Piotr Zaleski
24 lata, student. Oprócz muzyki pasjonuję się też motoryzacją, fotografią i turystyką.
Rekomendacje:
Recenzje:
Liczba wszystkich recenzji: 38
-
- Gusła
- Lao Che
- cena: 36,99 zł
- (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)
Piotr Zaleski 2008-06-29
Ciekawe zjawisko na rodzimej scenie muzycznej. (0 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Gusła - obrzędy i zabiegi związane z wiarą w skuteczność zaklęć i praktyk magicznych; czary, zaklęcia.Tak brzmi definicja tytułu pierwszej płyty Lao Che zamieszczona w Nowym Słowniku Języka Polskiego PWN. Jak ma się to do zawartości tego albumu? Otóż panowie idealnie dobrali nazwę tego krążka. Znajdujemy tam 14, w zasadzie 13 i pół ("Junak"), wspaniałych, zarówno pod względem muzycznym, jak i tekstowym, utworów. Nie jest to płyta łatwa w odbiorze. Wymaga od słuchacza skupienia przez co najmniej 69 minut i 13 sekund. W zamian za to dostarcza niezwykłych przeżyć emocjonalnych. Czego my tu nie znajdziemy? Są ciekawe interpretacje znanych fragmentów polskich (choć nie tylko) klasyków oraz melodie, które wyprowadzą z "dołka" największego ponuraka ("Klucznik/Rozdziobią nas kruki i wrony"). Ze względu na to, że album jest skierowany do grona inteligentnych i oczytanych odbiorców, nie może liczyć na megapopularność, ale nie trzeba nad tym ubolewać. -
- Gospel [Digipack]
- Lao Che
- cena: 31,49 zł
- (wysyłamy w ciągu: 7 dni)
Piotr Zaleski 2008-06-29
Genialna groteska (3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Nie po raz pierwszy, ale już trzeci (!!), Lao Che zaskakuje słuchaczy nietuzinkowym podejściem do tematu przewodniego swoich płyt. W "Gusłach" ciekawie zinterpretowali fragmenty literatury i stworzyli nastrój wczesnośredniowiecznego państwa, natomiast "Powstanie Warszawskie" jest cenione za wartości historyczne oraz estetyczne. Czym tym razem zaskoczyli odbiorców panowie z Płocka? Niekonwencjonalnym odniesieniem do tematyki religijnej. Nikogo nie obrażają, nie wyśmiewają, ale też nie eksponują jakichkolwiek przejawów fanatycznej wiary. Oprawa muzyczna nigdy nie zawodzi na płytach Lao Che, jednak po raz kolejny przekonałem się, że ich najmocniejszą stroną są teksty. Wielkie brawa należą się za "Hydropiekłowstąpienie", kto wie, czy nie najlepszy utwór z albumu, ale niepodważalnie jeden z najlepszych z całego dorobku zespołu, a także za "Ty jesteś człowiek?". Oprócz tego znajduję wiele elementów humorystycznych. Wielki plus za ciekawą oprawę graficzną i będące wszędzie, kolorowe cukierki - posypkę dekoracyjną do tortów! -
- Powstanie Warszawskie
- Lao Che
- (towar niedostępny)
Piotr Zaleski 2008-06-29
Historia na punkowo (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Bardzo sceptycznie podchodziłem do tej płyty. Czytając tytuły piosenek, nie potrafiłem wyobrazić sobie, jak można śpiewać o tak ważnych, bolesnych i trudnych wydarzeniach. Jednak każdy kolejny utwór coraz bardziej wprowadzał mnie w odpowiedni nastrój i przykuwał moją uwagę. W dziesięciu kompozycjach znajduję niesamowitą energię oraz ogromny ładunek emocji, które słyszę w głosie wokalisty, w okrzykach z drugiego planu, chórkach i dźwiękach muzyki... Nie mam też żadnych zarzutów dotyczących tekstów. Wręcz przeciwnie! Uważam, że nauczyciele historii w gimnazjach i liceach mogliby z powodzeniem prezentować uczniom fragmenty tej płyty przy okazji omawiania tematyki związanej z Powstaniem Warszawskim. Mnogość szczegółów w znaczący sposób wpływa na niepowtarzalny klimat tego albumu. Przemówienia gen. Sikorskiego, fragmenty wierszy Baczyńskiego, "Tylko świnie...", "Siekiera, motyka..." to tylko niektóre z wielu tego rodzaju drobnostek zawartych na krążku. Płyta jest dopracowana i bardzo osobista. W ciekawy sposób przypomina o wydarzeniach, o których nigdy nie wolno zapomnieć. -
