Łukasz Zalewski
Rekomendacje:
- American Life
- I Am... Sasha Fierce [Deluxe]
- Złota Kolekcja - Dni, których nie znamy
- The Emancipation Of Mimi
Recenzje:
Liczba wszystkich recenzji: 22
-
- Loose [East European Version]
- Nelly Furtado
- (towar niedostępny)
Łukasz Zalewski 2007-03-03
Bardzo dobry krążek
Affraid - dobry kawałek przywodzący na myśl współpracę Nelly z Oakenfoldem, przyjemnie wprowadza nas w Loose; Maneater - jest ktoś, kto tego nie zna?; Promiscuous - taneczny majsterszyk - bomba!, Glow - niby dobry, niby taneczny, ale brak mu duszy, moim zdaniem najsłabszy kawałek na płycie; Showtime - miły dla ucha, miękki kawałek; No Hay Igual - trochę pobrzmiewa tu Nelly z pierwszej płyty, samba a'la Furtado, nogi same chodzą; Te Busque - genialny!!! - to musi być singiel, jeden z najlepszych kawałków na albumie; Say It Right - smutny kawałek o rozstaniu, aż cierpnie skóra; Do It - kolejny świetny kawałek taneczny; In God's Hands - klimatem przypomina 'Try', bardzo dobry, bardzo w stylu Nelly; Wait 4 U - trochę folkowy, trochę w klimatach world music, zabawny i fajny; Somebody to Love - flamenco w wykonaniu Nelly Furtado; All Good Things - od razu słychać, że autorem jest Chris Martin, a to chyba najlepsza reklama dla tego utworu. -
- B'Day
- Beyonce
- (towar niedostępny)
Łukasz Zalewski 2007-03-03
Bardzo taneczna i nie dla wszystkich (6 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Beyonce powróciła z nowym materiałem, odbiegającym nieco od tego, co prezentowała w DC i na Dangerously in Love. Album B'Day jest zdecydowanie bardziej dynamiczny i bardziej 'oldschoolowy'. Nie znajdziecie tu cukierkowego klimatu Crazy In Love, a raczej brzmienia soulu z lat 60/70 oczywiście podrasowanych, jak przystało na dzień dzisiejszy. Deja Vu nieco odbiega klimatem od albumu i jest raczej mało reprezentatywny dla albumu, lepszym singlem promującym (choć niewątpliwie mniej przebojowym) byłoby Get Me Bodied - świetny dynamiczny i rytmiczny kawałek. Suga Mama, jest natępnym bardzo tanecznym kawałkiem bardzo w stylu Beyonce, trochę przypomina mi Work It Out - mniam mniam. A jakby tego było mało, to pojawia się Upgrade U - rewelacyjny duet z Jay-Z - piosenka ma wszelkie znamiona przeboju i zapewne będzie singlem, zwraca uwagę świetna produkcja i bardzo dobry tekst B. Następnie rozlega się syrena alarmowa i słyszymy wściekła B - jeszcze nigdy nie emanowała taką złością - to Ring The Alarm. Piosenka zyskała nominację do nagrody Grammy w kategorii najlepszy piosenka R&B 2006. Po takiej dawce emocji musimy odpocząć, więc pojawia się znacznie spokojniejsze od poprzednich Kitty Kat. To raczej słaba produkcja Pharrella Williamsa i moim zdaniem najmniej interesujący kawałek na krążku. Ale warto słuchać dalej, bo teraz pojawi się prawdziwa bomba - Freakum Dress - bardzo kobieca, bardzo dynamiczna, z charakterystycznym tekstem. To chyba najlepsza piosenka na albumie, uwielbiam ją. Green Light - świetna produkcja Seana Gareta i Pharrella - piosenka bardzo miła dla ucha i do pobujania. następnie pojawia się zupełnie odbiegające od reszty Irreplaceable. To akustyczny kawałek o rozstaniu, który ma duże szanse zostać singlem i ma znamiona przeboju. Album zamyka Resentment, który równie dobrze mógłby znaleźć się na Destiny Fullfiled, i nie zdziwiłbym się, gdyby był odpadem z sesji nagraniowej do tej płyty. Mimo to jest całkiem fajny. No i teraz bonusy. Na pierwszy ogień Check on It- no to już przesada, obecność tej piosenki zupełnie psuje nastrój. Nie pasuje do całego zestawienia. Mimo że to fajny kawałek to wolałbym jej tu nie słuchać. Zresztą jest tu z czysto komercyjnych powodów, na amerykańskiej wersji B'Day nie ma tego kawałka. Listen to następny bonus, który jednocześnie promuje ścieżkę dźwiękową do musicalu 'Dreamgirls' (kawałek nominowany do Oscara!). Bardzo przyjemny, bardzo przemyślany i ładnie zaśpiewany. I na koniec, żeby nasze tyłeczki jeszcze sobie poskakały, dostajemy przedłużoną wersję Get Me Bodied. Podsumowując, B nagrała bardzo dobrą płytę, jednak nie jest to muzyka POP, toteż nie wszystkim się będzie podobać. To oldschoolowy soul zaprawiony specyficznymi tekstami Beyonce, które odgrywają bardzo ważną rolę - miejscami należy bardziej skupiać się na tym, co śpiewa B niż na muzyce w tle - wtedy można w pełni docenić walory albumu. Mnie ta płyta bardzo przypadła do gustu (nawet bardziej niż Dangerously in Love) i na pewno jest to taka płyta, do której chętnie wraca się po dłuższym niesłuchaniu.






Merlin in English






![Myśliwiecka [Digipack] - Artur Andrus](/Mysliwiecka_Artur-Andrus,images_small,4,MYSTCD188.jpg)













