Marcjan Tempes
Recenzje:
Liczba wszystkich recenzji: 17
-
- The Blueprint 3
- Jay-Z
- cena: 60,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Marcjan Tempes 2009-09-25
Sprawdź Jaya
Nigdy nie byłem wielki fanem jiggi, szanowałem go oczywiście za kilka dobrych produkcji, lecz na nowy album Blueprint 3 nie czekałem wcale. Nie słyszałem żadnego singla z nadchodzącej płyty, aż do czasu, gdy jadąc autem usłyszałem słodziutką piosenkę z gwiazdą nastolatek Rihanną oraz Kanyem Westem, słysząc ten utwór moje palce powędrowały w kierunku radia by zmienić stację. Wszystko zmieniło się którejś nocy, gdy serfowałem po internecie i natrafiłem na kawałek Jaya z gościnnym udziałem Kid Cudiego, ten kawałek i kolaboracja zaskoczyła mnie do tego stopnia, że postanowiłem sprawdzić album. Zacząłem właśnie od piosenki "Alredy Home" z "Kid Cudim", obydwaj panowie wypadli znakomicie. Cudi śpiewając swoje partie sprawiał, że przez moje ciało przechodziły dreszcze, mało tego bit do tego numeru miażdży! Innym utworem, który zasługuje na wielki aplauz jest "Empire State of Mind" z fenomenalną Alicia Keys! Piosenka poświęcona miastu artysty - Nowemu Jorkowi, odkąd usłyszałem ten kawałek, słucham go co dnia! Innymi kawałkami zasługującymi na uwagę są "What we Talkin Abaut", "Wenus Vs Mars" oraz mój faworyt bezkompromisowy utwór D.O.A. (Death Of Auto - Tune) z rewelacyjną gitarą, klarnetem który czaruje! oraz fenomenalnym teledyskiem, który zresztą polecam! Podsumowując Blueprint 3 Jay - z zasługuje na pochwałę i mimo kilku słabszych kawałków album się broni. -
- Męska muzyka (książka + CD)
- Emade, Fisz, Wojciech Waglewski
- cena: 28,99 zł
- (wysyłamy w ciągu: 7 dni)
Marcjan Tempes 2008-05-03
Muzyka męska rodzaju żeńskiego (dużo piękna w niej) (2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Ciekawy byłem tej muzyki męskiej Waglewskich, tak samo jak każdy z was... Cieszę się, że doszło do tej kolaboracji, bo uważam pana Wojciecha, Fisza i Emade za dobrych muzyków, właśnie przy ich płytach spędziłem mnóstwo czasu, a album producencki Emade to swego czasu najczęściej odpalana płyta w moim odtwarzaczu. Muzyka męska mnie jako odbiorcę wprawia w stan hipnozy, od pierwszej sekundy do ostatniej. Podoba mi zarówno warstwa tekstowa, jak i muzyczna. Szaleję za kawałkiem "Wakacje", "Dziób pingwina", "Majty" i "Władcą kół". I choć to muzyka męska, to jednak delikatna, czuła, idealna do słuchania w tramwaju, podczas sprzątania, gotowania lub picia wina z przyjaciółmi lub swoją drugą połową. Waglewscy spisali się na piątkę, płyta na pewno nie znudzi się po pierwszym przesłuchaniu, jest to z pewnością materiał, do którego będzie się wracało i to nie raz... dwa... trzy... -
- 2006
- Cool Kids Of Death
- (towar niedostępny)
Marcjan Tempes 2008-02-01
Bardzo dobry materiał chłopaków z Łodzi