- Powstanie Warszawskie
- Lao Che
- (towar niedostępny)
Piotr Zaleski 2008-05-27
Interesujące to mało powiedziane... (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Trafiłem na tę płytę całkowicie przypadkowo, a mianowicie poleciła mi ją moja siostra, zakochana w poezji Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, która podczas przygotowywania referatu o jego życiu i twórczości, trafiła na stronę zespołu Lao Che. Utwór "Godzina W" tak ją zauroczył, że postanowiła zakupić całą płytę. Wcześniej nie mieliśmy pojęcia o istnieniu takiego zespołu na rodzimej scenie muzycznej, tym większe było nasze zaskoczenie, że płyta "Powstanie Warszawskie" jest aż tak dobra. Temat, który podjęli muzycy, jest dość nietypowy jak na rockowców, jednak podkreślam, że z tak ciekawego połączenia wyszło coś absolutnie rewelacyjnego. Muzyka i teksty bardzo dobrze oddają atmosferę wojny, słyszymy całą tę burzę uczuć! Od radości, podniecenia poprzez rozgardiasz, zamieszanie i bałagan do smutku, rozpaczy, żalu i błagania o śmierć. Osoby zainteresowane historią ucieszy fakt, że muzycy wykorzystali fragmenty autentycznych audycji i prawdziwe teksty. Znajdziemy tu zarówno "Tylko świnie siedzą w kinie", jak i "Siekiera, motyka...". Słyszymy też momenty meldowania się poszczególnych kompanii, fragmenty prawdziwych rozkazów oraz cytaty Jasińskiego, Baczyńskiego czy nawet z "Chłopców z Placu Broni". Właśnie ta różnorodność, uporządkowany bałagan sprawia, że cały album jest niekonwencjonalny, nietypowy, wart uwagi. -
- Kamienie na Szaniec
- Aleksander Kamiński
- (towar niedostępny)
Piotr Zaleski 2008-04-11
"Pięknie umierać i pięknie żyć" (6 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Po pierwsze - należy zadać pytanie, czy ta książka w ogóle powinna być lekturą. Jak chyba każdy wie, nawet uczniowie, którzy lubią czytać, dostają gorączki słysząc słowa "lektura szkolna". Czy warto więc zniechęcać ich do poznania tak wartościowej historii? Czy warto nakazywać przeczytanie na czas, a następnie stawiać oceny za to, czy ktoś zapamiętał w gruncie rzeczy nieistotne szczegóły? Z drugiej strony, wielu nie zapoznałoby się z tą książką, gdyby nie znajdowała się na liście znienawidzonych lektur... Dążę jednak do czegoś innego. Moim zdaniem "Kamienie na szaniec" niosą w sobie bardzo znaczące przesłanie, które może dotrzeć do ludzi jedynie wtedy, gdy sami je odkryją, bez przymusu i wyznaczonego terminu kartkówki z treści. A co do treści: Nie sposób nie wzruszyć się czytając tę książkę. Chłopcy, którzy ponad sześćdziesiąt lat temu byli w moim wieku, stali się wzorem dla całych pokoleń Polaków. Jak w takiej sytuacji nie być dumnym ze swojego pochodzenia? Bo to, za co Alek, Rusy i Zośka oddali życie i co dzisiaj dzieje się w naszym kraju to oddzielna sprawa... Książka ta zmusza czytelników do przemyślenia wielu spraw, między innymi tego, czy są patriotami, a niekiedy ma ogromny wpływ na życie. Nie powiem, że je zmienia, ale pozwala inaczej spojrzeć na... wszystko. -
- Pretty. Odd.
