksperymentuje ze stylem, jest zdecydowanie za lekki i nigdy nie dorówna Pistolsom w surowości brzmienia i prawdziwym śmieciarskim stylu. A co do usposobienia Rottena, to nigdy nie wypowiadał się zbyt mądrze...






Merlin in English






![Myśliwiecka [Digipack] - Artur Andrus](/Mysliwiecka_Artur-Andrus,images_small,4,MYSTCD188.jpg)