Tak bardzo żałuję, że album 2006 trafił do mnie prawie pół roku po premierze... Przez ten czas słyszałem gdzieś kilka razy singlowy kawałek "Spaliy", który jest dobrym utworem z bardzo oryginalnym tekstem. Płytę dostałem bez okazji od bardzo miłej osóbki i wtedy do mnie dotarło, że straciłem tyle czasu bez muzyki CKOD! Po przesłuchaniu krążka najbardziej trafiły do mnie kawałki "Kula w płot", "Megapixel", "To nie zdarza się nam", "Hej chłopcze", "Człowiek mucha" oraz "Jedz sól". To naprawdę trzeba usłyszeć na własne uszy, mnie płyta się podoba i to bardzo, na pewno 2006 to najlepszy i zarazem najdojrzalszy krążek w dorobku łodzian. Przemyślane i bardzo oryginalne teksty plus energetyczne kompozycje równa się energia spod znaku Cool Kids Of Death. Zdecydowanie polecam! 5. -
- Terroromans
- Muchy
- (towar niedostępny)
Marcjan Tempes 2008-01-27
Album dla mnie świetny! (1 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Nigdy nie lubiłem much, bo zawsze gdzieś latały mi nad głową, wydając dziwne brzęczenie. Nigdy bym nie pomyślał, że są w stanie nagrać cholernie dobrą płytę. "Terroromans" właśnie jest cholernie dobrym i pikantnym krążkiem! Muchy się postarały, to ich brzęczenie wyszło nam słuchaczom na dobre. Wśród 12 kompozycji każda tak naprawdę zasługuje na uwagę. Mnie najlepiej słucha się "111", "Miasto doznań", "Najważniejszy dzień". Muchy - dzięki wam za "Terroromans" i za przygodę, którą mnie fundujecie! 5! -
- Muzyka rozrywkowa
- Pezet
- (towar niedostępny)
Marcjan Tempes 2007-10-18
Brak mi Noona (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Uważam, że Pezet jest tak bardzo ważny dla naszego rapu, jak Charlie Chaplin dla światowej kinematografi. Chłopak potrafi idealnie rapować, ma dobre flow, genialne teksty i mnóstwo szlagierów, których mógłbym słuchać każdego dnia ("Re-fleksje", "5-10-15", "Ukryty w mieście krzyk", "Szósty zmysł", "Gubisz ostrość", "Dziś", "każde retro"). Dwie płyty Pezeta nagrane na bitach Noona to te płyty, do których się wraca i słucha z takim samym zapałem jak za pierwszym razem! Nowa płyta, jak sama nazwa wsakzuje, to muzyka rozrywkowa. Znajdziemy na niej 15 traków wyprodukowanych przez Szoguna (szybki szmal). Wszystkie historie na albumie przesiąknięte są hedonizmem, imprezami, wódką i kobietami. Płyta, choć jest dobra (rap bez zarzutu i dobre podkłady), to jednak brakuje mi w niej tego, co miały jej poprzedniczki, jednak płytę należy sprawdzić, posłuchać chociażby takich numerów jak "Pezet jak...", "Noc i dzień" oraz "Takie jak Ty". -
- Show Your Bones
- Yeah Yeah Yeahs
- cena: 58,49 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Marcjan Tempes 2007-05-25
Zwolnieie tempa wyszło na dobre... (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
"Show Your Bones" to drugie "dziecko" reprezentantów Nowego Jorku. Zespół zadebiutował bardzo energicznym i nieokiełzanym materiałem w 2003 ("Fever To Tell"). Drugi album tria (Karen, Braian, Nicolas) to dowód na to, że oprócz szaleńczego jazgotu potrafią oddać w ręce słuchaczy spokojniejszy i dojrzalszy album, oczywiście Yeah Yeah Yeahs nie zrezygnowali z wyrazistego i surowego grania, na pewno znajdziemy tu więcej uporządkowanego śpiewu niż krzyków, obecnych na poprzednim albumie. "Show Your Bones" to 11 zgrabnie zaranżowanych utworów, w których znajdziemy wszystko to, co w rocku alternatywnym najlepsze. -
- Down In Albion
- Babyshambles
- (towar niedostępny)
Marcjan Tempes 2007-05-24
Powraca Pete!
