stały recenzent  Piotr Zaleski

24 lata, student. Oprócz muzyki pasjonuję się też motoryzacją, fotografią i turystyką.

Rekomendacje:

  1. The Black Parade
  2. Three Cheers For Sweet Revenge
  3. Infinity On High [Polska cena]

Recenzje:

Liczba wszystkich recenzji: 38

  • Infinity On High [Polska cena]

    Piotr Zaleski 2007-04-23

    :D   (6 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Z twórczością tego kwartetu po raz pierwszy spotkałem się chyba w wakacje'06. Wtedy to na jednym z kanałów muzycznych zobaczyłem teledysk do "Dance, Dance" i... niezainteresowany zmieniłem program. Nie poświęcałem zbyt wiele uwagi panom z Chicago, dopóki przypadkiem nie zetknąłem się z "Sugar, We're Going Down". Nie padłem z wrażenia, ale długo nie mogłem przestać tego nucić, a to też o czymś świadczy. Mimo tego nie zdecydowałem się na zakup "From Under The Cork Tree". Zupełnie inna bajka zaczęła się wraz z "Infinity On High". Oglądając klip "This Ain't a Scene...", stwierdziłem, że skoro nam tylko 3 utwory tej grupy i każdy z nich zasadniczo się od siebie różni, a jednak jest utrzymany w podobnym klimacie, to F.O.B. jest na pewno ciekawym zespołem i może warto się nim zainteresować. Dlatego postanowiłem nabyć "Infinity...". Pierwszy utwór - "Thriller" - zaczyna się od słów Jay-Z, za którym nie przepadam, ale na szczęście facet dużo nie mówi i chwilę później słyszymy już Patrica. Hit "This Ain't a Scene..." chyba nie wymaga już komentaża z mojej strony, przecież to dzięki niemu przekonałem się do Fall Out Boy. Jednak to piosenka nr 4 - "I'm Like a Lawyer With The Way I'm Always Trying To Get You Off" - jest moim faworytem. Mógłbym słuchać jej godzinami i śpiewać... Na uwagę zasługują też: "Golden" i "Thanks For The Memories". Polecam fanom: My Chemical Romance, Panic! At the Disco, Green Day i oczywiście Fall Out Boy.
  • Three Cheers For Sweet Revenge

    Piotr Zaleski 2007-04-23

    Rewelacja!!!   (5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Właściwie to nie wiem, dlaczego tak późno postanowiłem napisać recenzję tej płyty. Zespół znam już od dawna i ich albumy nie są nowościami na mojej półce, zajmują na niej wręcz honorowe miejsca. Twórczość MCR trudno zaliczyć do jednego gatunku muzycznego, ponieważ z każdym kolejnym krążkiem chłopaki bardzo zmieniają swój styl, co sprawia, że nie są monotonni. "Three Cheers For Sweet Revenge" to kawał świetnej muzyki, która spodoba się na pewno fanom punka. Jej plusem jest także okładaka, której projekt wykonał wokalista, Gerard Way. Uważam, że jeśli ktoś jest zainteresowany kupnem tej płyty, to nie muszę dużo pisać, aby go do tego zachęcić. Tutaj nie ma się nad czym zastanawiać, trzeba posłuchać!
  • Liberation Transmission

    Piotr Zaleski 2007-04-23

    Polecam opcję " Do koszyka"   (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Mimo że lubię Lostprophets dosyć długo, dopiero niedawno kupiłem ich ostatnią płytę. Większość zawartych na niej piosenek jest bardzo melodyjnych, łatwo wpadają w ucho, ale już nie tak łatwo z niego wylatują. Najmocniejsze punkty: "Can't Catch Tomorrow" i "Everybody Screaming!!!". Na uwagę zasługują też urocze "4:AM Forever". Jeśli chodzi o najsłabszy punkt, to trudno taki wybrać, nie jestem bezkrytyczny, dlatego typuję "Everyday Combat", ale to tylko moje zdanie. Polecam fanom My Chemical Romance, Fall Out Boy, Green Day, AFI i The Killers.
  • Welcome To The Black Parade

