Tylt

Recenzje:

Liczba wszystkich recenzji: 4

  • Dlaczego pingwinom nie zamarzają stopy?

    Tylt 2009-06-13

    ciekawa,ale bez przesady   (8 z 14 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Przeczytałem i pozostał lekki niedosyt. Wiele pytań banalnych (np.o niebieskie niebo) i niejednoznacznych odpowiedzi. Może trochę źle się do książki nastawiłem. Rozrywka owszem, ale żródło wiedzy trochę dyskusyjne. Przeczytac warto, jak zresztą prawie wszystko!
  • Tylt 2008-04-16

    Ciut inne zdanie   (0 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Odtwarzacz jest bardzo prosty w obsłudze, dość duża pojemność jak na mp3, żadnych niepotrzebnych funkcji, ogólnie rzecz biorąc - bardzo praktyczny. Niestety, jak wszystkie V100, jest bardzo awaryjny. Jeden (mój) wytrzymał rok, po czym nagle przestał działać, dosłownie sam z siebie. (Wyglądało na niedziałającą pamięć flash.) Oprócz tego, wśród znajomych są jeszcze dwa przypadki - jeden przestał działać po 4 miesiącach (zepsute zarówno USB jak i pamięć), a kolejny padł po 2 miesiącach (!). Nie były narażone na kontakt z wodą, nie było to w niskiej temperaturze, nie upadł czy coś - po prostu normalnie podczas słuchania muzyki wysiadły. Ponadto, cena nie jest zadowalająca - za niższe ceny na choćby samym Merlinie są odtwarzacze mp3 o większej pojemności czy tańsze o 40 zł odtwarzacze mp4. Mam wrażenie, że lwia część tej ceny to po prostu marka. Radzę się dobrze zastanowić nad zakupem, pozdrawiam.
  • Live At Olympic Auditorium

    Tylt 2006-11-05

    Najlepszy koncert, jaki widziałem...

    Występ w Grand Olympic Auditorium był ostatnim koncertem zagranym przez RATM. Było to wiadome zarówno im jak i fanom. Kiedy wiesz, że grasz ostatni koncert dajesz z siebie wszystko, a panowie z RATM dali z siebie jeszcze więcej. Sam start, pierwsze dźwięki wgniatają w fotel. Ale tylko na kilka sekund, bo przy tym występie nie da rady siedzieć spokojnie. Kiedy widzisz co ze swoją gitarą wyprawia Morello musisz się ruszać. Każdy utwór porywa, a muzycy niesamowicie budują napięcie, które co jakiś czas powoduje wybuch wśród publiki. I cała zabawa zaczyna się od nowa. Świetne dodatki - szczególnie występ podczas Narodowego Konwentu Demokratów (jest jeszcze lepszy niż właściwy koncert), po którym na ulicach Los Angeles wybuchły zamieszki. Nikt nie potrafi tak rozbujać tłumu jak renegaci funku. Widziałem ten koncert już 8 razy i wciąż mi się nie znudził.
  • Saturday Night Wrist

    Tylt 2006-11-05

    Jest przy czym pomarzyć...   (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Cóż, czy to najlepszy album? Większość fanów woli "The White Pony", ale niewątpliwie panowie z Deftones wykonali kawał pięknej roboty. Utwór otwierający longplay porywa i chyba nikt, kto go słyszał temu nie zaprzeczy. Według mnie niajwiększą wartością płyty są utwory nr 3,11 i 12 oraz rewelacyjne "Cherry Waves". To one sprawiają, że jest to najbardziej zmysłowy i seksowny album, jaki słyszałem. (Świetny wokal Chino jak i gitara Stepha oraz rewelacyjne sample Franka Delgado.) Na własne oczy widziałem jak nocą na domowej imprezie dziewczyny odlatują przy "Beware", a gdy chwilę potem nadchodzi "Cherry Waves" w zasadzie można by się o nie oparzyć. Płyta jest momentami mistyczna i naprawdę można się przy niej aż za bardzo rozmarzyć. "Beware" miałem okazję widzieć w Dublinie na żywo w trochę cięższej wersji i było równie niesamowite. Polecam wszystkim, którzy lubią spokój i ciepło opakowane mocnymi dźwiękami.

Podziel się swoją opinią i napisz recenzje produktów dostępnych w naszym sklepie. Zbieraj pozytywne oceny, zdobywaj piórka i znajdź się w grupie najlepszych recenzentów Merlin.pl.

Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta

Zapowiedzi - zamów już dziś!

Wszystkie zapowiedzi w Merlinie >>

Promocje - kupuj i oszczędzaj!