Pete Doherty to bardzo kontrowersyjna postać, co chwilę głośno o nim w mediach i to za sprawą rozpadu grupy The Libertines, uzależnieniu od heroiny, burzliwym zwiąku z Kate Moss i licznych odsiadkach... Po rozpadzie The Libertines byłem przekonany, że Pete jest na najlepszej drodze do osiągnięcia dna, na szczęście dla słuchaczy tak się nie stało. Doherty powraca z nową kapelą Babyshambles i albumem "Down In Albion". Na albumie znajdziemy 16 utworów, za których sprawą Pete rozlicza się z the Libertines a dokładnie z Carlem, sławą i nałogiem. Płyta jest osobista i na pewno zamyka jakiś okres życia artysty. Najciekawszymi kawałkami są buntownicze i singlowe "Fuck Forever", "Pipedown", "What Katy Did Next", "Killamangiro", "Sticks & Stones", "A Rebours". Płyta na pewno spodoba się fanom The Libertines, chociaż grupa obrała swoją własną ścieżkę i reprezentuje swój styl. Wielkim minusem krążka jest astronomiczna cena bliska nawet 70 złoty! Pozycja na 4 z plusem. -
- Is This Desire?
- PJ Harvey
- cena: 33,49 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Marcjan Tempes 2007-05-24
Kobieta orkiestra (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Polly Jean Harvey to kobieta, której muzyka wypełnia serce, samowystarczalna, bezkompromisowa, zbuntowana i perfekcyjna w tym, co robi. "Is this desire?" to album, który zaskoczy każdego, kto miał już wcześniej kontakt z twórczością tej artystki, głównie za sprawą urozmaicenia kompozycji, ciętych bitów, loopów i elektroniki. Klimat płyty bliski jest dokonaniom Goldfrapp czy Portishead. Krążek jest spokojniejszy od pozostałych produkcji, zawiera multum emocji, morze bólu i nostalgii. Zdecydowanie najlepszą piosenką jest fenomenalny utwór "Perfect day elise", który umila mi wolne chwile każdego dnia. "Is this desire?" to produkcja na maximum punktów Merlina. -
- Silent Alarm
- Bloc Party
- (towar niedostępny)
Marcjan Tempes 2007-05-23
Gorący debiut
Zapomnij o wszystkim. Szybko zamknij drzwi, wyłącz telefon i usiądź wygodnie w ulubionym fotelu - włącz Silent Alarm. Ten gorący debiut grupy z United Kingdom na pewno rozgrzeje cię do czerwoności i zmusi do tańca! Album to 13 świetnie przygotowanych utworów, które porywają swoją przebojowością. Od początku do końca płyta zachwyca, jest równa, a to sprawia, że słucha się jej z wielkim uśmiechem na twarzy. Moim prywatnym hitem jest pełne emocji i uczuć "Compliments", które mógłbym słuchać 24 godziny na dobę. Bardzo chwytliwym trakiem jest "Banquet", przy którym utrzymać nogi w miejscu jest niezwykle trudno. "Helicopter" to również piosenka zasługująca na miano wielkiego hitu. Płyta "Bloc Party" to solidna dawka pozytywnej energii, a co najważniejsze -spora dawka rzetelnej muzyki, która uwodzi od pierwszej sekundy odsłuchu! Album wart każdej ceny. Polecam. -
- Team Sleep
- Team Sleep
- cena: 59,49 zł
- (wysyłamy w ciągu: 7 dni)
Marcjan Tempes 2007-05-20
Dobra mieszanka (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Team Sleep to drugi zespół frontmena Deftonsów (Chino Moreno). Już na płytach macierzystej kapeli Chino słychać wyrazisty ukłon w stronę muzyki elektronicznej. Team Sleep nagrał płytę, która zabiera nas w świat elektronicznych nut połączonych w subtelny sposób z gitarowym graniem. Całość przedstawia się interesująco, materiał na pewno zaciekawi oddanych fanów Deftonsów jak i tych, którzy szukają nowych brzmień! Na szczególną uwagę zasługuje singlowe "Ever", "Blvd.Nights", "King Diamond" i "Princeton Review". Pozycia na czwórkę z plusem.
- 1
- 2

Merlin in English

![New Amerykah Part Two: Return Of The Ankh [Polska cena] - Erykah](/New-Amerykah-Part-Two-Return-Of-The-Ankh_Erykah-Badu,images_small,0,2732676.jpg)















