stały recenzent  Mariusz Szymczuk

Recenzje:

Liczba wszystkich recenzji: 8

  • Celebration
    • Celebration
    • Madonna
    • cena: 24,49 zł
    • (wysyłamy w ciągu 24 godz.)

    Mariusz Szymczuk 2009-10-14

    Jedna wielka impreza   (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Na każdej z dwóch płyt jest po jednej premierowej piosenece. Jedna to nie nowe, a stare i dobrze przeboje Madonny sprawiają, że wydawnictwo jest genialne. 36 piosenek na dwóch płytach to jednak wielka impreza. Dużo lepsza niż koncert Madonny w Warszawie.
  • Skała [Digipack]

    Mariusz Szymczuk 2009-09-12

    Płyta pełna poezji   (7 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Zanim posłuchałem tej płyty postanowiłem na sucho, w drodze ze sklepu do domu poczytać sobie teksty, które na ten album Kayah napisała. I są to teksty bardzo smutne... czasem smutne aż do łez. Ale choby dla nich warto tę płytę mieć. Artytka pisze o samotności, czekaniu na miłość i sensie życie, kótrym miłość być powinna. Po pierwszym przesłuchaniu w głowie szczególnie zostają dwie piosenki: "Jak skała" i "Ocean Spokojny już". Nie ma na płycie murowanego radiowego i telewizyjnego hitu na miarę "Testosteronu" czy "Prawy do lewego". Melodie nie są łatwe, ale to chyba dlatego, że Kayah nie musi walczyć o serca swoich słuchaczy - on je ma. Nie mają natomiast czego szukać na tej płycie miłośnicy lekkiego popu. Bo muzycznie ta płyta nie jest dla każdego.
  • Cafe Fogg [Jewelcase]

    Mariusz Szymczuk 2008-10-12

    Bardzo dobra płyta. Porywa   (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Reklamę tej płyty zobaczyłem na jednej ze stacji metra w Warszawie. Zapragnąłem ją mieć bo fanem Pana Fogga jestem od dawna. Dziewicze przesłuchanie nastąpiło w sklepie z płytami. Po wysychaniu "Tanga Milonga" postanowiłem, że biorę. A potem jakoś poszło. Michał Rudaś (zapamiętajmy to nazwisko), Mika Urbaniak i inni. No i sam Mieczysław Fogg, którego wokal zamontowano w nowoczesnych, bardzo dobrych aranżacjach. Największy minus płyty to "Ta ostatnia niedziela" w wykonaniu Marii Sadowskiej. Delikatnie mówiąc nieporozumienie. Ale ogólnie płyta bardzo dobra. Dziś już się tak ani nie pisze, ani nie komponuje...
  • E.K.G [Książka + CD]

    Mariusz Szymczuk 2008-07-15

    10% możliwości Edyty Górniak   (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Jako fan Edyty Górniak z przerażeniem obserwuję, że najpiękniejszy głos w Polsce wydaje płyty a każda kolejna jest gorsza od poprzedniej. Przepaść jaka dzieli płyty "Dotyk" od "E.K.G" jest tak wielka, że gwałtem ze szczególnym okrucieństwem jest porównywanie tych albumów. Płyta "E.K.G" to zbiór przypadkowych kompozycji i jeszcze bardziej przypadkowych tekstów. Edyta Górniak zapragnęła być autorką (prawdopodobnie ze względu na tantiemy). Szkoda, że jest aż tak ambitna, szkoda też, że z ambicjami nie idą w parze zdolności poetyckie. "Popatrz księżyc tańczy razem z nami, niech ta noc obudzi nas. Niech namiętność stoczy swoją walkę o czas" ("Cygańskie serce") bez mała brzmi jak "Dla Ciebie dzisiaj moje serce oszalało, Ty szeptałeś czule mi dnia. Dla Ciebie dzisiaj moje życie zwariowało. Trzymaj mnie i niech nasz taniec trwa" ("Dla Ciebie", disco polowy zespół MEJK), przy czym to drugie wprawia w świetny humor. Nieco lepiej wypadają teksty Reni Jusis i Ryszarda Kunce, ale i oni pokazali tu najwyżej ćwierć swoich możliwości. Próżno szukać tu hitu na miarę "To nie ja", nie ma też niczego na miarę "Nie proszę o więcej". A branie na warsztat piosenki Celine Dion okazało się karkołomne. Edyta Górniak skłócona z branżą, z autorami i kompozytorami zabrnęła w ślepą uliczkę, z której sama na pewno nie znajdzie wyjścia. A na śpiewanie od 15 lat tych samych przebojów zrobiło się już nudne. Tak jak płyta "E.K.G", która poza aranżacjami części piosenek i pięknymi zdjęciami Edyty jest bez polotu, pomysłu i charakteru.
  • W spodniach czy w sukience? [Digipack]