    Piotr Zaleski 2007-04-23

    Nareszcie!!!   (5 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Ile się naszukałem! Ile się naczekałem, ale wreszcie to dostałem!!! Po wielu tygodniach nieciepliwienia się i denerwowania trzymam w dłoni singiel "Welcome To The Black Parade". A oto i on: a)okładka: śliczne, duże litery tworzące napis My Chemical Romance, znana z teledysku do tytułowej piosenki grupa ludzi, która wspólnie tworzy, także tytułową, paradę. Niżej drugi napis: Welcome to the Black Parade. Dziękuję, czuję się zaproszony i powitany, dlatego kompakt ląduje w odtwarzaczu i rozlega się melodia pierwszego utworu. Czas więc na opis zawartości płyki: b) melancholijny początek i marszowa reszta - tak w skrócie można opisać klimat "Welcome...". Miłym zaskoczeniem jest niezamieszczona na długogrającym albumie (The Black Parade) piosenka "Heaven Help Us", która jest jego przedłużeniem. Jako bonus dostajemy "Welcome..." grane na żywo, nagrane na Fuse 7th Ave Drop. w Nowym Jorku. Trzeba przyznać, że Gerard Way potrafi współpracować z publicznością, o czym możemy się przekonać słuchając trzeciego i niestety ostatniego kawałka tego singla. c)Kolejną atrakcją tej płyty jest jej przystępna cena. Uwaga! Pozycja obowiązkowa dla każdego fana twórczości My Chemical Romance.
  • Złodzieje zapalniczek [Reedycja]

    Piotr Zaleski 2007-04-05

    Stare, ale nowe   (0 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Ten poznański zespół zdobył się na ryzykowny krok, mianowicie nagrał na nowo swój kultowy album sprzed 10 lat. Dlaczego ryzykowny? Po prostu dlatego, że takie zachowanie świadczy często o braku nowych pomysłów. Jednak na płycie znalazły się też trzy nowe piosenki i dwa teledyski i mimo wszystko warto do tych starych utworów wrócić. Pidżama brzmi teraz bardziej dynamicznie, a teksty wokalisty Grabaża o ciemnej stronie Poznania są nadal aktualne, a jego głos nadal jest taki, jaki był, czyli młodzieńczy. W sumie kawał dobrego, współczesnego rocka.
  • Zimmer 483 [Polska cena]

    Piotr Zaleski 2007-03-13

    Coś okropnego   (3 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Ludzie! Ratunku! Przecież po niemiecku też można dobrze śpiewać! Nie tylko wyć i jęczeć! Dałbym O, ale chyba nie można, więc zostaje 1.
  • The Best Rock Ballads...Ever!

    Piotr Zaleski 2007-03-13

    Ładna składanka...   (6 z 13 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Spokojna, nastrojowa, wzruszająca? Zdecydowanie tak. 4 ładne płytki idealne na wieczory z ukochaną osobą...
  • The Black Parade
    • The Black Parade
    • My Chemical Romance
    • cena: 34,49 zł
    • (wysyłamy w ciągu: 7 dni)

    Piotr Zaleski 2007-02-25

    Niezwykłe. To trzeba usłyszeć!   (14 z 14 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Jestem fanem My Chemical Romance od ok. 2 lat i z niecierpliwością czekałem na ukazanie się na rynku ich nowej płyty. Po wielkim sukcesie, jakim było Three Cheers for Sweet Revenge, obawiałem się jednak, że chłopaki z New Jersey nie podołają zadaniu i wydadzą słabszy krążek. Na szczęście pomyliłem się! Szczerze mówiąc, The Black Parade bardzo mnie zaskoczyło. Mile zaskoczyło. Już samo wykorzystanie dźwięku respiratora w pierwszych sekundach i genialne połączenie "pikania" z muzyką, sprawiło, że płyta od samego początku jest niezwykła. Mocny głos Gerarda, cudowna muzyka, a przede wszystkim teksty, w których muzycy opowaidają historię umierającego w szpitalnym łóżku, chorego na raka młodego człowieka, to rewelacyjne zestawienie. "Czarna Parada" to jedna z najlepszych płyt wydanych w 2006 roku. Gorąco polecam!
(Stron: 4)

Podziel się swoją opinią i napisz recenzje produktów dostępnych w naszym sklepie. Zbieraj pozytywne oceny, zdobywaj piórka i znajdź się w grupie najlepszych recenzentów Merlin.pl.

Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta

Zapowiedzi - zamów już dziś!

Promocje - kupuj i oszczędzaj!