- Panic! At The Disco
- cena: 42,69 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Piotr Zaleski 2008-04-11
Pretty.Cool. (3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Panic at the Disco - już bez wykrzyknika, ale za to z klasą! Stało się! Drugi album szalonego zespołu z Las Vegas już dostępny. Jak chyba każdy fan obawiałem się, czy chłopaków nie dopadnie tzw. syndrom drugiej płyty, czy uda im się nagrać coś równie nieprzewidywalnego i zwariowanego. Teraz wiem, że się udało! Zarzucili syntezatory, a wzięli się za prawdziwe instrumenty, czego efektem jest Pretty.Odd. Wielka przemiana wyszła im zdecydowanie na dobre. Gorąco polecam. -
- A Beautiful Lie
- 30 Seconds To Mars
- cena: 54,99 zł
- (wysyłamy w ciągu: 14 dni )
Piotr Zaleski 2007-11-25
Tego trzeba posłuchać! (4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Widząc teledysk do "The Kill" na jednej ze stacji muzycznych, myślałem, że Jared Leto jedynie gra w tym klipie. Jakież było moje zdziwienie, gdy dowiedziałem się, że to on jest wokalistą! Od dłuższego czasu obserwuję śpiewające hollywoodzkie gwiazdy, jednak zawsze odnoszę wrażenie, że jest to robione na siłę, bez pomysłu. Jednak z 30 STM było zupełnie inaczej. Teraz Rock: "Według najgrubszej klasyfikacji, trzeba zaliczyć tę muzykę do kategorii screamo. Jared balansuje między partiami ładnie zaśpiewanymi, a krzykiem (pamiętając, by te drugie były tylko dodatkiem, nie zdominowały wydźwięku kompozycji). W połączeniu z powłóczystymi tempami mogłoby to być nużące. Ale nie jest. Fakt ten zawdzięczamy rewelacyjnemu wyczuciu melodii, rozbudowanym aranżacjom i dynamice. Nienachalna przebojowość tych piosenek ma według mnie korzenie w latach 80. W "Was It A Dream?" słychać echa Depeche Mode, a na przykład w "R-evolve" The Cure. Nie są to bezpośrednie nawiązania, raczej tkwiący gdzieś w podświadomości ślad fascynacji... Nawiązania do tamtej dekady słychać zresztą także w aranżacjach: gdzieniegdzie, na dalszym planie, pobrzmiewają dźwięki klawiszy. Kluczowe jest tu słowo "plan". Mówiąc o rozbudowaniu miałem na myśli właśnie wielowarstwowość kompozycji. Pod podstawową linią tkwią liczne dodatki gitarowe czy wokalne, sprawiając, że całość pulsuje dźwiękiem, cechuje ją specyficzny nerw. Wrażenie takie potęguje sprawne operowanie dynamiką. Nie ma tu miejsca na jednostajność: fragmenty łagodne bez przerwy przeplatane są mocniejszymi. -
- These Streets
- Paolo Nutini
- (towar niedostępny)
Piotr Zaleski 2007-11-02
Rewelacja (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Nie sądziłem, że mnie jako osobie słuchającej na co dzień rocka i punka, spodoba się współczesna muzyka popowa. Paolo Nutini śpiewa jednak pop, bo co innego, a jego piosenki od razu do mnie trafiły, głównie dzięki mojej siostrze. Jako pierwszą piosenkę z tej płyty poznałem "Last Request" - piękną balladkę, następnie "Rewind" i "New Shoes". Wtedy zdecydowałem się na zakup "These Strets" i nie żałuję. Polecam ludziom ceniącym sobie dobrą muzykę, zmęczonych tym, co dzieje się obecnie na rynku pop. -
- A Weekend In The City
- Bloc Party
- (towar niedostępny)
Piotr Zaleski 2007-11-02
Żałuję tylko jednego... (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Nie mam zamiaru rozpisywać się aż tak jak koledzy, którzy wcześniej pisali recenzje. Chciałbym tylko wyrazić swoją opinię o tej płycie. Mianowicie uważam, że Bloc Party to jeden z najlepszych zespołów ostatnich lat. "A Weekend In The City" różni się od "Silent Alarm" pod wieloma względami, ale w niczym mu nie ustępuje. Zaskakuje swoją tajemniczością... Ktoś kiedyś powiedział mi, że najlepiej słucha się tej płyty w przyciemnionym pomieszczeniu, wśród płonących świec. Coś w tym jest... Znajdziemy tu zarówno piękne ballady ("On", "Kreuzberg"), jak i piosenki idealne do tańca ("Haunting for Witches", "The Prayer"). Album zaskakuje różnorodnością, ciekawymi tekstami i interesującą linią melodyczną. Żałuję tylko tego, że panowie z Bloc Party nie zdecydowali się na zamieszczenie na płycie piosenki "England"... Mimo tego gorąco polecam! -
- Overgrown Eden
- Inme
- (towar niedostępny)
Piotr Zaleski 2007-11-02
Długo na to czekałem! (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Otwierając stronę Merlina nie spodziewałem się, że znajdę tutaj którąkolwiek z płyt InMe, a tu taka niespodzianka! Znam ten zespół stosunkowo niedługo, ale już po przesłuchaniu kilku piosenek zdecydowałm się na zakup płyty. Muszę przyznać, że panowie spisali się świetnie! Piosenki Neptune mogę słuchac godzinami. Nie ma się do czego przyczepić, dlatego z czystym sumieniem daję 5 merlinów! Polecam fanom alternatywnego rocka, a także punka i emo.






Merlin in English














![To co dobre [Digipack] - Andrzej Piaseczny](/To-co-dobre_Andrzej-Piaseczny,images_small,11,88697994862.jpg)