    Mariusz Szymczuk 2008-06-24

    To taka Ania, jakiej można się było spodziewać   (0 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Lubię Anię Dąbrowską, lubię ten klimat, lubię te emocje. Tak więc jej nową płytę kupiłem w ciemno, bez słuchania. Nie zawiodłem się. Są świetne teksty i melodie, są piękne instrumentalne solówki, ba! Są nawet szybsze rytmy. Wszystko zdaje się być przemyślane, nie ma nic na łapu-capu, wszystko jak spod igiełki. Jest jednak pewno "ale". To już kolejna podobnie brzmiąca płyta w ostatnich latach. Gdyby ten album Ani Dąbrowskiej był kontynuacją "Kilku historii", to nie byłoby się do czego przeczepić, ale w między czasie ukazały się płyty Moniki Brodki, Karoliny Kozak i... Maryli Rodowicz ("Kochać") wyprodukowane przez ten sam zestaw specjalistów od przebojów. I przeszkadza mi aż tak duże podobieństwo tych krążków. Zaznaczam jednak, że nie twierdzę, iż są to złe płyty. Płyta Ani Dąbrowskiej to kawał dobrej roboty, której dobrze się słucha i (co ważne) bez wrażenia, że artystce skończyły się pieniądze i trzeba było wydać kolejny album. Nie potrafię wskazać najlepszej piosenki na tej płycie.
  • Jest cudnie [Jewelcase]

    Mariusz Szymczuk 2008-05-13

    Spokojnie, nastrojowo, cudnie   (7 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Kiedy usłyszałem, że Maryla Rodowicz nagrywa płytę z elementami country ogarnęły mnie swego rodzaju obawy. Wszak jest to artystka bądź co bądź popowa. Pierwszy singiel mnie nie zachwycił, obawy się pogłębiły. Jednak spokoju nie dawała mi lista autorów i kompozytorów nowych piosenek Maryli Rodowicz. Kayah, Magda Umer, Muniek Staszczyk, Kasia Nosowska, no i Smolik. Taki zestaw nie mógł stworzyć kiepskiej płyty. I nie stworzył. Płytę otwiera piękna, tytułowa piosenka. "Choć już życia psia mać popołudnie. Jest cudnie" - śpiewa artystka. Śpiewa tak, że aż ciarki przechodzą. Chwilę dalej bodaj najlepsza piosenka na płycie "Furtki trzy" i "Na odległość" z pięknym tekstem Jacka Cygana. Około połowy drugi potencjalny hit "Nocy sufit". Miód na uszy. W zasadzie każda piosenka, mimo iż bark tym razem ryczenia i mocnych dźwięków, to perełka sama w sobie. No i okładka - majstersztyk.
  • Diamond B*tch [Digipack]

    Mariusz Szymczuk 2007-10-05

    Banał zaśpiewany świetnym głosem   (8 z 14 uznało tę recenzję za pomocną.)

    W Polsce jest wielu znanych i anonimowych autorów tekstów. Intuicja podpowiada mi, że chyba każdy z nich ma więcej literackiego talentu niż Dorota "Doda" Rabczewska. Teksty, które śpiewa na swojej debiutanckiej płycie to zbiór kanciastych zdań o wdzięku Anny Fotygi. Być może płyną z serca artystki, ale przy ich słuchaniu uszy więdną. Płyty słuchałoby się dużo lepiej gdyby Doda zaprosiła do współpracy profesjonalnych tekściarzy, nie koniecznie polskich. Jednak pod warunkiem dobrej znajomości angielskiego. Jej nietuzinkowy w sumie głos marnuje się przy wyśpiewywaniu banałów takich jak "Jestem małą cheerleaderką raz, dwa, trzy! Nie młody wiek, nie bunt, swój rozum masz, rób tak jak czujesz. Nie daj się stłamsić, choć nie będzie łatwo, masz w sobie coś, masz to". W prostym języku też powinno być choć trochę poezji! Ponadto jej grafomańska twórczość zupełnie nie pasuje do rockowego bardzo przyzwoitego klimatu płyty. Żadna z piosenek, poza pierwszym singlem "Katharsis", nie zapada w pamięć na tyle, by do niej wrócić czy nucić pod nosem. Płyty nie polecam, co nie zmienia faktu, że Doda to kawał porządnego głosu.
  • Tak zwyczajny dzień

    Mariusz Szymczuk 2007-10-05

    Płyta o życiu, idealna na jesień   (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Płyta pełna różnorodnych emocji. Artystka, która jest jednocześnie autorką tekstów i współautorką muzyki i współaranżerką śpiewa o tym co bliskie każdemu. To płyta, na której śpiewa się ludziach. O mężczyznach, o rodzinie, o miłości, o żalu, o nadziei i o szczęściu. Wyśpiewywane przez Panią Karolinę zwroty można uznać za wyświechtane, ale to właśnie ich potoczność sprawia, że są bliskie co wrażliwszym jednostkom ludzkim. Płyta Karoliny Kozak jest bardzo... ciepła. To taki kubek gorącej czekolady na jesienne wieczory. A jest to czekolada z różnymi syropami bo instrumentarium płyty jest naprawdę bogate. To płyta z duszą.

Podziel się swoją opinią i napisz recenzje produktów dostępnych w naszym sklepie. Zbieraj pozytywne oceny, zdobywaj piórka i znajdź się w grupie najlepszych recenzentów Merlin.pl.

Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta

Zapowiedzi - zamów już dziś!

Wszystkie zapowiedzi w Merlinie >>

Promocje - kupuj i oszczędzaj!